loppe 10.09.15, 15:06 Sprawdziłem dzisiaj: dwie Byczyce i dwie Skorpionice to moje największe pożycia damsko-męskie. Wszystko się zgadza dla znaku Lwa. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kag73 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:18 loppe napisał: > Sprawdziłem dzisiaj: dwie Byczyce i dwie Skorpionice to moje największe pożycia > damsko-męskie. > Wszystko się zgadza dla znaku Lwa. > Ja w ogole, powiem szczerze, nie wierze w te cale dopasowania wedlug znakow zodiaku, bo z mezem bym musiala w ogole nie pasowac, jestem Koziorozcem a on Strzelcem, to chyba jedna z najniedogodniejszych konstelacji a jednak zyje nam sie calkiem dobrze razem. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:28 kag73 napisała: > > > Ja w ogole, powiem szczerze, nie wierze w te cale dopasowania wedlug znakow zod > iaku, bo z mezem bym musiala w ogole nie pasowac, jestem Koziorozcem a on Strze > lcem, to chyba jedna z najniedogodniejszych konstelacji a jednak zyje nam sie c > alkiem dobrze razem. Pani Koziorożec jest realistką. Może łatwo rządzić w domu. Koziorożec nie odróżnia seksu od miłości, kocha seks. Boi się miłości romantycznej. Wspaniała partnerka, ale tylko dla wybranych. Pani Koziorożec lubi mężczyzn sukcesu. Pan Strzelec (to jeden z najbardziej fantazyjnych znaków Kag:) łatwo osiąga sukcey mając u boku silną i konsekwentną partnerkę. Związek mężczyzna Strzelec - kobieta Koziorożec: Wyraźnie dodatnia chemia pożądania i dodatnia harmonijność codziennego współżycia. Słabo?!!:) Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:33 Ja wiem, że to jest inne od tradycji astrologicznej, ale mam dostęp do najlepszych opracowań współczesnych i sama widzisz:) Odpowiedz Link
kag73 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:40 A ja na niemieckich stronach czytam, ze to kombinacja zdecydowanie niekorzystana i zwiazek strzelec koziorozec trudne, najgorsza kombinacja. Hmm, dlatego ja w to nie wierze, albo nie jestesmy z mezem typowymi przedstawicielami tych znakow ;) Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:45 kag73 napisała: > A ja na niemieckich stronach czytam, ze to kombinacja zdecydowanie niekorzystan > a i zwiazek strzelec koziorozec trudne, najgorsza kombinacja. Hmm, dlatego ja w > to nie wierze, albo nie jestesmy z mezem typowymi przedstawicielami tych znako > w ;) Słuchaj, jeśli chcesz poznać szpicę ezoterycznych badań to nie czytaj niemieckich opracowań tylko moje. Gwarantuję najwyższą jakość wyników, zresztą wiesz że był tu kiedyś wątek w którym 90% uczestników potwierdziło... Zalinkować znowu? A Ty biedaczko zamiast dawno spytać znawców to się biedziłaś z zodiakiem w takim błogosławionym związku K-S?:) Odpowiedz Link
kag73 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:48 loppe napisał: > Słuchaj, jeśli chcesz poznać szpicę ezoterycznych badań to nie czytaj niemiecki > ch opracowań tylko moje. Gwarantuję najwyższą jakość wyników, zresztą wiesz że > był tu kiedyś wątek w którym 90% uczestników potwierdziło... Zalinkować znowu? > A Ty biedaczko zamiast dawno spytać znawców to się biedziłaś z zodiakiem w tak > im błogosławionym związku K-S?:) Dobre, dobre ;) Ale, kochany loppe, mnie to nic nie pomoze ani nie zaszkodzi, ja juz w zwiazku jestem i nic tu nie zmienie ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:50 loppe napisał: > Słuchaj, jeśli chcesz poznać szpicę ezoterycznych badań to nie czytaj niemieckich opracowań tylko moje. Gwarantuję najwyższą jakość wyników, zresztą wiesz że był tu kiedyś wątek w którym 90% uczestników potwierdziło... Zalinkować znowu? -------------------------------------------------------------------------------------- Loppe, ja tez mam wieksze zaufanie do Twoich danych. Dawaj linki. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:53 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > > Słuchaj, jeśli chcesz poznać szpicę ezoterycznych badań to nie czytaj nie > mieckich opracowań tylko moje. Gwarantuję najwyższą jakość wyników, zresztą wie > sz że był tu kiedyś wątek w którym 90% uczestników potwierdziło... Zalinkować z > nowu? > ------------------------------------------------------------------------------- > ------- > Loppe, ja tez mam wieksze zaufanie do Twoich danych. Dawaj linki. Nie ma żadnych linków, są tylko księgi wiedzy, które ja przestudiowałem Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 16:00 loppe napisał: > ------ > > ------- > > Loppe, ja tez mam wieksze zaufanie do Twoich danych. Dawaj linki. > > > Nie ma żadnych linków, są tylko księgi wiedzy, które ja przestudiowałem. ---------------------------------------------------------------------------------------------- Ale jak sie do nich dostać? Mnie chodzi o Ryby - Skorpion. To zuepełnie magiczne połączenie, ale chce to dalej zagłębiać. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 16:03 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > > ------ > > > ------- > > > Loppe, ja tez mam wieksze zaufanie do Twoich danych. Dawaj linki. > > > > > > Nie ma żadnych linków, są tylko księgi wiedzy, które ja przestudiowałem. > ------------------------------------------------------------------------------- > --------------- > > Ale jak sie do nich dostać? Mnie chodzi o Ryby - Skorpion. To zuepełnie magiczn > e połączenie, ale chce to dalej zagłębiać. Profesor Weres "Homo Zodiacus", od tego niezwykle wartościowego dzieła powinien zacząć każdy adept astrologii Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 16:12 To znalazłem na szybko, ale w tym duchu sa właściwie wszystkie opinie. Ja sie moja zona cały czas zachwycam. Łączy ich prawdziwe, wyjątkowo gorące uczucie, którego zwykle wystarcza im na całe lata życia razem albo nawet na całe życie, a ponadto nigdy się sobą nie znudzą. Ewenementem jest, że nawet po wielu wspólnych latach dalej potrafią się sobą zachwycać i patrzą na siebie z podziwem w oczach. Odpowiedz Link
anbale Re: Zodiak revisited 10.09.15, 22:23 Za to dla Panny ludzie spod znaku Ryby to największe koszmary :) Mam bardzo podobne do siebie, skomplikowane doświadczenia z Rybami. Chyba już unikam. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 15:48 kag73 napisała: > A ja na niemieckich stronach czytam, ze to kombinacja zdecydowanie niekorzystana i zwiazek strzelec koziorozec trudne, najgorsza kombinacja. Hmm, dlatego ja w to nie wierze, albo nie jestesmy z mezem typowymi przedstawicielami tych znakow ;) -------------------------------------------------------------------------------------------- W chemii, a mówimy o chemii między ludźmi, praw jest niewiele, a dużo więcej reguł, od których jest bardzo dużo wyjatków. Odpowiedz Link
sabat777 Re: Zodiak revisited 10.09.15, 20:28 W kwestii jezykowej - czy byk moze byc kobieta? Bezpieczniej powiedziec kobieta spod znaku byka. Za inna jezykowa ewentualnosc mozna zarobic w glowe rzuconym zelazkiem. Muuuu! :) Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 10.09.15, 21:01 A Pan Waga i Pani Lew? Albo Pani Skorpion i Pan Koziorożec :)? Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 10.09.15, 23:33 notyouraveragegirl napisała: > A Pan Waga i Pani Lew? Bardzo nieharmonijny związek. Choć stara astrologia pozytywniej na ten układ patrzyła. Albo Pani Skorpion i Pan Koziorożec :)? Bardzo silna atrakcyjność wzajemna!! Ale czy związek się na dłuższą metę powiedzie to zależy tylko od pani Skorpion, czy się nie skłóci z partnerem. Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 13:00 A z kim będzie dobrze Panu Wadze? Może zeswatam go z jakąś cichą i pokorną dziewczynką, a sama zabiorę się za Pana Koziorożca :)? Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 13:18 notyouraveragegirl napisała: > A z kim będzie dobrze Panu Wadze? Może zeswatam go z jakąś cichą i pokorną dzie > wczynką, a sama zabiorę się za Pana Koziorożca :)? Ten Koziorożeć to ten w którym byłaś ostatnio przez ponad rok zabujana, wiedziałem!:) Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 13:24 Twojemu Partnerowi nie będziemy na razie doradzać zodiakalnie, za mało napisał w Twoich wątkach:), a pomógłby Forum lepiej poznać Wasz związek Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 13:59 A za to forum to mój mąż by mnie pewnie zabił :) I jest ostatnią osobą, która zechciałaby wziąć udział w forumowej terapii. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:04 notyouraveragegirl napisała: > A za to forum to mój mąż by mnie pewnie zabił :) I jest ostatnią osobą, która zechciałaby wziąć udział w forumowej terapii. ------------------------------------------------------------------- Szkoda. Tu jest wielu doświadczonych ludzi, którzy rozwiązali dużo małżeńskich problemów, niektórych bardzo skomplikowanych. Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:23 Z tego co widzę to na forum są głównie ludzie, którzy zaakceptowali, że nie rozwiążą swoich problemów lub rozwiązali je poprzez rozstanie. Z doświadczeniem forumowiczów oczywiście nie dyskutuję, ale chyba nikt tutaj nie wierzy w szanse na powodzenie mojego małżeństwa, włączając w to mnie, więc obecność mojego męża tutaj niewiele by zmieniła. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:30 notyouraveragegirl napisała: > Z tego co widzę to na forum są głównie ludzie, którzy zaakceptowali, że nie roz > wiążą swoich problemów lub rozwiązali je poprzez rozstanie. Bardzo dobra percepcja:). Mnie od początku na forum zdumiewa ta łatwość z jaką inni radzą rozstanie. Dla mnie ta łatwość radzenia komuś zakończenia związku jest b. zaskakująca, co nie znaczy że to jest nieprawidłowa opcja, no ale jak są dwie opcje to bardzo łatwo (50% prawdopodobieństwa) trafić nawet nic nie wiedząc tak naprawdę o sytuacji pary. No bo co się wie z relacji jednej strony, b.niekompletnej często (to nie o Tobie:) i tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 13:58 Zabujana to za dużo powiedziane, ale gdyby się okoliczności nieco zmieniły to wciąż chętnie przetestowałabym na nim swoje wdzięki :) Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:05 notyouraveragegirl napisała: > Zabujana to za dużo powiedziane, ale gdyby się okoliczności nieco zmieniły to w > ciąż chętnie przetestowałabym na nim swoje wdzięki :) Seksi to napisałaś, jesteś sexy. No ale pisałaś: przez rok wreszcie brak awansów seksualnych ze strony Partnera Ci nie doskwierał, ponieważ czuciem byłaś przy innym (przy tym cudownym Koziorożcu). To nie byle objaw... Zodiak potwierdza Waszą fascynację. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:09 Chciałbym Ciebe zapytać, ponieważ będąc niegdyś w UK otrzymałem informacje od miejscowego specjalisty w sprawie mojego znaku. Otóż podobno są 2 rodzaje ryb, takie chwiejne i mocne. Rada, którą mi udzielono była "keep your bossiness", która bardzo poważnie potraktowałem i która okazała się niesamowicie skuteczna. Czy w Twojej literaturze też coś jest o tym? Wydaje mi się, że skoro UK to takie bardziej wodne terytoria, oni mogą może mieć dużo wiedzy w temacie. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:22 marek.zak1 napisał: > Chciałbym Ciebe zapytać, ponieważ będąc niegdyś w UK otrzymałem informacje od m > iejscowego specjalisty w sprawie mojego znaku. Otóż podobno są 2 rodzaje ryb, t > akie chwiejne i mocne. Rada, którą mi udzielono była "keep your bossiness", któ > ra bardzo poważnie potraktowałem i która okazała się niesamowicie skuteczna. Cz > y w Twojej literaturze też coś jest o tym? Wydaje mi się, że skoro UK to takie > bardziej wodne terytoria, oni mogą może mieć dużo wiedzy w temacie. Panie Ryby są jednym, a ponowie tym drugim o którym piszesz. Faceci o wiele lepiej sobie radzą w życiu biznesowym, są elastyczni, adaptacyjni. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:51 loppe napisał: > marek.zak1 napisał: > Panie Ryby są jednym, a ponowie tym drugim o którym piszesz. Faceci o wiele lepiej sobie radzą w życiu biznesowym, są elastyczni, adaptacyjni. ----------------------------------------------------------------------- Tak, elastyczność czyli flexibility jest niesamowicie ważna. Byłem na kilku kursach w dziedzinie negocjacji i tak podkreślano ważność elastyczności. Połączenie konsekwencji i elastyczności bywa niekiedy bardzo trudne. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:59 marek.zak1 napisał: > loppe napisał: > > > marek.zak1 napisał: > > > > Panie Ryby są jednym, a ponowie tym drugim o którym piszesz. Faceci o wie > le lepiej sobie radzą w życiu biznesowym, są elastyczni, adaptacyjni. > ----------------------------------------------------------------------- > Tak, elastyczność czyli flexibility jest niesamowicie ważna. Byłem na kilku kur > sach w dziedzinie negocjacji i tak podkreślano ważność elastyczności. Połączeni > e konsekwencji i elastyczności bywa niekiedy bardzo trudne. Marek, Ty wychowałeś trójkę dzieciaków!, z niepracującą zawodowo szczęśliwa żoną. Moja żona powiedziała mi że dwa razy bardzo chciała mieć ze mną dziecko - kiedy się poznaliśmy zaraz po 20-ce i koło 40-tki. I rzeczywiście, wtedy byłem - w tych okresach - w życiowej formie. Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:19 Chemia jest silna, spotęgowana przez okoliczności, które nie pozwalają na żaden krok. Dodatkowo to jest facet, któremu pęczki dziewczyn chętnie ładują się do łóżka, więc zupełnie nie dla mnie. Ale pomarzyć można :) Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 14:37 notyouraveragegirl napisała: > Chemia jest silna, spotęgowana przez okoliczności, które nie pozwalają na żaden > krok. Dodatkowo to jest facet, któremu pęczki dziewczyn chętnie ładują się do > łóżka, więc zupełnie nie dla mnie. > > Ale pomarzyć można :) Jeśli kiedyś zdecydujesz się na rozwód: www.youtube.com/watch?v=fWvWovbWd2o mistrzostwo! Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 15:06 Ojej.. piękny utwór i bardzo przygnębiający tekst... Moim absolutnym hitem na okoliczność klimatów nostalgiczno-depresyjnych z tematem rozwodu w tle jest www.youtube.com/watch?v=ctkXu6PleGs Przy żadnej kompozycji nie przepłakałam tyle godzin co przy tej... Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 15:18 notyouraveragegirl napisała: > Ojej.. piękny utwór i bardzo przygnębiający tekst... > > Moim absolutnym hitem na okoliczność klimatów nostalgiczno-depresyjnych z tematem rozwodu w tle jest www.youtube.com/watch?v=ctkXu6PleGs > Przy żadnej kompozycji nie przepłakałam tyle godzin co przy tej... Bardzo inteligentny emocjonalnie utwór. Co za piękny dzień, ludzie dzielą się emocjami. Zazdroszczę Ci tego płakania, ja powinienem był więcej w życiu płakać a zacinałem się w sobie, a płacz daje ulgę. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 15:21 Widzisz to dlatego jesteś taka silna, zdrowa, bo nie tłumisz smutnych uczuć w sobie. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 15:24 Prawdę mówiąc śmieję się teraz:)), pomyślawszy jak czytelnicy forum to powyżej odbierają Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 20:09 loppe napisał: > Prawdę mówiąc śmieję się teraz:)), pomyślawszy jak czytelnicy forum to powyżej > odbierają Jak ;)? Odpowiedz Link
notyouraveragegirl Re: Zodiak revisited 12.09.15, 23:07 Oj, coś pomieszałeś... Ja już zaliczam się do młodzieży, a młodzież w sobotnie noce nie sypia :) Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: Zodiak revisited 12.09.15, 16:24 loppe napisał: > Zazdroszczę Ci tego płakania, ja powinienem był więcej w życiu płakać > a zacinałem się w sobie, a płacz daje ulgę. Nie przyjacielu. Płacząc nie zaznasz ulgi. Płacz przystoi kobietom, bo zawsze znajdzie się ktoś kto im łzy scałuje. Nam, mężczyznom co innego natura przypisała. Dla nas powinny być ważne dni, których jeszcze nie znamy www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8 Odpowiedz Link
sabat777 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 16:41 Płacz przystoi każdemu, tylko nam, mężczyznom, przystoi płakać nie płacząc. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 16:44 sabat777 napisał: > Płacz przystoi każdemu, tylko nam, mężczyznom, przystoi płakać nie płacząc. Chłopaki nie płaczą, ale mężczyźni mogliby się już nauczyć tej sztuki... Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 16:46 loppe napisał: > sabat777 napisał: > > > Płacz przystoi każdemu, tylko nam, mężczyznom, przystoi płakać nie płaczą > c. > > Chłopaki nie płaczą, ale mężczyźni mogliby się już nauczyć tej sztuki... Gdy byłem w życiowej formie ok. 40-tki, bardzo szczęśliwy zresztą, popłakałem się parę razy. A wcześniej ani później nic... Odpowiedz Link
sabat777 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 16:58 loppe napisał: > Gdy byłem w życiowej formie ok. 40-tki, bardzo szczęśliwy zresztą, popłakałem s > ię parę razy. A wcześniej ani później nic... Ja płaczę niesamowicie rzadko. Natomiast nie umiałem nie płakać po tym jak zdechł mój pies. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 17:04 sabat777 napisał: > loppe napisał: > > > Gdy byłem w życiowej formie ok. 40-tki, bardzo szczęśliwy zresztą, popłak > ałem s > > ię parę razy. A wcześniej ani później nic... > > Ja płaczę niesamowicie rzadko. Natomiast nie umiałem nie płakać po tym jak zdec > hł mój pies. Nie da się nie płakać kiedy odejdzie pies po wieloletniej służbie. Tak mi się wydaje. Chyba że ktoś jest zjebany do szczętu. Psy dają tak wiele człowiekowi w kategoriach emocjonalnych... Żyłem z chomikiem przez dwa lata nie tak dawno, tyle one maksymalnie żyją, nasz przeżył całą swoją dużą rodzinę. Wiele cudownych sytuacji. I ta najsmutniejsza na koniec Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 17:13 Niesamowity proces, najpierw się chował - wiedza wyniesiona z genetyki - przed nami w takim błyskawicznym tempie do swojej budki. Potem po miesiącu już jakaś kamraderia. Pewnego dnia zobaczyłem go jak stoi wsłuchany w Led Zeppelin. Nie ucieka do budki tylko stoi tak jakby nadsłuchiwał na koncercie, zahipnotyzowany. A wiele by mówić, niesamowity był... Odpowiedz Link
sabat777 Re: Zodiak revisited 12.09.15, 17:17 loppe napisał: > Niesamowity proces, najpierw się chował - wiedza wyniesiona z genetyki - przed > nami w takim błyskawicznym tempie do swojej budki. Potem po miesiącu już jakaś > kamraderia. Jak ja kupowałem chomiki w zoologu, to z reguły były już oswojone i dawały się brać na ręce. Chyba obsługa się z nimi bawiła. Tylko jednego miałem takiego dzikusa, co się odwracał na brzuch i skrzeczał. Musiałem go powoli oswajać, z dwa tygodnie to trwało. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 17:22 sabat777 napisał: > loppe napisał: > > > Niesamowity proces, najpierw się chował - wiedza wyniesiona z genetyki - > przed > > nami w takim błyskawicznym tempie do swojej budki. Potem po miesiącu już > jakaś > > kamraderia. > > Jak ja kupowałem chomiki w zoologu, to z reguły były już oswojone i dawały się > brać na ręce. Chyba obsługa się z nimi bawiła. Tylko jednego miałem takiego dzi > kusa, co się odwracał na brzuch i skrzeczał. Musiałem go powoli oswajać, z dwa > tygodnie to trwało. Koleżanka córki miała dużo nowourodzonych chomików do rozdania i córka wzięła naszego. Któregoś ranka mnie woła przestraszona i ja przychodzę i rzeczywiście. Wisi na 2 zębach na górnej siatce swojego domu... Nieruchomy jak śmierć. Taki był nasz chomik. Odpowiedz Link
loppe Re: Zodiak revisited 12.09.15, 17:30 To była czująca istota i to w czystej nieskażonej intelektem formie w nich widzimy i czujemy. Odpowiedz Link