Dodaj do ulubionych

Prezydent Lech Kaczyński nie żyje

10.04.10, 12:35

Obserwuj wątek
    • awanturka (*) (*) (*) 10.04.10, 12:43
      Zawsze go szanowałam za jego spokój, rozwagę i rozsądek.
      • silvi5 Re: (*) (*) (*) 10.04.10, 12:56
        Wielka Tragedia!! Smutno (*)(*)(*)
    • kamyczek_0 Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 12:59
      Jestem w szoku! Nie byłam wielbicielką Prezydenta, ale to straszne, że tylko
      ludzi włącznie z nim zginęło... Współczuję córce Prezydenta, która w jednej
      chwili straciła rodziców sad Jej babcia chyba nadal leży w szpitalu (?), straszne
      usłyszeć o śmierci swojego dziecka.
      Zginęło wielu mądrych, cenionych przeze mnie ludzi.
      Mam nadzieję, że posłowie, urzędnicy staną na wysokości zadania i nie będziemy
      świadkami niesmacznych spięć w następnych dniach.
      Ciekawe, czy rzeczywiście te 3 osoby przeżyły... łudzę się, że może jednak...
      Straszne...
      W głowie mi się nie mieści, że tyle ważnych osób leciało razem w jednej maszynie.

      Straszne...
    • dr.zabba Żałoba 10.04.10, 18:29
      Jestem wstrząśnięta. Pierwsza moja reakcja była spokojna. Mija jednak
      czas, płyną minuty i godziny. Gdyby można było cofnąć czas! Ta myśl
      dziwi mnie, nie spodziewałabym się jej po sobie. Tak się myśli, kiedy
      zdarzenie dotyczy nas bezpośrednio, częściej jeszcze, gdy my zrobimy
      coś nie tak. Chciałabym, żeby znów była 7.00 rano, żeby samolot znów
      wystartował i żeby to się nie stało. Czy faktycznie był to błąd
      pilota, który nieopatrznie podjął decyzję o lądowaniu? W którymś
      serwisie znalazłam maleńką przesłankę, że może jednak awaria maszyny.
      Jakoś łatwiej byłoby się z tym pogodzić. Że to czynnik w dużo
      mniejszym stopniu zależny od ludzkiej woli. Nie tragedia spowodowania
      ludzką nierozwagą. ...głupotą. Rosjanie wypowiadają się tak (z tego
      co dociera do nas i wg mojej oceny), jakby nie mieli łączności z
      samolotem. Może jednak awaria?

      I myśl jak kruche jest ludzkie życie. Jak nielitościwie ludzkie ciało
      poddane jest prawom przyrody. Tak łatwo je zniszczyć. Myślałam o tym
      dużo ostatnio, bo to przecież rocznica Katynia. Czym jest człowiek?
      Tak łatwo pozbawić go życia. Wczoraj polityk, głowa państwa, profesor
      prawa - dziś zwęglone zwłoki...
      Jak to możliwe?

      Chciałabym się teraz rozpłakać.

      Zapalicie świeczki w oknach?
      Ja będę palić cały tydzień.
    • 36.a Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 18:44
      a ja mam zmienne nastroje...

      łzy, gdy widzę biegnące przez ekran literki PREZYDENT KACZYŃSKI NIE ŻYJE

      śmiech w pracy i oglądanie redtube

      mix?

      Cześć Ich pamięci!

      mnie szczególnie szkoda kobiet: lewicowej, prokobiecej Jarugi-Nowackiej, Marii Kaczyńskiej

      {*}

    • kamyczek_0 Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 19:59
      K***a ryczę.
      cholernie szkoda mi dzieci, żon, mężów tych osób, które zginęły. Tak po ludzku.
      • kara.mija Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 21:53
        Rano kręciła mi się cały czas łza w oku ..... teraz po prostu w to
        nie wierzę bo taka tragedia, w takim miejscu i w taki dzień naprawdę
        wydaje się niemożliwa. A w głowie cały czas tłucze mi się pytanie:
        Przeznaczenie czy Przypadek?
    • kebli Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 21:53
      A ja zwyczajnie nie mogę uwierzyć. Na początku szok, potem bunt a teraz to
      wszystko wydaje mi się jakimś absurdalnym snem, z którego zaraz się obudzę.
      Nie interesowałam się polityką a Prezydenta chronicznie nie znosiłam ale i tak
      trudno mi się pogodzić z tym co się wydarzyło. Żal mi rodzin i martwię się
      również bardzo o swój kraj.
      Po raz pierwszy od lat miałam ochotę się pomodlić, za tych ludzi i za ich
      rodziny. Dawno nic mną tak nie wstrząsnęło.
    • shades.of.blue Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 22:29
      Smutek.

      Tyle, że ja i bez tego mam od dłuższego czasu doła z elementami derealizacji.

      Tragedia ma dla mnie wymiar nie tylko polityczny, ale i ludzki - w katastrofie
      zginął ojciec mojej znajomej. Szczerze współczuję crying
    • drugikoniecswiata Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 10.04.10, 23:28
      A ja się z tym narodowo nie umiem utożsamić. Po ludzku - tak, ale za każdym
      razem zżymam się, gdy katastrofa i tragedia staje się pożywką dla mediów i
      instrumentem gry na ludzkich emocjach. A podobnych i dużo większych rozmiarów
      codzienne żniwo wojny, głodu, braku wody, malarii, trądu itd - już nie. Dziś
      zamykamy centra handlowe, za tydzień polecimy na wycieczki do Egiptu, Darfur
      będzie za miedzą. Tu płaczemy i jesteśmy przerażeni, bo zadziałał czynnik losu,
      tam zamykamy oczy, bo moglibyśmy mieć wpływ. Bunt.
      • shades.of.blue Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 01:00
        no tak, drugikońcu, walnęłam lapsusa jak nic. Miało być o 'wymiarze nie tyle politycznym, co ludzkim'.

        sama obowiązku obywatelskiego nie spełniam i od jakichś 3 lat nie melduję się przy urnie.

        i masz rację, gmin jutro/dziś zamilknie, smutny, bo zakupów w Tesco czy inszym Auchan albo Złotych Tarasach nie zrobi, a od przyszłego tyg. zacznie się to samo, co miało miejsce aż do sobotniego kwietniowego poranka, gdy wszystko nagle osłupiało.
        Brakuje mi (to ironia oczywiście) tylko koszulek z napisem "nie płakałem po Prezydencie". A i się pewnie pojawią. Ponoć na wszystkim da się zarobić.

        I masz rację, mało jest ludzi ś w i a d o m y c h, nie tylko nie ulegających zbiorowo podkręcanym emocjom, ale i podejmujących konkretne działania, żeby pomóc/bezinteresownie/, żeby zmienić coś na lepsze.

        Pozdrawiam.
    • tlenoterapia Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 10:57
      Straszne to i szokujace...
      Ale tez wstyd ,ze zeby wykonczyc elite panstwa nie trzeba wroga tylko wlasnej
      glupoty-stary samolot,brawura pilotow (co tam ruskie beda gadac zeby nie
      ladowac),cale dowodztwo wojsk wpakowane w jeden samolot.

      Dziwi mnie tez gdy z tragedii robi sie teatry.
      Zorganizowane demonstrowanie uczuc,patetycznosc ,ze zaraz ktos peknie - a przed
      chwila konflikty,zawisci i boje kto ma do katynia pojechc zeby plakac w swietle
      jupiterów .


      "Bo ja to raczej nihilistka jestem wink"





      • kamyczek_0 Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 11:12
        > Ale tez wstyd ,ze zeby wykonczyc elite panstwa nie trzeba wroga tylko wlasnej
        > glupoty-stary samolot,brawura pilotow

        Wyobraź sobie, że lecisz ze swoim przełożonym (dowódca sił powietrznych).
        Kapitan podchodził do lądowania kilka razy. Pytanie:dlaczego nie zrezygnował po
        pierwszym i nie udał się na inne lotnisko. Odpowiedź masz w zdaniu powyżej. Czas
        naglił, być może dowódca miał coś do powiedzenia w kwestii lądowania na tym
        konkretnym lotnisku. Pilot nie mógł być asertywny wobec szefa. Proste. To nie
        lotnictwo cywilne. Najgorsze, że psy wieszają na pilocie. Nikt nie poczeka na
        wyniki śledztwa.
        Stary samolot. Cóz dałby nowy, skoro wieża nie jest wyposażona w system
        naprowadzania samolotów. Wczoraj wypowiadał sie w RMFie pilot i wieża powinna
        być wyposażona w system naprowadzania tak aby kierować samolot jak "po sznurku"
        - tak to nazwał- w takiej pogodzie.
        Pilot w super samolocie nie poradzi sobie bez pomocy wieży.
        Słyszymy głosy Rosji, że wieża sugerowała inne lotnisko. W takim razie patrz
        wyżej: szef ponaglał. Nie wierzę, że pilot ot tak ryzykował sam z siebie. To był
        b. dobry pilot. Nie chcieli się spóźnić na uroczystość. Wg. mnie nie można
        wykluczyć takiej opcji, która jest b. prawdopodobna.
        Współczuję rodzinie pilota. Koszmar słyszeć w tv, że mąż, ojciec, syn jest winny
        w oczach opinii publicznej.

        Po drugie wku... mnie to, że nikt nie mówi oficerach Boru, stewardesach,
        lekarzu, obsługi samolotu, którzy zginęli. To też LUDZIE. Zginęli na posterunku,
        na służbie. Polityk mógł odmówić pobytu na uroczystości-leciał, bo chciał. Oni
        musieli.
        • tlenoterapia Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 12:17
          Jednak wstyd ,ze standardow nie ma w Plsce dotyczacych bezpieczenstwa w czasie
          delegacji takich jak w innych panstwach.
          Mowienie co bylo przyczyna wypadku ma sens ,zeby podobnych tragedii uniknac na
          przyszlosc i nie wynika to z potrzeby wieszania na kims psow jak to ujelas.

          Jakas jest potrzeba do robienia z wszystkich ludzi co zgineli w samolocie
          -doskonalych.Nic krytycznego o nikim powiedziec nie mozna.
          Niby czemu?


          Prezydent doskonoaly patriota,w trumnie na widoku publicznym syreny i tp.ale jak
          by umieral dlugo na przewlekla chorobe to by nikt pompy nie robil i w TV tylko
          byla by wzmianka..Dziwny jest ten swiat.


          "Bo ja to raczej nihilistka jestemwink"
      • 36.a Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 12:23
        Przyznaję, że potrzebuję tego patosu, wyciszenia. Nawet mszy sobie
        wysłuchałam. I dowiedziałam się z niej, że prezydent Kaczyński był
        profesorem. I odkryłam, że nie chodzę do kościoła (wyznanie rzymsko-
        katolickie na papierze), bo obrządek budzi za dużo uczuć. Tych
        związanych z łzami.

        Za tydzień świat wróci w stare koleiny. Chcę tej Ciszy. Wiem, dlaczego
        jest.

        P.S. Wzmianka o śmierci Prezydenta, gdyby był chory? Nie żałoba
        narodowa? Nie ważysz lekce słów?
      • xsenia Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:24
        brawura - owszem
        ale czy pilotów?
        raczej śpieszącego się establishmentu

        pilot WIE kiedy warunki nie pozwalają na lądowanie,
        pilot WIE również, że polecenie z wieży "nie lądować" znaczy nie
        lądować
        pilot ponadto WIE, że jego naważniejszym zadaniem jest dbanie o
        bezpieczeństwo padażerów, że jest za nich odpowiedzialny i to
        właśnie jest priorytet każdej, alsolutnie każdej decyzji
        pilot WIE również, że nawet jeśli wszystko się powiedzie, poniesie
        konsekwencje służbowe za podejmowanie zbędnego ryzyka

        świat nie widział podobnego wypadku z tej prostej przyczyny, że
        każdy pilot stosuje się do ww zasad bezpieczeństwa, tym bardziej
        mając je na względzie że w jego rękach jest życie ważnych
        osobistości

        wiadomo, że kilkanaście min. przed podejściem do lądowania prezydent
        dzwonił do brata, że wszystko ok
        wiadomo, że kontroler lotów starał się przekonać pilota do zmiany
        miejsca lądowania
        nie wiadomo dlaczego nie zastosowano się do tej wskazówki. obawiam
        się, ze przyczyna mogła być tragicznie banalna - towarzystwo się
        śpieszyło ...

        obawiam się, że historia może ocenić tę katastrofę jako najbardziej
        spektakularny przykad nieodpowiedzialności w historii świata
    • kisunob Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 13:05
      Szkoda mi tych ludzi. Są podziały polityczne, ale nikt nikomu śmierci nie życzy.
      Polityka rządzi się swoimi prawami, ale mimo wszystko żal.

      Zastanawia mnie przyczyna, stawiam na błąd pilota, pracującego pod silną presją.
      Ale to najmniej ważne w tej chwili już...
      • tlenoterapia Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 13:53

    • daikte Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 15:22
      Dziś po raz pierwszy główny kanał rosyjskiej telewizji wyemituje w primetime'ie
      Katyń - niewiarygodne...
      Zupełnie jakby ta tragiczna śmierć podsumowała politykę historyczną zmarłego
      prezydenta...
      • dr.zabba Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 16:31
        "Jakas jest potrzeba do robienia z wszystkich ludzi co zgineli w
        samolocie - doskonalych. Nic krytycznego o nikim powiedziec nie
        mozna.
        Niby czemu?"

        Dlatego, że w okresie żałoby o zmarłym nie mówi się źle. Taki jest na
        świecie zwyczaj. Jeśli jest potrzeba krytyki osoby zmarłej, trzeba
        się z tym wstrzymać, przynajmniej do końca żałoby. To nie tak, że
        teraz nagle Ci, którzy nie zgadzali się z polityką Prezydenta,
        zaczęli chwalić wszystko, co zrobił. Ale to jeszcze nie czas, aby
        znowu mówić o różnicach.
    • xsenia Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:32
      zgraja rozegzaltowanych histerczek, resztki rozumu wam odebrało

      tak generalnie to wątek NIE DOTYCZY TEMATU FORUM, co więc tutaj tobi?
      moderatorko-histeryczko?
      • dr.zabba Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:35
        smile











        A o profesorze zboczeńcu dotyczył?
        • majagor Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:58
          Ja się wkurzam, podobnie zresztą, jak po śmierci papieża.. i pytam "Kiedy w
          końcu zaczną gadać, pisać o czymś innym?"
          No ile można. Wciąż to samo i samo.
          Aż wierzyć mi się nie chce, że jeszcze ktoś to czyta, ktoś to ogląda..
          • kisunob Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 21:03
            przy tej nagonce medialnej i radiowej nawet najbardziej chińskie DVD z Biedronki
            potrafi ukoić rozqrwi**ą psychikę.
            • dr.zabba Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 21:20
              na TVN idzie całkiem neutralny film - info dla znudzonych
              • kisunob Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 21:28
                nawet mocno obsadzony Hollywoodem melodramat nie przechodzi u mnie, ale w tych
                okolicznościach dobry pomysł wink .
      • kisunob Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:37
        Xsenia spokojnie smile
        • dr.zabba Mój wpis był emocjonalny 11.04.10, 20:56
          Taka była moja pierwsza reakcja na wpis Xseni. Zdenerwowałam się.
          Jeśli faktycznie temat nie jest odpowiedni na nasze forum, to...
          decyzja należy do adminek, jednakże wydaje mi się, że usuwanie wątku
          to przesada.
          Katastrofa w Smoleńsku bardzo mnie poruszyła. Bardziej niż się
          spodziewałam. Nie wiem, dlaczego niewłaściwe jest rozmawianie o nim
          na forum, nieszczęśliwie(?) akurat na tym forum. W realu staram się
          rozmawiać z bliskimi o swoich odczuciach, bo wiem, że rozładowuje to
          emocje, jakie wywołała we mnie ta tragedia.
      • kebli Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 20:57
        A od kiedy to sobie tak zwyczajnie o ważnych, ale nie związanych z forum,
        sprawach na tym forum pogadać nie można? A tak poza tym, to jak już musi
        nawiązywać, to pomijając wszystko cała ta historia ma dla mnie w pewnym sensie
        osobiste znaczenie. Po mojej reakcji zobaczyłam sobie wyraźnie w jakiej fazie
        jestem, i ze ta faza jest może nie idealna, ale nawet do przyjęcia.
        Może uznacie, ze to śmieszne, ale tak właśnie jest. chciałaś powiązanie z
        tematem forum to masz tongue_out
        • chattetoutenoire Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 12.04.10, 02:15
          Mam to samo. To znaczy, nie tę fazę. Ale stan faktyczny zaczęłam zauważać jaki jest. W dodatku chyba stanem faktycznym zaczyna być równowaga emocjonalna...
          Poza tym mam w domu maniaka programow informacyjnych. Ogromną część ofiar kojarzę z twarzy, imienia, nazwiska, funkcji, poglądów politycznych jak również z różnych innych zachowań w mediach. Ot gościli mi na ekranie telewizora codziennie po kilka godzin od już nawet nie wiem ilu lat. Mnie to rusza strasznie. Bo w jakiś sposób można powiedzieć, że tych ludzi znałam. To też powoduje jakieś mocne przewartościowanie, spojrzenie na życie z innego punktu.

          A co do żałoby narodowej. Wydaje mi się, że tak długi okres to jest ostatni prezent naszego prezydenta. Za długi, bo za dzień - dwa ludzie odczują przesyt i przymus. A prezydent w końcu lubił tak z pompą ustanowić np 3 dni żałoby po ludziach, których zbyt wielu nie kojarzyło, którzy nie zdziałali nic wielkiego dla kraju. Ot tak, bo chyba media to na nim wymusiły, bo "sensacja", że "tragedia" w Kamieniu Pomorskim była. I to w czasie kiedy we Włoszech były wielkie trzęsienia ziemi z setkami tysięcy ofiar i sami Włosi ustanowili sobie tylko jeden dzień żałoby. Przy tych 3 dniach wtedy to nawet tydzień dla obecnej sytuacji w kraju brzmi dość śmiesznie.

          A po papieżu nie płakałam. Właściwie w ogóle nie "znałam" go, w domu nikt nie darzył go czcią, nie cytował z pamięci jego słów. Ale umarł w rocznicę śmierci mojego dziadka. I chyba tylko dlatego się tak nie buntowałam na długotrwały przymus bycia smutną.
      • shades.of.blue Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 21:36
        1) nie przypuszczałam że żaba to moder

        2) akurat wiadomość o katastrofie wpłynęła na mój nastrój, bo jedną z ofiar
        znałam osobiście i co?

        3) bonusowy powinien zwrócić uwagę, że jest facetem, ergo nie wspomniałaś o
        histeryku

        4) poszperałam w tym co tu szrajbowałaś i mogę rzucić jak z rękawa parę twoich
        nie na temat wątków czy postów, w tym taki, w którym śmiałaś się z ludzkiego
        nieszczęścia

        5) i też mnie ostro wnerwia materiał medialny nadawany przez radio i tv. jednak
        istnieją takie opcje jak np. wyłączenie telewizora, ew. włączenie filmu na dvd.
        proste?
        • shades.of.blue powyżej @xsenia 20:32 /no txt/ 11.04.10, 21:38
        • kisunob Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 11.04.10, 21:50
          3) bonusowy powinien zwrócić uwagę, że jest facetem


          Oszzzta bez przesady, spódnicy nie założę.

          No wszystkich to już wkurza, racja.



          PEACE



          P.S. Może sobie kiedyś szefostwo w DELETE trafi wink

      • quaxo Re: Prezydent Lech Kaczyński nie żyje 12.04.10, 00:20
        Podobno na forum można pisać o swoich emocjach, o tym, co nas boli, myślisz, że
        ta tragedia spłynęła po wszystkich jak po kaczce???
    • poetkam ... 12.04.10, 08:32
      Tragedia straszna, fakt. Słuchając wiadomości myślałam, że to żart
      jakiś - czarny humor (po obejrzeniu "Rewersu" byłam świeżutko).
      Co do wątku - jest jak najbardziej związany z tematyką forum.
      Dotyczy naszego życia, emocji naszych. Nie wierzę, że jest ktoś na
      forum, kto nie poczułby się dotknięty w jakiś sposób tym tragicznym
      wypadkiem. Taka tragedia na pewno nie pomaga w dochodzeniu do
      zdrowia, remisji.
      Zgadzam się z forumowiczami mówiącymi, że pilot był naciskany przez
      głowę państwa, aby lądować. On tak miał. Tak sobie myślę.
      Co do moderatorki - histeryczki, że co, to niby ja? Przyznaję się
      bez bicia - bywam histeryczką, ale proszę zwracać się do konkretnej
      osoby używając jego nicka. A nuż to nie ja jestem histeryczką wink ?
      • 38takatam Re: ... 13.04.10, 08:43
        Modlitwa /fragment/
        P. Barden

        Panie ! Kim Ty byś nie był, kimkolwiek ja jestem,
        proszę, ukaż mi, Panie, lecz wyraźnym gestem,
        sens naszego istnienia... Sens cierpień, rozterek,
        śmierci, co pochłonęła już kolejny szereg...
        Czemu mnie to boli ? Sprawa mnie nie tycząca ?
        Dlaczego więc spala duszę i ciało dręcząca,
        jak błyskawica, myśl - bunt ! Potop - myśl - żądanie !
        Zawsze będę gotowy, by stawić się, Panie !
        • dr.zabba Re: ... 13.04.10, 16:18
          piękne
          dla wierzących i niewierzących
        • drugikoniecswiata Re: ... 13.04.10, 20:58
          Ja tam nie wiem, czy zawsze będę gotowa...
          Mam w tej materii 2 ulubione piosenki-modlitwy:

          modlitwa o wschodzie słońca
          www.youtube.com/watch?v=-_uZ4S7YAzs
          i zegarmistrz światła
          www.youtube.com/watch?v=xj3MCL7gCqo&feature=related
    • 36.a Lorenc 20.04.10, 01:20
      Koniec żałoby narodowej, ale myślę, że ślady pozostawiła glebokie, w wielu ludziach. I chociaż całkiem nie pojmuję motywacji ludzi, którzy z drugiego końca Polski przyjechali by oddać przez kilka sekund hołd Parze Prezydenckiej (hm, nigdy wcześniej tak o nich nie mówiono) pochowanej na Wawelu, to jednak...

      To głupie, ale czuję, jakbym miała ranę, o. (serio)

      Muzyka, piękna, film obejrzę, tak czy inaczej:


      fill10.wrzuta.pl/audio/1HApaVdv2y8/tragedia_w_smolensku_michal_lorenc_-_wyjazd_z_polski

      albo


      www.youtube.com/watch?v=tZmSXD1rZ2s
    • kamyczek_0 Re: I wszystko na temat w tej kwestii 20.04.10, 09:20
      mariusz.fryckowski.salon24.pl/170097,mozliwe-przyczyny-katastrofy-samolotu-rzadowego-tupolew-154m#comment_2409237
      Bardzo ciekawa i logiczna interpretacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka