Dodaj do ulubionych

Jestem nowa

09.12.08, 09:38
Czy dobrze kojarzę, że dowodem przebytej owulacji jest wyższa temperatura
utrzymująca się przez co najmniej 3 dni? Czy 2 dni to za mało? Moja
temperatura wzrosła jednego dnia dość znacznie. Równie wysoka była następnego
dnia, po czym kolejnego ranka spadła do wartości "sprzed owulacji" i tak już
została. Czy był to cykl bezowulacyjny? sad Od kilku miesięcy biorę
clostilbegyl (miałam wtórne zatrzymanie miesiączki, ale teraz wszystko niby
wróciło do normy).
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Jestem nowa 09.12.08, 10:05
      Dowodem odbycia owulacji jest jedynie USG i ciąża.
      Poza tym z wykresu nie da się wyznaczyć "dnia owulacji", a jedynie
      czas płodny i niepłodny. Dowodem na to, że owulacji jeszcze w cyklu
      nie było, jest jednofazowy przebieg temperatury.

      Do stwierdzenia definitywnego końca okresu płodnego (czyli w 99%
      przypadków czasu owulacji), potrzebne są 3 dni wyższej temperatury
      po dniu szczytu, jeśli 3-cia temp. osiagnie wymaganą wysokość (min.
      0.2 C nad linią podstawową) lub 4 dni wyższej temperatury po dniu
      szczytu śluzu (wtedy wystarczy, że każda jest po prostu nad linią
      podstawową). Jak są tylko 2, to mówimy o nieudanej przymiarce do
      owulacji i wtedy należy oczekiwać, że znów pojawi się śluz, bo
      organzim spróbuje owulować ponownie.

      /Spośród tych 3 czy 4 wyższych, jedna może spaść na lub pod linię,
      ale wtedy jej się nie wlicza, czyli trzeba brać pod uwage wysokość
      również w sumie 4. lub 5. wyższej temperatury/

      Owulacja nie jest na sztywno przypisana do jakiegoś dnia cyklu, bo
      faza przedowulacyjna w różnych cyklach może mieć różną długość.
      Można mieć i 22-dniowy i 67-dniowy cykl dwufazowy, czyli z owulacją
      na 99%.

      Ile tej miesiączki nie miałas przed leczeniem? 90 dni i więcej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka