awanturka
06.07.10, 17:07
Czy ktoś brał/ bierze abilify?
Jakie doświadczenia?
Ja właśnie zaczęłam brać niecałe trzy tygodnie temu.
A było to tak....
Po ostatnim epizodzie psychotycznym lekarz stanowczo zarządził, że oprócz stabilizatora zażywam neuroleptyk.
Problem polega na tym, ze tak w ogóle to przez 99% czasu jestem w depresji więc nie może być to taki neuroleptyk, który ściąga w dół (wszystkie starsze poza słabiutkim chlorprotixenem tak niestety działają).
W grę wchodzą więc wyłącznie te nowej generacji.
Zaczęłam od najtańszego Rispoleptu (140zł)- wyraźnie ściągnął w dół, potem była olanzapina (200zł), ale mimo że nie pogarszała nastroju senność nie do zaaokceptowania (15-17 godz. na dobę).
Teraz abilify (400zł)- z kolei bezsenność, ale nie jakaś drasyczna, generalnie mogłóby być, tylko ta cena (!).
I pomyśleć, że schizofrenicy mają ten lek za darmo!! Mój sąsiad, który leczy schizofrenie (a raczej chodzi do lekarza) ze względu na to by sąd nie odebrał mu dziecka bierze co miesiąc ten lek z apteki (uważa, że lekarz może sprawdzić czy zrealizował receptę) i go wyrzuca!! I tak marnują się społeczne pieniądze.
A Ty tu człowieku stawaj na głowie, żeby móc taki lek kupować. I jest to dla mnie lek właściwie absolutnie niezbędny....
Póki co żyję na próbkach leku jakie dostałam od lekarza, za tydzień próbki się skończą i trzeba będzie zrealizować receptę...
(tym którzy chcą zaproponować bym brała kupowała taniej lek od sąsiada z góry mówię, że o tym myslałam, ale to nie wchodzi w grę bo to niepewny facet i jeszcze powie kiedyś że się nie leczy bo sąsiadka mu leki zabiera)
A może ktoś ma jakiś pomysł jak zdobyć ten lek taniej?