Dodaj do ulubionych

Joseph Conrad

IP: 203.0.162.* 23.04.02, 08:45
To ciekawe, ze strona J. Conrada jest najaktywniejsza w amerykanskim portalu
literackim killdevilhill a nie jest widoczna w kraju jego urodzenia.
Heart of Darkness ( Jadro ciemnosci ) to chyba najbardziej obowiazkowa ksiazka
w szkolach bo w kazdy piatek jest kilka prosb o pomoc w napisaniu eseju na
jakis karkolomny temat ( Rola kobiet w HoD , Analogia miedzy Kurtzem i
Jowiszem, itp itp ).
Ja czytam obecnie Secret Agent (Tajny Agent) i ksiazka ta zaskoczyla mnie swoja
aktualnoscia.
Inna sprawa , ktora mnie interesuje to ironia w ksiazkach Conrada.
Dlaczego ironizuje?
Conrad jest pesymista, wszystkie wysilki jego bohaterow, czy zle czy dobre
koncza sie zupelnym niepowodzeniem. Zreszta bardzo czesto zamazuje roznice
miedzy oponentami ( policja - przestepcy, anarchisci - wladza ).
Moze w ten sposob chce pokazac swoj dystans do dramatow ktore opisuje?
A moze sam sie broni przed depresja , ktora moze ogarnac przyczytaniu jego
ksiazek?
Obserwuj wątek
    • bukowski27 castorp 23.04.02, 08:59
      a moze w ten sposob chce pokazac ze swiat nienjest czarno-bialy?:) jak ci sie
      podoba tajny agent?
      • Gość: castorp7 czarno-bialy IP: LSPXY* / 168.140.227.* 24.04.02, 06:04
        bukowski27 napisał(a):

        > a moze w ten sposob chce pokazac ze swiat nienjest czarno-bialy?:) jak ci sie
        > podoba tajny agent?

        Zgadzam sie. Swiat Conrada to pelne pomieszanie kolorow i wartosci.
        Np: "Under Western Eyes" ( nie jestem pewien polskiego tytulu - Pod okiem
        Zachodu?? ). Zdrajca przedstawiony jest pozytywniej niz zdradzony.
        Tajny Agent? Bardzo mi sie podoba, przede wszystkim ironia.
        Np takie okreslenie "... bardziej energiczna forma kradziezy" zamiast rabunek.
        Albo: "... ponizenie sprzedawcy alkoholi spowodowane posiadaniem tak
        specyficznego syna, demonstrowalo sie w sklonnosci do brutalnego traktowania
        go, gdyz byl czlowiekiem o duzej wrazliwosci".
        Przepraszam jesli powyzsze cytaty sa niezgrabne ale tlumacze z angielskiego.
        To zestawienie ... brutalnie traktowal swojego niedorozwinietego syna .... bo byl
        czlowiekiem delikatnym - typowy Conrad.
        Ale oprocz tych delicji jezykowych zaskakuje mnie aktualnosc opisywanych osob
        i sytuacji.
        • ada08 Re: czarno-bialy 24.04.02, 07:38
          Gość portalu: castorp7 napisał(a):


          > Np: "Under Western Eyes" ( nie jestem pewien polskiego tytulu - Pod okiem
          > Zachodu?? ).

          Polski tytul ''W oczach Zachodu''.
          Czytam teraz ''Ocalenie''. Jeden z bohaterow chodzil po pokladzie w helmie
          korkowym ''(...niegdyś białym, teraz bardzo brudnym, który czynił go podobnym do
          dużego poruszającego się grzyba''. Tak mi sie to jakos spodobalo :)

          Dlaczego Conrad jest w polsce slabo czytany ?
          Odpowiedz znajdziemy rzuciwszy okiem na listy ksiazkowych bestsellerow.
          :-)
          • 013y Re: czarno-bialy 24.04.02, 10:52
            Wydaje mi się , że jest zbyt refleksyjny aby być czytywany "masowo".Te
            wszystkie sformułowania i "smaczki"językowe wymagają jednak dużego skupienia
            przy czytaniu. Łatwiej czytać książkę z przewagą dialogów i minimum opisów.No i
            reklama robi swoje .W rubrykach recenzenckich czasopism (oraz internetowych)
            Conrad pojawia sie rzadko.I rzeczywiście jest pewien niepokój w klimacie jego
            książek.
            • Gość: castorp7 elitarny IP: 203.0.162.* 29.04.02, 03:57
              J.Conrad chyba nigdy nie byl adresowany do czytelnika masowego
              i nie ma sensu powszechnie reklamowac jego tworczosci.
              Zainicjowalem ten watek gdyz zdziwilo mnie , ze nie znalazlem
              zadnego glosu na ten temat podczas gdy sa takie watki ( chociaz
              bardzo watle ) jak Golubiew czy T. Mann.

              Wydaje mi sie, ze w porownaniu z tymi autorami, J Conrad ma duzo
              wiecej do powiedzenia dla wspolczesnego czytelnika.
              Wlasnie ten niepokoj. Dla mnie to nie jest "pewien niepokoj" ale
              totalny niepokoj i frustracja po przeczytaniu takich ksiazek
              jak "Jadro ciemnosci", "Pod spojrzeniem Zachodu" czy "Lord Jim".
              Wstrzasajaca jest dla mnie postac kapitana Brierly (??) w Lord Jim.
              Ten idealny kapitan popelnia samobojstwo gdy zdaje sobie sprawe,
              ze to co przytrafilo sie Jimowi moze przytrafic sie kazdemu
              z nas gdyz nie znamy ciemnosci ktora sie gniezdzi w jadrze naszych serc.

              Wrecz nie zalecam czytania takich ksiazek przez osoby sklonne do depresji.

              Tym niemniej w krajach anglosaskich nie brakuje czytelnikow.
              A w Polsce?
              Czytalem kiedys cytaty oskarzen Orzeszkowej, ktora zarzucala
              Conradowi, ze zyje wygodnie w Anglii i pisze o wydumanych
              problemach zamiast wstrzasac sumieniami piszac o niedoli
              Polskich sierot.
              Moze to jeszcze siedzi gdzies w glebi polskich dusz.


    • bogumilka Kto to czyta? Trzeba umieć zasmakować. 26.04.02, 19:48
      To trudniejsze niż współczesny bestseller.
    • bukowski27 pojedynek. 29.04.02, 12:21
      jest taki film. debiut ridleya scota... na podstawie conrada... tylko nie wiem
      dokladeni na podtsawie czego? opowiadania? powiesci? czy ktos wie? niech da
      info. sam film wysmienity... polecam, jezeli ktos go nie widzial... leci tak
      jakos co pol roku na ktorejs tam stacji srednio...
      • ada08 Re: pojedynek - początek :-) 30.04.02, 07:27
        Zaczyna się tak:


        POJEDYNEK

        Opowieść wojskowa

        I

        Napoleon I, którego kariera nosiła cechy pojedynku
        z calą Europą, nie cierpiał pojedynków między ofice-
        rami swojej armii. Wielki wojenny cesarz nie był
        zawadiaką i miał mało poszanowania dla tradycji.
        Niemniej historia pojedynku, który stał się w armii
        legendą, ciągnie się przez epopeję cesarskich wojen.
        Budząc zdumienie i podziw swoich towarzyszy, dwaj
        oficerowie, niczym obłąkani artyści usiłujący pozło-
        cić szczere złoto lub pomalować lilię, prowadzili
        prywatną walkę przez wszystkie lata powszechnej rzezi.
        Byli oficerami kawalerii (...)

        Owi dwaj oficerowie nazywali się Feraud i D'Hubert i
        byli porucznikami w pułku huzarów, acz nie w tym samym
        pułku (...)

        .....................................................

        No, dosyć :-) To jest opowiadanie. Liczy sobie około
        stu stron. Filmu nie znam :)
        a.


        • bukowski27 ada... no tak...:-) 30.04.02, 08:27
          wydane w jakims wiekszym zbiorze? jak sie domyslam i na ile znam, to pewnie
          masz jakies wydanie czytelnika z 1974 roku?:))))) film zobacz... harvey keitel
          gra tego zlego... a moze masz calosc w wersji elektronicznej??? albo zamierzasz
          misc?:))) to mi przeslij...
          • ada08 Re: ada... no tak...:-) 30.04.02, 08:53
            PIW '78 ''Opowiadania wybrane'' nabyte w krakowskim
            antykwariacie :-)
            W tym samym tomie są: ''Jądro ciemności'', ''Amy Foster''
            ''Młodość'', ''Tajemny wspólnik''.
            Nie mam wersji elektronicznej ''Pojedynku''.
            Gdybym miała czas, to bym go dla Ciebie wklepała :-)
            Ale czasu też nie mam :-)
            a.
    • Gość: Krra Re: Joseph Conrad IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 16:15
      W poźnych latach 80, po "przekupieniu" znajomej pani w księgarni, mozna bylo
      kupic 9-tomowe pelne wydanie dziel Conrada. pewnego dnia zaczelam tom pierwszy,
      a gdzies po pol roku nie spieszac sie, uporalam się tomem ostatnim. Jest tu
      kilka powiesci, kilka nowel w jednym tomie, opowiadania. No i te pol roku z
      Conrade bylo wspaniale.mysle, że gdyby jakis wydawca znowu to wydal -
      zainteresowanie Conradem od razu by wzroslo.
      Conrad to byl w sumie"pisarz sumien", wielki moralista, szukajacy mrocznej
      strony naszsgo 'ja". Byl tez rzeczywiscie znakomitym ironista. Poczytajcie w
      Oku cyklonu - nowele o kapitanie, ktory nigdy w zyciu nie natrafil na cyklon,
      ale gdy natrafil - to z podrecznikiem w reku i na tzw. chlopski rozum
      (marynarski rozum) przeplynal, trafil do oka cyklonu, zadumal sie co dalej,
      znowu poplynal - i wyladowal w porcie, ku oslupieniu innych marynarzy.
      Przyżeglowal bez polowy masztow, na zrujnowanym statku, ale....Napisane jest
      to bardzo dowcipnie, az dziwne, że to tez Conrada.
      • Gość: castorp7 czy moralista? IP: 203.0.162.* 01.05.02, 05:44
        Krra napisala: Conrad to "pisarz sumien", wielki moralista, szukajacy mrocznej
        strony naszego 'ja".
        Zgadzam sie co do tej mrocznej strony, ale czy moralista?
        Wezmy taki przyklad ( Tajny agent. przepraszam za troche uproszczone
        tlumaczenie ):
        Zlodziejstwo to forma zawodu, wprawdzie perwersyjnego ale jednak zawodu
        praktykowanego w swiecie przemyslowym; jest to praca podejmowana dla tego
        samego powodu co praca w cegielniach, kopalniach, fabrykach. Jest to praca,
        ktorej praktyczna roznica od innych form zajecia lezy w naturze ryzyka,
        ktore nie polega na olowicy czy pylicy ale .... na siedmiu latach odsiadki.

        Czy tak pisze moralista?
        Moge mnozyc takie cytaty z wielu ksiazek Conrada.
        A jego pesymizm? Przeciez wszystkie pozytywne przedziewziecia koncza
        sie u Conrada kleska. Czy moralista moze byc pesymistyczny?

        Natomiast napewno jest wielkim ironista.
        Krra sie dziwi, ze Conrad napisal tak dowcipnie Oko Cyklonu.
        Mnie sie wydaje , ze wszystkie jego ksiazki sa bardzo dowcipne
        w jakims Dickensowskim stylu. Tyle, ze u Dickensa wynika to
        z poczciwosci a u Conrada z poblazliwosci dla ludzkich wysilkow,
        ktore i tak sie zakoncza niepowodzeniem.
    • alinca Re: Joseph Conrad 02.05.02, 00:29
      Przeczytalam Lorda Jima w ramach lektury obowiazkowej. I nie wiem... nie
      zrozumialam? za mloda bylam? Nie podobalo mi sie zupelnie!!! Zmeczylam te
      ksiazke ale potem nigdy nie mialam ochoty wrocic do Conrada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka