Dzisiaj maleńki stres wywołał u mnie napad paniki ,lęku potem już
prawie psychozę. W międzyczasie kilka histerycznych telefonów w celu
wyjaśnienia sprawy. Epizod krótki, ale poczucie zrobienia z siebie
idiotki jest. I pytania : Czy zawsze tak będę reagować? Czy zacznę
kiedyś w takich sytuacjach racjonalnie myśleć i się zachowywać?
Jak to u Was wygląda?
Witajcie ponownie