Dodaj do ulubionych

Obrzezanie

18.09.09, 21:43
Ostatnio związałam się z nowym mezczyzną.Nie byłoby w tym nic
dziwnego,ale podczas pieszczot stwierdzialam ze mój wybranek jest
ciut inny niz wczesniejszy partner. Jest poprostu obrzezany.Troche
mnie to zaskoczyło i w zwiazku z tym mam pytanie.Czy ktoś ma
partnera obzezanego? Jak wpływa to na sex? Wydaje mi sie ze z taką
osobą sex dostarcza mniej doznań.Czy potwierdzacie moje obawy? Nie
piszcie mi tylko o higienie,chorobach itp.To wszystko jest dla mnie
jasne.Czy tę tradycje kulturową stosują tylko pewne narody? Prosze o
informacje.
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: Obrzezanie 18.09.09, 21:53
      Nie, nie potwierdzam Twoich obaw, nie dostarcza mniej doznan.Niby
      dlaczego mialby dostarczac mniej doznan Tobie?
      Sa ludzie, ktorzy twierdza, ze szkoda tego napletka, to bardzo
      wrazliwy "kawalek", doznania samego faceta moga byc slabsze.
      Niemniej jednak nie ma on porownania, bo obrzezany zostal jako
      dziecko. Mysle, ze i tutaj obawy nieuzasadnine, bo obrzezni maja
      sporo frajdy z seksu, podobnie jak ci nieobrzezani. Co innego
      obrzezane kobiety.
      Owszem, czesto obrzezani sa muzulmanie, zydzi chyba tez, nie wiem
      dokladnie.
      Zdarzaja sie tez obrzezani Europejczycy, ze wzgledow medycznych np.
    • zakletawmarmur Re: Obrzezanie 18.09.09, 22:30
      Nie ukrywam, że bardzo mnie to zawsze ciekawiło. Niestety nie trafił mi się
      żaden obrzezany chłopak:-)
      Penis ma twardszą skórkę i podobno kobieta ma lepsze doznania:-)
      • atela Re: Obrzezanie 18.09.09, 23:02
        Obrzezanie jest częste również wśród Amerykanów.
        Podobno ma znaczenie dla długości stosunku - mniej wrażliwa żołądź,
        więc można dłużej :)
        • zakletawmarmur Re: Obrzezanie 18.09.09, 23:30
          > Obrzezanie jest częste również wśród Amerykanów.

          Dokładnie! Słyszałam, że w niektórych szpitalach (żydowskich) takie zabiegi
          wykonuje się seryjnie na wszystkich noworodkach, chyba, ze rodzice się upomną.
          • brytnej Re: Obrzezanie 22.09.09, 11:58
            zakletawmarmur napisała:

            > Dokładnie! Słyszałam, że w niektórych szpitalach (żydowskich)
            takie zabiegi
            > wykonuje się seryjnie na wszystkich noworodkach, chyba, ze rodzice
            się upomną.

            Nie tylko w zydowskich, zwlaszcza, ze Zydzi nie obrzezuja dzieci w
            szpitalu, a rytualnie, zwykle w domu. We wszystkich szpitalach mozna
            tam dziecko obrzezac, ale raczej obecnie na zyczenie (a nie w
            przypadku domyslnym, jesli sie nie wyrazilo sprzeciwu). W niektorych
            krajach Europy Zachodniej obrzezanie tez jest stosunkowo popularne,
            choc nieporownywalnie mniej z USA.
    • ferero Re: Obrzezanie 18.09.09, 23:52
      dobrze że indianie mają daleko do izraela ;-))
    • kasiamasia Re: Obrzezanie 19.09.09, 05:15
      Nasze polskie uprzedzenia na temat obrzezania!!!!!
      Tak oczywiscie jezeli jestes obrzezany automatycznie
      stajesz sie zydem!!! I rosni Ci GARB!!!!

      W wielu miejscach na ziemi gdzie ludzie zyja w cieplajszym
      klimacie niz polski (i czesto jest bardzo utrudniony/limitowany dostep do wody)
      jest popularne obrzezanie maluktich dzieci plci meskiej.
      Jest to tradycja siegajace tysiaca lat i jest wpleciona w kazda lokalna kulture:
      zydowska, muzulmanska i takze chrzescijan mieszkajacych na tych terenach. Jest
      wpleciona w tradycje: Obrzezanie latwiej utrzymac higiene, niejedzenie
      wieprzowiny bo psuje sie w cieplym klimacie i trudno ja sie przechowuje
      (wolowine i baranine bardzo latwo sie suszy) i wiele innych obwarowan/ zalecen
      zdrowotnych wplecionych w tradycyjna kulture ludzi zyjacych w cieplajszym
      klimacie....
      Internet jest pelen roznego rodzaju badan porownaczych
      na temat tego co odczuwaja mezczyzni obrzezani lub nie.
      :
      1.W mojej opinii, penis obrzezany wyglada atrakcyjniej niz nie obrzezany,
      "ladniej" wyglada, mniej problemow z utrzymaniem czystosci
      2. penis obrzezany ze wzgledy na to, ze pociera o bielizne jednym z czulszych
      miejsc tuz obok wiazadelka (żołądź/)napletek),
      taki partner moze kochac sie z toba dluzej
      3. Wiekszosc obrzezanych we wczesnym dziecinstwie nie ma porownania
      pomiedzy bycia/nie bycia obrzezanym. Wiekszosc ankietowanych mezczyzn
      (obrzezanych w doroslym wieku) stwierdzalo wieksze mozliwosci czasowe
      lub bez roznicy

      W Polsce obrzezanie robi sie glownie ze wzgledow medycznych
      ( "naprawa" stulejki, czeste infekcje ........)

      W USA przez ostatnie 100 lat przeprowadzano zabieg obrzezania
      na wiekszosci chlopcow rodzonych w szpitalach i nie mialo to zadnego powiazania
      z rodzajem szpitala i wyznaniem religijnym rodzicow...
      Uwazano go jako zabieg pomagajacy w utrzymaniu higieny.
      80-90% amerykanskich mezczyzn (tam urodzonych) w wieku 20-50 lat jest
      obrzezana. W tym momencie liczba ta spada ze wzgledu na sprzeciwy (rozne) i ten
      # jest teraz blizszy 60-70% tej najmlodszej generacji
      • kag73 Re: Obrzezanie 19.09.09, 10:40
        "2. penis obrzezany ze wzgledy na to, ze pociera o bielizne jednym z
        czulszych
        > miejsc tuz obok wiazadelka (żołądź/)napletek),
        > taki partner moze kochac sie z toba dluzej "

        Nie moge tego potwierdzic, moze zalezy od przypadku, z moim
        obrzezanym partnerem tak nie bylo, byl tak samo "szybki" jak moj
        obecny nieobrzezany. Z opowiadan kobiet bedacych w zwiazkach z
        obrzezanymi wiem, ze i Ci "dochodzili" tak samo szybko jak i
        nieobrzeani. W tym punkcie nie widze roznicy.
        Jezeli chodzi o doznania to nie odgrywlalo to dla mnie zadnej roli.
        Moim zdaniem o intensywnosci doznan kobiety decyduje przede
        wszystkim rozmiar penisa, technika no i cala otoczka wokol tego co
        sie dzieje.
        Co do higieny, tutaj tez powiem, ze jest mydlo i woda, kazdy dbajacy
        o siebie facet potrafi zachowac higiene.
        Dla Zydow obrzezanie mezczyzny jest czescia obrzadku religijnego.
        W islamie nie, to raczej rytual czy tradycja.
        Niektorzy chlopcy w Afryce zostaja obrzezani w wieku lat 10, to taka
        forma tradycji.
        Uwazam, ze nie jest to decydujace, niczego nie potepiam(tylko
        obrzezanie kobiet oczywiscie)obrzezany czy nie. W doznaniach nie
        widze roznicy. Jednak uwazam, ze skoro juz rodzimy sie tacy jak sie
        rodzimy, natura wyposazyla nas w to co nas wyposazyla, dlaczego w to
        ingerowac i wycinac cos zdrowego. Hmm, w imie tradycji oczywiscie...

        Do autorki watku, tak czy siak, jezeli seks to tylko z prezerwatywa,
        nie
        wazne czy facet z napletkiem czy bez.

        Nie zastanawialabym sie nad obrzezaniem czy nie, bardziej na jego
        religia, tradycja, pogladami, bo w tym przypadku to jest duzo
        wazniejsze.

        • ciezka_cholera Re: Obrzezanie 19.09.09, 12:28
          kag73 napisała:

          > Uwazam, ze nie jest to decydujace, niczego nie potepiam(tylko
          > obrzezanie kobiet oczywiscie)obrzezany czy nie

          Osobiscie uwazam, ze rodzice nie powinni przeprowadzac zadnych ingerencji na
          trwale zmieniajacych cielesnosc dziecka (nawet przkluwania uszu) bez wskazan
          medycznych.

          Co od meritum - mialam tylko jednego obrzezanego kochanka i specjalnie sie
          sposrod pozostalych nie wyroznial pod wzgledem mozliwosci erotycznych, ani na
          plus ani na minus.
          • kag73 Re: Obrzezanie 19.09.09, 14:17
            Ciezka cholera, urwlasas moja wypowiedz w polowie. Tutaj masz calosc:

            "Uwazam, ze nie jest to decydujace, niczego nie potepiam(tylko
            obrzezanie kobiet oczywiscie)obrzezany czy nie. W doznaniach nie
            widze roznicy. Jednak uwazam, ze skoro juz rodzimy sie tacy jak sie
            rodzimy, natura wyposazyla nas w to co nas wyposazyla, dlaczego w to
            ingerowac i wycinac cos zdrowego. Hmm, w imie tradycji oczywiscie..."
            • ciezka_cholera Re: Obrzezanie 21.09.09, 11:29
              Masz racje, odnioslam sie tylko do fragmentu Twojej wypowiedzi, nie
              polemizowalam z nim. Dla porzadku powinnam dodac 'podobnie jak poprzedniczka',
              przepraszam.
        • ddicky Re: Obrzezanie 19.09.09, 14:34
          Wlasnie tego obawiam sie tego o czym napisala "kag73".Z pierwszych
          pettingow wynika ze bedzie on szybki jak "blyskawica".Ma przeciez
          odsłonięte miejsce najbardziej unerwione i bardzo wrażliwe na
          dotyk, potarcia itp.Wydaje mi się ze już podczas gry wstępnej bedzie
          strzelał jak z procy a ja nie bede jeszcze gotowa.Po drugie jak
          pieścić takiego partnera? Mysle ze kazde moje muśniecie "grzybka"
          spowoduje eksplozję tak jak jest teraz.
          • galaxyradio Re: Obrzezanie 19.09.09, 15:45
            Aktualnie sypiam z 2 obrzezanymi mezczyznami.Mlodszy jest
            muzulmaninem.Pierwszy stosunek trwa kilka sekund.Za to powtarza
            wiele razy,nastepne sa dlugie.Fajne jest to,ze ma ogolone jadra i
            pachy,a przed kazdym nastepnym razem podmywa sie.Zawsze czysciutki i
            pachnacy.Nie przepada za stymulacja reczna.
            Starszy kochanek jest Zydem.1stosunek tylko,nigdy nie
            powtarza,uwielbia stymulacje reczna.Obaj lubia lody.
            Niczym nie roznia sie od kochankow posiadajacych napletek.Ja tez nie
            czuje zadnej roznicy.
          • kag73 Re: Obrzezanie 19.09.09, 22:17
            Hmm, facet moze dawno nie mial kobiety, stad jego ogromne
            podniecenie. Po drugie historia jestes nowa, jestes nowa nieznana
            fascynujaca partnerka.
            Moja rada:omijaj "grzybka". Jak za szybko skonczy raz, mozecie
            powtorzyc.
            • efi-efi Re: Obrzezanie 20.09.09, 16:43
              Ja miałam jednego obrzezanego. I mógł bardzo długo , ile chciałam.
              Twierdził. że to właśnie z powodu braku napletka.
              • privatewarrior Re: Obrzezanie 21.09.09, 14:42
                Eee tam, nie ma o czym gadać.

                Poddałem się temu zabiegowi w wieku lat 35, ze wskazówek medycznych. Mam więc
                bardzo dobre porównanie jak to jest z napletkiem i bez napletka.

                Otóż jest... prawie dokładnie tak samo. Nie ma naprawdę większych różnic w
                odczuwaniu przyjemności. Lekki plus to taki, że wrażenia są nieco mniej wysycone
                i przez to są wyczuwalne większe różnice - np. kiedy atakuję pod innym kątem,
                poprzednio to było jedno odczucie na maksa i wszystko jedno jak. Lekki minus to
                po pierwsze okres rekonwalescencji a po drugie to, że może wrażenia były nieco
                bardziej silne od razu po wejściu. Ale to wszystko jest naprawdę poprawką na
                poziomie paru procent. Naprawdę nie jest tak, że mogę teraz dużo dłużej, czasami
                to jest naprawdę szybko - niestety :-) Podkreślam, że obrzezanie nie jest
                lekarstwem na wczesny wytrysk, może to jakoś tam minimalnie wpływa, ale niewiele.

                Jakość seksu zależy od tego co czuję do kobiety z którą jestem w łóżku a nie od
                napletka czy jego braku.
                • olgab4 Re: Obrzezanie 22.09.09, 02:16
                  W Wielkiej Brytanii jest to rowniez b. popularny zwyczaj.
                  Moj ex, Anglik, byl obrzezany (dziwil sie niesamowicie, ze mialam do tej pory do
                  czynienia tylko z nieobrzezanymi), i musze przyznac, ze bardziej mi sie podobal
                  widok jego penisa niz tych nieobrzezanych.
                  Facet generalnie mogl kochac sie dlugo dlugo, i szybciej sie regenerowal po
                  seksie. Seks oralny jednak byl niezla orka, bo zanim doszedl, moja szczeka odpadala.
                  Ogolne wrazenie jest po prostu takie, ze facet moze dluzej, bo jest mniej
                  wrazliwy. I to tyle.
                  • urquhart Re: Obrzezanie 22.09.09, 08:03
                    olgab4 napisała:
                    > Ogolne wrazenie jest po prostu takie, ze facet moze dluzej, bo jest mniej
                    > wrazliwy. I to tyle.

                    Na pewno dobre w pierwszej fazie świrze znajomości jak się jest na siebie
                    napalonym. Czyli idealne na przelotne związki. W długotrwałym związku mniejsza
                    wrażliwość mężczyzny na bodźce nie jest taka dobra :)
                    • olgab4 Re: Obrzezanie 22.09.09, 18:01
                      No my dlugo razem nie bylismy, wiec nie wiem, jakby to bylo po latach kilku ;)
                      na poczatku sprawdza sie swietnie.
                  • ddicky Re: Obrzezanie 22.09.09, 08:08
                    Dziekuje wszystkim za wypowiedzi.Jak juz pisalalm wczesniej jest to
                    moj nowy partner, a w dodatku ciut inny jak do tej pory.Nie bylo
                    jeszcze bzyku,bzyku a jedynie smialy petting.Troszkę byłam
                    zaskoczona tym co ujrzałam po sciagnieciu jego bokserek :) Bardzo
                    brakowało mi stymulacji recznej,poniewz moj partner tego z
                    niewiadomych mi przyczyn tego unikał. Potwierdzam,ze oral,to
                    masakra,ale mysle ze to zostało juz wyjasnione przez jedna z
                    formułowiczek. Jezeli rozwinie sie cos wiecej,to mysle ze i ja bede
                    bogatsza w doswiadczenia :)
                    • kag73 Re: Obrzezanie 22.09.09, 12:45
                      Co do seksu oralnego, to tez pewnie sprawa dosc indywidualna.
                      Zdarzaja sie i nieobrzezani, ktorzy raczej oralnie nie dochodza,
                      albo tzw. lodow za bardzo nie lubia(o dziwo, nie do wiary!)
                      W kazdym razie moze to byc czescia gry wstepnej, dojsc mozna w inny
                      sposob.
      • rozpustny69 Re: Obrzezanie 21.10.09, 15:11
        kasiamasia napisała:

        > Nasze polskie uprzedzenia na temat obrzezania!!!!!
        > Tak oczywiscie jezeli jestes obrzezany automatycznie
        > stajesz sie zydem!!! I rosni Ci GARB!!!!

        Hmmm wiesz, myślę że nie powinnaś winić Polaków za te uprzedzenia -
        w końcu stosunkowo niedawno w naszym kraju zdarzało się, że
        niemiecki żandarm zatrzymywał mężczyznę na ulicy i kazał mu obnażać
        przyrodzenie. Wtedy niejednemu posiadanie napletka uratowało życie.
        Gdyby wśród Polaków przed 1939 r. istniała moda na obrzezanie, w
        czasie okupacji ci, co ulegliby tej modzie, mogliby ciężko pożałować.
    • kinkygirl Re: Obrzezanie 23.09.09, 22:05
      wedle wiarygodnych badan, obrzezanie zmniejsza okolo o polowe ryzyko zakazenia HIV.

      "pewne narody".
      orany. jesli chcesz wiedziec czy jest Zydem, to jego zapytaj, a nie nas.
      wyobraz sobie, ze poza krajem Polska, "Zyd" to zasadniczo narodowosc i/lub
      religia, a nie obelga.
      • kag73 Re: Obrzezanie 24.09.09, 00:12
        Mimo wszystko radze uzywac prezerwatyw i myslec tez o ciazy, ktorej
        moze sie nie chce.
        • olgab4 Re: Obrzezanie 24.09.09, 01:47
          Przypomnialo mi sie apropo gum- moj byly mowil, ze obrzezani mezczyzni duzo
          mniej w nich czuja i ich nie znosza.
          • urquhart Re: Obrzezanie 24.09.09, 07:49
            Jak im się żołądź cały czas obciera o gacie to tam obrzezani mają dużo grubszą skórę.
            Zaleta: nic im się nie zbiera pod napletkiem i nie powstają mikroranki.
            Wada: mniej bodźców odczuwają w seksie. W końcu po to jest napletek by chronić tę najwrażliwszą część.
            Wiedząc jak prezerwatywa mi zubaża doznania to domyślam się jaka u obrzezanych może być katastrofa. Niech do tego bedzie luźna partnerka po porodach i już chyba zostaje jedynie seks analny żeby poczuć jakiekolwiek doznania :)
            • urquhart Re: Obrzezanie a dochodzenie 24.09.09, 08:04
              Gruba skóra na żołędzi przy zmianie częstej partnerek jest zaletą (nie "wyleje zanim doniesie", nie roznosi HIV i HPV), przy jednej staje się wadą, a nasze forum dotyczy zdaje się długotrwałych związków, gdzie wzajemne zarażanie znaczenia.
              Z innego forum jak pisze o tym sam obrzezany facet o problemach z dochodzeniem:

              Jaskier
              18-08-07, 11:20
              obrzezany = mniej czuly - to prawda bo sam tak mam - zabieg w wieku 4lat - stulejka
              mniej czuly =problemy z dojsciem - kobieta mi szybciej dochodzi a czesto nie raz a nawet dwa
              niby fajnie - ale po dlugim "pompowaniu" to juz czlowiekowi sie nic nie chce- najchetniej to by przestal i odpoczal - a kobieta to taki stwor ze jak zobaczy ze samiec nie mial orgazmu to histeria "ja cie juz nie podniecam buuuu"
              na szczescie sa prezerwatywy - zawsze mozna sciemnic, postekac troche i juz

              beztabu.com/archive/index.php?t-11743.html
            • kag73 Re: Obrzezanie 24.09.09, 10:00
              Sprawa bardzo idywidualna. Bywja bardzo "szybcy" obrzezani.
              Sporo facetow nie lubi gumek. Moj nieobrzezany nie ma z nimi
              problemu, nawet czasem lepiej, ze ich uzywa, bo ma sie sznase na
              dluzsze kochanie:))
              To raczej mnie one przeszkadzaly. Po dluzszym czasie trwania zwiazku
              prezerwatywy po prostu "przeszkadzaj"(denerwuja) i tyle, ale coz...


              • brytnej Re: Obrzezanie 24.09.09, 11:13
                kag73 napisała:

                > Sprawa bardzo idywidualna. Bywja bardzo "szybcy" obrzezani.
                > Sporo facetow nie lubi gumek. Moj nieobrzezany nie ma z nimi
                > problemu, nawet czasem lepiej, ze ich uzywa, bo ma sie sznase na
                > dluzsze kochanie:))

                Zasadniczo sprawa szybszego lub pozniejszego dochodzenia przez
                facetow, ktorzy sie poddali obrzezaniu juz po pierwszych
                doswiadczeniach seksualnych zalezy w duzym stopniu od ich psychiki.
                To samo jest z gumkami. Np. Amerykanie nie moga zrozumiec, jak sie
                da nalozyc gumke na penisa z napletkiem i sadza, ze to w ogole nie
                jest mozliwe. Ot, brak wyobrazni troche, wszystko jest mozliwe.

                > To raczej mnie one przeszkadzaly. Po dluzszym czasie trwania
                zwiazku
                > prezerwatywy po prostu "przeszkadzaj"(denerwuja) i tyle, ale coz...

                No wlasnie. Jesli gumka przeszkadza, to przeszkadza i juz, a nie z
                powodu obrzezania.
                • urquhart Re: Obrzezanie 24.09.09, 11:56
                  > No wlasnie. Jesli gumka przeszkadza, to przeszkadza i juz, a nie z
                  > powodu obrzezania.

                  Po prostu im przeszkadza jeszcze znacznie bardziej...
                  Ciasna cipka sprawi za to że nie będzie specjalnej różnicy :)
                  • brytnej Re: Obrzezanie 24.09.09, 13:15
                    urquhart napisał:

                    > Po prostu im przeszkadza jeszcze znacznie bardziej...
                    > Ciasna cipka sprawi za to że nie będzie specjalnej różnicy :)

                    Za to nie przeszkadza napletek i kontakt jest zawsze bardziej
                    bezpośredni. Oraz mocniejsze tarcie.
    • night_knight Re: Obrzezanie 13.10.09, 22:14
      Ja jestem obrzezany. Nie potwierdzam Twoich obaw :)
      Dlaczego seks miałby dostarczać mniej doznań?
      Różnice (z mojego punktu widzenia) są dwie:
      - czas stosunku wydłużył się (odporność na tarcie)
      - nie muszę się szarpać z napletkiem :D
      • ddicky Re: Obrzezanie 15.10.09, 14:20
        > Ja jestem obrzezany. Nie potwierdzam Twoich obaw :)
        > Dlaczego seks miałby dostarczać mniej doznań?
        > Różnice (z mojego punktu widzenia) są dwie:
        > - czas stosunku wydłużył się (odporność na tarcie)
        > - nie muszę się szarpać z napletkiem :D

        OK.Dziekuje za informację.Zapytałam na forum,poniewaZ pierwszy raz
        spotkałam się z takim facetem.Przyznam się ze podczas pettingu
        dziwnie to wygladało, a dodatkowo nie było możliwości "bawienia się"
        poprzez odsłanianie i zasłanianie "grzybka".Pomyślałam wieć ze na
        pewno bedzie tez zupełnie inne odczucie podczas figielków.Być może
        mylę się,ale jak dojdzie do czegoś więcej,to wszystko wyjaśni się.
        Na chwilę obecną z wypowiedzi wynika, ze nie powinno być większych
        różnic.
        • night_knight Re: Obrzezanie 15.10.09, 20:33
          Nie martw się i do boju... :)
    • kapitandragan Re: Obrzezanie 20.10.09, 15:02
      dla Ciebie to dobrze ze jest obrzezany. Dla niego raczej nie. Wiem
      co piszę, bo sam należę to tej grupy meżczyzn. Wprawdzie nie mam
      porownania " przed " i "po" ale nie ma cudów - wraz z napletkiem
      znika wiekszość zakończeń nerwowych na penisie, a zatem doznania
      musza być słabsze. Dzięku temu męzczyzna może kochac sie dluzej - i
      tutaj Twoja korzyść. No i musisz nauczyć sie troche inaczej
      postepowac przy seksie oralnym
      • privatewarrior Re: Obrzezanie 20.10.09, 15:37
        Kapitanie Draganie!

        A ja mam porównanie - i wcale nie narzekam. Doznania wcale nie są słabsze, a na
        pewno - nie są mniej przyjemne. Miałem ten zabieg w połowie czwartego krzyżyka.
        I wcale nie mogłem się po tym dłużej kochać, to nie jest prawda tylko mit.
        • kag73 Re: Obrzezanie 20.10.09, 15:41
          Tez tak mowie, zalezy od czlowieka. Mialam obrzezanego w lozku i byl
          tak samo "szybki" jak ci nieobrzezani, niestety:))
    • padme24 Re: Obrzezanie 24.10.09, 21:46
      Witam, zapewniam Cię,że obrzezanie nie ma wpływu na kobiece doznania, zdarza się
      , że napletek jest usuwany ze wskazań medycznych- stulejka. Możliwe, że facet
      może mieć kompleks z tego powodu, dlatego proponuję potraktować temat delikatnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka