Dodaj do ulubionych

brak sexu jest OK

11.09.06, 15:07
Nie lubię uprawiać sexu ze swoim chłopakiem, ale za to przyjemność sprawia mi
masturbacja.
Czy któraś z was też ma taki problem ?
Obserwuj wątek
    • groszek_73 Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 15:23
      pchelka_81 napisała:
      > Nie lubię uprawiać sexu ze swoim chłopakiem, ale za to przyjemność sprawia mi
      > masturbacja.
      > Czy któraś z was też ma taki problem ?

      to niedobrze. naturalny jest pocią seksualny do drugiej osoby. jeśli go nie ma,
      to może on cię nie pociąga, co ?
      • jaga9918 Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 15:41
        CHYBA NIE JEST...ALE NIE PRZEJMUJ SIE PRZEZYWAM TO SAMO..mam chlopaka ostatnio
        pocalowanie go sprawia mi anwe r obrzydzenie,,juz sama niewiem co z emna nie
        tak co mam zrobic...to nienormalne
        • mloda_86 Re: brak sexu jest OK 15.09.06, 17:32
          Ja uwielbiam mojego chlopaka calowac, nawet jeden maly pocalunek sprawia duzo
          radosci.
    • julka.wiktoria Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 16:13

    • julka.wiktoria Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 16:14

      • aldona28 Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 16:27
        mam dokładnie to samo, potrzebuje czułości nie sexu, powiedziałam o tym mężowi
        (ostatnio bardzo dużo się kłócimi a jak sie upił to mnie obraził użyając
        niecenzuralnych słów) a on mi mówi, że "dlaczego to facet ma sie poświęcać"...
        a dlaczego ja mam sie poświęcać? faceci są beznadziejni... ostatnio jest miły
        ciekawe jak długo a ja jestem chora więc mam amnestię :/
        • julka.wiktoria Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 20:13

          • moderatorzy_forum Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 21:46
            julka.wiktoria
            literę "ó" uzyskasz naciskają jednocześnie klawisze: "alt" oraz "o"

            • tracer81 Re: brak sexu jest OK 11.09.06, 22:33
              A literę "zet z kropką" wciskając jednocześnie alt+Z
              • julka.wiktoria Re: brak sexu jest OK 12.09.06, 01:00

                • misssaigon Re: brak sexu jest OK 12.09.06, 07:32
                  julka - owszem, wazne jak piszesz, bo cierpne na mysl ile pieniedzy jest
                  marnowane na publiczna edukacje
                • yoric Re: brak sexu jest OK 16.09.06, 01:52
                  Dla mnie jest. Po czytaniu takich wpisów potem zastanawiam się jak pisać
                  najprostsze wyrazy.
          • przeinny Re: brak sexu jest OK 12.09.06, 09:30
            Pomijając kwestię ortografii spróbujmy podsumować: seks może dla Ciebie nie
            istnieć, mąż powinien być z tego powodu bardzo wyrozumiały, chcieć się przytulać
            i nic ponad to, do lekarza oczywiście nie pójdziesz, bo to jest wstydliwe,
            wszystko to jego wina, odszedł więc rozwala życie Twoje i Twojej córci. Jak na
            razie to tylko słychać "ja, mnie, mój", a gdzie on jest w tym wszystkim, jego
            potrzeby się nie liczą? Nie znam go oczywiście, nie wiem jakim jest człowiekiem,
            może nie dawał wam wystarczająco dużo ciepła, bliskości, oparcia, ale w taki
            sposób niewiele osiągniesz, w końcu przelejesz całą miłość na córkę i wyrośnie
            kolejny człowiek z problemami. Być może seks jest już dla Ciebie zupełnie
            nieważny (córka w końcu już jest na świecie), ale wyobraź sobie, że działasz
            niezwykle mocno na swojego męża, po prostu go podniecasz i co on ma wtedy
            zrobić? Gdyby Cię zdradził to usłyszelibyśmy tutaj, jakim to on jest świnią i
            jak mógł, przecież rodzina, dziecko, honor, ojczyzna itd.

            PS

            Pięknego, słonecznego dnia gość wybrał się z żoną do Zoo. Żona, bardzo
            atrakcyjna kobieta - makijaż, letnia, różowa, kusa sukieneczka, spięta
            paseczkiem, pończoszki samonośne...
            Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby
            oszalał, zaczął skakać po kratach, chrząkać, zwisać na jednej łapie, drugą waląc
            się w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony.
            Mąż, zauważywszy to podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić
            zwierzę jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły : obliż usta... , zakręć
            tyłeczkiem .. Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie
            dźwięki, że chyba by zmarłego obudził.
            "Rozepnij pasek..." (goryl niemal rozginał kraty z napięcia),
            "Unieś sukienkę nad rajstopy" (goryl kompletnie oszalał).
            Nagle facet złapał żonę, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka,
            zatrzasnął drzwi i krzyknął z wyrzutem:
            - A teraz mu wytłumacz, że boli Cię głowa
          • eriga Re:do julki 12.09.06, 14:42
            Ale kiedyś seks był Ci potrzebny bo masz córkę. To była potrzeba chcenia dziecka
            czy seksu?
            • julka.wiktoria Re:do julki 12.09.06, 19:30

              • edziakk Re:do julki 14.09.06, 11:52
                mysle ze tu potrzebny jest lekarz, seksulolog badz ginekolog bo z tego co
                mowisz to jest jakis problem. na pewno do rozwiazania ale trzeba cos zrobic/
                zglosic sie do specjalisty itd i nie ma czego sie wstydzic.

                a facet no coz jak poczytasz troche watkow z tego forum zrozumiesz ze bez sexu
                nikt nie wytrzyma w zwiazku za dlugo (no chyba tylko ci najmocnijesi:))musisz
                spokojnie przeanalizowac swoj zwiazek, pogadac szczerze z partnerem (choc to
                moze byc niewykonalne w tej chwili) ale osobiscie mysle ze najlepiej zrobi ci
                rozmowa z 3 osoba np w postac specjalisty jak juz mowilam wczesniej. powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka