Dodaj do ulubionych

temperatura 37,47

30.06.09, 09:34
Dzien Dobry wszystkim. Od dluzszego czasu sledze juz to forum ale
dopiero w zeszlym miesiacu zaczelismy sie z mezem starac. Zaczelam w
tym cyklu mierzyc temperature i tu moje obawy. W 6 i 7 dniu cyklu
temp wynosila 37,25 i 37,47 mierzona w pochwie termometrem
elektronicznym. O czym to swiadczy? Czy nie jest za wysoka?
Doodatkowo mam lekkie klucie po lewej stronie w podbrzuszu. Z gory
dziekuje za ewentualne wskazowki.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: temperatura 37,47 30.06.09, 09:52
      Z dwóch temperatur nic nie wyczytamy, bo w NPR chodzi o PRZEBIEG
      wykresu, a nie o pojedyncze obserwacje.

      Temperatura w pochwie jest zwykle wyższa niż pod pachą, choć
      rzeczywiście dość wysokie te temp. jak na początek cyklu.

      Pogdybam...
      - może ostatni okres to nie był okres, ale krwawienie śrócykliczne,
      i to co teraz obserwujesz to temp. fazy poowulacyjnej
      - może jesteś w ciąży (test to wykluczy)
      - może masz zepsuty termometr
      - może to wina obecnej aury
      - może to zapowiedź choroby, objaw infekcji.

      Jeśli dobrze się czujesz i nie masz upławów, to zachowaj spokój i
      daj sobie trochę czasu. Jak będziesz mieć więcej obserwacji, to
      zobaczymy, co z tego wynika.

      Nie cierpisz na jakąś przewlekłą chorobę, która podwyższa podstawową
      temp. ciała, albo nie bierzesz takich leków? Nie wstajesz w nocy? O
      KTÓREJ MIERZYSZ?
      • kasiulam1 Re: temperatura 37,47 30.06.09, 10:04
        Dziekuje Ci bardzo za tak szybka odpowiedz:). Rzeczywiscie poczekam
        i poobserwuje jeszcze przez jakis czas temperatury. Cykle mam
        regularne co 30 czasami 31 dni. Dlugosc krwawienia 5-6dni tez zawsze
        tak samo. Wydaje mi sie ze to byla zwyczajna miesiaczka a nie
        krwawienie poowulacyjne . Jest dosc goraco bo ok 30 stopni wiec moze
        to przez to. Mam nadzieje ze to nie zadna infekcja. Moze powinnam
        zmienic jutro termometr na rteciowy?
        Wczoraj zmierzylam o 9:00 a dzis o 10:00 bo zaspalam ;) Na nic nie
        choruje a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
        • horpyna4 Re: temperatura 37,47 30.06.09, 10:23
          Nie zmieniaj termometru, tylko mierz obydwoma. Dopiero wtedy możesz
          zobaczyć, czy jest między nimi jakaś korelacja, czyli takie same
          zmiany temperatury. Zmiana termometru z jednego na drugi nie powinna
          być dokonywana w trakcie cyklu, bo może być między nimi przesunięcie
          np. o 0,2 stopnia. Albo jeszcze większe.
          Znam przypadek osoby wiecznie chorej i gorączkującej, której lekarze
          nie potrafili nic poradzić, dopiero trafił się taki, co kazał jej
          zmienić termometr. Wyzdrowiała natychmiast.

          Zeby cokolwiek wiedzieć, musisz przemierzyć przynajmniej jeden cykl.
          Kilka pojedynczych temperatur nie świadczy o niczym.
          • kasiulam1 Re: temperatura 37,47 30.06.09, 10:46
            Dziekuje bardzo :)teraz bede mierzyc obydwoma i odezwie sie jak juz
            bede miala wiecej zmierzonych temperatur.
        • bystra_26 pora mierzenia - za późno! 30.06.09, 10:48
          To już wszystko wiemy - MIERZYSZ ZA PÓŹNO!!!
          Jedno to to, że temp. w pochwie jest wyższa od tej na skórze, a
          drugie, że po 7.30 temp wyraźnie rośnie, bo następuje dobowy wyrzut
          kilku hormonów.

          Wiem, że angielska metoda pozwala mierzyć później, OK możesz tak
          zostać, ale pomiar powinien być o TEJ SAMEJ GODZINIE (np. zawsze 9),
          ale wtedy wychodzą takie właśnie wysokie temp. Jakbyś mierzyła 3 h
          wcześniej, to byś miała mniej o 0.3 C albo i więcej, czyli taki
          standard jak dla mierzenia w pochwie.
          • kasiulam1 Re: pora mierzenia - za późno! 30.06.09, 11:00
            a czy moge jeszcze teraz zmienic godzine mierzenia? Np na 6:00? W
            sumie to dopiero drugi dzien mierze wiec moze jeszcze nie jest za
            pozno? Wszystko przez to ze zaczely mi sie wakacje i troche musialam
            poleniuchowac w lozku dluzej :)Ale teraz bede juz nastawiac budzik
            tak jak sie nalezy. Mam nadzieje ze przez te 2 dni pomylki nie
            zepsulam pomiarow calego cyklu.
            • bystra_26 Re: pora mierzenia - za późno! 30.06.09, 11:06
              Jak się starasz, to bezproblemowo te 2 temp. można pominąć.
              To nie musi być 6.00, ale lepiej żeby mierzyć do 7.30.

              Wybierz jedną metodę i poczytaj o jej zasadach (linki u góry
              strony), bo każda trochę inaczej opisuje objawy, a trzeba spójnie
              trzymać się jednej w obserwacjach i interpretacji.

              Proponuję Roetzera.
          • kasiulam1 Re: pora mierzenia - za późno! 30.06.09, 11:04
            Jezeli by Ci to nie sprawilo klopotu to moglabys mi jeszce podac
            jaki jest standard temperatur podczas mierzenia w pochwie?
            • bystra_26 bliżej 37 C, ale nie ma sztywnych poziomów 30.06.09, 11:08
              kasiulam1 napisała:

              > Jezeli by Ci to nie sprawilo klopotu to moglabys mi jeszce podac
              > jaki jest standard temperatur podczas mierzenia w pochwie?

              Nie istnieją takie obiektywne standardy, bo każda z nas ma inny
              organizm. Jak ktoś jest niskotemperaturowy, to może i 36,6 C w
              pochwie nie przekraczać, a i to zależy od godziny mierzenia - o 5.00
              będzie około 0.2 C mniej niż o 7.00. No i w każdej fazie temp. się
              wahają.
              • kasiulam1 Re: bliżej 37 C, ale nie ma sztywnych poziomów 30.06.09, 11:13
                dziekuje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka