Dodaj do ulubionych

solidarnosc jajnikow...?

09.07.15, 21:33
wiecie co? naprawde jakas choojnia z grzybnia
nastukalyscie trzysta postow pod moim watkiem roztrzasajac i analizujac chorobe psychiczna kombiego i fobie wolfa
a moje cycki to co, pies???
jestem rozczarowana, kurwa no jak tak mozna zeby moje cycki ignorowac! i to Wy, plec moja!
;-)

Ps. jutro mam spotkanie u naszego klienta, caly dzien, zakladam swoj najwiekszy dekolt a co mi tam! Pierdole. W lodowce jeszcze troche wina na odwage mam. Sante!

Ps2. juz nawet chcialam tu zdjecie moich cyckow wrzucic ku ocenie... Dobrze ze jeszcze troche rozsadku mam.

Obserwuj wątek
    • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:36
      Kombiego wyciszyłam, nad Wolfem się zastanawiam.
      WyciąG wnioski :P
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:40
        wyciaglam wino ;-)
        • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:45
          Zdrówko i niech Ci pójdzie tam gdzie chcesz.
          Też walę właśnie czerwone, bo już mam piątek ;)
          • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:47
            sea.sea napisała:

            > Zdrówko i niech Ci pójdzie tam gdzie chcesz.
            > Też walę właśnie czerwone, bo już mam piątek ;)

            Nie opierdalajacie o winach, sea, skup sie, tam facet w watku pod spodem "starszej kobiety" szuka do seksu ;)
            • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:49
              Rozważałam... Ale nie wiem: starszej od kogo/czego?
              A głupio mi było zapytać i wyjść na taką mało bystrą.
              • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:00
                wlasnie moze nie lubi bystrych a tylko i wylacznie star(e/sze)
                lepiej sie nie wychylac ;)
    • kombinerki_pinocheta00 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:47
      Dwa błędy.
      Pierwszy - opowiadasz o swoim "problemie" nie temu audytorium. Jak już chcesz się podobać to przede wszystkim sobie, ale i mężczyznom. Pytaj mężczyzn.
      Drugi - małe piersi to nie problem!

      >pod moim watkiem

      Lecisz na mojej popularności. Dobre mam serce, więc biorę tylko 60%.

      Za te wszystkie wątki i napędzanie dyskusji Michnik powinien mi sowicie płacić. :))
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:56
        "pytaj mezczyzn"
        jakos sie nie udzielasz

        "dobre mam serce"
        eee...dla kogo?
    • mats22 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 21:49
      Dawaj Cycki! Bede FANEM ! :P
    • aardwolf_ge Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:00
      >>kurwa no jak tak mozna zeby moje cycki ignorowac!

      W którymś odcinku M*A*S*H Radar prosił żeby przestali się śmiać z jego wzrostu.
      Odpowiedź jaką uzyskał to "Urośnij trochę, żeby było się z czego śmiać".
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:06
        sprobuj w gumce najpierw zeby bylo sie z czego smiac

        ...abstrachujac juz ze ani z cycek ani z antykoncepcji smiac sie nie nalezy bo doopa zbita wychodzi, sam widzisz
    • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:06
      Trzeba bylo zatytulowac 'solidarnosc cyckow' to moze i jakis Lybbla moglby sie zsolidaryzowac ;-) Do klienta z cycami?! A ja mialam radzone, ze do wykladowcy mam sie zabudowac. Nie wiem co o tym myslec ;-)

      Podpowiedzcie jakis fajny film ale taki wywolujacy emocje. Poplakalaby.
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:07
        nie mysl. napij sie ze mna.
        • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:10
          kruche_ciacho napisała:

          > nie mysl. napij sie ze mna.

          Nigdy nie odmawiam ;) Teraz mam obczajone wino w kartonie, bardzo dobre i najtansze we wsi 1,99 euro. A film?
          • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:11
            A rzuć ze 2 - 3 przykłady czegoś co widziałaś i Ci się podobało?
            • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:20
              sea.sea napisała:

              > A rzuć ze 2 - 3 przykłady czegoś co widziałaś i Ci się podobało?

              To bym musiala rzucic Larsem: Melancholia, Nimfomanka i Dogville. Bardzo lubie o wariatach.
              • kombinerki_pinocheta00 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:35
                Musimy porozmawiać o Kevinie
                Pająk
                Dekalog I
                Dekalog II
                Pianistka
                Polowanie
                Klasa
          • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:41
            ja mam z albert heijn za 3,99 to jakie Ty masz?
            • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 09:35
              kruche_ciacho napisała:

              > ja mam z albert heijn za 3,99 to jakie Ty masz?

              Z albert heijn tez pijam i lubie te male (w plastiku) jak mnie przycisnie w podrozy. Chociaz juz mnie deneruje, ze niektore stacje kolejowe tak poprzebudowali, ze pozamykali jak np w Delft i juz po winko nie wyjdziesz jak sie przesiadasz ;( W domu pije z najtanszego Aldi ;)
              • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 22:00
                lubie trunki z albert heijn ale i z delhaize (ah wykupil ich w tym miesiacu)
                maja naprawde dobre wina za niska cena

                ale moj by sie przewrocil jakbym mu takie zaserwowala, dla niego dobre wino zaczyna sie od 8euro za butelke (ha, ciekawe czy by poznal?) ale generalnie on lubi mocniejsze rzeczy, saczyc whisky, gin.... ja nie przepadam
                wiec jak razem jestesmy to sie delektujemy takimi z drozszej polki, ja samotnie ciesze sie kieliszkiem tanszego tez :-)
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:13
        ps. jak nie widziala to "notebook".
      • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:13
        hello-kitty2 napisała:

        > Podpowiedzcie jakis fajny film ale taki wywolujacy emocje. Poplakalaby.

        "Adams apples", placzesz i sie smiejesz, czarna komedia / dramat, skandynawski.
        Jeden z moich ulubionych. Ale widzialam go po niemiecku, a zyje dzieki dialogom, po angielsku to juz nie to samo, zerknelam, brakuje tych niuansow jezykowych, ale moze tez ujdzie.
        Albo jak nie widzialas "Angielskiego pacjetna", to, za przeproszeniem, ku...ski film, mozesz plakac bez konca.
        • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:19
          "Blood Diamonds" z Di Caprio, Afryka, ja bardzo lubie filmy o Afryce, ale Ty moze nie. Nastepny "Hotel Ruanda", tez Afryka.
          • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:29
            kag73 napisała:

            > "Blood Diamonds" z Di Caprio, Afryka, ja bardzo lubie filmy o Afryce, ale Ty mo
            > ze nie. Nastepny "Hotel Ruanda", tez Afryka.

            A co Ty tu z Afryka, chcesz zeby podlapali i przerobili na murzyna i jego.. hehe zartuje. Widzialam juz. Lubie Di Caprio.
          • sid_15 Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 18:40
            Tylko nie Afryka, nie prowokuj Wiadomo Kogo.
        • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:25
          kag73 napisała:

          > "Adams apples", placzesz i sie smiejesz, czarna komedia / dramat, skandynawski.
          > Jeden z moich ulubionych. Ale widzialam go po niemiecku, a zyje dzieki dialogom
          > , po angielsku to juz nie to samo, zerknelam, brakuje tych niuansow jezykowych,
          > ale moze tez ujdzie.

          Skandynawski z niemieckimi niuansami? Hmm ciekawe, zerkne.

          > Albo jak nie widzialas "Angielskiego pacjetna", to, za przeproszeniem, ku...ski
          > film, mozesz plakac bez konca.

          A ten to juz kupe czasu temu widzialam, cos tam bylo do poplakania, juz tak dokladnie nie pamietam.
          • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:31
            Jak o wariatach to Girl Interrupted albo Black Swan.
            • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:42
              sea.sea napisała:

              > Jak o wariatach to Girl Interrupted albo Black Swan.

              Widzialam ;) Girl Interrupted nawet sobie ostatnio przypomnialam. Kiedys pamietam sie z Lisa identyfikowalam. Pamietam, ze pierwszy raz ogladalam go jakos okolo rozwodowo, o kurde a on z 1999 roku. Zrobil na mnie wrazenie pamietam wtedy.

              A Tobie ktory film sie podobal?
              • sea.sea Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:48
                Blade Runner, Fight Club, Melancholia (ale to jedyne, co mi wchodzi z Triera), większość Tarantino (to raczej nie do płaczu ;), Factory Girl (tu się sama sobą zdziwiłam), wszystkie Aliensy, Closer, Lost Highway, Seven... To pierwsze, które mi przychodzą na myśl, ale ja generalnie serialowa jestem :)
                • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 23:23
                  sea.sea napisała:

                  > Blade Runner, Fight Club, Melancholia (ale to jedyne, co mi wchodzi z Triera),
                  > większość Tarantino (to raczej nie do płaczu ;), Factory Girl (tu się sama sobą
                  > zdziwiłam), wszystkie Aliensy, Closer, Lost Highway, Seven... To pierwsze, kt
                  > óre mi przychodzą na myśl, ale ja generalnie serialowa jestem :)

                  Factory girl nie widzialam, zerkne. Aliensy sobie nawet ostatnio przypomnialam. Wszystkie byly dobre nawet najmroczniejsza trojka. A ostatnio u mnie powtarzali Terminatory, pewnie pod ta nowa piatke co wchodzi do kin i przyznam, ze trojke i czworke to zjebali koncertowo. Seriali to sie z kolei boje, ze sie za bardzo wciagne.
          • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:39
            > Skandynawski z niemieckimi niuansami? Hmm ciekawe, zerkne.

            Nie, ja widzialam go po niemiecku i moim zdaniem tlumaczenie bylo bardzo dobre, jeden mowil lamanym niemieckim i uzycie jezyka bylo dobre.

            I jeszcze "Million Dollar Baby", znasz pewnie.
            Ja jestem strasznie emocjonalna wiec rycze byle czego, przy filmach, ksiazkach, na slubach, na pogrzebach. Pytaj kiedy ja nie rycze ;)?
            • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:42
              Tutaj masz 7 minutowy:
              www.youtube.com/watch?v=gryenlQKTbE
            • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:47
              kag73 napisała:

              > I jeszcze "Million Dollar Baby", znasz pewnie.

              Znam ;)

              > Ja jestem strasznie emocjonalna wiec rycze byle czego, przy filmach, ksiazkach,
              > na slubach, na pogrzebach. Pytaj kiedy ja nie rycze ;)?

              No popatrz, nie powiedzialabym po tych naszych tu napierdalankach. To na plus (juz drugi masz u mnie dzisiaj ;) Ja tez rycze na filmach, a kiedys to ja bylam kinomanka. Zawsze sie balam, ze za szybko zapala swiatla i nie zdaze obetrzec lez. Na filmach to sie ryczy dobrze, bo jest muza i robia specjalnie taki nastroj, a w kinie ciemno i zapadasz sie w opowiesc.
              • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 23:04
                hello-kitty2 napisała:

                > No popatrz, nie powiedzialabym po tych naszych tu napierdalankach.

                Nie wiem co masz na mysli ;))

                > Ja tez rycze na filmach, a kiedys to ja bylam
                > kinomanka. Zawsze sie balam, ze za szybko zapala swiatla i nie zdaze obetrzec l
                > ez. Na filmach to sie ryczy dobrze, bo jest muza i robia specjalnie taki nastro
                > j, a w kinie...

                Ja tez bylam kiedys kinomanka, razem z mezem. A teraz mamy kino w domu, zasloniete zaluzje, taki projektor, rzut na biala sciane, siedzimy sobie w trojke, albo w dwojke zaleznie od filmu, wygodnie na lozku, zajadamy, popijamy i ogladamy, wiec mozna jak by co plakac ile sie chce;)
            • kag73 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:48
              tego nie widzialam ale podobno bardzo smutny:
              My Sister's Keeper
              • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:50
                familjny ale dobry,plakalam
      • sid_15 Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 18:40
        > Podpowiedzcie jakis fajny film ale taki wywolujacy emocje. Poplakalaby.

        Teraz seriale się ogląda, nie filmy. Nawet Hoffman tak powiedział (Dustin, nie Adam).
    • marek.zak1 Sex i korpoświat 09.07.15, 22:37
      kruche_ciacho napisała:

      >
      > Ps. jutro mam spotkanie u naszego klienta, caly dzien, zakladam swoj najwiekszy dekolt a co mi tam!
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Czuje korporacyjne klimaty. Powodzenia koleżanko.
      • kruche_ciacho Re: Sex i korpoświat 09.07.15, 22:43
        korporacja to caly moj zawodowy swiat.
        Powiedzialbys cos o cyckach.
        • marek.zak1 Re: Sex i korpoświat 09.07.15, 22:46
          kruche_ciacho napisała:

          > korporacja to caly moj zawodowy swiat.
          > Powiedzialbys cos o cyckach.
          -----------------------------------------------------------------------

          Są w pakiecie. Przewiduję jutro sukces, ale się nie spinaj. Usmiech i luz, a zobaczysz, że będzie OK.

    • prosty_facet Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:49
      kruche_ciacho napisała:

      > Ps2. juz nawet chcialam tu zdjecie moich cyckow wrzucic ku ocenie... Dobrze ze
      > jeszcze troche rozsadku mam.

      Wrzucaj - ocenimy subiektywnie ;-)
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 22:51
        sie zastanawiam wciaz ... choc wina ubywa :-)
        • hello-kitty2 Re: solidarnosc jajnikow...? 09.07.15, 23:26
          kruche_ciacho napisała:

          > sie zastanawiam wciaz ... choc wina ubywa :-)

          Zrob i wrzuc jakies takie bez sutkow jak sie krepujesz ;)
          • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 08:05
            przeciez sutki to bardzo wazna rzecz!
    • sid_15 Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 18:34
      Ja pisałam o cyckach w innym wątku, mogę czuć się usprawiedliwiona? :)
      • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 21:47
        za malo.... chce wiecej!
        • sid_15 Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 22:19
          Ok, ale musisz narzucić jakąś retorykę, bo coś mało kreatywna w temacie cycków dzisiaj jestem. Może to dlatego, że w innym wątku o tyłkach się produkuję.:)
          • kruche_ciacho Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 22:40
            ano widzisz... tylki ok a cycki zaniedbane :-/
            lubie duze tylki a tu czekam na potwierdzenia ze male cycki fajne

            zreszta lubie duze tylki i duze cycki ... :-/ a sama dluga i smukla jestem

            i jak zyc premierze jak zyc?
    • a-rebours Re: solidarnosc jajnikow...? 10.07.15, 22:57
      Sądząc po obecności kategorii "small tits" na niemal wszystkich stronach XXX, fetysz małych piersi jest jednym z najpopularniejszych. Piszę to z pewnym smutkiem, bo ja lubię, gdy moje preferencje lokują mnie wśród absolutnej mniejszości.

      Poza tym wiele kobiet dałoby się pokroić za sterczące B. Bez urazy, ale ktoś tu mocno przesadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka