04.08.10, 15:45
Dzisiaj maleńki stres wywołał u mnie napad paniki ,lęku potem już
prawie psychozę. W międzyczasie kilka histerycznych telefonów w celu
wyjaśnienia sprawy. Epizod krótki, ale poczucie zrobienia z siebie
idiotki jest. I pytania : Czy zawsze tak będę reagować? Czy zacznę
kiedyś w takich sytuacjach racjonalnie myśleć i się zachowywać?
Jak to u Was wygląda?
Witajcie ponownie smile
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: panika :( 04.08.10, 17:33
      sensi41 napisała:

      > Witajcie ponownie smile

      Witaj, droga Sensi, witaj smile

      > Dzisiaj maleńki stres wywołał u mnie napad paniki ,lęku potem już
      > prawie psychozę. W międzyczasie kilka histerycznych telefonów w celu
      > wyjaśnienia sprawy. Epizod krótki, ale poczucie zrobienia z siebie
      > idiotki jest. I pytania : Czy zawsze tak będę reagować? Czy zacznę
      > kiedyś w takich sytuacjach racjonalnie myśleć i się zachowywać?
      > Jak to u Was wygląda?

      Reagowałam bardzo podobnie do Ciebie. Dokładnie-chęć wyjaśniania swojego
      zachowania, przepraszanie, potem przepraszanie za przepraszanie... I to poczucie
      robienia idiotki z siebie - idento.. wink
      Ja na panikę miałam pod ręką tranxenne. Pewnego dnia z powodu silnych, prawie
      codziennych bóli głowy (hipochondryczne myśli) i tego panicznego lęku, też
      prawie codziennego wylądowałam na psychoterapii. Bogu dzięki... Bóle ustały -
      czasem pojawiają się w trakcie PMS. Lęki też są od czasu do czasu, ale lżejsze.
      I coraz bardziej umiem sobie z nimi radzić. Spokojne oddychanie, oderwanie się
      od nich przez zajęcie swojej uwagi jakąś pracą, sprzątaniem, oglądaniem ludzi
      przez okno, oglądanie zdjęć, etc.

      Czy zacznę
      > kiedyś w takich sytuacjach racjonalnie myśleć i się zachowywać?

      To zależy od Ciebie. Może spróbuj terapii? Mówiłaś lekarzowi?
      Ja może nie zachowuję się do końca tak, jakbym chciała, ale poprawa jest ogromna.
      • sensi41 Re: panika :( 04.08.10, 19:23
        poetkam napisała:


        > To zależy od Ciebie. Może spróbuj terapii? Mówiłaś lekarzowi?
        > Ja może nie zachowuję się do końca tak, jakbym chciała, ale
        poprawa jest ogromna.
        >
        terapia?nie wiem? ja chcę wszystko sama zrozumieć, przestać się
        nakręcać, histeryzować itd. ale chyba się nie dauncertain
        • perfekcjonizm Re: panika :( 05.08.10, 15:53
          sensi41 napisała:

          > terapia?nie wiem? ja chcę wszystko sama zrozumieć, przestać się
          > nakręcać, histeryzować itd. ale chyba się nie dauncertain

          A jak zamierzasz to sama zrozumieć? Skąd weźmiesz narzędzia do rozumienia
          (słyszenia) siebie, skoro nikt Ci ich nie przekazał? Nikt nie nauczył Cie się
          sobą opiekować? Od dziecka cierpiałam na ataki paniki a zaczęłam sobie z nimi
          radzić w 30stym roku życia tylko dzięki terapii i zmianom jakie mogłam dzięki
          niej zaprowadzić w swoim życiu.
    • 36.a Re: panika :( 05.08.10, 01:24
      tak samo
      • obecna_xyz Re: panika :( 05.08.10, 15:15
        Ja moim atakom mierzyłam czas, skracały się sukcesywnie. Musiałam
        tylko przetrzymać je w łóżku lub przed telewizorem.Benzo odradzam:
        powodują wtórne lęki z uzależnienia. Trzymam kciukismile
        • kamyczek_0 Re: panika :( 05.08.10, 16:56
          A tak, tak. Bardzo często towarzyszy mi poczucie idiotyzmu podczas takich akcji
          smile . Wczoraj wręcz koncertowo weszłam w kostium idiotki. Zbyt szybka reakcja,
          zbyt emocjonalna, do tego lęk, chęć wyjaśnienia czegoś, co wyjaśnienia nie
          wymaga np. -> telefony, rozmowy z większą ilością osób. Młyn i nic z tego nie
          wynika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka