leluchow1 03.08.08, 12:01 Czytalam wiele opinii o produkcie. I w zasadzie nie wiem nic na pewno. W tej chwili odkladamy poczecie 3 dziecka na czas blizej nie okreslony. Warto zainwestowac w Lady Comp? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nullka78 Re: LADY COMP - jeszcze raz 12.08.08, 11:50 Przyłączams się do pytania poprzedniczki - czy mogłyby się tu wypowiedzieć użytkowniczki Lady Comp lub Baby Comp Odpowiedz Link
bystra_26 było już 12.08.08, 12:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=73179698&v=2&s=0 Dodam tylko... Metoda oznaczania dni płodnych i niepłpodnych za pomocą samej tylko temperatury ma wyższe PI niż śluz/szyjka + temperatura. Uważam, że producent albo zawyża skuteczność w odkładaniu poczęcia, albo uzyskuje ją stosując do interpretacji bardzo restrykcyjną regułę temperaturową, z której niepłodność poowulacyjna jest statystycznie 2 razy krótsza niż przy każdej metodzie uwzględniającej dwa wskaźniki płodności... Czyli albo będziecie mieć taką skuteczność przy bardzo małej ilości dni na seks, albo skuteczność jest mniejsza. Po drugie, to niestety I faza wyznaczona tylko matematycznie (przebieg temp. tu nie dowodzi za ile dni będzie owulacja!) i nie korygowana pojawieniem się śluzu też zwiększa szanse nieplanowanego poczęcia. W zwykłym NPR zasada jest taka - jesli przed dniem z obliczeń pojawi się śluz/stała wydzielina zmieni się zaczyna się szlaban na seks. Dzięki temu I faza tak wyznaczona ma PI=0.2! Odpowiedz Link