Dodaj do ulubionych

Hanka ponownie prosi o pomoc

22.10.08, 12:08
Oto moj kolejny cykl, jako, ze ostatni byl wzorcowy, a przedostatni fatalny
ten ponownie jest chyba nie do zinterpretowania, no ale prosze o Wasze
wskazowki, poniewaz sa one dla mnie bardzo cenne!

1-5dc - @
4dc - 36.75,
5dc - 36.64,
6dc - 36.47, uczucie suchosci, bialy, lepki, zoltawy
7dc - 36.60, wilgotno, przejrzysty, rozciagliwy
8dc - 36.42, wilgotno, przejrzysty, rozciagliwy
9dc - 36.64, wilgotno, przejrzsty, rozciagliwy
10dc - 36.51, dosc duzo wypilam wieczorem poprzedniego dnia, mokro,
przejrzysty, rozciagliwy
11dc - 36.61, mokro, przejrzysty, rozciagliwy
12dc - 36.77, rowniez troszke wypilam lecz byly to dwa kieliszki wina wczesnym
wieczorem, a temperature mierze dopiero o 9 rano, uczucie suchosci, bialy,
lepki, rozcagliwy i przejrzysty(tego rozciagliwego i przejrzystego byla bardzo
malo, bol owulacyjny
13dc - 36.74, uczucie suchosci, bialy i lepki, rozciagliwy i
przejrzysty(ponownie przewazal bialy i lepki, a rozciagliwego i przejrzstego
bylo bardzo malo i pojawil sie chyba tylko raz w ciagu dnia
14dc - 36.74, uczucie suchosci, sluz bialy i lepki oraz troszke rozciagliwego
i przejrzsytego jak w poprzedniego dnia
15dc - 36.87, sluz jak w poprzednich dniach
16dc - 36.87, sluz jak wyzej
17dc - 36.96, temperature mierzylam godz wczesniej, sluz jak wyzej
18dc - 36.90, sluz jak wyzej
19dc - 36-90, sluz jak wyzej

Czyli od 12dc do dzis mam sluz, a raczej typowa bym powiedziala wydzieline
fazy lutealnej - gesta, biala i lepka, a raz, czasem dwa razy dziennie pojawia
sie troche sluzu rozciagliwego i przejrzystego.
A jesli chodzi o alkohol to nei zauwazylam w poprozednich cyklach, abe ze
wzgledu na niego podnosila mi sie temperatura, tym bardziej, ze tak jak
pisalam mierze dopiero o 9 wiec chyba ma to czas po prostu wyparowac :)

No i co tu mozna mi poradzic? Poczecie odkladamy.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Hanka ponownie prosi o pomoc 22.10.08, 12:28
      1. Skoro mierzysz o 9.00, to lepiej interpretować według np. metody
      angielskiej, bo Roetzer zaleca mierzenie do 7.30.

      2. Nie pamiętam teraz, jak angielska wyznacza dzień szczytu śluzu -
      poszukaj sobie.

      3. Czy nie bierzesz jakichś leków, bo to one mogą być winne temu
      niejedoznacznemu śluzowi? Czy zachowujcie w fazie płodnej całkowitą
      abstynencję - bo to może nie jest śluz ale np. wydzielina z
      podniecenia albo środek nawilżający z gumek?

      4. Po samych temperaturach widać już fazę wyższych od 12 dc (tak
      wcześnie masz zazwyczaj?). Niestety jak ci się pojawia nawet raz
      dziennie śluz o cechach płodnych, to ten dzień traktujesz jak dzień,
      w którym cały czas był śluz płodny, jesli chcesz skutecznie odkładać.

      5. Według reguły temperaturowej (metoda interpretacji bez śluzu w
      ogóle) III faza od 17 dc wieczorem (muszą być conajmniej 4 wyższe, z
      czego 3 ostatnie muszą być każda 0.2 C nad linią - 36.64 C u Ciebie).

      Jakie miałaś do tej pory poziomy niższych temperatur?
      • hanka505 Re: Hanka ponownie prosi o pomoc 22.10.08, 13:02
        ad.2. Wedlug stronki Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania
        Rodziny:
        szczyt objawu śluzowego - jest to ostatni dzień, w którym śluz posiada
        jakąkolwiek cechę wysokiej płodności,

        ad.3. Zadnych lekow nie biore, abstynencje zachowujemy no bo zdaje sobie sprawe,
        ze caly czas mam faze teoretycznie plodna. Ten sluz pojawia sie niespodziewanie,
        nagle czuje, ze jednak nie mam stuporocentowej suchosci, a lekka wilgotnosc,
        wtedy odwiedzam kibelek i w przedsionku znajduje troche tego sluzu.

        ad.4. Zazwyczaj wlasnie tak mam, dlatego zaczelam mierzyc jeszcze w trakcie
        miesiaczki. Zwykle to jest wlasnie 6-8 dni po koncu miesiaczki.

        Poziomy nizszych? Nie do konca rozumiem... Poza tym do drugi cykl po zmianie
        miejsca pomiaru z ust na odbyt, wiec wczesniejsze to calkiem niziutkie byly.
        Poza tym kiedy mierzylam w ustach kompletnie mi nic nie wychodzilo - chyba nie
        ukladalam termometru w tym samym miejscu.

        A tu jest ten oraz poprzedni moj cykl:
        www.fertilityfriend.com/home/1f8191
        W FF oznaczalam te objawy jako creamy - chyba nie slusznie.
        • bystra_26 i co z Tobą zrobić? 22.10.08, 13:29
          Czyli według metody angielskiej (PSNNPR) zostanie Ci 3 dni III fazy
          albo wcale. Czy to ma sens?

          Część kobiet tak ma (m.in. ja), że do połowy III fazy mają jakiś
          śluz i lepiej, żeby stosowały Roeztera albo były
          bardziej "liberalne" co do oceny dnia szczytu, jak chcą przy NPR
          mieć choć trochę seksu.
          Koszt przejścia na Roetzera jest niewielki - budzić sie przed 7.30
          na pomiar temp. Według jego sposobu wyznaczania szczytu byłoby Ci
          łatwiej... i mimo pozornie bardziej "liberalnego" podejścia PI dla
          metody Roetzera wynosi 0.2 (na III fazę dają 100% gwarancji).

          iner.pl/?x=1&s=4
          "Proszę zaznaczyć szczyt objawu śluzu. Dzień szczytu objawu śluzu to
          ostatni dzień występowania śluzu relatywnie najlepszej jakości w
          danym cyklu. "
          • bystra_26 propozycja 22.10.08, 13:31
            Wyślij do PSNNPR swoje obserwacje - niech Ci pomogą zinterpretować i
            powiedzą, co robić z takim śluzem w wyraźnej fazie wyższych. Bo III
            faza w postaci 0-3 dni to lipa!
            • hanka505 Dzie Bystra! 22.10.08, 13:41
              Ale czekaj bo na jakiej podstawie wyznaczylas te 0-3dni?
              Na Roetzera moglabym przejsc, ale skoro piszesz, ze mialabym podchodzic bardziej
              liberalnie to troche sie boje...
              A czy w PSNNPR faktycznie beda chcieli mi to zintepretowac? Nie widze na ich
              stronce zadnego maila kontaktowego...
              A moze ten cykl byl bezowulacyjny? Jak mozesz to zerknij jeszcze na moj cykl z
              sierpnia, tylko tutaj mierzylam jeszcze w ustach wiec moze dlatego tak dziwnie
              to wyglada...
              A moze powinnam sie przebadac?
              • hanka505 Oj przepraszam, mialo byc dzieki Bystra' 22.10.08, 13:44
              • bystra_26 Re: Dzie Bystra! 22.10.08, 13:55
                Poprzedni cykl masz z 11-dniami wyraźnie wyższej temperatury, czyli
                był owulacyjny,

                Teraz masz 8 wyższą temperaturę i według zasady przytoczonej przez
                ciebie nie możesz wyznaczyć dnia szczytu... jeśli i ta faza wyższych
                będzie mieć 11 dni, to zostaje Ci jeszcze 3 dni do okresu... i jak
                ci te pojedyncze wypadki płodnego nie znikną, to III fazy w ogóle
                nie będzie.

                Co robisz, że wstajesz dopiero o 9.00 szczęściaro?
                • hanka505 Re: Dzie Bystra! 22.10.08, 14:13
                  Po prostu chwilowo nie pracuje, wiec nie wiem czy to az takie szczescie.
                  Poprzedni cykl byl raczej ladny, ale zerknij moze jeszcze dla porownania z
                  obecnym na jeszcze wczesniejszy - z sierpnia, nie wiem czemu nie pojawil sie
                  link, ktory wstawilam w poprzednim poscie:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=84431772&a=84431772
                  • bystra_26 zwaliłabym na mierzenie w ustach 22.10.08, 14:36
                    wykres sierpniowo-wrzesniowy

                    Bo na moje oko, to:
                    dzień szczytu 12 dc
                    wyższe od 11 dc

                    jakby pozaokraglać do 0.05 C, to
                    linia na 36.35 (5dc)
                    szóstka 5-10 dc
                    1 wyższa po szczycie 13 dc 36.55
                    2 wyższa po szczycie 14 dc 36,40
                    3 wyższa po szczycie 15 dc 36,45 (za mało)
                    4 wyższa po szczycie 17 dc 36,50 (wystarczy)

                    Wtedy lutealna za krótka, bo tylko 8 dni - nie miałaś wtedy dużych
                    stresów?
                    • hanka505 Re: zwaliłabym na mierzenie w ustach 22.10.08, 14:50
                      No tak, ale jednak do konca cyklu bylo troche sluzu rozciagliwego i
                      przejrzystego wiec jak z tym szczytem?
                      Stresu nie mialam, raczej bylam miesiac po slubnym stresie, wiec chyba powinno
                      byc juz ok.
                      Zaczynam tracic nadzieje, ze npr w moim przypadku jest realny :(
                      W kazdym razie napisalam do PSNNPR i zobaczymy czy dostane jakas odpowiedz.
                      • hanka505 Odpowiedzi nie bedzie 22.10.08, 14:53
                        Mail sie cofnal tak jakbym wpisala zyl adres...
                        • bystra_26 tu masz formularz: 22.10.08, 14:58
                          www.npr.org.pl/index.php?p=formularz
                      • bystra_26 szczyt śluzu 22.10.08, 14:57
                        Czyli jak widać po tych 3 cyklach, standardowe wyznaczanie dnia
                        szczytu wg angielskiej u Ciebie nie pozwala, mimo ładnych
                        dwufazowych wykresów, wyznaczyć dnia szczytu.

                        Ja uznałam biały rozciągliwy już za śluz po szczycie, tak jak
                        Roezter mówi, bo wcześniej było dużo lepszy przezroczysty i
                        rozciągliwy. Przy tym sposobie, cykl robi się interpretowywalny.

                        Zachęcam do zmiany czasu pomiaru na do 7.30 id nowego cyklu i
                        interpretajce wg Roetzera. Będzie wtedy spokojnie III faza.
                        • hanka505 Dziekuje Ci bardzo Bystra! 22.10.08, 15:12
                          Podszkole sie w metodzie Roetzera i tak zaczne od nowego cyklu.
                          Dziekuje i pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka