Dodaj do ulubionych

prośba i pomoc (interpretację)

19.08.08, 23:35

Witam,
przegladam Wasze forum i chciałam zapytać, czy to, czego się tu
dowiedziałam, ma przełożenie na moją interpretację:)
Jest to mój czwarty obserwowany wykres, ale I i III się rozjechały,
bo nie wiedziałam, że temperaturę trzeba mierzyć o tej samej
godzinie - mierzyłam, jak wstałam, a wstaję różnie. II wykres w
miarę się zjechał, ale to przez przypadek. Dzień owulacji mi nawet
wyszedł i potwierdziły to testy owulacyjne, ale w ciążę się nie
udało zajść.
Teraz też test wskazał owu na 19 dzień. W 9 i 15 nie wskazał - czy
były to przymiarki do owulacji?
W ciąży nie jestem, co temperatura pokazuje, a sikaniec
jednokreskowy.
Karmię piersią (rano i wieczorem, czasem raz w nocy).
Na wyniki PRL czekam, będą jutro.
Moje pytania są takie:
- czy te dwa spadki to przymiarki do owu?
- owu była, tak?
- czy po tym wykresie da się poznać, że ciąża jest możliwa w tej
sytuacji (karmienie)?

W pierwszą ciążę zaszłam, jak tylko stwierdziliśmy, że zachodzimy,
beż żadnych pomiarów, testów, z dniem owulacji wyznaczonym na oko...
A teraz mam wrażenie, że zajście w ciążę graniczy niemal z cudem...

Nie wiem czy ten link działa, bo dziś założyłam tam konto i robiłam
wykres *pierwszy raz on-line. Ale mam nadzieję, że da się otworzyć.

www.fertilityfriend.com/home/226c91
Obserwuj wątek
    • magdalena.78 Re: prośba o pomoc (interpretację) 20.08.08, 10:49
      Dodam jeszcze, że wczorajszy dzień był ostatnim dniem cyklu, a PRL
      prawidłowa (trochę niższa od górnej granicy normy, ale w widełkach).
    • horpyna4 Re: prośba i pomoc (interpretację) 20.08.08, 11:04
      Jednodniowe odskoki o niczym nie świadczą. Przymiarki do owulacji
      wiążą się z pojawianiem się śluzu płodnego.
      Dokładny dzień owulacji nie jest istotny, plemniki w śluzie płodnym
      żyją kilka dni. Należy się więc starać wtedy, kiedy jest najlepszy
      śluz płodny. Jajeczko po uwolnieniu żyje krótko, więc lepiej się
      starać przed owulacją, a nie czekać na nią.
      I najważniejsze - prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w najbardziej
      optymalnych warunkach wynosi ok. 1/3. Czyli łatwiej nie zajść, niż
      zajść. I wprawdzie można zajść już za pierwszym podejściem, ale można
      też starać się kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. I wszystko to
      jest w normie.
      • magdalena.78 Re: prośba i pomoc (interpretację) 20.08.08, 13:53
        Wszystko to racja, ale mi jest łatwiej z wyznaczoną możliwą
        owulacją - wtedy wiem, kiedy mogę się ew. ciąży spodziewać i
        sprawdzać. Śluz też nieudolnie sprawdzałam - faktycznie, w okolicach
        owulacji był przezroczysty i rozciągliwy. Ale dla mnie to wszystko
        dopiero początki obserwacji. I jakkolwiek jako jedynej metody
        antykoncepcji bym nie stosowała, to muszę przyznać, że wiele te
        skromne pomiary mówią (a w połączeniu ze śluzem jeszcze więcej:),
        szyjki nie próbuje sprawdzać, bo dla mnie to wyższa szkoła jazdy jak
        na razie).
        Jednak owulacja występuje dość późno (teraz 19 dc, wtedy 20 dc) i
        testy mi są bardzo pomocne. A po samym śluzie boję się, że nie
        rozpoznam - łatwiej mi się doszukiwać śluzu płodnego wiedząc kiedy
        szukać.
        Jednak ostatnio to wszytsko było dużo prostsze...
        • sofi75 Re: prośba i pomoc (interpretację) 20.08.08, 17:13

          "A teraz mam wrażenie, że zajście w ciążę graniczy niemal z cudem..."

          Na podstawie czego masz takie wrazenie? Przeciez jak rozumiem starasz sie
          dopiero 4 cykle ...
          Do roku jest norma, powyzej mozesz zaczac problem analizowac.
          _________________________________
          "do góry uszy, to i pupa ruszy"
          • magdalena.78 Re: prośba i pomoc (interpretację) 20.08.08, 20:19
            Co mi tam statystyczna norma... Pierwsza ciąża za pierwszym razem;
            znam osoby, które i drugą miały tak jak chciały, za pierwszym razem,
            też przy karmieniu i to częściej niż ja.
            Więc dla mnie to już powód do analizy;)
            • sofi75 Re: prośba i pomoc (interpretację) 21.08.08, 19:18

              "Co mi tam statystyczna norma... Pierwsza ciąża za pierwszym razem;"

              he, he - podam swoje "normy":
              pierwsza ciaza za 10 razem
              druga ciaza za trzecim razem
              trzecia ciaza - za drugim razem
              czwarta ciaza - czekamy ... mija szosty cykl

              A teraz poprosze, zebys znalazla w tym regule :)

              "znam osoby, które i drugą miały tak jak chciały, za pierwszym razem,"
              _ tym osobom sie wydaje, ze mialy tak jak chcialy. To jest czesc zycia, nad
              ktora nie masz zadnej kontroli i niewiele masz do chcenia - pozwol temu sie
              toczyc wlasnym rytmem, a zobaczysz ze wszystko bedzie OK
              _________________________________
              "do góry uszy, to i pupa ruszy"
        • bystra_26 do magdalena.78 20.08.08, 19:09
          1. Zdrowa para poza okresem karmienia ma współżyjąc przy płodnym śluzie w
          okolicach owulacji 25-40% szans na ciążę w cyklu, a nie 100%. Więc zachodzenie w
          ciążę statystycznie trwa 3-4 cykle, ale jak to ze statystyką jedni zachodzą
          szybciej, inni później i starania do roku to norma przy niekarmieniu piersią.

          2. Twoje cykle są dwufazowe, to znaczy, że już mimo karmienia występuje
          owulacja. Jednak jak na razie masz dość krótką fazę lutealną, bo prolaktyna ją
          skraca, więc z tego powodu macie mniej niż 25-40% szans na ciążę w cyklu... jak
          się faza wyższych temp.żacznie wydłużać (min. 11 dni), to szanse się zwiększą.

          3. Z wykresu i w ogóle NPR nie da się określić dnia owulacji. Ona może być nawet
          4 dni przed pierwszą wyższą temperaturą, a najpóźniej w 2 dniu wyższych temp. (w
          3-cim, jak tu temperatura nie osiągnie 0.2 C nad linią). Czyli tak naprawdę
          owulaca ma 6-7 dniowe okienko na wystąpienie.

          Pamiętaj jednak, że plemniki kilka dni żyją, więc ważne żeby współżyć przed
          owulacją (do 3 wyższej), a nie dokładnie w jej dniu - o tym, że owulacja może
          nastąpić świadczy objaw śluzu, ale dopiero faza wyższych temp. mówi, że to nie
          była nieudana przymiarka.
          • magdalena.78 Re: do magdalena.78 20.08.08, 20:17
            Bardzo dziękuję za odpowiedź i informacje.
            Tak jak pisałam śluz jakoś rozpoznałam, a test mi owulację
            przewidział, temp. zaś potwierdziły.
            PRL robiłam, aby sprawdzić, czy w ogóle mam szanse - kilka m-cy temu
            miałam bardzo wysoką, znacznie wyższą niż górna norma (i wtedy ciąży
            nie było, ale i sznas nie było).

            Mam jeszcze pytanie co do tych wyższych - musi być 11 dni, tak? A co
            zrobić, aby do tych 11 wydłużyć? Czy jak jest mniej to nie ma szans,
            czy są po prostu mniejsze, czy można zajść, ale ciąża się nie
            utrzyma?
            Co do tych plemników to oczywiście wiem.
            • bystra_26 Re: do magdalena.78 20.08.08, 23:02
              Te minimum 11 dni jest potrzebnych, aby zapłodnione jajeczko dotarwszy do macicy
              zdążyło się zagnieździć i dać sygnał ciałku żółtemu, żeby nadal pracowało zanim
              przyjdzie okres... bo wtedy nie ma szans.

              Prolaktyna przy karmieniu nawet sporadycznym jest naturalną metodą nie
              przeciążania karmiącej zbyt wczesną kolejną ciążą. Skoro jeszcze karmisz, to
              wciąż masz ją na poziomie u Ciebie zmniejszającym szanse na poczęcie, bo
              prolaktyna opóźnia/blokuje owulację (wtedy mamy ścieżki śluzowe, po których nie
              ma wzrostu temperatur) i/lub wpływa na ciałko żółte tak, żeby skrócić fazę
              wyższych temperatur... czyli utrudnić zagnieżdżenie potencjalnego zarodka.

              Metoda dla Ciebie... uzbroić się w cierpliwość... jak będziesz jeszcze mniej
              karmić, to prolaktyna powinna spaść, a faza lutealna się wydłużyć.

              Metody dla niekarmiących... spanie w całkiem zaciemnionym pokoju, branie magnezu
              z wit. B6 przez cały cykl, a w fazie lutealnej zwiększoną dawkę plus wit. A+E.
              • magdalena.78 Re: do magdalena.78 20.08.08, 23:19
                Wielkie dzięki, Bystra!
                Przeglądałam tu wiele postów, bo nie chciałam jakoś specjalnie
                nadwyrężać Twojego/ Waszego czasu (byłam nie tylko zielona, ale
                nawet pistacjowa), ale nie wszystko zdążyłam i miałam czas odnaleźć.
                Dowiedziałam się o śluzie i o tym, że trzeba w jednej porze
                mierzyć... Żebyście widziały mój I i III wykres:))) No i oczywiście
                wiele innych, pożytecznych rzeczy.
                Ale i tak bez pytań i wątpliwości się nie obyło.
                Jeszcze raz dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka