08.05.17, 22:44
moj ojciec umarł z nudów. gdy kilka dni przed śmiercia, siedzieliśmy nad stawem, łowili karasie
i popijali piwo, opowiadając zadziwiające historie ze swego życia w pewnym momencie stwierdził, że wszystkie ciekawe i ważne rzeczy w jego zyciu już sie wydarzyły, terazniejszość nie ma mu już nic do zaoferowania.

był nauczycielem, dzieci nie lubił, ale atmosfere szkoły bardzo.
przez ostatnich 50 lat sensem i ośrodkiem jego życia była działka a raczej hektarowa posiadłość
w którą włożył mnóstwo pracy tworząc własnymi rękami przepiekne miejsce z niesamowicie klimatyczną brzozową aleją, sadem, olbrzymim stawem i domkiem do którego od czasu do czasu sprowadzał ukrainki albo lokalne wiejskie kobity mające chwilowo dosyć swoich zapijaczonych meżów. miejsce to, słynne na całą okolicę, było otwarte dla wszystkich interesujacych ojca ludzi, chetnych na wysokiej klasy bimber i mających cos ciekawego do opowiedzenia o życiu i świecie.

mojej matce ten układ, mąż i najlepszy przyjaciel, ale przebywajacy większość czasu poza domem, bardzo odpowiadał. nie wnikała co on tam robi i z kim. był zawsze do dyspozycji kiedy go potrzebowała i mogła na nim całkowicie polegać. i tak to sie toczyło, aż któregoś dnia usiadł w fotelu, popatrzał na pusta klatkę po kanarku, ziewnął i ziuuut, już go nie bylo. matka obraziła sie, że zostawił ją samą z problemami całego świata, a nie tak sie przecież umawiali przed ślubem.
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: nuda 08.05.17, 22:58
      I bedziesz teraz pielegnowac/pielegnowala te dzialke?
      • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:01
        i schedę ukraińsko-babską przejmiesz?
        • kag73 Re: nuda 08.05.17, 23:05
          To sa bardzo dobre, rzeczowe pytania, dziewczynki. Ale nie napalajcie sie tak, Wy nie jestescie Ukrainki :))
          • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:07
            Ja obrobię działkę, a kicia będzie robić za babę ze wsi:))
            • kag73 Re: nuda 08.05.17, 23:09
              "Ja obrobię działkę, a kicia będzie robić za babę ze wsi:))"

              Ale sie usmialam :) Dobre!
            • hello-kitty2 Re: nuda 08.05.17, 23:27
              zawle napisała:

              > Ja obrobię działkę, a kicia będzie robić za babę ze wsi:))

              Bardzo dobry uklad gdyz ktos musi zajac sie dzialka. Nie mam za grosz dloni do roslin. Ja tym samym wolalabym otrzymac role z piciem. Kto robil bimber? Szanowny tato? Ewentualnie rozkminiam od dluzszego czasu kariere w rybolostwie moze byc karasi. A kto obstawi role z opowiesciami o zyciu?
              • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:29
                Ja mogę wino pędzić i nalewkę:))
                • kag73 Re: nuda 08.05.17, 23:32
                  "Ja mogę wino pędzić i nalewkę:))"

                  Aaa skoro tak, to ja bym byla chetna na ich picie, uwielbiam nalewki i wina wlasnej roboty. Nawet o zyciu moge za to opowiadac :)
                  • lybbla Re: nuda 08.05.17, 23:38
                    Ja będę działką.
                    Albo aleją brzozową.
                    • hello-kitty2 Re: nuda 08.05.17, 23:44
                      lybbla napisał:

                      > Ja będę działką.
                      > Albo aleją brzozową.

                      Ty to zalatw napizdniki, w czyms musimy zapracowac przy tych rybach i pielegnowaniu dzialki oraz opowiesciach o zyciu zeby panu sie oplacalo nas zaprosic :)
                      • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:48
                        To mamy już miejscówę na bibę z orgią:)) Kto zabiera ze sobą śmieci?:))
                        • lybbla Re: nuda 08.05.17, 23:56
                          zawle napisała:

                          > To mamy już miejscówę na bibę z orgią:)) Kto zabiera ze sobą śmieci?:))
                          >

                          A jak to koło Suwałk jest. Tam nawet Ryanair nie dolatuje, bo za dużo brzóz.
                          • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:42
                            lybbla napisał:

                            > zawle napisała:
                            >
                            > > To mamy już miejscówę na bibę z orgią:)) Kto zabiera ze sobą śmieci?:))
                            > >
                            >
                            > A jak to koło Suwałk jest. Tam nawet Ryanair nie dolatuje, bo za dużo brzóz.


                            A mi sie Ukraina kojarzy z Rzeszowem i Przemyslem, to sobie do Krakowa przylecisz. A potem DrugiNudziarz Cie na koniu podwiezie :)
                            • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:45
                              Anglezowac umiesz? ;-)
                            • sabat3 Re: nuda 09.05.17, 07:11
                              hello-kitty2 napisała:

                              A potem DrugiNudziarz Cie na koniu podwiezie :)
                              >

                              Myslalem, ze na koniu to on bedzie na miejscu dziewczyny wozil...
                            • lybbla Re: nuda 09.05.17, 07:37
                              hello-kitty2 napisała:

                              > A mi sie Ukraina kojarzy z Rzeszowem i Przemyslem, to sobie do Krakowa przyleci
                              > sz. A potem DrugiNudziarz Cie na koniu podwiezie :)

                              Ukrainy u nas dostatek od morza do Tatr.

                              Konie zostawiamy Tobie. Ja czekam na drwalki, są tam słupy wysokiego napięcia?
                      • lybbla Re: nuda 08.05.17, 23:52
                        hello-kitty2 napisała:

                        > Ty to zalatw napizdniki, w czyms musimy zapracowac przy tych rybach i pielegnow
                        > aniu dzialki oraz opowiesciach o zyciu zeby panu sie oplacalo nas zaprosic :)

                        Napizdniki na działce? Gatki moro wyciągaj, nie będziesz psuła krajobrazu.
                        • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:10
                          lybbla napisał:

                          > Napizdniki na działce? Gatki moro wyciągaj, nie będziesz psuła krajobrazu.

                          W moro to ja mam tylko kostium jednoczesciowy ale w rozmiarze 36. Moro to taka grafika, o czym Ty mowisz? Obawiam sie ze sie juz w niego nie zmieszcze. Poza tym by zjesc karasia nie musze z nim plywac.
                          • zawle Re: nuda 09.05.17, 00:14
                            hello-kitty2 napisała:
                            > W moro to ja mam tylko kostium jednoczesciowy ale w rozmiarze 36.

                            Nie przesadzaj...będziesz wyglądać jak 50 w mini na dysce:)) Czyli seksi:))
                          • sabat3 Re: nuda 09.05.17, 07:08
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Obawiam sie ze sie juz w niego nie zmieszcze.

                            To najwyzej nago posiedzisz. Przyroda.
                    • aandzia43 Re: nuda 09.05.17, 00:16
                      lybbla napisał:

                      > Ja będę działką.
                      > Albo aleją brzozową.

                      A ja wierzbą rozdartą. W zwiewnej szacie będę układać bukiety z kwiatów, jadło przyrządzać oraz żywiołą się opiekować. Jak trzeba to i pieśń zaintonować mogę, tak na nutę "Żywiołaka". Ale jak dobrze zapłacicie to mogę zrezygnować z intonowania ;-)
                      • kag73 Re: nuda 09.05.17, 00:25
                        "A ja wierzbą rozdartą."

                        Myslalam, ze wierzba to jest placzaca, ale jak zadbasz o jadlo to mozesz byc i rozdarta :)
                        • aandzia43 Re: nuda 09.05.17, 00:28
                          kag73 napisała:

                          > "A ja wierzbą rozdartą."
                          >
                          > Myslalam, ze wierzba to jest placzaca, ale jak zadbasz o jadlo to mozesz byc i
                          > rozdarta :)

                          Czyli mogę śpiewać, prawda, mogę? :-P
                          • zawle Re: nuda 09.05.17, 00:51
                            aandzia43 napisała:
                            > Czyli mogę śpiewać, prawda, mogę? :-P

                            Możesz, cokolwiek to nie znaczy:))
                          • sabat3 Re: nuda 09.05.17, 07:15
                            aandzia43 napisała:
                            > Czyli mogę śpiewać, prawda, mogę? :-P

                            Rozedrzec suknie, zamiast z nia zwiewac. A zaspiewac nie raz, nawet zajodlowac na wysokim C...
      • merlin69 Re: nuda 08.05.17, 23:10
        nie, ale wziąłem ten fotel ...
        • kag73 Re: nuda 08.05.17, 23:11
          "nie, ale wziąłem ten fotel .."

          Taa, ales Ty cwany, chialoby sie tak wygodnie umrzec, co nie?
          • merlin69 Re: nuda 08.05.17, 23:24
            wszystko juz było, powtórzyło sie juz wiele razy, wiec co robic, żeby coś robić ?
            • hello-kitty2 Re: nuda 08.05.17, 23:47
              Co robic zeby sie z letargu wydobyc? Trzeba by na koncert pojechac, mysle.
              • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:51
                Koncerty fajne sommmm...ostatnio byłam na świetnym. Chłopaki mieli w sobie tyle charyzmy że hej.
                Próbka:

                www.youtube.com/watch?v=5MM5WkPeocQ
                • kag73 Re: nuda 08.05.17, 23:55
                  Przy okazji, nie koncert, ale niedawno natknelam sie na cos fajnego:
                  www.youtube.com/watch?v=oiPzU75P9FA&list=RDR_obmEaNGNQ&index=3
                  • zawle Re: nuda 09.05.17, 00:02
                    Coś z naszej polsko- niemieckiej ulicy:)) Byłam na ich koncercie...fajnie było. Bawili się wszyscy. A na koniec śliczny chłopiec zaśpiewał ckliwie Granicę:))

                    www.youtube.com/watch?v=yJYaPGm5LVo
                    • aandzia43 Re: nuda 09.05.17, 00:23
                      zawle napisała:

                      > Coś z naszej polsko- niemieckiej ulicy:)) Byłam na ich koncercie...fajnie było
                      > . Bawili się wszyscy. A na koniec śliczny chłopiec zaśpiewał ckliwie Granicę:))
                      >
                      > www.youtube.com/watch?v=yJYaPGm5LVo

                      Słodziutkie :-) Jakoś.tak mi.się." Gogol bordello" ukochane kiedyś przypomniało. Niestety nie mogę linkować.

                      >
                      • zawle Re: nuda 09.05.17, 00:31
                        aandzia43 napisała:
                        > Słodziutkie :-)

                        Straszne..ale koncert energetyczny. Czasami słabsza muzyka, mało znana a koncert bardzo. A czasami niby wszystko naj, a koncertowo słabiutko
                    • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 00:25
                      fajnie grają
              • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 00:09
                +- 50 , mój pierwszy to niebiesko-czarni rock opera naga z kubasinska, korda i stan borys, a zaraz potem omega,
                ostatnio to santana, madonna... mam juz dosyć koncertów, teatrów, gali bokserskich, pokazów, striptizów...
                wszystko już było po sto razy
                • zawle Re: nuda 09.05.17, 00:10
                  Więc dobrze że masz fotel:))
                  • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 22:14
                    tak, siadam, patrze, słucham i nic nie muszę,
                    ale się zapadam
                • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:18
                  merlin69 napisała:

                  > +- 50 , mój pierwszy to niebiesko-czarni rock opera naga z kubasinska, korda i
                  > stan borys, a zaraz potem omega,
                  > ostatnio to santana, madonna... mam juz dosyć koncertów, teatrów, gali boksers
                  > kich, pokazów, striptizów...
                  > wszystko już było po sto razy

                  NIewdzieczny! 50 razy byles na koncercie? To oddaj mi swoje zycie, ja je wykorzystam, bede wiedziec jak, skoro Ty nie wiesz.
                  • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:21
                    A na instrumencie potrafisz zagrac?
                    • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 00:33
                      nie, ja całkowicie bez słuchu, ojciec miał kumpli i grali, uwielbiałem,
                      pamiętam taki egzotyczny skład akordeon, saksofon i skrzypce
                      i taka jedna na vocalu z tamburynkiem
                      • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 00:36
                        merlin69 napisała:

                        > nie, ja całkowicie bez słuchu, ojciec miał kumpli i grali, uwielbiałem,
                        > pamiętam taki egzotyczny skład akordeon, saksofon i skrzypce
                        > i taka jedna na vocalu z tamburynkiem

                        Szkoda. Zatem czy Ty wiesz jak chcialbys zyc? Bo jak umrzec, to juz nas zapoznales.
                        • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 22:05
                          tak, chciałbym mieć 20 lat, pływać łódką z przyjaciółmi, śpiewać okudżawę przy ognisku,
                          dostawać orgazmu patrząc jej w oczy i mieć marzenia, jakiekolwiek
                      • aandzia43 Re: nuda 09.05.17, 00:41
                        merlin69 napisała:

                        > nie, ja całkowicie bez słuchu, ojciec miał kumpli i grali, uwielbiałem,
                        > pamiętam taki egzotyczny skład akordeon, saksofon i skrzypce
                        > i taka jedna na vocalu z tamburynkiem

                        A poza wysłuchiwaniem historii życia na fotelu ojca do tego służącym będziesz też czasoumilaczem dla okolicznych niewiast? Wiesz, tradycja, spadek z całym dobrodziejstwem inwentarza, to zobowiązuje.
                        • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 22:07
                          nie, nie mam juz zadnych pragnień
      • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 22:26
        nie, staw zarósł trzcinami, ryby lokalsi wyłowili przy okazji niszcząc ogrodzenie i dewastując dom,
        ukradli narzędzia i rurki, poprzewracali ule.
        nie mam motywacji.
        • hello-kitty2 Re: nuda 09.05.17, 22:36
          A jak to sie stalo, ze nie masz zadnych pragnien, marzen i motywacji? Jestes w stanie w swojej glowie po krotce odtworzyc ten proces, przypomniec sobie? I ile masz w zwiazku z tym lat?
          • merlin69 Re: nuda 09.05.17, 23:28
            wszystko co sobie zaplanowałem i o czym marzyłem zrealizowałem,
            dwa lata temu doszedłem do wniosku, że nie ma już nic, co by mnie zainspirowało do działania.
            60
            • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 08:34
              No cos Ty, a na Obcego zaplanowales isc do kina? Moja matka ma 70 lat i mowi, ze czego jeszcze chce w zyciu, to troche pozyc. Pozyj moze.
              • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 10:27
                hello-kitty2 napisała:

                > No cos Ty, a na Obcego zaplanowales isc do kina? Moja matka ma 70 lat i mowi, z
                > e czego jeszcze chce w zyciu, to troche pozyc. Pozyj moze.
                >

                obcy już był, chyba nawet dwa razy, sądzisz, że trzeci raz bedzie inny?
                zdefiniuj "trochę pożyć "
                • kag73 Re: nuda 10.05.17, 11:01
                  zdefiniuj "trochę pożyć "

                  Pozyc troche to robic cos na co ma sie ochote. Tyle miejsc do odwiedzenia, ksiazek do przeczytania, ciekawych filmow, gier komputerowych, pieknej natury. A rodziny nie masz? Zony, dzieci? Wyprobuj cos nowego. Moze Ci sie spodoba. Zacznij gotowac. Albo pojdz na kurs tanca. Albo jezyka sie jakiegis zacznij uczyc. Na rower wskocz albo zacznij biegac.
                  Jak koniecznie chcesz cos robic to sobie znajdz jakis wolontariat.
                  Z drugiej strony dobrze miec swiadomosc w wieku lat 60 sciu, ze zrealizowalo sie swoje wszystkie plany i marzenia.
                  Moze czas zaczc nianczyc wnuki, to tez moze okazac sie frajda :)
                  Tesciowa mi kiedys powiedziala, majac 70, ze zycie to czesciowo nuda (nalezy do zycia). Jedna babka, miala wtedy chyba 93 powiedziala mi, ze ostatnie 10 lat to bylo(nie bylo) nic, zwyczajnie, bo nic wielkiego sie nie wydarzlo, byla najczesciej sama. Ale gdzie Tobie do 80 tki.

                  • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 11:52
                    kag73 napisała:

                    > zdefiniuj "trochę pożyć "
                    >
                    > Pozyc troche to robic cos na co ma sie ochote. Tyle miejsc do odwiedzenia, ksia
                    > zek do przeczytania, ciekawych filmow, gier komputerowych, pieknej natury. A ro
                    > dziny nie masz? Zony, dzieci? Wyprobuj cos nowego. Moze Ci sie spodoba. Zacznij
                    > gotowac. Albo pojdz na kurs tanca. Albo jezyka sie jakiegis zacznij uczyc. Na
                    > rower wskocz albo zacznij biegac.
                    > Jak koniecznie chcesz cos robic to sobie znajdz jakis wolontariat.
                    > Z drugiej strony dobrze miec swiadomosc w wieku lat 60 sciu, ze zrealizowalo si
                    > e swoje wszystkie plany i marzenia.
                    > Moze czas zaczc nianczyc wnuki, to tez moze okazac sie frajda :)
                    > Tesciowa mi kiedys powiedziala, majac 70, ze zycie to czesciowo nuda (nalezy do
                    > zycia). Jedna babka, miala wtedy chyba 93 powiedziala mi, ze ostatnie 10 lat t
                    > o bylo(nie bylo) nic, zwyczajnie, bo nic wielkiego sie nie wydarzlo, byla najcz
                    > esciej sama. Ale gdzie Tobie do 80 tki.
                    >

                    -nie mam na nic ochoty,

                    -byłem na alasce, w meksyku, kostaryce, kolumbii, wenezueli, argentynie, chile,
                    objechałem stany, francja, włochy, hiszpania, portugalia, dawna jugosławia, grecja, turcja, australia, nowa zelandia,
                    różnica jest taka, że taksowkarz z buenos aires chciałby mieć mercedesa
                    i bzykać jennifer lopez a ten z sydney to preferuje nicole kidman, obydwaj jeżdżą nissanem,
                    meszkają w bloku,

                    do 25 roku życia przeczytałem kilka tysiecy książek, wszystkie nowe pozycje tylko powielają
                    stare historie i schematy,

                    znam kilka językow, uczenie się nowych bez praktyki to jakaś bzdura,

                    bieganie jest niezdrowe, demoluje stawy, uprawiałem piłke i koszykówke, sport jest ok, ale juz nie mam z tego frajdy

                    wolontariat, charytatywna pomoc, tak, próbowałem, ale pomaganie ludziom nie jest w moim typie, denerwują mnie ludzie niezaradni i głupi powtarzający te same błedy, i to, że nie potrafię im pomóc,

                    rodzina jest za granicą, nie lubię dzieci, nie mam wnuków i nie mam zamiaru już nikogo wychowywać,

                    nie, nie jest dobrze nie miec marzeń i motywacji do ich realizacji,

                    nie rozumiem ostatniego akapitu o starszych osobach,
                    • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 11:59
                      A w miłości byłeś / jesteś spełnony?
                      • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 12:20
                        marek.zak1 napisał:

                        > A w miłości byłeś / jesteś spełnony?

                        temat niezgłębiony, nie wiem, chyba,
                        moja znajoma mówi, że nowa milość jest dobra na wszystko,
                        hmm, ciekawy temat do przemyślenia,
                        tylko nie wiem, czy dałbym radę zaangażować sie tak na full,
                        za dużo różnego rodzaju doświadczeń,
                        sprawa skomplikowana, ale kto wie, może project " new love new life "
                        • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 13:01
                          merlin69 napisała:

                          > marek.zak1 napisał:
                          >
                          > > A w miłości byłeś / jesteś spełnony?
                          >
                          > temat niezgłębiony, nie wiem, chyba,
                          > moja znajoma mówi, że nowa milość jest dobra na wszystko,
                          > hmm, ciekawy temat do przemyślenia,
                          > tylko nie wiem, czy dałbym radę zaangażować sie tak na full,
                          > za dużo różnego rodzaju doświadczeń,
                          > sprawa skomplikowana, ale kto wie, może project " new love new life "

                          I dlatego napisales na tym forum? W sumie przydatna perspektywa. 60latek rozwazajacy nowa milosc. Przydatna dla nas starych 40latkow. Dobra mowie za siebie. To moze ustawie Cie z matka? hehe o boze, posmialam sie. Dobra mowia, ze powinienes miec mlodsza partnerke. Kogo by tu zaproponowac? ;-)) Jest tu jedna kandydatka, mysle. Moze regionem polecim? Skad jestes?

                          A w ogole to tam lista Kag nie byla kompletna. Zapomniala o alkoholu, Kag jak mogla!? ;)
                          • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 21:07

                            60latek rozwazajacy nowa milosc. Przydatna dla nas starych 40latkow. Dobra mowie za siebie. T
                            > o moze ustawie Cie z matka? hehe o boze, posmialam sie. Dobra mowia, ze powinie
                            > nes miec mlodsza partnerke. Kogo by tu zaproponowac? ;-)) Jest tu jedna kandyda
                            > tka, mysle. Moze regionem polecim? Skad jestes?
                            >
                            > A w ogole to tam lista Kag nie byla kompletna. Zapomniala o alkoholu, Kag jak m
                            > ogla!? ;)
                            >

                            moja druga żona ma czterdzieści parę lat , mamy nastoletnią córkę,
                            wydaje mi się, że masz trochę błędne wyobrażenie o mnie jako 60 latku,
                            powiedzmy, wyobraż sobie 48 latka w niezłej kondycji,
                            wyjątkowo dobry zestaw genów, tak mniej więcej

                            alkohol, drugs na problemy? neee
                            wpadam w melancholię, smute, chce mi się spać

                            • zawle Re: nuda 10.05.17, 21:25
                              Czy tu się chociaż raz pojawi ktoś kto będzie wyglądał jak zwykły człowiek? Bo jak widzę to tu same gwiazdy:))
                              • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 21:41
                                zawle napisała:

                                > Czy tu się chociaż raz pojawi ktoś kto będzie wyglądał jak zwykły człowiek? Bo
                                > jak widzę to tu same gwiazdy:))
                                >


                                :-)))
                                raczej miałem na myśli forme fizyczną, a nie ,że na mój widok dziewczyny od razu majtki.
                                zestaw genów ?
                                na przykład nie mam siwych włosów.
                                • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 21:50
                                  merlin69 napisała:

                                  > na przykład nie mam siwych włosów.

                                  A ja sobie dzisiaj znalazlam pare. Dziwne uczucie, przyznaje.
                            • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 21:43
                              merlin69 napisała:

                              Maa druga żona ma czterdzieści parę lat , mamy nastoletnią córkę,
                              ----------------
                              Znam paru takich, nawet jeden w NYC. Zamożni (bardzo) z sukcesami, amerykańską rodziną, a tacy jak Ty. Bez miłości żyje się marnie.
                            • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 21:45
                              merlin69 napisała:

                              > moja druga żona ma czterdzieści parę lat , mamy nastoletnią córkę,
                              > wydaje mi się, że masz trochę błędne wyobrażenie o mnie jako 60 latku,
                              > powiedzmy, wyobraż sobie 48 latka w niezłej kondycji,
                              > wyjątkowo dobry zestaw genów, tak mniej więcej

                              I co? Ta 40paroletnia zona Cie nie jara? To kto bedzie?

                              > alkohol, drugs na problemy? neee
                              > wpadam w melancholię, smute, chce mi się spać

                              Ale Ty nie mas problemow. Tobie sie tylko nic nie chce.
                              • kag73 Re: nuda 10.05.17, 21:49
                                "Ale Ty nie mas problemow. Tobie sie tylko nic nie chce."


                                A to nie problem? Bo dla niego chyba jednak problem, tak mi wychodzi. Az by sie chcialo powiedziec "za duzo w dupach". Jak ktos nie ma problemow to zaczyna se jakichs szukac :)
                              • kag73 Re: nuda 10.05.17, 21:57
                                "I co? Ta 40paroletnia zona Cie nie jara? To kto bedzie?"

                                A Ty zdajesz sobie sprawe, ze niektorym facetom kolo 60 tki hydraulika siada i babka moze nie miec tu nic do rzeczy. Nie znasz tego: "Panie, zabrales mi moc, to prosze zabierz mi tez chciec". Niemniej w dzisiejszych czasach panowie moga swietnie pomagac sobie viagra, na szczescie albo nieszczescie niektorych pan :)
                                • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 22:03
                                  kag73 napisała:


                                  > A Ty zdajesz sobie sprawe, ze niektorym facetom kolo 60 tki hydraulika siada i babka moze nie miec tu nic do rzeczy.
                                  ---------------
                                  Życie bez miłości jest do dupy. Tutaj Viagra nie pomoże, bo Viagry na brak miłości jeszcze nie wymyślono.
                                  • kag73 Re: nuda 11.05.17, 00:08
                                    "Życie bez miłości jest do dupy. Tutaj Viagra nie pomoże, bo Viagry na brak miłości jeszcze nie wymyślono."

                                    Ja nigdzie nie wyczytalam, ze on nie ma milosci.
                                    • marek.zak1 Re: nuda 11.05.17, 08:35
                                      kag73 napisała:

                                      > "Życie bez miłości jest do dupy. Tutaj Viagra nie pomoże, bo Viagry na brak miłości jeszcze nie wymyślono."
                                      >
                                      > Ja nigdzie nie wyczytalam, ze on nie ma milosci.
                                      -------------------
                                      Przeczytaj pierwsze odpowiedzi w sprawie nowej kobiety.
                            • druginudziarz Re: nuda 11.05.17, 08:42
                              merlin69 napisała:

                              > moja druga żona ma czterdzieści parę lat , mamy nastoletnią córkę,
                              > wydaje mi się, że masz trochę błędne wyobrażenie o mnie jako 60 latku,
                              > powiedzmy, wyobraż sobie 48 latka w niezłej kondycji,
                              > wyjątkowo dobry zestaw genów, tak mniej więcej

                              Najwyraźniej nie jest to aż tak dobry zestwa genów skoro nie mają one w tym teamie ochoty na szerszą replikację. Jakiś hamulcowy jest podczepiony.
                    • kag73 Re: nuda 10.05.17, 13:13
                      A moze masz depresje jak nie masz na nic ochoty? Tak mi podpada.
                      Rodzina za granica, to znaczy zona tez czy dzieci? Czy nie masz zony i dzieci?
                      To moze jeszcze pomoglby ten przyslowiowy kot a raczej pies?
                      A nowa milosc jak najabrdziej, bo podobno nowa milosc jest jak nowe zycie.

                      "znam kilka językow, uczenie się nowych bez praktyki to jakaś bzdura,"

                      No to ucz sie nowych i praktykuj!

                      A znajomych nie masz? Nie ma z kim pogadac, wyjsc, zawojowac?
                      Seksu nie masz? Tez poprawia nastroj :)
                      Ale o so chozi tak konkretnie? Ze sie nudzisz? Czy ze zycie Twoje nie ma sensu a go szukasz? Ze nie masz co robic a chcialbys cos robic?
                      • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 21:31

                        >
                        > A znajomych nie masz? Nie ma z kim pogadac, wyjsc, zawojowac?
                        > Seksu nie masz? Tez poprawia nastroj :)
                        > Ale o so chozi tak konkretnie? Ze sie nudzisz? Czy ze zycie Twoje nie ma sensu
                        > a go szukasz? Ze nie masz co robic a chcialbys cos robic?

                        mam znajomych, spotykamy się dosyc czesto,
                        mają swoje problemy, które mnie zupełnie nie interesują,
                        kontakty utrzymuję w celach towarzyskich.

                        seks to sprawa skomplikowana, wystarczająco,
                        ale nie poprawia nastroju w dłuższym okresie,
                        chyba nawet wręcz przeciwnie.

                        nie mam żadnego celu,
                        zobojetnienie to chyba najlepsze słowo
                    • kag73 Re: nuda 10.05.17, 13:16
                      "nie rozumiem ostatniego akapitu o starszych osobach"

                      Chodzi o to, ze w pewnym wieku nie bardzo mozesz zawojowac, bo brakuje Ci sil i werwy. Wiec korzystaj z zycia poki mozesz.
                    • aandzia43 Re: nuda 10.05.17, 13:33
                      > -nie mam na nic ochoty,
                      >
                      [...]
                      > nie, nie jest dobrze nie miec marzeń i motywacji do ich realizacji,
                      >

                      Czuję dokładnie to samo (w tych wszystkich zagranicach nie byłam oczywiście ;-)) - mam depresję. Nie sugeruję, że ty ją masz, przyczyna twojej pustki motywacyjnej i anhedonii może być inna. Nie będę ci proponować żądnych nowych zajęć na pobudzenie/znalezienie sensu życia/podkręcenie doznań do poziomu przynajmniej stanów średnich - wiem jak to wkurwia, w najlepszym razie nuży. Wszystko już robiłeś, nie widzisz na horyzoncie nic, co mogłoby cię wewnętrznie ożywić i ogrzać? Ok. A może załatwiłbyś niezałatwione sprawy z dziećmi lub innymi bliskimi osobami? Nie masz czegoś do wyjaśnienia, naprawienia?
                      A może zbadaj tarczycę? :-)
                • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 12:46
                  merlin69 napisała:

                  > obcy już był, chyba nawet dwa razy, sądzisz, że trzeci raz bedzie inny?

                  2 razy? Obcy kochany byl 4 razy nie liczac filmow gdy walczyl z nim Predator i gdy wystapil goscinnie w Prometeuszu ;) Ale co? Sugerujesz, ze sie skiepscil jak Terminator? Dla mnie najlepszy to byla czworka, choc lubie tez trojke z uwagi na mrocznosc. A teraz widze reklame Obcy - Przymierze od 12 maja w kinach. Juz sie podpalilam. Ciekawe z kim sie bedziemy przymierzali, no chyba nie z Obcym? Macie jakies przecieki?

                  > zdefiniuj "trochę pożyć "

                  Zapytam matki i potem Ci wpisze.
            • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 09:18
              merlin69 napisała:

              > wszystko co sobie zaplanowałem i o czym marzyłem zrealizowałem,
              > dwa lata temu doszedłem do wniosku, że nie ma już nic, co by mnie zainspirowało do działania.
              -------------
              Własnie, po co masz działać? Ciesz sie życiem i tym, że niczego nie musisz.
              • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 10:42
                marek.zak1 napisał:


                > Własnie, po co masz działać? Ciesz sie życiem i tym, że niczego nie musisz.


                działanie = radość z życia
                sądzisz, że może być inaczej ?
                • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 11:03
                  merlin69 napisała:

                  > marek.zak1 napisał:
                  >
                  >
                  > > Własnie, po co masz działać? Ciesz sie życiem i tym, że niczego nie musisz.
                  >
                  >
                  > działanie = radość z życia
                  > sądzisz, że może być inaczej ?

                  ------------------------------------
                  Nie wiem. Ja działam od zawsze i ciągle sobie coś wymyślam. Z drugiej strony bywa to męczące i stresujące, więc wiele razy myślę, że może by już wystarczyło.
                  • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 12:06
                    marek.zak1 napisał:

                    > merlin69 napisała:
                    >
                    > > marek.zak1 napisał:
                    > >
                    > >
                    > > > Własnie, po co masz działać? Ciesz sie życiem i tym, że niczego nie
                    > musisz.
                    > >
                    > >
                    > > działanie = radość z życia
                    > > sądzisz, że może być inaczej ?
                    >
                    > ------------------------------------
                    > Nie wiem. Ja działam od zawsze i ciągle sobie coś wymyślam. Z drugiej strony by
                    > wa to męczące i stresujące, więc wiele razy myślę, że może by już wystarczyło.

                    lubię stress, zarzadzanie kryzysem to byłem ja,
                    problem pojawia się, gdy sytuacje się powtarzaja, rutyna mnie zabija,
                    już nie mam pomysłów
                    • druginudziarz Re: nuda 10.05.17, 13:04
                      merlin69 napisała:

                      > lubię stress, zarzadzanie kryzysem to byłem ja,
                      > problem pojawia się, gdy sytuacje się powtarzaja, rutyna mnie zabija,
                      > już nie mam pomysłów

                      No więc sam widzisz, że nowa miłość to właśnie to na co czekasz. Kobieta to niewyczerpalne źródło kryzysów, którymi będziesz mógł pozarządzać :)
                      • kag73 Re: nuda 10.05.17, 13:14
                        "No więc sam widzisz, że nowa miłość to właśnie to na co czekasz. Kobieta to niewyczerpalne źródło kryzysów, którymi będziesz mógł pozarządzać :)"

                        Amen! Kobieta jest dobra na wszystko :))
                        • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 13:23
                          kag73 napisała:

                          > "No więc sam widzisz, że nowa miłość to właśnie to na co czekasz. Kobieta to niewyczerpalne źródło kryzysów, którymi będziesz mógł pozarządzać :)"
                          >
                          > Amen! Kobieta jest dobra na wszystko :)).
                          -------------
                          No i jest konsensus. jemu potrzeba nowej kici :)
                          • aandzia43 Re: nuda 10.05.17, 13:43

                            > > Amen! Kobieta jest dobra na wszystko :)).
                            > -------------
                            > No i jest konsensus. jemu potrzeba nowej kici :)

                            Jak człowiek nie wylizie najpierw z czarnej dupy (czy nawet z jej przedsionka) to się nie zakocha. Nie mówiąc o tym, że smutną gębą odstręcza ewentualne miłe i chętne do współzakochania osoby ;-)
                      • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 13:23
                        druginudziarz napisał:

                        > merlin69 napisała:
                        >
                        > > lubię stress, zarzadzanie kryzysem to byłem ja,
                        > > problem pojawia się, gdy sytuacje się powtarzaja, rutyna mnie zabija,
                        > > już nie mam pomysłów
                        >
                        > No więc sam widzisz, że nowa miłość to właśnie to na co czekasz. Kobieta to nie
                        > wyczerpalne źródło kryzysów, którymi będziesz mógł pozarządzać :)

                        Posmialam sie. Nudziarz a jakies srodki? Puszczasz pacjenta bez recepty? ;)
                        • aandzia43 Re: nuda 10.05.17, 13:41
                          hello-kitty2 napisała:

                          > druginudziarz napisał:
                          >
                          > > merlin69 napisała:
                          > >
                          > > > lubię stress, zarzadzanie kryzysem to byłem ja,
                          > > > problem pojawia się, gdy sytuacje się powtarzaja, rutyna mnie zabij
                          > a,
                          > > > już nie mam pomysłów
                          > >
                          > > No więc sam widzisz, że nowa miłość to właśnie to na co czekasz. Kobieta
                          > to nie
                          > > wyczerpalne źródło kryzysów, którymi będziesz mógł pozarządzać :)
                          >
                          > Posmialam sie. Nudziarz a jakies srodki? Puszczasz pacjenta bez recepty? ;)
                          >

                          No przecież baba na receptę wypisana ;-) Aaa, że konkretnej jakiejś mu nie wskazał? Może jeszcze z dostarczeniem do domu pacjenta? :-P
                          • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 13:59
                            aandzia43 napisała:
                            > No przecież baba na receptę wypisana ;-) Aaa, że konkretnej jakiejś mu nie wskazał? Może jeszcze z dostarczeniem do domu pacjenta? :-P
                            --------------
                            Poszukujesz sensu życia?
                            Forum radzi: nowa kicia.
                            >
                            >
                            >
                            • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 14:13
                              marek.zak1 napisał:

                              > aandzia43 napisała:
                              > > No przecież baba na receptę wypisana ;-) Aaa, że konkretnej jakiejś mu ni
                              > e wskazał? Może jeszcze z dostarczeniem do domu pacjenta? :-P
                              > --------------
                              > Poszukujesz sensu życia?
                              > Forum radzi: nowa kicia.

                              Marek zostaw juz te koty w spokoju albo mowcie do mnie: hello ;-)
                              Forum nic nie radzi (bo za chwile zamienimy sie w agencje towarzyska ;), ja sobie robilam np troche jaja z tej milosci na recepte. Forum po prostu znalazlo (pacjent odkryl) jakis punkt zaczepienia. Jedna rzecz, ktorej pacjent stanowczo nie odrzucil.

                              Polece troche Mabelle ale tez artysci (z korymi obcuje glownie na YouTube ;) mowia, ze milosc moze pojawic sie wszedzie tj jej relacja nie musi sie zawezac do jednego mezczyzny z jedna kobieta. Krotko: Merlin nie musi szukac jakiejs kobity zeby kochac. Choc moze.
                              • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 14:23
                                hello-kitty2 napisała:


                                > Marek zostaw juz te koty w spokoju albo mowcie do mnie: hello ;-)
                                > Forum nic nie radzi (bo za chwile zamienimy sie w agencje towarzyska ;), ja sobie robilam np troche jaja z tej milosci na recepte. Forum po prostu znalazlo (pacjent odkryl) jakis punkt zaczepienia. Jedna rzecz, ktorej pacjent stanowczo nie odrzucil.
                                >
                                > Polece troche Mabelle ale tez artysci (z korymi obcuje glownie na YouTube ;) mowia, ze milosc moze pojawic sie wszedzie tj jej relacja nie musi sie zawezac do jednego mezczyzny z jedna kobieta. Krotko: Merlin nie musi szukac jakiejs kobity zeby kochac. Choc moze.
                                ---------------------
                                Właśnie, wszystko było na ,,nie" oprócz miłości.
                                To, że kobieta, jej obecność, czy brak ma fundamentalny wpływ na psychikę faceta, nie jest jakąś nowością. To pisze także W. Tatarkiewicz w ,,O szczęściu". Dla mnie obecność kobieta jest bardzo fażna, a jej brak działał na mnie destrukcyjnie. Analiza własnej osoby jest tutaj ważna.
                                Miłość nie musi się zawężać do jednego mężczyzny i jednej kobiety, ale często tak bywa.
                                Jesli chodzi o szukanie, to wszystko sprowadza się do rachunku prawdopodobieństwa i szczęścia / przypadku. Jeśli jednak poznajesz jedną nową osobe na tydzień, to w roku spotkasz tych osób około 50 i prawdopodobieństwo spotkania kogoś fajnego jest wysokie.
                                • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 14:28
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Jesli chodzi o szukanie, to wszystko sprowadza się do rachunku prawdopodobieńst
                                  > wa i szczęścia / przypadku. Jeśli jednak poznajesz jedną nową osobe na tydzień
                                  > , to w roku spotkasz tych osób około 50 i prawdopodobieństwo spotkania kogoś fa
                                  > jnego jest wysokie.

                                  A jaka jest w przyblizeniu liczba fajnych osob przypadajaca na 50 spotkanych?
                                  • kag73 Re: nuda 10.05.17, 14:40
                                    Tak na powaznie Merlin to ja mysle, ze masz depresje.
                                    • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 14:56
                                      kag73 napisała:

                                      > Tak na powaznie Merlin to ja mysle, ze masz depresje.

                                      Mozliwe ale niekonieczne. Ogladalam wywiad z Chylinska i opowiadala, ze tez bardzo chciala sobie zdiagnozowac jakas chorobe zeby zwalic na to siebie i powiedziec 'a to to!' Done! Wystarczy np w towarzystwie pogadac o smierci w powiedzmy calkowicie naturalny sposob jak Merlin o tym fotelu czy np zastanowic sie nad jej wyborem (gdyby byl), a juz czesc towarzystwa przypisze ci depresje, automatem. W kazdym razie jest jeden ewidentny plus depesji: dostep do antydepresantow ;-) Dlatego warto sie zainteresowac tematem Merlin, bierz sie za niego. Kurde gdybym byla lekarzem, chemikiem, farmaceuta to bym kombinowala, pokusa straszna. Dobrze, ze nie jestem i dziekuje komu tam, ze isnieje alkohol.
                                      • kag73 Re: nuda 10.05.17, 16:33
                                        Nie ma to nic wspolnego o wspominaniu o smierci, czy przemijaniu.
                                        Napisal, ze na nic nie ma ochoty. Nie ma motywacji. A to podpada pod depresje, mnie sie wydaje.
                                  • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 14:48
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    A jaka jest w przyblizeniu liczba fajnych osob przypadajaca na 50 spotkanych?

                                    ------------------------
                                    Jeśli tych fajnych jest 1%, prawdopodobieństwo, że spotkasz co najmniej jednego fajnego na 50 spotkań to ok 40%. Jeśli tych fajnych jest (zakładasz) 2%- to już 66% przy 50 spotkaniach.
                                    • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 15:01
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > Jeśli tych fajnych jest 1%, prawdopodobieństwo, że spotkasz co najmniej jednego
                                      > fajnego na 50 spotkań to ok 40%. Jeśli tych fajnych jest (zakładasz) 2%- to ju
                                      > ż 66% przy 50 spotkaniach.

                                      To rzeczywscie sporo. Zachecajaco. Niemniej pojawaja sie problemy natury organizacyjno-emocjonalno-psychicznej, a moze i nawet prawnej przykladowo: czy z kazdym fajnym spie?
                                      • marek.zak1 Re: nuda 10.05.17, 17:54
                                        hello-kitty2 napisała:

                                        > marek.zak1 napisał:
                                        >
                                        > > Jeśli tych fajnych jest 1%, prawdopodobieństwo, że spotkasz co najmniej jednego fajnego na 50 spotkań to ok 40%. Jeśli tych fajnych jest (zakładasz) 2%- to już 66% przy 50 spotkaniach.
                                        >
                                        > To rzeczywscie sporo. Zachecajaco. Niemniej pojawaja sie problemy natury organizacyjno-emocjonalno-psychicznej, a moze i nawet prawnej przykladowo: czy z kazdym fajnym spie?
                                        ----------------------
                                        Chcesz mieć fajnego bez szukania i rozwiązania problemów różnej natury? Może się zdarzyć, ale prawdopodobieństwo jest małe.
                                        To matematyka, nie ja :)
            • zawle Re: nuda 10.05.17, 10:15
              Nie masz żadnych kłopotów którymi musisz się zająć? :))
              • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 10:37
                nie mam żadnych interesujących, pobudzających problemów.
                ostatnio co mnie ruszyło to załatwic matce pewien zabieg w szpitalu,
                termin ponad pół roku czekania ,
                miała w ciągu tygodnia.
        • aandzia43 Re: nuda 10.05.17, 13:39
          merlin69 napisała:

          > nie, staw zarósł trzcinami, ryby lokalsi wyłowili przy okazji niszcząc ogrodzen
          > ie i dewastując dom,
          > ukradli narzędzia i rurki, poprzewracali ule.
          > nie mam motywacji.

          Ha, znaczy się jak dobra wróżka udostępniłeś nam na jedną noc ruiny przeczarowane na pałac. Tośmy sobie potańczyli na tym balu;-)
          • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 14:24
            aandzia43 napisała:

            > merlin69 napisała:
            >
            > > nie, staw zarósł trzcinami, ryby lokalsi wyłowili przy okazji niszcząc og
            > rodzen
            > > ie i dewastując dom,
            > > ukradli narzędzia i rurki, poprzewracali ule.
            > > nie mam motywacji.

            Zycie nie znosi prozni, nie miales motwacji, nie dbales, to sie zajeli.

            > Ha, znaczy się jak dobra wróżka udostępniłeś nam na jedną noc ruiny przeczarowa
            > ne na pałac. Tośmy sobie potańczyli na tym balu;-)

            Co tam ruiny, niech zyje bal, lepiej potanczyc, bo na bis na tym balu nie graja.
            • merlin69 Re: nuda 10.05.17, 20:48

              > Zycie nie znosi prozni, nie miales motwacji, nie dbales, to sie zajeli.
              >
              > > Ha, znaczy się jak dobra wróżka udostępniłeś nam na jedną noc ruiny przec
              > zarowa
              > > ne na pałac. Tośmy sobie potańczyli na tym balu;-)
              >
              > Co tam ruiny, niech zyje bal, lepiej potanczyc, bo na bis na tym balu nie graja


              może niedokładnie opisałem sytuacje,
              na stałe mieszkam w new york,
              od śmierci ojca przylatuję do polski dwa razy w roku na miesiąc - dwa
              zająć sie matka, pozałatwiać sprawy.
              kiedyś to byla naprawde pięknie zagospodarowana działka,
              ale teraz wygląda nieciekawie.
              dzisiaj pojechałem obejrzeć, odkąd pamiętam zawsze było to
              energetyczne miejsce,dobrze się tu czułem,
              wyciągnąłem kosiarkę, odpaliłem i kilka godzin kosiłem.
              zmęczony strasznie, ale tak pozytywnie.
              zobaczymy jutro, mam plan troche popracować, uporządkować,
              chociaż nie widze w tym sensu bo za miesiąc wyjeżdżam.
              ale plan jakiś jest.
              • hello-kitty2 Re: nuda 10.05.17, 21:59
                Tak jest! Dobry pomysl. Jak corka Jandy przyznala sie jej, ze ma depresje, ta odparla: 'to moze umyj podloge'.
    • prosty_facet Re: nuda 08.05.17, 23:16
      Fajną miał żonę ;-)
      • zawle Re: nuda 08.05.17, 23:24
        Prosty bierze żonę:))
        • prosty_facet i dalej :-) 08.05.17, 23:38
          zawle napisała:

          > Prosty bierze żonę:))

          Żona bierze dziecko,
          Dziecko bierze nianię,
          .....
          • kag73 Re: i dalej :-) 08.05.17, 23:41
            zawle napisała:

            > Prosty bierze żonę:))

            "Żona bierze dziecko,
            Dziecko bierze nianię,"

            Niania Ukrainka
            I mamy bzykanie,
            • dunajec1 Re: i dalej :-) 09.05.17, 00:58
              No tak, polska wiosna nastala.
            • prosty_facet Re: i dalej :-) 11.05.17, 00:05
              kag73 napisała:

              > Niania Ukrainka
              > I mamy bzykanie,

              :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka