koła ratunkowe

05.02.09, 01:09
Znalazłam Was kilka dni temu i mam nadzieję, że pomożecie mojemu
sfatygowanemu pożyciu. Jesteśmy oboje przed 30, razem 6 lat. Moje
libido zawsze było na niskim poziomie ale ostatnio to już chyba
oscylujemy wokół wartośći minusowych. Wszystko zaczeło się przez
zagrożoną ciążę, zakaz przez 9 miesięcy, bo to bo tamto, ciągły
stach o życie dziecka. No i posypało się, potem wiadomo jak jest.
wygląd tragiczny, psychika rozchwiana, nie przespane noce itp.itd.

Upłyneło kilka miesięcy a my żyjemy w swoim białym małżeństwie.
Wyschłam jak studnia i widzę, że jeśli nic z tym nie zrobię możemy
mieć za jakiś czas poważny problem. O ile już go nie mamy.

W mojej głowie wogóle nie funkcjonuje słowo sex.
Pytanie może naiwne ale co robić żeby to zmienić?
Może są tu doświadczone kobietki, które kiedyś przeszły coś
podobnego?
    • songo3000 Re: koła ratunkowe 05.02.09, 09:01
      Z pewnością należy udać się do fachowca a nie 'kobitek z forum'. My tu sobie pogadamy, będzie fajnie i w ogóle. Nikt raczej nie rozwiąże Twoich poblemów drogą korespondencyjną.
      • annalilianna Re: koła ratunkowe 05.02.09, 09:37
        Ciekawe czemu istnieje to forum skoro są specjaliści.

        Na marginesie specjaliści specjalistami a życie życiem.
        Pytam o doświadczenia a nie diagnozę lekarską.
        • yoric Re: koła ratunkowe 05.02.09, 10:33
          Ja bym zadał to pytanie w drugą stronę :).
        • zyg_zyg_zyg Re: koła ratunkowe 05.02.09, 10:35
          > Pytam o doświadczenia a nie diagnozę lekarską.

          To się możesz rozczarować... Bardziej prawdopodobne jest to, że
          zostaniesz zdiagnozowana przez forumowych ekspertów ;-) niż to, że
          podzielą się z Tobą podobnym doświadczeniem. Chociaż to drugie też
          się czasem zdarza.

          Pierwsze, co bym zrobiła na Twoim miejscu, to zbadała poziom
          hormonów - wysoka prolaktyna może zarżnąć libido.
Pełna wersja