kebli
20.05.10, 22:35
Radość, że moja mama sprostała zadaniu i mi pomogła w ciągu ostatnich dni.
Żal, że olała mnie moja najlepsza przyjaciółka. Żal ale i wdzięczność, że wy
byliście bliżej mnie, pomimo kilometrów, niż ona.
Radość, że znalazła się koleżanka z którą można było pogadać. Najzabawniejsze,
ze ona mnie pociesza. A sama siedzi w psychiatryku. Ech, życie jest dziwne.
Mam tylko nadzieję, że rozmowy ze mną jej też trochę pomagają