Dodaj do ulubionych

nie jem :-)

30.06.10, 13:56
Trzeci dzień. Piję. H2O

To reaktywne. Apogeum stresów. Całożyciowego strachu i osamotnienia DDD.
Wczoraj wypisałam m. ze szpitala, załatwianie następnego przede mną. Nikt
oprócz mnie jej nie odwiedził. No cóż. Teraz jedynie ja...

Telefony. Różne. Liczyłam - 11 razy pod rząd dzwoniła (nie odbierałam, nie
dałam rady) córka brata. W końcu przyszedł sms - nic pilnego! Wyłączyłam
stacjonarny. Boję się dziwięków.

Kumulacja bólu. Najróżniejszych spraw. Codzienne karteczki ze spisem. Nawet
dupereli. Bo zapomnę.
Na sedamie, dużych dawkach, jade od kilku miesięcy. Ostatnio coraz częściej
myśl - jak by to było, gdybym odeszła. I głupia satysfakcja - musieliby se
radzić sami.

Wróciła reakcja z prehistorycznych czasów. Zatkało mnie.
Trwaj! (rakcjo, nie stresie wink
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: nie jem :-) 30.06.10, 14:31
      Wiem, że się cieszysz z niejedzenia (też bym się cieszyła) ale jednak mnie to
      martwi. Spróbuj choć troszkę "przez rozum".
      No i trzymaj się jakoś...
    • ergo_pl Re: nie jem :-) 30.06.10, 14:43
      Dzięki.

      Przytulaj! Potrzebuję. Wreszcie umiem o tym powiedzieć.

    • kamyczek_0 Re: nie jem :-) 30.06.10, 15:04
      Też chciałabym nie jeść. Pewnie tak się stanie przez problemy. Ale to nie jest
      mądre życzenie i mądry pomysł.
      Łyżeczkę w buźkę wkładam i każę jeść. (szkoda, że wirtualnie). tongue_out
      • ergo_pl Re: nie jem :-) 30.06.10, 18:36
        Dzięki, dziewczyny smile
    • chattetoutenoire Re: nie jem :-) 30.06.10, 19:05
      Przykro mi, życzę przejścia tych paskudnych stresów.

      Co do reakcji - a teraz takie dobre owoce są... Może chociaż truskawki wciagniesz, albo czereśnie?
      • ergo_pl Re: nie jem :-) 30.06.10, 19:11
        Ani to, ani to. Nawet do słodyczy mnie nie ciągnie (z korzyścią dla gabarytów wink

        Ostatni raz tak miałam, jak się rozwodziłam.
        Później to już tylko zajadanie lęków było i tyyyyycie.

        Kochane jesteście.
        • ergo_pl Re: nie jem :-) 30.06.10, 21:21
          No i kupiłam czereśnie, umyłam i... stoją.

          Nie spałam dzisiejszej nocy i ani ziewnę.
          Nic innego, tylko przyjdzie się spacyfikować zamulaczem.
          Żeby tylko jakaś cholerna mania z tego nie wynikła.

          Dziś sąsiadka dzwoniła do mnie na komórkę, bo z nerwów nie zamknęłam drzwi. A mój kot skoczył na klamkę, otworzył je i wędrował sobie po klatce schodowej, a mieszkanie stało otworem.
          Inna sprawa, ze z mojej rupieciarni to i nie ma co ukraść...
          • poetkam Re: nie jem :-) 30.06.10, 22:10
            Chciałabym coś dodać od siebie...Przytulona już zostałaś wirtualnie, "kopnięto"
            Cię do jedzenia owoców..Nie wiem... Przeraźliwie mi smutno, kiedy czytam, kiedy
            tak Ci bardzo źle.. wiem, że to minie, że będzie lepiej...życzę Ci tego "lepiej"
            jak najszybciej...
            też nie jem w stresie, nic nie przełknę..-rozumiem Cię...
    • znowusensi Re: nie jem :-) 30.06.10, 22:19
      rozumiem i współczuję. trzymaj się cieplutko.pozdrawiam.
      • 38takatam Re: nie jem :-) 01.07.10, 09:36
        Ergo trzymam kciukikiss
    • fiziunia1 Re: nie jem :-) 01.07.10, 11:05
      A mowicie na mnie ze nie rozumiecie o czym ja pisze, a takie posty jak ten wyzej
      to juz w ogole haotyczne i nie wiadomo o co w nich chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka