Dodaj do ulubionych

Zmiana lekarza

13.08.10, 16:14
Bo obecny mnie chyba oszukuje.
Co mam zrobić?

1 Dzien dobry, mam ChAD...?
2 pokazac dokumentacje od poprzedniego lekarza?
3 Bo wie Pan/i - za wesoło mi albo za smutno?

Mam dość swojej lekarz, którą nie obchodzi, że leki dają znieczulenie, która ma ewidentnie w dupie swoich pacjentów.

Nie chcę płacić, jakieś pomysły? Warszawa. Przychodnia na Andersa odpada.
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 16:52
      Ja chodzę w IPiN do dra Kalinowskiego. Polecany przez wielu, jak dla mnie bez
      fajerwerków, ale... z lekiem trafił. Starej daty, nieufnie podchodzi do
      antydepresantów. Bellis pisała o jakiejś innej lekarce w IPiN, tam chyba w ogóle
      są nieźli lekarze, atmosfera przyjazna, tyle że mocno okołoszpitalna. Na mnie
      wpływa to max dołująco, ale może umiesz się znieczulić.

      Jeśli strona przychodni vitamed nie kłamie i pracuje tam już z powrotem pani
      Urszula Olbryś, to spróbuj pójść do niej na konsultację - na mnie wywarła bardzo
      dobre wrażenie, chciałam się do niej przenieść od razu, ale wtedy akurat
      przerywała pracę. Ale fakt, byłam raz, więc to tylko a) polecenie innej lekarki
      b) moja intuicja. www.splvitamed.pl/zespolpzp.html

      A możesz napisać, co ci nie pasi u obecnej dr? Dlaczego oszukuje? Chodzi o panią
      J, którą polecałaś? Pytam, bo zastanawiam się co jakiś czas nad wybraniem się do
      niej. Jeśli nie tu, to na priv?
      • 36.a Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 17:22
        Napiszę wieczorem na priv, szczerze i bez ogródeksmile
        Dobrze byłoby, aby lekarz uznawał antydepresant...
        • drugikoniecswiata Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 17:41
          heh, to niekoniecznie kalinowski w takim razie
          nie używam gazety, limes KROPKA mundi MAŁPA gmail.com
          dzięki
        • drugikoniecswiata Re: Zmiana lekarza 15.08.10, 15:24
          przypominam się smile
          • 36.a Re: Zmiana lekarza 16.08.10, 09:12
            już, odbierz pocztę
      • lolinka2 Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 18:02
        looknęłam na tę stronkę, drugikońcu i się rozczuliłam: sporo
        zawdzięczam p. Basi Suskiej, z vitamedu właśnie.
        • drugikoniecswiata Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 18:05
          ale z twoich opowieści to ją sobie wyobraziłam jako czyste CBT, a tu pisze, że
          systemowa... wink
          • kara.mija Re: Zmiana lekarza 13.08.10, 20:47
            Kalinowski podobno bardzo dobrze ustawia leki ale faktycznie chyba
            lubi szybko "wyprowadzać" z depresji i zmniejszać dawki antydepa. Ja
            polecam dr Brykczyńską - jest i psychiatrą i terapeutą. Mam z nią
            terapię ale myślę, że jako lekarz prowadzący powinna też być ok.
            Atmosfera okołoszpitalna na mnie wrażenia nie robi ale może dlatego
            że ja przemkam szybko na górę i w dół i nie rozglądam się dookoła.
          • lolinka2 Re: Zmiana lekarza 15.08.10, 17:38
            nie ukrywam, że info o jej certyfikacie mnie zaskoczyło, w tym
            opisie właśnie...

            z praktyki CBT zdecydowanie, przynajmniej te ileś lat temu
    • 36.a Ponawiam pytanie 16.08.10, 08:35
      Za psychoterapię dziękuję...
      I - jak wygląda zmiana lekarza?
      • ergo_pl Re: Ponawiam pytanie 16.08.10, 09:24
        Idziesz i mówisz, ze chciałabyś się u niej/niego leczyć.
        I cd. następuje droga naturalną.
        • perfekcjonizm Re: Ponawiam pytanie 16.08.10, 11:25
          Ja polecam Centrum Psychoterapii na Dolnej 42.

          www.szpitalnowowiejski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=28
          Wcześniej mieścili się na Sobieskiego 112. Jakieś dwa lata temu wyprowadzili się
          na Dolną do nowych budynków. Więc komfort wizyt jest znaczny. Ja chodzę od wielu
          lat do doktor Małgorzaty Szmalec.

          Doktor Małgorzata Szmalec jest specjalistą drugiego stopnia w psychiatrii,
          posiada certyfikat terapeuty P.T.P.P i IPP.

          Przyjmuje także prywatnie, ale ja nie chodzę do niej prywatnie.
          Mój terapeuta mi ją polecił i od wielu lat opiekują się mną. Ale moje pierwsze
          wrażenie pod spotkaniu z nią było negatywne. Robiła wrażenie niemiłej i
          niedostępnej ale być może to było moje wrażenie, bo kiedy zaczęłam chodzić do
          niej, byłam w nie najlepszej formie.

          Natomiast, bywało tak, że wpadałam w manię i ona namawiała się z moim terapeuta
          i dzwonili do mnie sami, próbując zachęcić mnie do przyjścia na wizytę. Kiedy
          byłam w szpitalu dała mi swój numer telefonu (do przychodni) i prosiła, żebym w
          razie potrzeby dzwoniła do niej ale też zadzwoniła i opowiedziała jak mi tam.

          Odkąd grzecznie biorę leki i jestem w dużo lepszym stanie, spotykam się z nią
          regularnie co miesiąc. Chyba, że jestem w gorszym staniem, wówczas prosi mnie o
          przychodzenie częściej. Zawsze pamięta o badaniach krwi. Da się z nią negocjować
          dawki leków ale nie jest spolegliwa. Nigdy nie mówi zbyt dużo. Daje się wygadać
          smile Co w moim przypadku jest dość ważne smile

          A kiedy do niej przyszłam pierwszy raz, powiedziałam, że chciałabym do niej
          przychodzić ponieważ mój terapeuta mi delikatnie zasugerował to pod czas sesji i
          pomyślałam, że może to dobry pomysł. Ona wtedy zrobiła taką dziwną minę ale
          wreszcie jakoś się dotarłyśmy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka