Dodaj do ulubionych

Pytanko....być może głupie :)

19.11.08, 11:00
No więc sprawa wygląda następująco......jestem mężatką zadowoloną z
małżeństwa, z seksu itp. itd ale zawsze miałam opory przed seksem
oralnym, przyznaję się bez bicia;) wiem że mój mąż chętnie by "coś
podziałał" na tym polu aczkolwiek nigdy na mnie nie naciskał a ja
nie mogłam sie w tej kwestii przełamać....możecie powiedziec że
jestem dziwna itp itd no ale trudno no ;)...ale co się odwlecze to
nie uciecze;) zaczęło mnie ostatnio ciągnąć żeby spróbować...i tutaj
pytanie do Was moi drodzy - czy znacie jakies "sztuczki" w seksie
oralnym żeby partnerowi jak sie to mówi "szczeka opadła" ?;)..mam
nadzieję że tylko szcżeka opada a nie cos innego :D....wybaczcie
chaos i nieskładność tego postu.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Pytanko....być może głupie :) 19.11.08, 12:28
      Musze cie rozczarowac - nikt nie zostaje mistrzynia lodzika od
      pierwszego razu :-) Poza tym jesli masz/mialas opory, to od razu za
      pierwszym razem nie zdolasz zrobic wszystkiego bez zmuszania sie, a
      przeciez nie w tym rzecz. Jestem pewna, ze twoj partner doceni proby
      i jesli sam jest otwarty, to postara sie ci pomoc, chociazby
      okazujac entuzjazm dla udanych prob :-) Jedyny poczatkowy warunek,
      jaki warto spelnic, to szczera, nieudawana chec. Z czasem nauczysz
      sie doceniac, jak wielka przyjemnoscia jest dawanie i jak sama
      mozesz sie dzieki temu nakrecic i podekscytowac. A jesli chodzi o
      technike, to zaraz poszukam w archiwach forum - cytowalam tutaj
      kiedys pelen instruktarz ;-) Ale pamietaj, ze najlepszy lodzik to
      lodzik z entuzjazmem, wiec nie ma sensu wprowadzac technik do
      ktorych nie czujesz sie emocjonalnie gotowa. Wszystko przychodzi z
      czasem.
      • gehamorus Re: Pytanko....być może głupie :) 19.11.08, 12:42
        eeela napisała:

        > Musze cie rozczarowac - nikt nie zostaje mistrzynia lodzika od
        > pierwszego razu :-)

        Oj zdaje z tego sobie doskonale sprawe:) byc moze sie usmiejesz ale
        ja po prostu sie boje ze meza pogryze :D :D :D :D :D


        > i jesli sam jest otwarty, to postara sie ci pomoc, chociazby
        > okazujac entuzjazm dla udanych prob :-)

        Wiem ze entuzjazm bedzie na pewno :)


        A jesli chodzi o
        > technike, to zaraz poszukam w archiwach forum - cytowalam tutaj
        > kiedys pelen instruktarz ;-)

        Bede bardzo wdzieczna:D......juz mi tak przyszlo na mysl zeby
        zaopatrzyc sie w akcesoria typu zel durexa 2w1 :D

        Ale pamietaj, ze najlepszy lodzik to
        > lodzik z entuzjazmem

        Entuzjazm i checi sa....gorzej z umiejetnosciami :D...jestem
        taki "oralny prawiczek " :D a raczej dziewica hahahaha
        • eeela Re: Pytanko....być może głupie :) 19.11.08, 12:55
          Dalsze refleksje Ciotki Dobrej rady:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=65141093&a=65146863
          Oraz instruktarz:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=62698019&v=2&s=0

          Milej lektury i eksperymentowania :-)
          • gehamorus Re: Pytanko....być może głupie :) 19.11.08, 15:34
            Dzieki za instrukcje.....ciekawie brzmi ciekawie, nie
            powiem:)..ciekawa jestem jak mi z praktyka wyjdzie :D
            Pozdrowienia
            • gacusia1 I nie zapomnij zdac nam relacji ,-) 19.11.08, 22:40

        • diabel.pl Re: Pytanko....być może głupie :) 19.11.08, 13:15
          nauczysz sie robic tak jak twoj mezszczyzna chce tylko niech ci mowi jak mu jest
          dobrze ze 3 razem zacznie ci wychodzic a pozniej to sama bedziesz mu robila bez
          pytania sie o to czy chce.ja jak widze zadowolenie na jego twarzy to nic mi nie
          musi mowic,sama wiem co lubi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka