Dodaj do ulubionych

Jak liczyc cykl po poronieniu?

26.07.09, 20:37
Poroniłam swoją pierwszą ciąże w 12 tygodniu.Było to 2 tygodnie
temu.Nie wiem jak mam liczyc ten cykl.Chciałabym wrócic do
obserwacji cyklu ale nie wiem od kiedy należy go liczyc.
1)Czy pierwszy dzień cyklu to dzień poronienia?
2)Jeżeli pierwszy dzień cyklu to dzień poronienia to czy pierwsza
miesiączka po poronieniu jest już drugim cyklem?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 26.07.09, 22:52
      Przykro mi bardzo.

      Pierwszy dzień cyklu to dzień poronienia, organizm może normalnie "za chwilę"
      owulować.
      Pierwszy dzień pierwszej miesiączki po poronieniu to będzie pierwszy dzień
      nowego cyklu.
      • ulqa32 Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 27.07.09, 15:03
        Dziękuję bystra_26 za odpowiedz.
        Po poronieniu wracam znów do NPR.
        Załuje,że posłuchałam koleżanki,która kiedy zaszłam w ciąże wysmiała
        moje"bieganie z termometrem".Przestałam mierzyc temperaturę w 8
        tygodniu po tym jak na usg zobaczyłam naszą kruszynkę i usłyszałam
        Jej serduszko....To był BŁĄD!....W 12 tygodniu na usg serce już nie
        biło a badanie wykazało ze dziecko przestało się rozwijac krótko po
        tamtym usg w 8 tygodniu....Gdybym mierzyła temperaturę to może
        wcześniej zauważyłabym nieprawidłowości....może nie skończyłoby się
        to śmiercią dziecka....mam żal i przestrzegam wszystkie kobiety-
        mierzcie tempki nawet jak już zobaczycie dwie kreseczki a może
        właśnie przede wszystkim wtedy....
        • fiamma75 Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 27.07.09, 15:36
          nie obwiniaj się, to nie był błąd. Pomiar temp. móglby Ci powiedzieć
          jedynie o poziomie progesteronu a nie o tym, że Twoje dziecko
          przestało się rozwijać.
          Mierzenie temp. w ciąży często niepotrzebnie stresuje a stres nie
          jest czymś wskazanym w ciąży. Wiem, co piszę, bo w miarę szybko
          przestałam mierzyć temp. w ciąży z córeczką, mimo że była to ciąża,
          w którą zaszłam zaraz po wczesnym poronieniu.
          • ulqa32 Do fiammy75 27.07.09, 22:42
            Jeśli możesz napisz,jak szybko zaszłas w ciąże po poronieniu?Ja
            poroniłam w 12 tygodniu ale dziecko nie rozwijało się już od 8
            tygodnia.Niewiele krwawiłam ,miałam wyłyżeczkowanie jamy macicy.Po
            zabiegu usg-o.k.Bardzo chciałabym jak najszybciej zajśc w
            ciąże.Teraz jestem na etapie badań.
            Jesli liczba przy Twoim niku to Twój rocznik to jesteśmy w tym samym
            wieku:)
            • fiamma75 Re: Do fiammy75 27.07.09, 23:16
              poroniłam b. wczesną ciążę (5tc), więc nie miałam zabiegu. Od razu
              zaszłam w kolejną i tym razem się udało (a przedtem rok się
              staraliśmy).
            • agasobczak Re: Do fiammy75 28.07.09, 07:44
              Ja zaszłam w 3 cyklu po poronieniu i łyżeczkowaniue. Nie ma czegos takiego jak
              dobry czas na zajscie w ciążę - bardziej tu chodzi o psychiczne "dojscie do
              siebie". Spotakalm wielu lekarzy i wiele opini ale jedna z wiodacych byla opinia
              lekarki aby starac sie wtedy kiedy bede samam gotowa. Poroilam w 8,7, 6
              tygodniu. Prawdopodobnie wina był niski poziom progesteronu i zbyt duzy
              prolaktyny... ale nikt tego mi na sto procnet nie potwierdzi.
              • ulqa32 do agasobczak 28.07.09, 09:24
                Przykro mi z powodu Twoich poronień,mocno przytulam.
                Ja mam również wysoką prolaktynę i spadek progesteronu w II
                fazie.Przypuszczam ze za szybko odstawiłam bromergon w ciąży
                ponieważ już w 8 tygodniu go nie brałam wogóle a kilka dni póżniej
                moje dzieciątko przestało się rozwijac.To są jednak tylko moje-
                matczyne przeczucia i domysły bo nikt mi nie potwierdzi dlaczego tak
                się stało.
                • fiamma75 Re: do ulqa32 28.07.09, 09:29
                  mam hiperprolaktynemię od 15rż, nie brałam bromergonu w ciąży, ale
                  brałam progesteron właśnie z powodu za wysokiej prolaktyny - jej
                  skoki mogą powodować obniżenie poziomu progesteronu.
                  Z drugim dzidziusiem nie byłó takiej potrzeby - zaszłam w ciążę
                  karmiąc i karmiłam dalej.
                • agasobczak Re: do agasobczak 28.07.09, 12:58
                  Ja bralam bromergona tylko kilka dni w ciazy ale bardziej dlatego ze mialam
                  obnizac prolaktyne a raczej niespodzianie zaszlamw ciaze. Bralam w poerwszej
                  ciazy duze dawki progesteronu - tabletki plus zatszryki - w drugiej juz nic.
                  Ponoc jest taka teoria (opinia lekarza) ze czesto po przeleczeniu kobiety w
                  ciazy wlasnie progesteronem potem nie ma juz takiej potrzeby z podawnaniem tego
                  hormonu. Byc moze... U mnie sie tez sprawdzil spokojny tryb zycia - poszlam na
                  zwolneinie a przy drugiej ciazy juz bylam na wychowawcznym caly czas. Wiec...
                  pewnei tez jest to jakis plus :) Poowdzenia :)
                  • fruzielka27 Re: 28.07.09, 23:15
                    Co do mierzenia tempek po zajściu w ciążę. Ja mierzyłam w swojej
                    drugiej ciąży. Dość długo, do ok. 10 tc. Nic nie wskazywało na
                    jakiekolwiek nieprawidłowości. Ale niestety moja ciąża była
                    wspomagana progesteronem (jego poziom był niski). I chyba stąd
                    tempki były ładne, a ja w 10 tc dowiedziałam się na USG, że dziecko
                    nie żyje już jakieś 3 tygodnie :-(.
                    W kolejnej ciąży już nie mierzyłam tempek, tylko do ok. spodziewanej
                    @, potem jeszcze kilka dni, bo nie miałam testu, a chciałam być na
                    bieżąco ;-). Ta ciąża neistety też się nie udała. Obecnie jestem w
                    końcówce 4 ciąży, ale też już w ciąży tempek nie mierzyłam. Tempka
                    tylko pokazałaby spadek progesteronu, a to nie daje pełnego obrazu.

                    Co do cykli - dokładnie odpowiedziała Bystra. Ja tylko dodam, że
                    mierzenie tempek od początku tuż po poronieniu wiedziała mniej
                    więcej kiedy mogłam się spodziewać pierwszej @. A potem widziałam
                    jak cykle ładnie wracają do normalności.
    • helaeasy Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 16.11.09, 12:36
      7 listopada mialam zabieg lyzeczkowania po poronieniu w 6 tyg ciazy.Lekarz ze wzgledu na moj wiek(39) powiedzial ze mozna od razu zaczac starania lub po pierwszej miesiaczce. Mam pytanie ile czeka sie po zabiegu na normalny @ ja caly czas jeszcze plamie i nie wiem czy moge juz zaczac robic testy owulacyjne ? czy wogole bede miala owulacje? czy dopiero po pierwszej miesiączce? ?
      • agasobczak Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 16.11.09, 16:44
        a mierzeysz tempke?
      • fruzielka27 Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 21.11.09, 01:10
        Jak najbardziej można mieć owulację, od razu, w pierwszym cyklu po
        poronieniu! A kiedy? A któż to wie? Można albo biegać na monitoring,
        albo mierzyć tempki.
        Kiedy robić testy owu? Moim zdaniem szkoda pieniędzy - też kiedyś
        się na to skusiłam, wg testów owu nie było, a ja po ok. 2 tyg miałam
        pozytywny test ;-)

        Ile można czekać na miesiączkę po poronieniu? Do ok. 6 tygodni. Raz
        miałam po 40 dniach, a drugim razem po 29. Na to nie ma reguły.

        Ale można mierzyć tempki i wtedy wiesz
        • horpyna4 Re: Jak liczyc cykl po poronieniu? 21.11.09, 09:36
          Przede wszystkim trzeba obserwować śluz. Bo wtedy właśnie zaczynają
          się dni płodne, a może się zdarzyć, że temperatura wzrośnie dopiero
          następnego dnia po owulacji. Wtedy wzrost temperatury jest tylko
          potwierdzeniem tego, że owulacja była i że te minione kilka dni ze
          śluzem były płodne.

          Tak więc warto pamiętać: przy staraniach kierować się śluzem i starać
          się podczas każdej fazy śluzowej (w jednym cyklu może być ich więcej,
          jeżeli owulacja okaże się tylko nieudaną przymiarką). Pomiar
          temperatury jest po to, żeby potwierdzić (zwykle po fakcie)
          wystąpienie owulacji i określić przybliżony termin miesiączki lub
          zatestowania. No i przy obiegającym od normy cyklu znamy wtedy wiek
          ciąży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka