Dodaj do ulubionych

Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42

10.11.05, 17:53
Kiedyś mógł nawet dwa razy dziennie, mnie wystarczało 2 razy w miesiącu. Od 3
lat on już zupełnie nie może. Choruje na nadciśnienie, to podobno dlatego. Z
tego też powodu boi się używać viagry, zeby nie dostać wylewu. Nie wiem już co
robić. Kilkakrotnie rozmawiałam z nim o tym, żeby poszedł do lekarza, może są
jakieś sposoby leczenia. Mówi mi, że pójdzie, ale tygodnie mijają a on nie
wybiera się do lekarza. Nie chcę go zdradzać, nie umiałabym. Muszę zaspokajać
się sama, bo bez tego zwariowałabym. Jak go namówić do pójścia do lekarza?
Obserwuj wątek
    • kasiamasia Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 11.11.05, 02:19
      Podejrzewam, ze to wplyw skutkow ubocznych lekow
      ktore bierze na obnizenie cisnienia i mozecie zapytac specjalistow
      ale wybor jest prosty albo leki albo mozliwosci seksualne
      A po tabletkach jest kiepsciutko, i nie ludz sie nie poprawi
    • rigby Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 11.11.05, 15:02
      a inaczej też nie może ? ma tylko członek ?
      a może ty inaczej nie chcesz ?
      3 lata postu to sporo, jeszcze trochę i się odzwyczaisz..
      czarno to widzę...
      • mreck Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 11.11.05, 16:35
        ja myślę, że on już nie chce. nie chodzi o to, ze nie kocha. tyle tylko, ze już
        nie chce. i tyle. albo zaakceptujesz albo nie
        • wladek47 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 11.11.05, 20:09
          Zaraz, zaraz. Jeśli dobrze zrozumiałem to kiedyś chciał on 2 razy dziennie a ty
          tylko 2 razy na miesiąc. To już wiem dlaczego dostał nadciśnienia. Rzeczywiście
          niektóre leki na nadciśnienie osłabiają erekcje i dają przeciwwskazanie do
          stosowania Viagry. Teraz za późno żałować. Ale jednak spróbuj nad tym
          popracować szansa jest,nawet kardiolodzy zalecają. Trzeba tylko chcieć.
          Powodzenia.
          • ewolwenta Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 14.11.05, 12:01
            > Zaraz, zaraz. Jeśli dobrze zrozumiałem to kiedyś chciał on 2 razy dziennie a

            > ty tylko 2 razy na miesiąc. To już wiem dlaczego dostał nadciśnienia.

            Czy aby te wnioski nie są nazbyt pochopne? Moim zdaniem nie da się tego
            wywnioskować z postu autorki.
    • euzebio56 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 12.11.05, 17:09
      Ja mam tez 55 i mogę nawet codziennie. Biorę też lekki na obniżenie poziomu
      cholesterolu i na łagodny pzrerost prostaty. To prawda że obniżajo libido ale
      nie do końca. Poracuj nad nim a na pewno bedzie mógł.
    • galaksy Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 12.11.05, 19:44
      Dzieki za podtrzymanie na duchu i za słowa zachęty. Ja się nie zniechęcem,
      przynajmniej nie do końca, to mąż pomimo zapewnień o uczuciu i o tym, że bardzo
      pragnie się ze mną kochać czuje się coraz bardziej zniechęcony. Ja już niestety
      zaczynam wysiadać, bo próbowałam przez długi czas. Teraz uważam, że powinien
      wypowiedzieć się lekarz. A mąż zapewnia, że chce pójść do lekarza, ale czas
      upływa i nic nie robi.
      • euzebio56 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 13.11.05, 16:55
        Nie do końca rozumiem co tzn. nie może. Nie ma wzwodu, orgazmu i chęci. Namawiam
        do zmiany podejścia, bielizna, nagość, nastrój, pieszczoty. Będą efekty.
        • galaksy Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 13.11.05, 20:12
          Nie ma wzwodu. I żadne pieszczoty nie pomagają. Czy wy wszyscy myślicie, że ja
          się nie staram? Od 3 lat robię wszystko, co tylko możliwe ale to nic kompletnie
          nie daje. Ile mam sama z tym walczyć bez pomocy ze strony partnera? Dlaczego
          nikt nie rozumie, że prosiłam o pomoc jak mam męża przekonać, żeby poszedł do
          lekarza?
    • cytrynka_44 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 13.11.05, 22:13
      Witaj!
      Spróbuj z mężem porozmawiać. Ale tak otwarcie, bez emocji.
      Powiedz, że bardzo go kochasz, że bardzo pragniesz być z nim blisko, tak jak
      dawniej. Że bardzo go potrzebujesz. Że jako mężczyzyzna jest dla Ciebie
      najważniejszy. I jeszcze jedno.... żeby się nie wstydził. Do takiego lekarza
      chodzi bardzo dużo, coraz więcej mężczyzn, nawet bardzo młodych już 30-35
      letnich!!!! I nie brak sexu powoduje brak erekcji lecz bardzo duży stres i
      przepracowanie!
      Spróbuj, może taka rozmowa pomoże przekonać Ci męża....
      • anula36 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 13.11.05, 23:13

        doskonale cie rozumiem
        robisz wszystko- efekt zaden.
        Bez lekarza sie nie obejdzie - nie musi byc Viagra, czasem wystarczy
        syntetyczny testosteron - namiawiaj meza ile sil. Trzymam kciuki.
    • florencja29 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 14.11.05, 15:09
      Ja chociaż mam dopiero 31 lat tez mam nadciśnienie i jakoś nie zauważyałam, żeby
      coś bardzo się zmieniło o mnie jeśli chodzi o sex. Na pewno jestem bardziej
      wieczorem zmeczona niz kiedyś (na ulotce moich leków, nawet jest zaznaczone,ze
      tak może być), ale moje odczuwanie sexu jest takie samo.
      Może mąż ma źle dobrane leki na nadcisnienie i to jest przyczyna. Zapytaj go,
      moze w ogóle źle sie czuje. Dobranie odpowiednich leków nie jest takie proste.
      Ja przy moich lekach w ogóle nie odczuwam, ze mam to nadcisnienie(czasem mam
      jakiś gorszy dzień, ale rzadko). Właśnie od kiedy je biorę moge znowu normalnie
      funkcjonować.
      • niezapominajka333 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 18.11.05, 07:02
        Pisałaś, że kiedyś mógł nawet 2x dziennie. To znaczy kochaliście się faktycznie
        tyle razy, czy tylko miał na to ochotę?
        Z tego co piszesz wynika, że jego niemoc jest efektem ubocznym działania leków
        na nadciśnienie. A jak wygląda sprawa z ogólnym dbaniem męża o zdrowie?
        Prawidłowa waga, ruch, dieta? Czy polega tylko na lekach? Zmiana trybu życia -
        dieta + regularne cwiczenia fizyczne mogą sprawic, że dawki leków będą
        mniejsze, albo lekarz w ogóle zmieni leczenie. Powodzenia.
      • trilux1 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 19.11.05, 23:33
        Florencjo sprawa nie dotyczy kobiet a mezczyzn.Wiekszosc lekow na nadcisnienie
        sprawia ze mezczyzna nie ma wzwodu!
        • florencja29 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 22.11.05, 09:37
          A to nie wiedziałam
          • ewolwenta Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 22.11.05, 09:56
            Nie zgadzam się.
            • nikt52 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 15:44
              Nie zgadzam sie, że leki na nadcisnienie powodują, że występuje brak wzwodu.
              Może zależy jakie? Ja mam 53 lata, partner 60, bierze regularnie leki i
              regularnie... może. Ile bym nie chciała, nawet kilka razy na dobe, ale
              zazwyczaj to kilka razy na tydzień. Ale się naprawde bardzo kochamy..
    • ewolwenta Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.11.05, 13:40
      Wydaje mi się, że przyczyną zaniechania współżycia jest raczej strach przed
      wysiłkiem.
      Kłopotom sercowym często towarzyszy nadwaga i brak kondycji. W efekcie
      aktywność seksualna staje się ciężką pracą, której po prostu nie chce się
      wykonywać. NIE MA PRZYJEMNOŚCI W SAMYM AKCIE A ORGAZM STAJE SIĘ ZBYT NISKĄ
      REKOMPENSATĄ PODJĘTEGO TRUDU. Jak coś nie jest miłe to się tego nie robi.

      Chyba nie do końca jest tak, że leki upośledzają erekcję. Może niektóre. Wydaje
      mi się, że w wielu przypadkach mechanizm kłopotów ze wzwodem jest inny.
      Człowiek chory przeżywa ciągły stres związany z obawą o serce. Często
      podświadomie śledzi wszelkie reakcje organizmu a anomalii się boi. Wysiłek to
      właśnie przyśpieszenie akcji serca a co za tym idzie niepokoju, więc utrata
      wzwodu.

      Mam w rodzinie człowieka od lat kilkunastu ciężko chorego na serce. Lekarze
      zawsze mu powtarzali, że nie ma powodu do zaniechania tej sfery życia.
      Spokojnie, bez szaleństw może się kochać, a więcej z tego będzie korzyści niż
      niebezpieczeństw. A on zawsze powtarzał to rodzinie, ze zdziwieniem i
      niedowierzaniem. Przypuszczam, że nie stosuje się do zaleceń. Niestety choroby
      serca są przewlekłe i jak każda taka choroba, nierozerwalnie związane ze
      zmianami w psychice. Tu chyba potrzeba szukać przyczyny.
      • kawitator Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 21.11.05, 12:45
        Wydaje mi się, że przyczyną zaniechania współżycia jest raczej strach przed
        > wysiłkiem.
        >
        > Chyba nie do końca jest tak, że leki upośledzają erekcję. Może niektóre. Wydaje
        >
        > mi się, że w wielu przypadkach mechanizm kłopotów ze wzwodem jest inny.

        Poprzednio trochę impulsywnie odpowiedziałem zatroskanej nagle niedopieszczonej
        pani.
        Zgadzam się z Ewo 90% problemów facetów z seksem ma swoje źródło w głowie a nie
        we fiutku.
        Mitem też jest męskie klimakterium Z wiekiem następują oczywiście powolne zmiany
        w organizmie ale taka cezura hormonalna jak u kobiet nie występuje.
        Oczywiście zmiany te związane ze starzeniem organizmu następują głownie zgodnie
        z materiałem genetycznym danego osobnika .
        Wracając do meritum
        Galaxy powinna szukać w psychice swojej i męża
        >Kiedyś mógł nawet dwa razy dziennie, mnie wystarczało 2 razy w miesiącu. Od 3
        >lat on już zupełnie nie może.
        Nie może czy nie chce ? Stare powiedzenie mówi że nie ma impotentów jest tylko
        za stara kobiałka . Stara oczywiście w sensie stażu
        A kiedy on mógł (Chciał ? ) dwa razu dziennie to ile razy się kochali
        Podejrzewam że 2 razy w miesiącu. :-PPPPP Jeżeli ona wtedy nie miała problemu to
        przy takiej różnicy potrzeb on miał ogromny.

        Choruje na nadciśnienie, to podobno dlatego. Z
        tego też powodu boi się używać viagry, żeby nie dostać wylewu. Nie wiem już co
        robić. Kilkakrotnie rozmawiałam z nim o tym, żeby poszedł do lekarza, może są
        jakieś sposoby leczenia. Mówi mi, że pójdzie, ale tygodnie mijają a on nie
        wybiera się do lekarza.

        Tutaj jest pies pogrzebany On nie chce iść do lekarza bo nie chce współżyć z
        galaxy. Nie napiszę gdzie ją ma bowiem znowu obrażalska panienka zawnioskuje o
        skasowanie posta
        Gdyby chciał to nawet ta mało prawdopodobna niemoc organiczna nie stanowiła by
        przeszkody Zrobił by wszystko żeby móc Poszedł by do lekarza znachora a nawet
        wróżki To co potrafi zrobić facet żeby bzyknąć kobietę na którą ma ochotę
        przechodzi wszelkie wyobrażenia pań

        Po prostu nie chce i już ma dobre usprawiedliwienie na natręctwo żony.
        Dlaczego nie chce to juz inna sprawa ale trzeba by się zapytać samego faceta. To
        co opowiada galaxy to jej wizja tego związku a to może nie mieć nic wspólnego o
        wizją jaj męża lub obektywna rzeczywistością o ile taka istnieje.

        • galaksy Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 21.11.05, 21:38
          Oczywiście. Tak, tak. Ty wiesz lepiej co mysli i czuje mój facet. Przecież znasz
          go od lat a ja poznałam go wczoraj i nie mam pojęcia co mu chodzi po głowie.
          • kawitator Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 22.11.05, 07:16
            Nie znam Ciebie
            Nie znam twojego męża ale jestem facetem zyjącym wystarczająco długo na tym łez
            padole. Dłużej od twojego męża. Śmiem twierdzic jednak, że ty go też nie
            znasz.

            Dlaczego nie chce to juz inna sprawa ale trzeba by się zapytać samego faceta. To
            co opowiada galaxy to jej wizja tego związku a to może nie mieć nic wspólnego o
            wizją jaj męża lub obektywna rzeczywistością o ile taka istnieje.

            Takie jest moje zdanie i tego będę sie trzymał.
            Dlaczego??
            Nasze opinie na tematy poruszane na forum mozemy sobie wyrobic tylko na
            podstawie wypowiedzi tych użytkowników. Wyszło trochę masło maślane ale sens
            jest chyba jasny.
            Jeżeli czyjeś wypowiedzi są niespójne, nielogicznie możemy podejrzewac, że
            stanowią raczej wybrażenie piszacego wyraz jego chciejstwa niż odbicie
            rzeczywistości. Jeżeli przyszłaś na forum aby usłysze od innych pań rady typu

            Spróbuj z mężem porozmawiać. Ale tak otwarcie, bez emocji.
            Powiedz, że bardzo go kochasz, że bardzo pragniesz być z nim blisko, tak jak
            dawniej. Że bardzo go potrzebujesz. Że jako mężczyzyzna jest dla Ciebie
            najważniejszy.
            To już je otrzymałaś.
            Masz w swojej głowce jakis obraz twego związku i każdą sugestię, że to może
            wygladac trochę inaczej z zasady odrzucasz.
            Żadne rozmowy z Twojej strony z mężem nic nie dadzą ponieważ nie przyjmujesz do
            świadomości nic co moglo by zakócic twój ogląd świata.
            Jeżeli tak go znasz, jego poglady, przekonania uczucia i lęki to dlaczego nie
            chce się leczyc czyli dlaczego nie chce sie z Toba kochac Stosujesz niestety
            dosyc powaszechna zasadę "Jeżeli rzeczywistośc nie zgadza się z teorią tym
            gorzej dla rzeczywistości" Pomimo wszysto życzę przejrzenia na oczka
          • kropka991 różnica wieku 22.11.05, 12:09
            A jaka jest ogólnie historia życia twojego faceta? Pewnie ty nie jesteś jego
            pierwszą żoną. Jakie ma zobowiązania, czy ogólnie życie go nie przytłoczyło?
            Nie jest tak trudno osunąć się w depresję.
    • roza52 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 11:31
      To po co za taiego starego wychodziłaś? Widziały gały co brały?
      • wypasior Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 11:52
        masz trochę racji, biorą kobiety starszych facetów (bo taki dojrzały, z
        pozycją...) i myślą, że będą miały wypasiony seks do późnych dni związku;
        prawda jest taka, że ludzie w wieku 55 lat są w większości dość mocno zużyci
        • radi_7 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 12:10
          wypasior napisał:
          > masz trochę racji, biorą kobiety starszych facetów (bo taki dojrzały, z
          > pozycją...) i myślą, że będą miały wypasiony seks do późnych dni związku;
          > prawda jest taka, że ludzie w wieku 55 lat są w większości dość mocno zużyci

          mhm.. nie ma to jak prawdy objawione, nie trzeba ich udowadniać ;-))
          Pamiętam jak parę lat temu gdy mój tatusiek poszedł na emeryturę to jego żona
          (druga, nie moja mamuśka), zresztą moja była koleżanka ze szkoły średniej,
          skarżyła się - "Ja to mam pecha. Mąż emeryt, ma czas, jest wypoczęty, no i
          teraz najchętniej to by się kochał trzy razy dziennie."
          • ewolwenta Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 15:14
            ni i oczywiście facet na emeryturę nie poszedł w wieku 35 lat, jak to bywa w
            przypadku niektórych zawodów?
            • radi_7 Re: Mój mąż już nie może a ma 55 lat, ja mam 42 20.01.06, 16:13
              ewolwenta napisała:
              > ni i oczywiście facet na emeryturę nie poszedł w wieku 35 lat, jak to bywa w
              > przypadku niektórych zawodów?
              :-) no fakt... mogłoby tak być.. ale nie.. to było typowe, ustawowe 65
      • sagittka Re: roza52 20.01.06, 16:12
        roza52 napisała:
        > To po co za taiego starego wychodziłaś? Widziały gały co brały?

        A ty tak z nudów odgrzebujesz stare wątki i rzucasz po zdanku nie mając nic
        konkretnego do powiedzenia?
        • ewolwenta Re: roza52 20.01.06, 16:42
          fakt to odrobinę irytujący nawyk :)
          • ewolwenta Re: roza52 20.01.06, 16:42
            bywam cięta :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka