Dodaj do ulubionych

Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Waleni

    • dixia JOGA: Kody dostępu :o))) 15.05.06, 10:32
      Uwaga podaję kody dostępu omawiane w innym wątku:
      Poniedziałek: 254a, 9dde98, @((%%89aase326, 4521jojo
      Wtorek: zero-zero-bumcykcykbum, 55aaa, trzy
      Środa: aqq, ślimak33&&&^^^bzzz, hopppa!!
      Czwartek: {}[]__!!, frrrrr, siup, 673RRdaQ
      Piatek: -+@@, uufufuf, 222333$$$plum
      Weekend: wolne!!!


      :o)))
      • petar2 Re: JOGA: Kody dostępu :o))) 15.05.06, 10:37
        tramwaj Cię potrącił?
        • dixia Wchodzę do autobusu a tam... 15.05.06, 10:40
          ...tramwaj zwany pożądaniem :o)))


          ________________________
          Nie tramwaj tylko zgruchotał mnie parowóz dziejów :o)))
          • petar2 Re: Wchodzę do autobusu a tam... 15.05.06, 10:42
            Masz mdłości? Wymiotowałeś? Zawroty głowy?
            Opuchlizna, guz?
            Nie jedz nic, połóż się i czekaj na lekarza!!!
            • dixia Re: Wchodzę do autobusu a tam... 15.05.06, 10:50
              Lepiej poćwiczę i poczekam ze świecą na Włocha ;o)))
      • woman-in-love Re: JOGA: Kody dostępu :o))) 15.05.06, 13:26
        podajesz publicznie kody????? A podobno Polacy konspirację mają we krwi.
        • dixia Re: JOGA: Kody dostępu :o))) 15.05.06, 13:43
          A kto powiedział, że tu piszą sami Polacy? ;o)))
    • dixia Wtorek 16.05.06, 08:01
      I co tam rypki?
      Janas ogłosił skład. Wszyscy są mocno zadowoleni ;o)))
      Prezio szuka taśm :o)))
      A reszta dobrze sie bawi ;o)))
      ____________________________
      A u mnie chrzciny za pasem :o)))
      • woman-in-love Re: Wtorek 16.05.06, 11:32
        reakcja alergiczna na słowo Polak???
        • dixia Re: Wtorek 16.05.06, 12:21
          Dlaczego od razu alergia??? Zadałem jeno prowokacyjne pytanie :o)))
          Kiedyś usłyszałem takie zdanie: Polak - Katolik, gołębiarz i alkoholik... Czy
          ktoś sie z tym utożsamia? Hę?
          Ja w sumie tak bo: Polakiem jestem, Katolikiem również, gołębiarzem nie - ale
          mam jakieś tam inne pasje, a alkoholizm? Hmmm - cóż - chyba gros osób w tym
          kraju lubi się czasem sponiewierać :o)))
    • dixia Bzzz, bzzz, bzzz... 17.05.06, 07:50
      Dudek z Frankiem nie jadą na MS...
      Łapownicy złapani...
      __________________
      A dzis taki jakiś smutny dżdżysty dzień i nic sie nie chce...
    • dixia Czosnkowy orgazm podczas uprawiania jogi!! 17.05.06, 15:10
      Myślę, że właśnie taki zadowoliłby sporo osób na forum!
    • dixia Dobry seks nie jest zły!!! 19.05.06, 09:10
      Antidotum na wszystko!
      Ludzie!!! Kochajta się!!! Wszędzie i jak najczęściej!!! Póki możeta ;o)))
      • marcin1973 Re: Dobry seks nie jest zły!!! 19.05.06, 23:16
        To chyba w nocy sąsiedzi niezle fajek popali:)

        dixia napisał:

        > Antidotum na wszystko!
        > Ludzie!!! Kochajta się!!! Wszędzie i jak najczęściej!!! Póki możeta ;o)))
        • katy.8 Re: Dobry seks nie jest zły!!! 20.05.06, 00:31
          Mini Netykieta,wersja 2.70
          "Należy także, umieścić na początku cytatu informację o jego autorze. Sam cytat
          powinien zawsze poprzedzać Twój komentarz."

          Sorki Marcin,ale zwróciłam uwagę,że często cytujesz kogoś dopiero po własnym
          wyrażeniu opinii a'propo poprzedniego postu.To tak,jakby się znało wynik meczu
          a dopiero później miało go obejrzeć .
          • dixia Re: Dobry seks nie jest zły!!! 21.05.06, 10:54
            Hmmm.... powariowaliście już z takimi uwagami????
    • dixia kto skasował wątek zmęczonego? I dlaczego? 19.05.06, 10:27
      Czy moge się dowiedzieć? Ale zapewne moje pytanie pozostanie głosem wołającego
      na puszczy... ;o(((
      • abdulian Re: kto skasował wątek zmęczonego? I dlaczego? 19.05.06, 10:36
        więc z puszczy dochodzi głos, że wątek został skasowany przez moderatorów forum :)

        Jeżeli chcesz zapytać co i jak i dlaczego, wiesz na jaki adres pisać :)
    • dixia Mod'si co się z Wami dzieje? 22.05.06, 13:40
      Pomór jakiś czy co? ;o))) Przychodzą, odchodzą zmieniają się ;o))) Kalejdoskop
      normalnie... A mi nadal nikt nie odpowiedział za co poleciał post zmeczonego
      sexem...
      :o)))
    • dixia No i co słychać? 23.05.06, 08:23
      Pokłóciliśmy się w kwestii "wpływ Kościoła na zużycie mydła"....
      Kawitator coś siedzi cicho. Może wnuki bawi? W-i-L zrezygnowała. Evo nam teraz
      matkuje. Zmiany sie porobiły jakoweś... ;o)))
      No i zapalmy świeczkę Górskiemu!
      • kawitator Re: No i co słychać? 23.05.06, 13:58
        Wnuków nie bawię ze 100 powodów. Po pierwsze jeszcze nie mam.
        Pracuje na masełko do chlebka. Za dni kilka wylatuje na Kretę więc zajęty jestem bowiem przed czyms takim wszyscy wspólpracownicy budzą się i zupełnie bez sensu chcą coś teraz i natychmisat jak bym wybywał na antypody. Czytam, nie powiem ale na poważne uczestnictwo w dyskusji to czasu brak.
        • dixia Re: No i co słychać? 23.05.06, 14:02
          A na długo wypalasz na Kretę? Zazdroszczę Tobie...
          Ja też utonąłem w papierzyskach :o)) ale zupełnie z innego powodu :o)))
          • kawitator Re: No i co słychać? 23.05.06, 22:26
            Jak zwykle na tydzień. tamolot z miejsa zamieszkania do celu a potem spowrotem.
            Hotel z allIklusive do tego jako bonus samochód na dzień i wszystko a forsę
            która zapłaciłbym w barze tego hotelu za dwa wieczory Co prawda musałbym się
            upic ale co tam
            • dixia Re: No i co słychać? 23.05.06, 23:09
              Wiesz co? Namowiłeś mnie!!!
              To kiedy i gdzie mam się dołączyć? ;o)))
    • dixia Forum... 25.05.06, 09:52
      Zauważyłem ostatnio, że przez forum kłócę się żoną... A potem jest BSwM... Jaja
      normalnie ;o)))
      • ewolwenta Re: Forum... 25.05.06, 09:54
        A czemu się kłócisz? Za dużo czasu przesiadujesz czy próbujesz wdrażać dobre
        rady?
        • dixia Re: Forum... 25.05.06, 10:01
          Gdybym wdrażał wszystkie "dobre rady" to pewnie zamieszkałbym na stałe w
          zakładzie dla szeroko usmiechniętych... ;o)) Stosuję swoją ulubioną - jem
          czosnek :o)) Tylko, że ostatnio po czosnku pies sie z sypialni wyprowadził... ;o)))
          • ewolwenta Re: Forum... 25.05.06, 10:43
            wampirów się boisz?
            • dixia Re: Forum... 25.05.06, 10:52
              Też :o)))
    • kawitator Patrzajta mróweczki 25.05.06, 15:57
      Moja mrówcza praca u podstaw, którą prowadzę tutaj od pewnego czasu przynosi rezultaty.
      Dzisiaj użyłem w postach następujących słów i sformułowań
      1 pedały
      2 prawdziwa męska heteroseksualna świnia
      3 by się chłopy przy jednej dupie pozabijały.
      4 pierdnięcie komara.
      Jeszcze jakiś czas temu wywołało by to jeśli nie skasowanie postu to przynajmniej komentarze i uwagi adminów
      A teraz co ? Nic Zastanawiam się tylko czy to ja mam jakieś specjalne prawa czy inni też mogą używać bogatego języka polskiego bez wędzideł politycznej poprawności.
      • ewolwenta Re: Patrzajta mróweczki 25.05.06, 16:03
        pierwszy wniosek jest słuszny
      • dixia Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 08:48
        Patrzę i widzę... że Kawi sie dochrapał specjalnego statusu. Coś na podobieństwo
        "Wielkiego Brata" ;o)))
        • ewolwenta Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 09:01
          a Ty nie?
          • dixia Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 12:28
            Ja? Robaczek drobny i pyłek na wietrze? ;o)))
            Czasem tylko coś powiem na tyle mądrego, że nożyce Wielkich Moderatorów mnie
            oszczędzą (zwykle przez niedoaptrzenie) ;o))))

            • aska372 Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 12:42
              Witam.Zaglądam do tego watku często, jednak nie smiem Wam przerywać:)
              W kwestii wycinania niejakiego się wypowiem, gdyz ostatnio tak sie zdarza.W
              obłęd jakowys zaczęlam wpadać,że niby to nie pamietam gdzie sie wypowiedziałam,
              bo ni jak znależć nie moge mych myśli(znaczy nieprawomyslne byly niebozeta) lub
              tez w niewłasciwej sprawie zabrałam głos.O poradę wnoszę Wasze Moscie:)
            • marcin1973 Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 21:13
              Dixianie jesteś faworytem ojca złożyciela, hehehe!

              dixia napisał:

              > Ja? Robaczek drobny i pyłek na wietrze? ;o)))
              > Czasem tylko coś powiem na tyle mądrego, że nożyce Wielkich Moderatorów mnie
              > oszczędzą (zwykle przez niedoaptrzenie) ;o))))
              >
              • dixia Re: Patrzajta mróweczki 27.05.06, 15:17
                Jest mi niezmiernie miło choć nie mam pojęcia czym sobie na to zasłużyłem ;o)))
      • marcin1973 Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 21:34
        Forum przestało być udzielnym księstwem stając się republiką, I poluzowano
        rygory. To początkwoy okres w którym moderatorzy chcą zyskać popularność, I
        wkrótce zapewne minie:) ALe przynajmniej forum nieco ożyło. Choć już będzie bez
        woman-in-love, czego niezmiernie żałuję.

        kawitator napisał:

        > Moja mrówcza praca u podstaw, którą prowadzę tutaj od pewnego czasu przynosi
        r
        > ezultaty.
        > Dzisiaj użyłem w postach następujących słów i sformułowań
        > 1 pedały
        > 2 prawdziwa męska heteroseksualna świnia
        > 3 by się chłopy przy jednej dupie pozabijały.
        > 4 pierdnięcie komara.
        > Jeszcze jakiś czas temu wywołało by to jeśli nie skasowanie postu to
        przynajmni
        > ej komentarze i uwagi adminów
        > A teraz co ? Nic Zastanawiam się tylko czy to ja mam jakieś specjalne prawa
        cz
        > y inni też mogą używać bogatego języka polskiego bez wędzideł politycznej
        pop
        > rawności.
        • moderatorzy Re: Patrzajta mróweczki 26.05.06, 23:21
          chyba jesteś w błędzie Ojcze Założycielu :)
    • dixia Ja mam pytanko w kwestii formalnej :o))) 27.05.06, 18:39
      Kto dziś tnie niemiłosiernie niczym pod wieczór komary na Mazurach? Bo pare
      wypowiedzi uleciało z hukiem ;o)))
    • dixia Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 00:58
      ... i nikt nie chce rozmawiać...
      Straszne...
      bzzz...
      • anais_nin666 Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:09
        Dixia, do spania! Sio.
        • dixia Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:14
          :o)))
          przynajmniej ktoś miło odpowiedział... i na temat ;o)))
          • anais_nin666 Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:22
            Zamiast marnowac czas na czcze rozmowy wpadłbyś zonie do łózka:)
            • dixia Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:23
              Ananis666 - dziś mam wolne ;o)))
              Śpię w stołowym ;o)))
              • anais_nin666 Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:34
                Ojjj, przytulic Cię;)?
                • dixia Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:39
                  A nie? NIe widzisz jaki biedny??? ;o)))
                  • anais_nin666 Re: Znowu mam monolog... ;o((( 28.05.06, 01:42
                    Biedny, biedny Dixia...:)
                    Z rozpaczy spać nie możesz...:)
                    Ale ja to chyba juz pójdę spać.
                    Na koniec dodam, że sowy to okropnie wredne ptaszydła!
    • dixia No to po weekendzie... 29.05.06, 08:00
      Fajnie mieliśmy. 3 dniowy weekend. I na tym fajność się skończyła. Pogoda - jaka
      każdy widzi... Pochorowało się całe domostwo (nawet tynk kaszle)... I teraz znów
      w robolu... ;o//
      A u Was rypki co słychować?
      • dixia Re: No to po weekendzie... 29.05.06, 10:39
        Kto dziś wycina? ;o)))
    • dixia Pijana matka i straż miejska... 29.05.06, 11:45
      Zainteresowała mnie informacja:
      Kompletnie pijaną 25-letnią kobietę prowadzącą dwójkę swoich dzieci zatrzymali
      dziś w nocy warszawscy strażnicy miejscy. Kobieta miała prawie 2 promile
      alkoholu w wydychanym powietrzu. Tłumaczyła, że wypiła przed chwilą butelkę
      wódki, a wcześniej piwo.
      Ale to widocznie było za mało, bo kobieta wybrała się do sklepu nocnego po
      kolejne trunki. Wzięła ze sobą 6-letniego Krystiana i 16-miesięczną Weroniką.
      Pijaną kobietę przewieziono na komisariat.
      fakty.interia.pl/news?inf=753549_______________________________________
      A ja mam swoją teorię na temat straży miejsckiej, której baaaaardzo nie lubię!!!
      Teraz dostaną premię za kolejna pijana osobę zawiezioną do izby a dziennikarze
      mają o czym pisać...
      Mojego kumpla we wrześniu zatrzymali bo przysnął na ławce czekając na autobus.
      Trafił do izby. Zapłacił itd. A miał 0,44 promila!!!!!!!!
      Kiedyś próbowali mnie ukarac mandatem za nieprawidłowe parkowanie. A konkretnie
      założyć mi blokadę. Akurat podszedłem do samochodu i zacząłem się z nimi kłócić.
      Blokadę dalej usiłowali założyć. Co zrobiłem? Wyjąłem aparat z samochodu i
      zacząłem robić zdjęcia by mieć potem dowód. Odskoczyli od samochodu jak oparzeni
      i szybciutko się zwinęli... Banda złodziei i tyle!!!!!
    • dixia Gibony atakują :o)) 30.05.06, 08:52
      Widzę, że miłościwie panujący nam Moderatorzy założyli kolejny wątek "niszowy"
      ;o)) Cóż - będziemy go śledzić z zapartym tchem. Może pozbędziemy się kompleksów
      a niektórzy dowiedzą się jak właściwie robić fellatio tudzież poznawać arkana
      kamasutry. Może też niektórym spadnie kamień z serca gdy usłyszą, że nieważny
      rozmiar lecz technika (na zasadzie mały ale wariat) ;o)))

      _________________________
      Pozdrawiam - miłego dnia życząc - dixan :o)))
      • dixia Re: Gibony atakują :o)) 30.05.06, 13:43
        Co z Gibonikami???
    • drobiazg Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 30.05.06, 19:32
      Chłopcy (ten mniejszy co jest moim synem i ten wiekszy którego ładnych parę lat
      temu poślubiłam ;-) oglądają mecz, właśni bramkarz Kolumbi strzelił naszemu
      bramkę ....cóż to przyszłam na forum zajerzeć...
      • ewolwenta Re: Seksualny Hyde Park Znudzonych Zielonych Wale 30.05.06, 19:34
        taki Drobiazg a jak cieszy ;)
    • dixia Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 08:03
      Tak się ostatnio zastanawiałem jak to właściwie jest z tymi naszymi matkami,
      żonami, dziewczynami... Jeśli kobiety sa ambitne i chcą robić karierę - to
      napewno straci na tym rodzina. No a jeśli zdecydują się "poświęcić" i wybieraja
      rodzinę to co wówczas? Czy są skazane na roztycie się? Na stanie się zrzędliwą,
      złośliwą babą? Jak to jest? Czy nie ma innej mozliwości?
      • drobiazg Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 08:19
        Rany Dixia co Ty tak lecisz stereotypami ;-( Nie załamuj mnie . Po pierwsze
        ambicja i realizowanie się na polu zawodowym wcale nie musi oznaczać ruiny
        życia domowego. Maż i dziecko/ci będą zapewne szczęśliwsze gdy mama/żona jest
        zadowoloną z siebie i życia kobietą. Pewnie, że nie jest łatwo wszystko
        pogodzić ale od tego jest partnerstwo , zdobycze techniki (zmywarka itd ;-)
        Po drugie są kobiety dla których wybranie siedzenia w domu, gotowania obiadków
        i pielęgnacji dzieci na "pełen etat" to wcale nie jest poświęcenie a poprostu
        samorealizacja taka jaka im odpowiada. Wcale nie są przez to gorsze ani zaraz
        muszą być roztyte, zrzędliwe, w papilotach i pecie przylepionym do ust (wizja
        Daisy z Kaczora Donalda jakoś mi sie nasunełą )
        Inna możliwość to starać się być dobrym w dziedzinie którą się wybrało i w
        innych których życie od nas wymaga. oczywiście przy wsparciu i pomocy
        najbliższych i nie dać sie zwariować i to dotyczy obu płci ;-)
        A że trudno ?
        No nikt nie obiecywał, że będzie łatwo;-)
        • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 08:41
          Jakimi stereotypami? Dzisiaj skonstatowałem, że facet ma następujący wybór:
          - żona nierozgarnięta z IQ na poziomie programatora pralki automatycznej ale za
          to porządeczek w domku i dzieci zaopiekowane, wówczas facet musi liczyć na siebie
          - żona ambitna, inteligentna ale dom w proszku... wówczas stanowi dla niego
          trwałe podparcie (albo on dla niej)
          • drobiazg Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 08:59
            dixia napisał:

            > Jakimi stereotypami? Dzisiaj skonstatowałem, że facet ma następujący wybór:
            > - żona nierozgarnięta z IQ na poziomie programatora pralki automatycznej ale
            za
            > to porządeczek w domku i dzieci zaopiekowane, wówczas facet musi liczyć na
            sieb
            > ie
            > - żona ambitna, inteligentna ale dom w proszku... wówczas stanowi dla niego
            > trwałe podparcie (albo on dla niej

            Facet może jeszcze wybrać :
            -innego faceta,
            -starokawalerstwo,,
            -normalną żonę która pracuję ale i gotuje obiady, wyjeżdża służbowo ale
            znajdzie czas na wywiadowke w szkole, biega na siłownie i tlumaczy chemię
            latorośli ;-)
            -równie normalną żonę która nie pracuję, zajmuję sie domem i ma czas na ciekawą
            książkę (a nie tylko instrukcję obsługi pralki...choć tak mimochodem
            zrozumienie instrukcji od nowoczesnej pralki wymaga dość sporego IQ ;-)
            • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 09:02
              Ieee tam... Nie ma tak letko ;o)))
              • ankamk78 Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 14:39
                Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale Dixia wiekszosc facetow wyklada sie na tym
                banalnym programowaniu pralki:-)))
                • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 17:04
                  Co fakt to fakt :o))) ale wierz mi sa wyjątki potwierdzające regułę ;o)))
              • kawitator Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 17:00
                Nie ma letko
                Zawsze bym wybrał lub lepiej wybrałem świadomie dziewczynę o wysokiej
                inteligencji ( a nie tylko IQ) która pracuje zawodowo i donosi sukcesy.
                Wybrałem bo nie dała drugiej szansy i trzymany ktrótko przy wędzidle nie mam
                juz wiele szans na dalsze testy. ;-))) Wiadomo chcąc mieć dzieci musi zrobić
                przerwę. Dla dobra rozwoju dziecka przez pierwsze 3 lata prawie całodobowy
                kontakt z matka decyduje o późniejszej empatii i tak zwanej inteligencji
                emocjonalnej. Potem należy wrócić do pracy. Każdy zamknięty w domu głupieje
                niezależnie czy baba czy facet a ja lubię mie do czynienia z mądrymi
                zrównoważonymi ludźmi nawet jeżeli jest to własna żona . A dom? bez przesady
                są pralki, zmywarki, kuchenki mikrofalowe Kupuje się juz przetwory i nie kisi w
                domu kapusty. Przy dobrej organizacji i współpracy nic trudnego. Poza tym
                sprawa priorytetów. Wolę wyjść z moja do knajpy lub na spacer niż mieć
                wypastowane po raz któryś podłogi.
                • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 17:04
                  Skoro mówimy o postepie i technice - to kto jeszcze pastuje podłogi? ;o)))
                  • drobiazg Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 22:33
                    Ja pastuję. Lubie ten zapach na szczęście mam mopa i nie muszę jechać "na
                    kolanach" choć wg mojego kolegi z działu IT to bardzo seksowne kobieta ze śierą
                    na kolanach ;-)
                    Nie pastuje fanatycznie tylko jak mnie najdzie, jak mnie nie nachodzi koty z
                    kurzu choduję , zwariować sie nie dam ;-)
                • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 17:08
                  No zgodze się Toba i dlatego dziś rano nie miałem uprasowanych koszul tylko
                  entelegientą rozprawę tematyczną ;o)))
                  • drobiazg Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 31.05.06, 22:34
                    dixia napisał:

                    > No zgodze się Toba i dlatego dziś rano nie miałem uprasowanych koszul tylko
                    > entelegientą rozprawę tematyczną ;o)))

                    Dała Bozia rączki...trzeba było uprasować samemu obsługa żelazka wymaga mniej
                    inteligencji niż programator od pralki automatycznej ;-)
                    • dixia Re: Czy ambicje kobiet wpływają na rodzinę? 01.06.06, 00:35
                      Toć sam wyprasowałem... ale to Drobiazg ;o)))
                • kawitator do pomyslenia adminkom 31.05.06, 17:18
                  Właśnie został wycięty niezwykle według mnie ważny wątek dotyczący braku seksu
                  i jego przyczyn. Może się co poniektórym wrażliwym panienkom nie podobało bo o
                  sikaniu ale tak juz oszczędnościowo stworzył dobry Bóg facetów ze jeden organ
                  musi służy do tak różnych zadań jak sikanie i kochanie . Dużo się tu pisze o
                  problemach młodych matek którym zmiany hormonalne po urodzeniu dziecka
                  odbierają chęć na swawolenie ze swoimi chłopami. Pisze się ze zrozumieniem
                  przecież ona nie chce. Gdy zmiany hormonalne oraz długotrwały brak wytrysku
                  powodują zmiany w gruczołach faceta utrudniając mu sikanie a także obniżając
                  znacznie sprawność seksualna to się wycina bo to jakieś takie niesmaczne. A fe
                  o sikaniu. Przyjmijcie do wiadomości ze statystycznie począwszy od 40 roku
                  życia przerost prostaty jest najczęstsza przyczyną ze waszym facetom juz nie
                  staje lub staje nie za bardzo lub nie za często. To nie zależy od woli i nawet
                  mocne jego chcenie, zachęty z waszej strony opisywane tutaj szczegółowo nie
                  pomogą gdy okład hydrauliczny i zawory napędzające maszynkę nie działają. Na
                  nic wasze prowokacje bielizny kuszenia prowokowania, i inne cmoje boje
                  Zamiast wycinać zastanówcie się nad tym jak sikają wasi faceci Częste
                  sikanie , długie sikanie to pierwsze objawy choroby. Zabrać chłopa przemocą i
                  godnością do lekarza bo sam nie pójdzie. Nie leczona powoduje impotencje i
                  raka prostaty Wtedy tylko paluszek i język wam do dyspozycji zostanie jak
                  chłop przeżyje

                  Zegnam się tym postem na jakiś czas bowiem dostępu do sieci nijakiego mieć nie
                  będę
                  Kawi
    • dixia Kozie za obierki czyli nowa asana ;o)) 01.06.06, 01:07
      Czy jakoś tak ;o)))
      W mowie knajackiej (termin na powrót wywleczony z zamierzchłej przeszłości
      języka polskiego przez I Komisję Sejmową im. L.Rywina) tudzież w slangu
      uczniowskim oznacza - otrzymać stanowczą reprymendę za:
      a) swoje postępowanie
      b) słowa
      c) przekonania
      d) wierzenia
      e) i inne... ;o)))
      Etymologię tego wyrażenia można (tu sa spory uczonych w temacie) odnieść do
      następujących niepomyślnych wydażeń:
      a) wieś; mamy przygotowane obierki po ziemniakach (użytych w celach spożywczych)
      do nakarmienia trzody chlewnej, której jesteśmy w posiadaniu (albo też
      sponsorujemy takową drużynę /może występować w liczbie pjedynczej/ bliższego lub
      dalszego sąsiada) i podczas naszej chwilowej nieuwagi - nasza koza (może tu
      wystapić również wariant kozy obcej) fizycznie spożywa nam wcześniej wymienione
      obierki przeznaczone na pasze treściwe. W takiej sytuacji reagujemy pewnym
      oburzeniem, którego to skutek jest właśnie opisany rzeczonym wyrażeniem;
      b) miasto; posiadamy koleżankę/kolegę o przezwisku "koza"; podczas obierania
      warzyw spadające odpadki w formie strużyn powłoki wierzchniej (systematycznie
      zbierane w jednym, z góry ustalonym, miejscu) zostają przesunięte w sposób
      niekontrolowany w wielu kierunkach przez wcześniej wspomnianą "kozę; wówczas to
      reagujemy podobnie jak w przypadku "a" i właśnie ów dyskomfort psychofizyczny,
      odczuwany przez przywoływaną wielokrotnie wczesniej przedstawicielkę ssaków
      rogatych, jest nazywany w omawiany sposób;
      c)z jęz. ang. " 'cos is over keey" skrót od wyrażenia "because it is over keey"
      - rzecz skończoną, zamkniętą na klucz;

      Ale niestety nie wiem co to ma wspólnego z jogą... Może właśnie klucz?


      _____________

      ;o))))
    • dixia Inwazja nowych nicków :o))) 01.06.06, 08:01
      Zauważyłem ostatnio wyjątkowy wysyp świeżego narybku... Czyżby w 2 kwartale AD
      2006 popsuło się wokół w małżeństwach tak znacznie, że forum przeżywa renesans?
      A może jest reklamowane gdzieś na banerach albo napojach?
      A może jesteśmy po okresie lnienia i sporo osób zmieniło skórę wstępując w nowe
      role?
      No to jak to jest rypki? ;o)))
      • marcin1973 Re: Inwazja nowych nicków :o))) 01.06.06, 10:51
        Jak dla mnie to pozmieniali nicki! A moze tez sie popsulo, gospodarka w doł, to
        co inne moze tez.


        dixia napisał:

        > Zauważyłem ostatnio wyjątkowy wysyp świeżego narybku... Czyżby w 2 kwartale AD
        > 2006 popsuło się wokół w małżeństwach tak znacznie, że forum przeżywa
        renesans?
        > A może jest reklamowane gdzieś na banerach albo napojach?
        > A może jesteśmy po okresie lnienia i sporo osób zmieniło skórę wstępując w
        nowe
        > role?
        > No to jak to jest rypki? ;o)))
        • dixia Re: Inwazja nowych nicków :o))) 01.06.06, 11:03
          No to ja podaje nicki pod którymi można mnie spotkać na forach:
          qsqs
          wujo
          jesienny_spychacz
          betonowy-rowerek-dzieciecy
          olek_i_monopolek
          kalafior_nad_morzem

          pozdrówka ciepłe :o)))
      • your_and Re: Inwazja nowych nicków :o))) 01.06.06, 10:59
        dixia napisał:
        > No to jak to jest rypki? ;o)))

        Wiosna robi sie cieplej, przyroda budzi sie do zycia gruchania i niektórym
        otwierają się oczy że czegoś w ich życiu brak, i ten brak jednak doskwiera
        bardziej niż im sie wydawało.
        • ankamk78 Re: Inwazja nowych nicków :o))) 01.06.06, 11:14
          Wiosna przyroda z nowym potencjalem budzi sie do zycia,rozmnazania (czytaj
          kopulowania) i jak ktos "nie pedzi" razem z nia,to mu smutno,ze nie ma gdzie i z
          kim spozytkowac tego nadmiaru energii - nie rozbudza sie tez z zimowgo snu w
          wymarzony i upragniony przez siebie sposob.
    • dixia Pamiętnik - dzień kolejny :o))) 02.06.06, 08:00
      Wysyp nowych nicków na forum. Nie powiem co bym sam czasem nie skrobnął czegoś
      pod jakims innym pseudo ale nie w takiej ilości... ;o))) A może to panaceum na
      zastój? Na dyżurny temat "zdrada"?
      Parę dni temu dostaliśmy lanie od Kolumbijczyków w piłeczkę nożną. Ja wiem, że
      to mało ważny mecz, że to sparring itd. Ale cieszę się, że nie ogladałem tego
      meczu w TV i nie straciłem czasu :o)))
      Było tez pewne spotkanie znajomych nieznajomych. Arcyiekawe! Zaplanowano
      następne. W grodzie kruków. ;o)))
      _______________________________________
      A tak po za tym to co u Was rypki?
      • kawitator Re: Pamiętnik - dzień kolejny :o))) 02.06.06, 09:16
        Mam nadzieję ze po moim powrocie ;-((((
        • dixia Re: Pamiętnik - dzień kolejny :o))) 02.06.06, 09:55
          A którzby śmiał się spotykac bez naszego forumowego guru? ;o)))
          Spokojnie - poczekamy jak wrócisz z Grecji.
          ______________________________
          Dowcip.
          Spotykają się dwie pchły. Rozmawiają o wakacjach. Jedna z nich mówi:
          - miałam super wakacje na takim zadbanym spanielu, mówię ci - szampony z oliwką,
          czesanie - rewelka!!! Na to mówi druga:
          - ja miałam lepsze spedziłam je na Krecie...
          ;o)))
    • dixia ? 06.06.06, 07:42
      I co tam rypki?
    • dixia Ślimaki... 07.06.06, 15:04
      Tak się miałem Was rypki już kiedyś zapytać - czy lubicie ślimaki?
      • misssaigon Re: Ślimaki... 07.06.06, 16:00
        lubimy...w czosnku
    • dixia Zdrada i inne pierdoły... 09.06.06, 07:49
      Żal... ściska...
      • marcin1973 Re: Zdrada i inne pierdoły... 11.06.06, 21:00
        rozjaśnij proszę..
        dixia napisał:

        > Żal... ściska...
        • dixia Re: Zdrada i inne pierdoły... 12.06.06, 08:55
          Rozjaśniam więc... :o))))
          In my humble opinion - forum idzie w kierunku tematów "zdradza, zdradzę,
          zdradziła(em)- co robić? :o)))

          I bardzo podoba mi się rada i wniosek do tematów w tym klimacie:
          - nie masz seksu w domu - idź w miasto...
          - zdadził cię ktoś? - to twoja wina....
    • dixia Kawitator powrócił :o))) 11.06.06, 10:06
      Zacznie się wreszcie cuś dziać ;o))))
      • kawitator Re: Kawitator powrócił :o))) 12.06.06, 09:02
        A wrócił wrócił. Na razie niewiele się bedzie działo bo wypoczęty rozluźniony i z życzliwościa patrzący się nie tylko na ludzi i kobiety ale także na takiego jednego co go w lusterku przy goleniu widuje. :-))))))))))))
        • ewolwenta Re: Kawitator powrócił :o))) 12.06.06, 09:04
          podpadasz i to sromotnie!!!! małpo jedna !!!
        • ewolwenta Re: Kawitator powrócił :o))) 12.06.06, 09:04
          ;P
        • dixia Re: Kawitator powrócił :o))) 12.06.06, 09:05
          Jak to???? Golisz się przy ludziach????

          :o)))))
    • dixia Golonka, flaki i inne przysmaki :o))) 13.06.06, 09:17
      Jak tam sie macie rypki? Posucha jakaś i nikt nie pisze... Nie krzyżujemy szpad,
      nie kłócimy się... No co jest? ;o))))


      _____________________________
      No i wracam z pytaniem: czy lubicie ślimaki????
      • ewolwenta truskawki, czereśnie i od rana - wcześnie :o))) 13.06.06, 09:21
        nikt nie pisze bo pogoda nie nastraja a myśli ku wakacjom biegną
        • dixia Re: truskawki, czereśnie i od rana - wcześnie :o) 13.06.06, 09:47
          Wakacjom? Czy tu piszą sami nauczyciele bądź młodzież szkolna? ;o))))
          • ewolwenta Re: truskawki, czereśnie i od rana - wcześnie :o) 13.06.06, 10:09
            pewnie nie ale wiesz, jak my Polacy kochamy dłuuuugie weekendy :)
            • dixia Re: truskawki, czereśnie i od rana - wcześnie :o) 13.06.06, 10:12
              No wiem :o))) Domyślam się jedynie, że nie jesteśmy w tym odosobnieni :o)))
              Wszak Chińczycy świętują Nowy Rok przez tydzień albo i dłużej...
              ________________________________
              Ten weekend nastraja mnie optymistycznie! Wreszcie wyrwę się z wawki i odwiedzę
              dziewicze pola lubelszczyzny :o)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka