avide
27.09.07, 09:17
Powiedzcie mi co kobiety widzą w brylantach ?????
Jestem facet i nie potrafię załapać jak można sie podniecać jakimś
świecidełkiem, którego jedyną zaletą jest to, że się ładnie świeci.
No i jeszcze cholernie dużo kosztuje.
Tak mnie wzięło na przemyślenia jak w wątku obok (tym o
prezentach)przeczytałem post, że kobieta wolałaby zamiast bielizny kawałem
świecidełka pod tytułem brylant.
Można powiedzieć, że ma duża wartość i zawsze można go sprzedać ale skoro tak
to powiedz mi to wprost, założę Ci lokatę na jakimś funduszu i nie dość, że
kasę będziesz miała już sama kasę, w dodatku jeszcze będzie się stale
powiększała jej wartość.
W życiu moja żona dostała ode mnie dwa pierścionki tzw pierwszy i ostatni
...zaręczynowy.
Kupiłem jej niejeden łańcuszek, wisiorek, kilka par kolczyków ale pierścionki
jakoś do mnie nie przemawiają, a te z brylantami już w szczególności. Jak chce
niech sobie sama kupi.
A jako że laik jestem i brylanta od cyrkonii gołym okiem nie odróżnię to po
jaką cholerę wydawać tyle kasy na świecidełko skoro i tak tak samo będzie się
błyszczało ?????????????????
Nie lepiej w to miejsce pojechać w jakieś egzotyczne miejsce ??? i spędzić
cudowne 2 tygodnie ????
Wytłumaczcie mi to jak pięciolatkowi.
Plizzzzzz :))).
Avide.