matylda273
24.01.05, 20:51
W moim malzenstwie rowniez brakuje sexu.Ale to ja jestem ta strona ktora nie chce nie moze nie lubi....Jestesmy malzenstwem ponad piec lat mamy jedno dziecko.
Sex to kompletna klapa.Zaczne od tego z bardzo kocham meza i maz mnie kocha i napewno na 150% nie ma nikogo na boku.
Ostatno sex uprawialismy dwa miesiace temu...jest mi z tym zle bo wiem ze tak nie powinno byc.Dodam ze maz mnie nie brzydzi i jest atrakcyjny fizycznie.Ja dla niego rowniez jestem atrakcyjna i zawsze jak jestem w obok to maz reaguje na mnie tak jak facet reagowac powinien.
Dodam ze jak spotykalismy sie przed slubem to ja drzalam z podniecenia i serducho mialam w gardle kochalam sie do niego tulic i calowac go, tesknilam rowniez za jego dotykiem a jego podniecal nawet moj dekold w koszulce.
Ale stan zakochania mamy juz za soba teraz jest juz tylko (az) milosc.
Dodac musze ze nigdy nie mialam orgazmu.Jest moim pierwszym i jedynym partnerem.
Bralam tabletki (Minulet)przez dwa lata i przed wakacjami je odstawilam bo ja juz wszedzie szukam przyczyny.Jednak moje libido nie wzroslo.Dlaczego tak mam ja chce uprawiac milosc fizyczna z mezem ale czuje ze nie lubie ze to nie sprawiam mi zadnej przyjemnosci.
Sama sobie tez nie umiem zrobic dobrze jak to sie potocznie mowi...
Wszystkiego juz probowalam WSZYSTKIEGO i tabletek na poprawienie libido( lekarz ginekolog mi przepisal)i wieczorkow z bielizna i winkiem i filmikow erotycznych i roznych pozycj(jestem otwarta na prawie wszystko) i NIC.
prosze o pomoc co ze mna jest nie tak??
pozdrawiam Matylda