annalilianna
05.02.09, 01:09
Znalazłam Was kilka dni temu i mam nadzieję, że pomożecie mojemu
sfatygowanemu pożyciu. Jesteśmy oboje przed 30, razem 6 lat. Moje
libido zawsze było na niskim poziomie ale ostatnio to już chyba
oscylujemy wokół wartośći minusowych. Wszystko zaczeło się przez
zagrożoną ciążę, zakaz przez 9 miesięcy, bo to bo tamto, ciągły
stach o życie dziecka. No i posypało się, potem wiadomo jak jest.
wygląd tragiczny, psychika rozchwiana, nie przespane noce itp.itd.
Upłyneło kilka miesięcy a my żyjemy w swoim białym małżeństwie.
Wyschłam jak studnia i widzę, że jeśli nic z tym nie zrobię możemy
mieć za jakiś czas poważny problem. O ile już go nie mamy.
W mojej głowie wogóle nie funkcjonuje słowo sex.
Pytanie może naiwne ale co robić żeby to zmienić?
Może są tu doświadczone kobietki, które kiedyś przeszły coś
podobnego?