25.06.10, 12:36
Czy moze ktos z was bral? Mam od wczoraj stany psychotyczne z depersonalizacja
i lekarz mi przepisal ten lek ( 2mg), zastanawia sie tez nad calomiesiecznym
zastrzykiem. Czuje sie po nim troche lepiej ale omamy i glosy nie zniknely.
Chcialabym sie zapytac czy sa jakies skutki uboczne tego leku (tycie, wymioty,
bezsennosc)...
pozdrawiam cieplo
Obserwuj wątek
    • pii_lotka Re: Rispolept 25.06.10, 15:07
      Biorę rispolept 2 mg od 3 lat, obecnie tylko ten lek (wcześniej brałam też tegretol, ale nie działał na mnie). U mnie rispolept sprawdził się świetnie. Jestem w remisji odkąd go biorę, nie mam praktycznie żadnych skutków ubocznych poza lekką sennością wieczorem (biorę na noc). Nie przytyłam (ostatnio nawet sporo schudłam), okres ok, po prostu dla mnie ten lek jest idealny jako stabilizator. Wcześniej miałam ostre manie, a teraz spokój.
    • beatrix-kiddo Re: Rispolept 25.06.10, 15:20
      Brałam, jako nietypowy stabilizator. Stabilizował świetnie, dodatkowo uspokajał. Byłam po prostu szczęśliwa. Niestety tuczył. Ale wiem, że gdyby inne stabilizatory się nie sprawdziły, to mimo tycia wróciłabym do rispoleptu, bo nigdy nie byłam tak spokojna i wyciszona, jak na tym leku. Trzymaj się, kochana.
      • madau Re: Rispolept 25.06.10, 15:41
        Dzieki dziewczyny.kiss Mi tez sie zdaje ze pomaga bo wczoraj mialam ostre jazdy
        psychotyczne ( choruje na schizofrenie) a dzisiaj po 2 mg jakos troszke sie to
        zlagodzilo.
        A o tycie pytam bo przy abilify przytylam 16 kilo uncertain
        • dr.zabba Re: Rispolept 25.06.10, 19:53
          Madau, trzymaj się.
          Wierzyć zawsze trzeba, że się schudnie...
          Ja na lekach najpierw utyłam 15kg, potem schudłam 12kg, potem utyłam
          14kg i teraz mam nadzieję, że będę chudła... Już mam 2kg mniej.
          Ale leczenie jest niestety najważniejsze uncertain
      • tlenoterapia Re: Rispolept 25.06.10, 21:19
        Co to znaczy nietypowy stabilizator?
        Próbuje zaplanowac co brac w przyszlosci i po za qwetiapina i olanzapina nie
        slyszalam o innym neuroleptyku normotymicznie dzialajacym...
        • lolinka2 Re: Rispolept 27.06.10, 00:30
          to znaczy że fuchę stabilizatora dostają leki które z założenia nie
          miały nim być np przeciwpadaczkowe, przeciwpsychotyczne z grupy
          neuroleptyków etc.
          • tlenoterapia Re: Rispolept 29.06.10, 00:43
            I rispolept sie na te fuche zalapal?

            Wątpie.
            • beatrix-kiddo Re: Rispolept 29.06.10, 14:08
              No u mnie się załapał i nawet fajnie stabilizował.
        • czubata Re: Rispolept 29.06.10, 11:33
          Ja zalastę też brałam ostatnio przy manii jako dodatek do neurotopu,co prawda
          robiłam to nie legalnie i w ukryciu,ale kurcze,pomogło.
    • fiziunia1 Re: Rispolept 25.06.10, 19:29
      Ja bralam 4 lata temu. Dla mnie to najgorszy lek. Powodowal
      hiperprolaktynemie-mlekotok, wypadanie wlosow, tradzik, tycie)sad Do tego taka
      dziwna sennosc i depresja do tego stonia ze nie wstawalam z lozka do godziny
      19.Jak dla mnie masakra ale jak juz wiesz na kazdego leki dzialaja inaczej.
    • xsenia Re: Rispolept 26.06.10, 23:53
      madau napisała:

      > (...) Mam od wczoraj stany psychotyczne z depersonalizacja

      jak doświadczasz depersonalizacji?
      wybacz ciekawość, ale autentyczne doświadczenie to więcej niż
      podręcznik, więc gdybyś mgła kilka zdań to proszę wink
      • madau Re: Rispolept 28.06.10, 11:13
        U mnie depersonalizacja to calkowite odciecie sie od swiata. To tak jakbym byla
        kims innym ale z tego nic nie pamietam. To moze trwac godzine moze kilka dni.
        jestem wtedy wybuchowa, agresywna, samookaleczam sie mam skonnosci do prob S.
        Mowie belkotem ktorego moj mezczyzna nie potrafi zrtozumiec, zupelnie od rzeczy
        i nie na temat. mam omamy, slysze glosy ( relacjonuje wszystko B. i on mi potem
        opowiada). Kiedy ktos mi mowi ze jestem Magda, calkowicie zaprzeczam i mam
        wybuch zlosci. To ostatnio.
        Wczesniej mialam depersonalizacje z lagodna forma, bylam owczas bardzo tworcza.
        Ale tez nie bylam soba i nic z tego nie pamietalam. Z delirium ktore trwalo
        kilka miesiecy (!) zostalam wyprowadzona seria elektrowstrzasow, zstrzykami,
        terapia. Byl to najokrutniejszy okres w moim zyciu - wychodzenie z tego...
        Jak masz jeszcze jakies pytania, Kseniu to chetnie odpowiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka