Dodaj do ulubionych

późna owulacja a jakość jajeczka

16.07.08, 22:23
przez ostatnie pół roku miałam cykle ok. 42 dniowe. Wcześniej było różnie ale
nigdy regularnie i 28 dni. Lekarka powiedziała mi, że taka późna owulacja
oznacza, że jajeczko jest marnej jakości i raczej nie dojdzie do zapłodnienia.
Ciekawa jestem czy tak rzeczywiście jest. Słyszałyście coś na ten temat? Bo
jeśli tak to ja raczej naturalnie nie mam szans na zajście w ciążę. Dodam, ze
przez prawie rok staraliśmy się przy pomocy lekarza i ClO - lek na pobudzenie
jajeczkowania - Bez efektów. A teraz z moich obserwacji wynika - na podstawie
śluzu i temperatury, że owulacja występuje samoistnie tylko dużo później czyli
ok. 28 dnia cyklu.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 mity, mity 16.07.08, 22:34
      Poszukaj na forum, a znajdziesz ciąże i z 54 dc, i później.

      To nie jest tak, że w tym 28 dc pęka pęchrzyk, który 28 dni dojrzewał.... W
      przypadku nieudanych przymiarek do owulacji (wtedy ta właściwa ze skokiem jest
      2, 3), zazwyczaj zaczyna dojrzewać kolejny pęcherzyk, a ten poprzednio
      dominujący "zamiera".

      Późne te Twoje owulacje... znaczy się coś jest na rzeczy.. endokrynologicznego
      (np. prolaktyna) albo z metabolizmem glukozy.

      Pocieszę się... znam kobietę, która przeszła ileś czasu na wspomaganiu i...
      straciła nadzieję (lekarz wyciągał pieniądze, kazał brać leki według
      statystycznego cyklu, i na koniec powiedział, że już tylko in vitro zostało).
      Zmieniła lekarza - kazał kilka miesięcy się nie starać, zaczął robić jej po
      kolei wszystkie badania... i zanim skończył... zaciążyła... na jesieni rodzi.
      • mmisiaaa Re: mity, mity 17.07.08, 14:13
        moje cykle są ok. 34-37 dniowe i też tak myślałam że późna owulacja
        wpływa na jkość jajeczka. niedalej jak wczoraj byłam u gina i
        zapytałam go o to,a on zaprzeczył:)) chyba powinnaś zmienić
        ginekologa.
        życzę powodzenia
        • kachaa17 Re: mity, mity 17.07.08, 21:40
          mam pco i pewnie to jakoś tłumaczy tą późną owulację. W ogóle jak półtora roku
          temu poszłam do lekarza to dowiedziałam się, ze w ogóle nie mam owulacji. stad
          stymulacja lekami. Ale jak odpuściłam leki to okazało się, że występują u mnie
          objawy owulacji. Oczywiście pewności nie mam czy rzeczywiście do owulacji
          dochodzi ale jak pisałam wcześniej skok temp. jest i śluz też, no i zwiększona
          ochota na seks w tym okresie. Jak zaczynałam starania i chodziłam na monitoring
          do lekarza to w zasadzie chyba w 18 dniu cyklu pani doktor postawiła diagnozę o
          braku owulacji. A może ona była tylko że później,tak jak teraz.
          Obecnie z prolaktyną nie ma problemu. Kilka lat temu miałam mocno podwyższoną.
          Hormony też w normie pozatym, który świadczy o zespole policystycznych jajników.
          Co do różnych cudownych zajść to wiem, że się zdarzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka