maziol
21.12.05, 17:22
Czesc,
Od ponad 4 lat bylem z dziewczyna, moja pierwsza i myslalem ze ostatnia. Pierwsze pocalunki, trzymanie za reke, radosne wakacje, wszystko i romantyczne jak pierwsza milosc. Lata mijaly, kilka razy troche mnie wykiwala, ale wybaczylem. Raz spotkalem ja na dyskotece z innym chlopakiem, ale tez wybaczylem. Sam pewnie tez nie bylem do konca dobry. Czasem ja zaniedbalem przez moje hobby, czasem przez kumpla itd. Jednak do rzeczy. Ostatnio zauwazylem ze moja dziewczyna chce mnie zostawic. Raz przez caly dzien nie odzywala sie i nie odpowiadala na smsy. Potem sie dowiedzialem ze byla gdzies w knajpie. Potem uslyszalem propozycje rozstania na miesiac. Ratowalem wiec zwiazek jak umialem. Kupilem misia, organizowalem wyjazd, spedzalem z nia czas, bylem mily i staralem sie. Czulem jednak ze cos jest nie tak, prosilem zeby mi powiedziala prawde. Blagalem wrecz zeby mi powiedziala o co chodzi. Wtedy slyszalem ze schizuje i wymyslam i jej juz nie kocham. Tak bylo jeszcze przez jakis czas a mnie skrecalo w srodku. Pytalem sie jej czy kogos poznala, czy ma jakiegos powiernika itd. Ona caly czas klamala. Postanowilem sam sie dowiedziec prawdy. Okazalo sie ze moja dziewczyna ma 40 letniego faceta :(... Ona ma 25 lat. Nie moglem w to uwierzyc... Spotkali sie kilka razy, podobno miala motyle w brzuchu, najpierw calusy a w rezultacie wyladowali w lozku. Wiem ze nie doszlo do tego ostatecznego. Tego wszystkiego dowiedzialem sie podstepem. Gdy sie spotkalem z moja dziewczyna i pytalem czy to prawda to klamala prosto w oczy. Potem sie przyznala.
Teraz nie wiem co robic. Ona go zostawila i chce byc spowrotem ze mna... Ja czuje ze ja wciaz lubie, moze to wciaz moja glupia i naiwna milosc. Jednak ona nic nie zrobila zeby ratowac nasz zwiazek, po prostu sie zakochala i miala mnie gdzies. Dlaczego niby teraz miala by sie zmienic? Teraz mowi ze to byla tylko chemia w stosunku do tego faceta i juz zawsze bedzie kochac tylko mnie... Doradzcie prosze bo ja trace rozum i przestaje myslec logicznie. Czy takie rzeczy sie wybacza ?