Dodaj do ulubionych

wydłużona faza wyższej temp po porodzie??

26.11.08, 22:14
od porodu mineło ponad 8 miesięcy, do tej pory miałam jeden okres po
którym zaczełam mierzyć temp. miałam skok w 20 dc z 36,7 do 37,00
potem temp nie spadła poniżej 36,8 więc odczekałam trzy dni i
czwartego się kochaliśmy z mężem, byłam pewna, że jest ok a tu 38 dc
a miesiączki dalej nie ma :( test robiłam dwa dni temu (negatywny)
przyznam, że po skoku nie mierzyłam temp dopiero jak się
zaniepokoiłam, że nie ma okresu to zmierzyłam w 35 i 36 dc za każdym
razem powyżej 37
gupieję - test, gdybym była w ciąży, chyba wyszedłby już pozytywny w
13 dniu nie? jestem ciągle przeziębiona, kiedy był skok akurat
zaczynałam brać antybiotyk ale nie miałam temperatury (tj takiej
normalnej pod pachą) łudzę się, że albo skok był później albo, że
może jednak po porodzie może organizm płatać figle ale czy to
możliwe by wydłużyła się druga faza???
bardzo ale to bardzo nie chciałabym być w ciąży
nie wiem co myśleć o tym wszystkim :(
a.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: wydłużona faza wyższej temp po porodzie?? 27.11.08, 08:32
      1. Test mógł nie wyjść, zrób betę dla spokoju, mam nadzieję, że
      wyjdzie, jak oczekujesz.
      2. Jaką metodę NPR znasz?
      Czy stosujesz się do zasad pomiaru temperatury poprzebudzeniowej?
      Wypisz temperatury od około 10 dni przed pierwszą wyższą.
      • amfs Re: wydłużona faza wyższej temp po porodzie?? 27.11.08, 11:09
        ponieważ nie bardzo umiem wypełniać te wykresy online dodam tu
        zdjęcie mojego papierowego wykresu
        www.netino.type.pl/wykres/1.jpg
        dodam, że od trzech dni boli mnie jedna pierś i to też mnie
        zastanawia :( cały czas karmię córkę i to bardzo często, nawet w
        nocy po trzy, czasem cztery razy, mam nadzieję, że owulacja była w
        tym czasie, gdy nie mierzyłam już temp a po 24 dniu cyklu, wiem, że
        ten skok to wziełam sobie troszkę naciągany skoro w 9 dc było 36,8
        powinno być 6 temp niższych o co najmniej 0,2 st
        dodam, że cały czas jestem podziębiona
        ciągle się boję, że to jednak może być ciąża, chyba dziś zrobię
        następny test ale jak wyjdzie negatywny to co? mogę być spokojna czy
        może karmienie piersią może zniekształcić test na początku? tj wtedy
        gdy w innych wypadkach byłby już wyraźny?
        a.
        • bystra_26 znowu stosowanie metody własnej 27.11.08, 11:19
          1. Według Roetzera nie do zinterpretowania! Gdzie objaw śluzu?
          2. Według czystotemperaturowej na Twoim miejscu bym nie
          interpretowała, bo miałaś poczucie choroby i brałaś antybiotyk, a to
          już włącza moje czerwone światełko, żeby nie dowierzać podwyższonej
          temperaturze.
          Czy 36,8 to Twoja zwykła wyższa temperatura? - przeanalizuj wykresy
          nawet przedciążowe, ale musi być to samo miejsce pomoaru i zbliżona
          godzina mierzenia.
          3. Możesz być w ciąży - ale zrób test z krwi, bo jest dużo bardziej
          wiarygodny.
          4. Przestudiuj dokładnie podręcznik i stosuj się ściśle do zasad
          konkretnej metody, bo metody własne mają PI dużo większe.
          • amfs Re: znowu stosowanie metody własnej 27.11.08, 15:55

            > 1. Według Roetzera nie do zinterpretowania! Gdzie objaw śluzu?

            bo ja prawie w ogóle śluzu nie mam, kiedy miałam to zaznaczyłam a
            poza tamtym dniem to albo troszeczkę gęstego nierozciągliwego albo
            wcale

            > Czy 36,8 to Twoja zwykła wyższa temperatura?

            tak, przedtem taka temp świadczyła u mnie już o skoku

            a jeśli chodzi o obserwację śluzu i szyjki to
            - śluzu jak pisałam prawie wcale nie mam
            - nie potrafię obserwować szyjki, poza tym, nie wiem czy słusznie,
            mam opory przed wkładaniem palca i badaniem (oczywiście ręce umyte)
            bo jakoś boję się, że jakieś bakterie sobie zafunduję
            czy szyjkę należy badać zawsze w tej samej pozycji i o tej samej
            porze dnia? czy są jakieś wytyczne?

            nie za bardzo mam jak iść do laboratorium pobierać krew, poza tym
            chyba trzebaby zrobić ze dwa badania bo chodzi o porównanie czy
            hormon wzrasta tak? zrobiłam dziś drugi test i znowu wyszedł ujemny
            nie wiem co o tym myśleć, zaczynam myśleć o tabletkach
            antykoncepcyjnych ale z drugiej strony po przeczytaniu czegoś
            takiego www.maluchy.pl/artykul/119 wydaje mi się, że tabletki
            dla mam karmiących często mają działanie wczesnoporonne
            (ale może się mylę, może nie wszystkie tabletki dla mam to MTG?? są
            inne??) a tego za nic bym nie chciała
            jestem rozbita i nie wiem co robić, nie wyobrażam sobie seksu w
            prezerwatywie, nie wyobrażam sobie żadnego środka, który mógłby być
            wczesnoporonny, najśmieszniejsze jest to, że do tej pory tj do czasu
            ciąży przez 8 lat uprawiałam z mężem seks bez żadnego
            zabezpieczenia, dwa lata dość intensywnie staralismy się o dziecko
            współżyjąc w najlepszym okresie bez rezultatu aż zupełnie
            niespodziewanie po tych 8 latach zaszłam w ciążę, urodziłam dziecko
            a teraz boję się, że znowu mogę być w ciąży, czy skoro przedtem
            mieliśmy duży problem z ciążą (do dziś nie wiem dlaczego) to znaczy,
            że są spore szanse, że nie jestem w ciąży? czy ciąża
            jakoś "poprawia" płodność po porodzie? czyli czy w tych pierwszych
            cyklach po porodzie jest większa szansa na zapłodnienie nawet jeśli
            przedtem był problem??
            a.

            • bystra_26 wskazówki 28.11.08, 09:02
              > bo ja prawie w ogóle śluzu nie mam, kiedy miałam to zaznaczyłam a
              > poza tamtym dniem to albo troszeczkę gęstego nierozciągliwego albo
              > wcale

              Możesz wciąż być w czasie niepłodnym po porodzie... w sumie wtedy
              brak śluzu nie dziwi. Jednak tej pewności nie mamy.
              Obraz śluzu w większości przypadków poprawia picie dostatecznej
              ilości płynów, ograniczenie kawy i herbaty, dostarczenie organizmowi
              dostatecznej ilości witamin A i E (jak marchewka to gotowana!, przez
              jakiś czas warto pobrać tabletki), no i wiesiołek - poszukaj na
              forum wątków.


              > > Czy 36,8 to Twoja zwykła wyższa temperatura?
              >
              > tak, przedtem taka temp świadczyła u mnie już o skoku

              Tylko, że przy chorobie, lekach i dziurawym wykresie, to nam nic nie
              daje.

              > - nie potrafię obserwować szyjki, poza tym, nie wiem czy słusznie,
              > mam opory przed wkładaniem palca i badaniem (oczywiście ręce
              umyte)
              > bo jakoś boję się, że jakieś bakterie sobie zafunduję
              > czy szyjkę należy badać zawsze w tej samej pozycji i o tej samej
              > porze dnia? czy są jakieś wytyczne?

              Nie każdy jest w stanie się dogadać z szyjką, ale próby nie grożą
              infekcją, o ile nie nosisz długich paznokci i myjesz przezd badaniem
              ręce. Bada się raz dziennie o stałej porze, najlepiej w przysiadzie
              np. po kąpieli.

              > nie za bardzo mam jak iść do laboratorium pobierać krew, poza tym
              > chyba trzebaby zrobić ze dwa badania bo chodzi o porównanie czy
              > hormon wzrasta tak?

              Naprawdę nie możesz wyjść rano z dzieckiem do labolatorium?
              Mam wrażenie, że stwarzasz sobie nieistniejące problemy - test
              wystarczy zrobić raz, bo sa normy dla tygodni ciąży ustalone.

              > najśmieszniejsze jest to, że do tej pory tj do czasu
              > ciąży przez 8 lat uprawiałam z mężem seks bez żadnego
              > zabezpieczenia, dwa lata dość intensywnie staralismy się o dziecko
              > współżyjąc w najlepszym okresie bez rezultatu aż zupełnie
              > niespodziewanie po tych 8 latach zaszłam w ciążę, urodziłam
              dziecko
              > a teraz boję się, że znowu mogę być w ciąży, czy skoro przedtem
              > mieliśmy duży problem z ciążą (do dziś nie wiem dlaczego) to
              znaczy,
              > że są spore szanse, że nie jestem w ciąży? czy ciąża
              > jakoś "poprawia" płodność po porodzie? czyli czy w tych pierwszych
              > cyklach po porodzie jest większa szansa na zapłodnienie nawet
              jeśli
              > przedtem był problem??

              Niestety, jak nie chcesz mieć kolejnego dziecka, to nie możesz
              oprzeć się na takich spekulacjach. W końcu zaszliście, czyli jakoś
              Ci się ta płodność poprawiła (albo jemu).
              Wyjść masz kilka i na coś trzeba się zdecydować. Pigułki nie są
              obojętne dla TWOJEGO zdrowia przede wszystkim, a te których
              działaniem nie jest blokowanie owulacji będą się kłócić z Twoim
              sumieniem. Do NPR musisz się przyłożyć, porządnie nauczyć i
              pamiętać, że każdą wątpliwość należy rozstrzygać na niekorzyść
              niezabezpieczonego współżycia. W przypadku prezerwatyw, to nie jest
              takie straszne, jak malują, da się przyzwyczaić. Poza tym połączenie
              NPR z prezerwatywami daje trochę dni, kiedy można bez.
              • amfs dostałam okres! 28.11.08, 12:25
                chyba nigdy jeszcze tak się nie cieszyłam z tego faktu :)))
                dziewczyny bardzo Wam dziękuję za odowiedzi, dzięki Wam parę rzeczy
                się dowiedziałam no i zdaję sobie sprawę, że zbyt luzacko
                traktowałam naturalne metody
                Bystra, na spokojnie przeczytam Twój post potem i pewnie jeszcze
                będę miała parę pytań, na razie chciałam się podzielić
                radością :)))))
                a.
        • bystra_26 i jeszcze 27.11.08, 11:22
          Ciagle jesteś przeziębiona, a to może mieć wpływ na temperatury!
          Może dopiero teraz zaczęła się faza wyższych i to współżycie z 33dc
          może okazać się za brzemienne w skutki.

          Na Twoim miejscu - zero seksu bez zabezpieczeń, aż sytuacja się nie
          wyjaśni, a na przyszłość - trzeba obserwować też śluz lub szyjkę
          macicy.
    • nglka Re: wydłużona faza wyższej temp po porodzie?? 27.11.08, 23:42
      Poza tym, co napisała bystra, dodałabym:
      - im więcej dziur w pomiarach, tym większe ryzyko błędu w analizie.
      - wykres poporodowy każe czekać do 4 wyższych temperatur a nie do 3, ty masz 3,
      bo jedna z nich nie spełnia warunku termicznej, dalej nie mierzyłaś a ta kolejna
      mogła okazać się kluczowa dla sprawy
      - stosujesz termiczną, bo nie ma objawu śluzu (tak, wiem, czytałam, ze nie
      możesz go zaobserwować ale w takiej sytuacji MUSISZ stosować się do termicznej)
      - każdą niepewność analizujesz na niekorzyść współżycia (w tym wypadku powinnaś
      tak zrobić wiedząc, że złapała cię choroba i temperatura może być fałszywie wyższa)
      - antybiotyk może fałszować odczyty PTC!

      Śluz sprbuj badać wkładając 2 sąsiadujące ze sobą palce do pochwy. Jak
      najgłębiej. To, co zostanie między opuszkami, to wiarygodny w odczycie śluz. Nie
      musi być go dużo, w ogóle nie musisz go odczuwać. ważne, co siedzi w okolicy
      szyjki, jaką ma barwę, konsystecję itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka