09.09.15, 20:25
Naprawdę fajny tekst

zwierciadlo.pl/mobile/2015/magazyn-zwierciadlo/slownik-nieporozumien-seksualnych
Obserwuj wątek
    • zyg_zyg_zyg Re: Siła 09.09.15, 20:35
      Nie mam dostępu do całości.
      • kag73 Re: Siła 09.09.15, 20:58
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > Nie mam dostępu do całości.

        Ja tez nie, ale zaintrygowalo mnie to zdanie:

        "Mężczyzna i kobieta mają w seksie odmienne cele do osiągnięcia."

        Moze dalej o tym pisza i mnie oswieca, bo ja chce w seksie/z seksu przyjemnosci i satysfacji. Ciekawam czego chce mezczyzna. I myslam, czy mysle nadal, ze mezczyna rowniez. Moze sie myle?
        • ninek04 Re: Siła 09.09.15, 21:38
          Może klucz jest w tym ze według powszechnego przekonania kobieta kocha się z mężczyzną z miłości do niego,szukając potwierdzenia swojej atrakcyjności, doskonałości i spełnienia w jego oczach,a z kolei dla mężczyzny seks z kobietą może,( ale wcale nie musi) zapoczątkowac dopiero tę miłość do tej akurat kobiety,a seks może on uprawiać również bez angażowania wielu emocji, ważniejsze dla niego jest upolowanie zdobyczy i zdobycie celu,zwłaszcza na początku.
        • triismegistos Re: Siła 10.09.15, 10:10
          Chodzi o pozaseksualną gratyfikację.
    • marek.zak1 Re: Siła 09.09.15, 22:25
      Siła to cecha charakteru, jak napisano. Zgadzam się z tym. Kobiety szybko wyczuwają słabość faceta, a jak u swojego, to są mocno rozczarowane. Słaby facet nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa, co podobno jest priorytetem.
      • kag73 Re: Siła 09.09.15, 22:31
        marek.zak1 napisał:
        > Siła to cecha charakteru, jak napisano. Zgadzam się z tym. Kobiety szybko wycz
        > uwają słabość faceta, a jak u swojego, to są mocno rozczarowane. Słaby facet n
        > ie zapewnia poczucia bezpieczeństwa, co podobno jest priorytetem.

        Ale widzisz niektorzy czasem myla uprzejmosc ze slaboscia np. W dodatku sa to kwestie dosc niejasne a to dlatego, ze facet moze byc silny ale przekonany, ze w seksie z kobieta to tak trzeba delikatnie, bo to jednak kobieta jest. A ona moze lubic tak nieco "ostrzej" i jest male nieporozumienie jezeli tylko oczekuje(sobie mysli) a nie komunikuje. Z drugiej strony zakomunikowanie tez moze nie pomoc, bo on juz tak ma i zmienic to mu trudno.
        Zreszta duzo by tu rozpatrywac co to prawdzila sila a co slabosc i jaka kto ma definicje.
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Siła 10.09.15, 00:08
      Bardziej skupię się na sile psychicznej mężczyzn niż na seksualności, bo ta druga jest od niej zależna.

      Kobiety szukają mężczyzn silnych - psychicznie na co dzień, a do łóżka dodatkowo odznaczających się także tężyzną fizyczną. Sam do tego doszedłem nie mając kontaktu z kobietami, a opierając się na tym, co głoszą w internecie. Wystarczy tylko obserwować i wychwytywać pewne sygnały.

      Wcześniej na głównej onetu ukazał się wywiad z profesorem Vetulanim, który głosi, że korzystniejsza dla naszej cywilizacji jest poligamia i kobiety chętniej łączyłyby się z samcami alfa będąc dla nich jedną z kilku/wielu. On też mówił o męskiej sile w tym przypadku.

      Dlatego jestem zdania, że za kobiety powinni zabierać się tylko najlepsi samce, najsilniejsi psychicznie, ponieważ jest to w ich interesie. I kobiet i mężczyzn. Ona śpi spokojnie, bo wie, że może na niego liczyć, a on ma spokój, bo nie widzi w niej wątpliwości i przez to czerpie korzyści z jej odwzajemnienia jego męskości.

      Na tej zasadzie nie tworzę relacji damsko-męskich, także tych płytkich, towarzyskich. Uważam, że mężczyźni niezbyt pewni swoich możliwości, mający problemy z walką o swoje prawa, ustępujący innym, płaszczący się przed kobietami, mający fobie powinni dla zdrowia obu stron zrezygnować z kobiet do momentu, aż nie dojdą do porządku z własną osobą. Napięcie seksualne można zawsze wyładować z divą.
      Paradoks polega jednak na tym, że mężczyzna najszybciej swoją wartość zbuduje poprzez pozytywne kontakty z kobietami (do tego dochodzą jeszcze pieniądze, osiągnięcia w pracy, hobby), czyli pozostaje godzić się z porażkami w tej dziedzinie i iść do przodu. Tak też kształtuje się charakter, hartuje, poznaje, popełnia błędy i wyciąga wnioski.

      Mam wrażenie, że panienki każdego interesującego dla nich faceta prześwietlają na wylot. Wnikliwie obserwują, "zapisują" w głowie wady i zalety, a następnie podejmują decyzję czy kontynuować czy też dać sobie spokój. I mówię o codzienności, przyznawaniu się do swoich słabości, odkrywaniu kart, nieradzeniu sobie w życiu, posiadaniu braków w doświadczeniu.

      Zacząć należy od podstaw, czyli nauce niezbędnych do życia czynności, jak taniec, pływanie, jazda na nartach/łyżwach/motorze, gotowanie, prowadzenie samochodu. Jak nie potrafisz wykonywać większości tych rzeczy to jesteś pizda i daj sobie spokój z kobietami, bo prędzej czy później ona sama to dostrzeże (jak sam się nie przyznasz) i poda ci czarną polewkę.
      Jak faceta stresuje wizyta w urzędzie, nie potrafi obsłużyć urządzeń elektronicznych czy też pozwala jakiemuś innemu gościowi wepchnąć się przed nim w kolejkę to musi on popracować na sobą, bo to są oznaki słabości, które kobieta na pewno wychwyci. Po kilku takich wpadkach pannie odechce się zapraszać delikwenta do łóżka, bo nie będzie dla niej wystarczająco męski.

      Cholernie dużo zależy od tego czego i jak nauczył ojciec swojego syna. Geny, wychowanie i doświadczanie. Jak mężczyzna będzie radził sobie w każdej sferze swego życia to kobiety same do niego przyjdą*.

      Trochę nie na temat, ale akurat wzięło mnie na przemyślenia i musiałem to z siebie wyrzucić. :)

      *pomijając murzynów, do których laski przyjdą dlatego, że będą chciały posiłować się z Piętaszkiem :))
      • kag73 Re: Siła 10.09.15, 00:18
        Kombi, Ty nie pierdol od rzeczy co Ci sie i jak Ci sie wydaje czego chca kobiety i jacy mezczyzni maja szanse i co powinni, tylko wyjdz do ludzi, otworz sie na ten swiat, wez pod uwage, ze kobiety to zwykli ludzie tak samo jak mezczyzni. A wtedy bedziesz mogl sie przekonac jak jest i co jest i napisac o swoich wnioskach i obserwacjach. Bo, musisz wiedziec, ze teoria z praktyka czesto sie mija. Jak nie spobujesz i sam sie nie przekonasz, nie bedziesz wiedzial jak jest albo jak mogloby byc i czy mialbys szanse. Uwierz mi, tego sie w zyciu nauczylam. Jak ktos mi mowi, ze czegos sie nie da, to ja i tak sprobuje, bo moze jednak sie da.
        "Kto walczy, moze przegrac. Kto nie walczy, juz przegral" (Bertolt Brecht)
      • aardwolf_ge Re: Siła 10.09.15, 00:26
        Zapomniałeś jeszcze dodać że kobiety są silniejsze od koni, widzą w ciemnościach i potrafią latać.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Siła 10.09.15, 00:38
          Tutaj nie chodzi o idealizowanie tylko o to czego one oczekują. Nie uważam ich za wyjątkowe istoty, "sabatowa postawa" jest mi zupełnie obca. Moim zdaniem mężczyźni są dużo ciekawsi, a kobiet kręci mnie przede wszystkim fizyczność.

          Ostatnio poznałem naprawdę interesującą kobietę. Poznałem to za dużo powiedziane. Miałem okazję poznać, ale odpuściłem, bo nie chcę się rozczarować. Sobą.
        • triismegistos Re: Siła 10.09.15, 10:12
          Ja całkiem nieźle widzę po ciemku, wiec coś może być na rzeczy ;)
      • urquhart Re: Siła 10.09.15, 11:16
        > Zacząć należy od podstaw, czyli nauce niezbędnych do życia czynności, jak tanie
        > c, pływanie, jazda na nartach/łyżwach/motorze, gotowanie, prowadzenie samochodu
        > . Jak nie potrafisz wykonywać większości tych rzeczy to jesteś pizda i daj sobi

        To coś więcej, możesz nauczyć się tego wszystkiego i dalej być pizda.
        To raczej rozwinięcie tego co pisze Bly w Żelaznym Janie. Mężczyźni są wychowywania przez kobiety w kulturze poprawności politycznej na grzecznych chłopców i miłych facetów by wyzbyć się programowo agresji ale przy okazji zabijania jest ich siła i decyzyjnosc,
        To Systemowa Kulturowa kastracja w potulnym zalęknionym społeczeństwie lewicowej inżynierii spolecznej gender którym zarzadza się łatwo i skutecznie goli wysokimi podatkami.

        Dlatego walczyłem na tym polu z moją ślubną inspirujac syna by miał jaja by nie był ani grzeczny ani podporzadkowany ani miły a jedynie odpowiedzialny za siebie (i innych). Podejmował wysiłek i skalowanie ryzyko i był samodzielny. I jak dotąd się udało.
        Baby się do niego kleją na każdym kroku i to on wybrzydza czym mnie wkurza.: )
        • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 11:41
          urquhart napisał:

          Dlatego walczyłem na tym polu z moją ślubną inspirujac syna by miał jaja by nie był ani grzeczny ani podporzadkowany ani miły a jedynie odpowiedzialny za siebie (i innych). Podejmował wysiłek i skalowanie ryzyko i był samodzielny. I jak dotąd się udało.
          > Baby się do niego kleją na każdym kroku i to on wybrzydza czym mnie wkurza.: )
          --------------------------------------------------------------------------------------------

          Tak to jest, a jak synowi w UK powiedziałem, że lekarstwem na samotność jest związek z kobietą a nie pogaduszki z tatusiem, jakże tutejsze userki się oburzyły, że jestem nieczuły, niedobry I bezemocjaonalny.
          Tymczasem syn poszedł właśnie tym tropem i problem sie rozwiązały bardzo szybko.
          • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 13:27
            > Tak to jest, a jak synowi w UK powiedziałem, że lekarstwem na samotność jest zw
            > iązek z kobietą a nie pogaduszki z tatusiem, jakże tutejsze userki się oburzyły
            > , że jestem nieczuły, niedobry I bezemocjaonalny.

            Dżizes, ale z Ciebie megaloman... Jakie userki? Jedna Kicia zwróciła na to uwagę. Jakie oburzenie? Dziewczyna zauważyła, że nie znasz ludzi, ich emocji, motywacji, bo z nimi nie rozmawiasz - syna też spuszczasz na bambus.

            Weź Ty se jeszcze raz przeczytaj tego Schopenhauera, co?
            • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 15:24
              zyg_zyg_zyg napisała:


              >
              > Dżizes, ale z Ciebie megaloman... Jakie userki? Jedna Kicia zwróciła na to uwagę. Jakie oburzenie? Dziewczyna zauważyła, że nie znasz ludzi, ich emocji, motywacji, bo z nimi nie rozmawiasz - syna też spuszczasz na bambus.
              ------------------------------------------------------------------------------------
              A Ty ilu synów wychowałaś? Mój ma rodzine I jest bardzo zadowolony. Widzimy sie kilka razy w tygodniu.
              Na marginesie, gdyby zapytac żon, czy chcą, zeby ich mężowie spotykał sie często z kolegami na piwie I koleżankami na kawie, czy raczej nie, wydaje mi się, ze wiekszość raczej by tego nie chciała. Ale może sie mylę.
              • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 18:35
                > A Ty ilu synów wychowałaś?

                A jaki to ma związek z Twoim mijaniem się z prawdą w pisaniu o oburzeniu tutejszych userek?

                Odsyłam ponownie do Schopenhauera.
                • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 19:41
                  zyg_zyg_zyg napisała:

                  > > A Ty ilu synów wychowałaś?
                  >
                  > A jaki to ma związek z Twoim mijaniem się z prawdą w pisaniu o oburzeniu tutejszych userek?
                  ------------------------------------------------------------------------------------------------
                  Związek ma taki, ze powinno się wypowiadać na temat, o którym coś sie wie. Jak sie nie wie, to sie rzuca personalnymi uwagami, czyli że jestem megalomanem.
                  Nie chce mi sie szukać, ale to nie była tylko Kitty, która oburzała się na wręcz bezwzględne traktowanie samotnego syna.
                  • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 20:33
                    > Związek ma taki, ze powinno się wypowiadać na temat, o którym coś sie wie. Jak
                    > sie nie wie, to sie rzuca personalnymi uwagami, czyli że jestem megalomanem.

                    Wypowiadam się na temat Twojego posta, nie Twoich stosunków z synem, więc związek ma zerowy. Złapałam Cię na pisaniu nieprawdy, a ponieważ nie posądzam Cię o celowe kłamstwo, zrzucam to na karb Twojej megalomanii.

                    > Nie chce mi sie szukać, ale to nie była tylko Kitty, która oburzała się na wręc
                    > z bezwzględne traktowanie samotnego syna.

                    "Oburzała", "bezwzględne traktowanie". Poszukaj, poszukaj - bardzo jestem ciekawa tych innych userek. Zapewne całego ich mnóstwa...
                    • sabat777 Re: Siła 10.09.15, 20:45
                      Cos sie czepiasz Zygcia :) Przeciez Marek to oficjalnie bajkopisarz. Rozumiesz sama.
                      • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 21:02
                        No, może trochę. Ale wiesz, jak to jest. Sam się prosi, prowokuje mnie tą spódniczką, i po co chodzi nocą po parku. Jego wina.

                        A tak serio to wkurwia mnie stosowanie podwójnych standardów. I odsyłanie do "Erystyki" Schopenhauera... :-)
                        • mabelle2000 Re: Siła 10.09.15, 21:18
                          zyg_zyg_zyg napisała:

                          > A tak serio to wkurwia mnie stosowanie podwójnych standardów. I odsyłanie do "E
                          > rystyki" Schopenhauera... :-)

                          To nie tak zle, mnie odeslal do "Seksmisji" :-)
                    • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 20:57
                      zyg_zyg_zyg napisała:


                      >
                      > > Nie chce mi sie szukać, ale to nie była tylko Kitty, która oburzała się n
                      > a wręc z bezwzględne traktowanie samotnego syna.
                      >
                      > "Oburzała", "bezwzględne traktowanie". Poszukaj, poszukaj - bardzo jestem ciekawa tych innych userek. Zapewne całego ich mnóstwa...
                      ----------------------------------------------------------------------
                      Nie mnóstwo - 2, może 3.
                      • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 21:01
                        > Nie mnóstwo - 2, może 3.

                        Gogola tym razem nie zaliczę. Czekam na linka albo na odszczekanie.
                        • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 21:08
                          Syn to byl tylko przyklad a nie clue. Najgorzej jak sie przyczepi do glupiego przykladu i bedzie go przypominal przez lata jak przyklad o sobie, sowie i biegaczu.
                          • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 21:12
                            hello-kitty2 napisała:

                            > Syn to byl tylko przyklad a nie clue. Najgorzej jak sie przyczepi do glupiego przykladu i bedzie go przypominal przez lata jak przyklad o sobie, sowie i biegaczu.
                            ---------------------------------------------------------------------------------------------
                            Może się przyczepiam, ale nie pisze, że jesteś głupia i ograniczona, co zdarza Ci sie peramanentnie pod moim adresem.
                            • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 22:13
                              marek.zak1 napisał:

                              > Może się przyczepiam, ale nie pisze, że jesteś głupia i ograniczona, co zdarza
                              > Ci sie peramanentnie pod moim adresem.

                              Pisze co mysle ;) Mozesz nie brac tego co pisze pod uwage.
                        • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 21:10
                          zyg_zyg_zyg napisała:

                          > > Nie mnóstwo - 2, może 3.
                          >
                          > Gogola tym razem nie zaliczę. Czekam na linka albo na odszczekanie.
                          ------------------------------------------------------------------------------------
                          Wystarczy, czy mam szukac dalej rownie sympatycznych wpisów?
                          ------------------------------------------------------------------------------------
                          A jak bys sie mial czegos takiego od takiej osoby dowiedziec? Podczas spotkan sluzbowych albo podczas gry w tenisa? Czlowieku Ty z ludzmi nie rozmawiasz. Jak Ty synowi, ktorzy do Ciebie z obczyzny dwonil z wyzanienim, ze czuje sie samotny odpowiedziales 'nie zawracaj mi tym glowy czy dupy', cos w tym stylu. Zycie przemierzasz w emocjonalnym bunkrze zamknietym z zonka, a swiatu zewnetrznemu masz tylko do zaoferowania kilka zwrotow grzecznosciowych, z ktorych najbardziej groteskowym jest 'pozdrawiam' ;)

                          • zyg_zyg_zyg Re: Siła 10.09.15, 21:23
                            > Wystarczy, czy mam szukac dalej rownie sympatycznych wpisów?

                            No, jeżeli chcesz uzasadnić, że tych userek było 2, może 3, to niestety musisz szukać dalej...
        • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 12:22
          urquhart napisał:

          > To coś więcej, możesz nauczyć się tego wszystkiego i dalej być pizda.
          > To raczej rozwinięcie tego co pisze Bly w Żelaznym Janie. Mężczyźni są wychowy
          > wania przez kobiety w kulturze poprawności politycznej na grzecznych chłopców i
          > miłych facetów by wyzbyć się programowo agresji ale przy okazji zabijania jes
          > t ich siła i decyzyjnosc,

          No patrz to az dziw, ze nie cieszysz sie na przyzjazd islamickich pobratyncow - to przeciez niegrzeczne niepizdy ;) Swoja droga ciekawe czy umieja gotowac i jezdzic na lyzwach?
        • kag73 Re: Siła 10.09.15, 14:53
          urquhart napisał: . Mężczyźni są wychowy
          > wania przez kobiety w kulturze poprawności politycznej na grzecznych chłopców i
          > miłych facetów by wyzbyć się programowo agresji ale przy okazji zabijania jes
          > t ich siła i decyzyjnosc,
          Az chcialoby sie znow zapytac gdzie ci mezczyzni/ojcowie?
          I jak wychowywac w niepoprawnosci politycznej?
          Moim zdaniem jak najbardziec dzieciom plci obu dobrze robi wklad w wychowanie zarowno ze strony matki jak i ojca.

          > Dlatego walczyłem na tym polu z moją ślubną inspirujac syna by miał jaja by nie
          > był ani grzeczny ani podporzadkowany ani miły a jedynie odpowiedzialny za sie
          > bie (i innych). Podejmował wysiłek i skalowanie ryzyko i był samodzielny. I jak
          > dotąd się udało.
          > Baby się do niego kleją na każdym kroku i to on wybrzydza czym mnie wkurza.: )

          Dlaczego nie mozna byc milym i grzecznym a jednoczesnie silnym przeciez jedno drugiego nie wyklucza. Ja np. jestem bardzo mila i grzeczna, nie mam powodu nie byc, ale slaba nie jestem, wiec niech mi nikt nie wlazi w droge, bo o swoje zawalcze. I to powinno sie rowniez przekazac dzieciom. Zasada jest prosta: Ty nikomu krzywdy ne rob, ale sobie krzywdy zrobic nie daj!
          W dodatku to czesto cechy osobnicze, charakter. Tez mam przyklad 16 sto latka, wychowany w babincu(prababka, babaka matka w domu), bo ojciec zwinal zagle moze ze 3 lata temu a jak byl to i tak go nie bylo, bo dzieci i ich wychowanie niewiele go interesowaly. I ten chlopak podobnie jak Twoj od dziewczyn sie ognac nie moze(pomijam, ze mierzy 182, ma mila aparycje, jest sprawny i taki sportowy). Niedawno powiedzial do matki :"JA nie jestem grzeczny i nie zrobisz ze mnie grzecznego", chodzilo o pozne wracanie do domu, popalanie marihuany i papierpsow. To jest dzieciak, ktory od malego szedl na zywiol i do bolu. Przez te sama matke wychowywany mlodszy chlopak jest zupelnie inny, zawsze byl inny. Inny charakter po prostu.
          Zapewne wychowywanie cos daje, ale nie zawsze i nie do konca to tylko ono decyduje o tym jaki bedzie ten mlody czlowiek.
        • mabelle2000 Re: Siła 10.09.15, 15:00
          urquhart napisał:

          > Mężczyźni są wychowy
          > wania przez kobiety w kulturze poprawności politycznej na grzecznych chłopców i
          > miłych facetów by wyzbyć się programowo agresji ale przy okazji zabijania jes
          > t ich siła i decyzyjnosc,

          Bo tez i slowo "agresja" jest wspolczesnie utozsamiana wylacznie z przemoca. Tymczasem ekspansja, ruch do przodu, podboj jest dzialaniem agresywnym, ale wedlug mnie nie zawsze ma on znamiona przemocy.
        • ninek04 Re: Siła 10.09.15, 17:49
          Urquhart napisał
          >Dlatego walczyłem na tym polu z moją ślubną inspirujac syna by miał jaja by nie był ani grzeczny ani podporzadkowany ani miły a jedynie odpowiedzialny za siebie (i innych). Podejmował wysiłek i skalowanie ryzyko i był samodzielny. <

          Uważam, że podobnie ma się rzecz z wychowaniem dziewczynek,chodzi o to,by wychować je na niezależne,myślące, zdolne do podejmowania samodzielnych decyzji istoty,żeby nie stały się roszczeniowymi i bezbronnymi księżniczkami,uwieszonymi męskiego ramienia.
          Co do chłopców się zgadzam-nie wyręczać we wszystkim i nie pozwalać, by przychodzili na gotowe, usamodzielniac, nie upupiać, co nie znaczy,że jest to zimny chów, bez okazywania uczuć,wręcz przeciwnie.
    • loppe Re: Siła 10.09.15, 08:21
      B. Obama o tym jak zamiast się uczyć, pił, grał w koszykówkę i uganiał się za dziewczynami. Otrząsnąłem się dopiero w college’u. – Pomyślałem wtedy: zmarnowałem masę czasu. Dodał, że potem z kolei stał się tak poważny i pracowity, że przyjaciele zaczęli się o niego martwić.
      • urquhart Re: Siła 10.09.15, 10:53
        > y: zmarnowałem masę czasu. Dodał, że potem z kolei stał się tak poważny i praco
        > wity, że przyjaciele zaczęli się o niego martwić

        O tym że tak wciągnął i zaktywizowal go marksizm na collegu i Dlaczego to już ani on ani przyjaciele wolą nie pamiętać . :)
        ofensywawolnosci.pl/kim-byl-ojciec-baracka-obamy-film-kwestionuje-biografie-prezydenta/
        • loppe Re: Siła 10.09.15, 10:57
          urquhart napisał:

          > Naprawdę fajny tekst
          >
          > zwierciadlo.pl/mobile/2015/magazyn-zwierciadlo/slownik-nieporozumien-seksualnych

          A co Ci się Urqu tak spodobało w tym tekście, bo jeszcze nie napisałeś? Zwierciadło tak w ogóle to najlepszy miesięcznik kobiecy imho
          • urquhart Re: Siła 10.09.15, 11:19
            Rozwinąłem właśnie w odpowiedzi Kąbiemu
            • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:04
              Siłę (oczywiście siłę całkowitą) jest trudno ująć w jakieś bardzo określone ramy analityczne. Mnie się wydaje, że jest wiele różnych charyzmatów siły. Hitler, Gandhi, Mata Hari, Matka Teresa - żeby wymienić te bardzo różne przypadki z 20 wieku. Ludzi wielkiej siły.
              • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:12
                Dopiero siła połączona z dobrocią serca pozwalają więc sławić siłę, inaczej to jest gadanie nie wiadomo o czym.
                • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 12:17
                  loppe napisał:

                  > Dopiero siła połączona z dobrocią serca pozwalają więc sławić siłę, inaczej to jest gadanie nie wiadomo o czym.
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  To jest bardzo trudne połączenie, ale często spotykane w westernach. Szeryf był silny I dobry ale w stosunku do złoczyńców był bezwzgledny.
                  U mnie widze to połączenie w stosunku do Sowy. Ona wie, ze jestem jej panem, a ja ją czesto głaszczęi mówie do niej, ale tez wymagam posłuszeństwa. Na mój sygnał ,,siad" od razu siada. Tu nie moze być kompromisu.
                  • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:24
                    marek.zak1 napisał:

                    > loppe napisał:
                    >
                    > > Dopiero siła połączona z dobrocią serca pozwalają więc sławić siłę, inacz
                    > ej to jest gadanie nie wiadomo o czym.
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > To jest bardzo trudne połączenie, ale często spotykane w westernach. Szeryf był
                    > silny I dobry ale w stosunku do złoczyńców był bezwzgledny.
                    > U mnie widze to połączenie w stosunku do Sowy. Ona wie, ze jestem jej panem, a
                    > ja ją czesto głaszczęi mówie do niej, ale tez wymagam posłuszeństwa. Na mój syg
                    > nał ,,siad" od razu siada. Tu nie moze być kompromisu.

                    :). Oczywiście że życie ma wiele odcieni szarości i postawy też, ale takie westernowe skontrastowanie - jak z tych konkretnie amerykańskich westernów złotego czasu dawno temu - może być jakimś punktem wyjścia do rozeznania się w sytuacji:).
                  • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 12:27
                    Tez sie wpisze. Jesli chodzi o sile, nad ktora chce pracowac Sabat, to nie sadze by jakas blondynka za pare lat zauwazyla, ze on 'cos' cwiczy ;)
                    • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:35
                      hello-kitty2 napisała:

                      > Tez sie wpisze. Jesli chodzi o sile, nad ktora chce pracowac Sabat, to nie sadz
                      > e by jakas blondynka za pare lat zauwazyla, ze on 'cos' cwiczy ;)


                      Mnie się wydaje że Kitty ma charyzmat siły całkowitej i gdyby tylko skierowała go na przykład na pomaganie wykluczonym w Holandii, na przykład, to wkrótce pisano by o Niej w gazetach. No ale w Holandii akurat nie ma wykluczonych.
                      • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 12:42
                        loppe napisał:
                        > Mnie się wydaje że Kitty ma charyzmat siły całkowitej i gdyby tylko skierowała go na przykład na pomaganie wykluczonym w Holandii, na przykład, to wkrótce pisano by o Niej w gazetach. No ale w Holandii akurat nie ma wykluczonych.
                        ---------------------------------------------------------------------------------------------
                        Ale w temacie jest siła meska, jakże ceniona przez kobiety. Ja nie jestem pewny, czy faceci także cenia siłę u kobiet. Ta siła moze ich zdominować I wtedy może dojść do dramatu, BSWM, wycofanie sie faceta I jeszcze inne negatywne rzeczy,
                        • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:45
                          marek.zak1 napisał:


                          > Ale w temacie jest siła meska, jakże ceniona przez kobiety. Ja nie jestem pewny
                          > , czy faceci także cenia siłę u kobiet. Ta siła moze ich zdominować I wtedy moż
                          > e dojść do dramatu, BSWM, wycofanie sie faceta I jeszcze inne negatywne rzeczy,

                          Masz rację Marku. To znaczy nie co do tematu, bo on jest bardziej otwarty. Ale za silna baba, niedobra, Mata Hari, to może zgubić wielu dobrych mężczyzn silnych.
                        • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 12:49
                          marek.zak1 napisał:

                          > Ale w temacie jest siła meska, jakże ceniona przez kobiety. Ja nie jestem pewny
                          > , czy faceci także cenia siłę u kobiet. Ta siła moze ich zdominować I wtedy moż
                          > e dojść do dramatu, BSWM, wycofanie sie faceta I jeszcze inne negatywne rzeczy,

                          A kobiety w kobietach co niby cenia? Mazgajstwo? ;) Wiesz nie kazdy sie ogranicza w zyciu do relacji ze swoja polowka. Ludzie rozbudowywuja jeszcze relacje z innymi ludzmi. Wiem, trudno w to uwierzyc, taaaakie marnotrawstwo czasu i energii, nie daj boze jeszcze inwestowac powyzsze w jakas relacje z brzydkim albo zapasionym, bez sukcesow, popluczyna ludzka po prostu ;)
                          • marek.zak1 Re: Siła 10.09.15, 12:57
                            hello-kitty2 napisała:

                            > marek.zak1 napisał:
                            > A kobiety w kobietach co niby cenia?
                            ---------------------------------------------------
                            Nie wiem, ale chętnie sie dowiem.
                            ---------------------------------------------------------------


                            Mazgajstwo? ;) Wiesz nie kazdy sie ogranicza w zyciu do relacji ze swoja polowka. Ludzie rozbudowywuja jeszcze relacje z innymi ludzmi. Wiem, trudno w to uwierzyc, taaaakie marnotrawstwo czasu i energii, nie daj boze jeszcze inwestowac powyzsze w jakas relacje z brzydkim albo zapasionym, bez sukcesow, popluczyna ludzka po prostu ;)
                            -----------------------------------------------------------------------------
                            Nie wiem o co Ci chodzi. Spotykam sie z całą masa ludzi. Własnie wychodzę bye
                            • mabelle2000 Re: Siła 10.09.15, 14:46
                              marek.zak1 napisał:

                              > hello-kitty2 napisała:
                              >
                              > > marek.zak1 napisał:
                              > > A kobiety w kobietach co niby cenia?
                              > ---------------------------------------------------
                              > Nie wiem, ale chętnie sie dowiem.

                              Najbardziej cenie w kobietach opanowanie. Zwiezle i konkretne formulowanie swoich mysli, bez histerii i dlugasnych, emocjonalnych opisow. Cenie konsekwencje i odwage.
                              Czego nie cenie. Gry aktorskiej, ktora polega na epatowaniu bezradnoscia w celu osiagniecia korzysci. Monologow o zakupach ciuchowych, tragediach zyciowych typu zlamany paznokiec i ciaglego bulgotania o dzieciach.
                      • hello-kitty2 Re: Siła 10.09.15, 12:43
                        loppe napisał:

                        > Mnie się wydaje że Kitty ma charyzmat siły całkowitej i gdyby tylko skierowała
                        > go na przykład na pomaganie wykluczonym w Holandii, na przykład, to wkrótce pis
                        > ano by o Niej w gazetach. No ale w Holandii akurat nie ma wykluczonych.

                        'Wykluczonym' w rozumieniu ML? ;)
                        • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:57
                          hello-kitty2 napisała:

                          > loppe napisał:
                          >
                          > > Mnie się wydaje że Kitty ma charyzmat siły całkowitej i gdyby tylko skier
                          > owała
                          > > go na przykład na pomaganie wykluczonym w Holandii, na przykład, to wkrót
                          > ce pis
                          > > ano by o Niej w gazetach. No ale w Holandii akurat nie ma wykluczonych.
                          >
                          > 'Wykluczonym' w rozumieniu ML? ;)


                          Rzekłem. Uważam że jesteś niezwykła Osobą. Nie w moim typie romansowym, mind you, jesteś za trudna dla mnie, ale jesteś uważam bardzo wartościowa.
                          • loppe Re: Siła 10.09.15, 12:59
                            Za trudna w sensie niedopasowania zodiakalnego
                            • loppe Re: Siła 10.09.15, 13:03
                              loppe napisał:

                              > Za trudna w sensie niedopasowania zodiakalnego

                              Byki, Skorpiony i Wodniczki, to się sprawdza. I jeszcze Lwice - ale z Lwicami to jest zawsze mega śmiesznie, transcendentalna przyjaźń od pierwszego słowa, a potem żadnej chęci pójścia do łózka, z obu stron.
                    • sabat777 Re: Siła 10.09.15, 19:49
                      Z cala pewnoscia tak bedzie. I potrzeba bedzie sily psychicznej, zeby miec to w dupie. To tez rodzaj sily, nie mniej wazny.
                  • urquhart Re: Siła 10.09.15, 13:27
                    > To jest bardzo trudne połączenie, ale często spotykane w westernach. Szeryf był
                    > silny I dobry ale w stosunku do złoczyńców był bezwzgledny.

                    Stosunkowo późno zrozumiałem że dobrze to opisuje połączenie w szczegółach Gra Endera.

                    Szukali lidera o dużej empatii żeby nie kierował się nienawiścią do wroga która zalepia ale odpowiedzialnoscią za tych których broni ale i sile i skuteczności.

                    (…) moc zadawania bólu jest jedyną, która ma znaczenie, moc zabijania i niszczenia, ponieważ jeśli nie możesz zabijać, jesteś zawsze we władzy tych, którzy potrafią. A wtedy nic i nikt nigdy cię nie ocali.(...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka