16.02.04, 20:18
Buuuuu
zaczynam odchudzanie.
Mam nadzieję, że tu mnie nikt nie zna. Bo muszę się przyznać do intymnych
wyznań - czyli mojej wagi.
Rzuciłam palenie 01.09.2003 i przytyłam bardzo, bardzo dużo.
Grunt, że teraz muszę zejść z wagi 66 kg do ok. 50 kg. Ideałem byłoby wrócić
do wagi sprzed dwóch ciąż - 47 kg, ale na to nie liczę.
Mam nadzieję, że zrzucę ten tłuszcz do lata.
Właściwie miałam zacząć dietę od dzisiaj, ale skusiłam się na dwa naleśniki z
żółtym serem i pieczarkami.
Tak więc zaczynam oficjalnie od jutra.
Proszę wszystkich o kciuki...
Obserwuj wątek
    • sillia Re: zaczynam 16.02.04, 21:42
      Bardzo bardzo mocne kciuki za Twoje odchudzanie :-) (na tyle, na ile moje
      wymęczone treningiem łapki potrafią :-D)
      I żadne tam "buuu", tak się nie zaczyna diety!
      Pozdrawiam :-)
      Sillia
      • kiku.san Re: zaczynam 19.02.04, 08:37
        Hura, hura
        Schudłam o kilogram!!!
        Absolutnie nie wiem, jakim sposobem, bo wczoraj miałam gości, no i wiadomo...
        ciasteczka, te sprawy.
        Ale, nieważne jakim sposobem, grunt, że dostałam skrzydeł i teraz widzę, że coś
        się dzieje. Idę dzisiaj na basen i może znowu, do jutra coś stracę...
        Pozdrawiam słodko (tłusty czwartek!!!)
        • kiku.san Re: zaczynam 26.02.04, 09:45
          Dziś rano waga 62 kg.
          Nie wiem czy się cieszyć, czy płakać.
          Zdecydowanie zbyt szybko spada mi waga...
          A w stare ciuchy i tak się nie mieszczę.
          Może za tydzień bo już dość mam tego chodzenia w bojówkach (jedyne spodnie, w
          które się mieszczę).
          I co z tą okropną skórą, która wisi?
          Boję się, że się zniechęcę:(
          • blodymarry Re: zaczynam 26.02.04, 10:35
            Nie wolno się zniechęcać :)!!! Popatrz to już 4 kilogramy!!!! Zadbaj o picie
            dużych ilości płynów, najlepiej wody mineralnej niegazowanej, spadek wagi może
            właśnie się z tym wiązać. Za niedługo zobaczysz, że będziesz musiała kupić nowe
            ciuchy, bo nawet te stare będą za duze :) (oj to jest cudne uczucie). Ja też
            teraz dąże do 50-siątki, możemy powalczyć razem :). A na wiszącą skóre to
            polecam dobrą serię ćwiczeń no i jakiś dobry kremik, który jest niezbędny, żeby
            nie porobiły się rozstępy. Ja osobiście polecam krem wyszczuplający firmy NOREL
            www.norel.pl. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka