Gość: maria14
IP: *.crowley.pl
23.07.04, 15:07
Mimo, że preferuję literaturę raczej ambitną (kundera, marquez, cortazar,
Sartre)mam wielką słabość do Dicka. Każda jego książka jest dla mnie
przygodą, a największego bólu głowy (co w przypadku lektury dobrej książki,
dobrze o niej świadczy)nabawiłam się czytając Valis (próba zrozumienia "co
miał na myśli poeta pisząc te słowa" jest doprawdy karkołomna).
Proszę o wpisy wszystkich wiernych fanów Dicka !!!!!!