17.05.12, 00:07
Znowu zaczynam schizować. Ostatnimi czasy żyję w pędzie- trochę udzielam się społecznie, pomagam w organizacji imprezy dochodowej dla szkoły. Dużo jeżdżenia, załatwiania, podejmowania szybki decyzji. Dodatkowo ciąża córki, zewsząd słyszę,że muszę jej pomóc, załatwić to i owo (z tym problemem jestem akurat pozostawiona sama sobie). No i chodzę to tu, to tam. I gadam,gadam,gadam. Potem w domu rozpamiętuję, że niepotrzebnie pewnie, za dużo, że głupoty, że się ośmieszam,etc. Jednym słowem zaczynam się nakręcać. Konsekwencją tego są lęki. Fajka za fajką, bóle karku, płacz. Nie chcę się tak czuć!
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: ... 17.05.12, 07:26
      Zamiast rozmyślać i rozpamiętywać - szybciutko do lekarza. Wiem, kolejna sprawa do załatwienia...
      Trzeba coś pomajstrować w cukierkach, na pewno Cię troszkę spacyfikuje i wszystko będzie dobrze.
      Trzymaj się cieplutko
    • avi_co Re: ... 17.05.12, 08:06
      sensi42 napisała:

      > w domu
      > rozpamiętuję, że niepotrzebnie pewnie, za dużo, że głupoty, że się ośmieszam,et
      > c. Jednym słowem zaczynam się nakręcać.
      Złap pierwszą taką myśl i zastąp ją inną, jakąkolwiek; można na przykład wsłuchać się w radio. Ludzie nie przywiązują do nas aż tak wielkiej wagi, jak nam się wydaje. Chwila, moment i zapominają w ogóle o rozmowie. Jak wszyscy mamy prawo do niedoskonałości. Nie katuj się analizowaniem swojego zachowania. Jeśli tylko nikomu nie naubliżałaś, celowo nie sprawiłaś przykrości, wszystko jest w porządku.
      A wreszcie jakie znaczenie ma opinia na nasz temat? W zasadzie niewielkie smile
      • sensi42 Re: ... 17.05.12, 08:25
        avi_co napisała:

        >Ludzie nie przywiązują do nas aż tak wielkiej wagi, jak nam się
        > wydaje. Chwila, moment i zapominają w ogóle o rozmowie. Jak wszyscy mamy prawo
        > do niedoskonałości. Nie katuj się analizowaniem swojego zachowania. Jeśli tylk
        > o nikomu nie naubliżałaś, celowo nie sprawiłaś przykrości, wszystko jest w porz
        > ądku.
        Niby zdaję sbie z tego sprawę, ale to mała miejscowość, każdy kogoś zna. Już nie raz doświadczyłam tego, że rozmawiają, przekazują sobie pewną wiedzę. Kilka razy wróciło to do mnie. A ja chciałabym być anonimowa- wtedy łatwiej zapomnieć. A tak? Zastanawiam się jaka część moich wypowiedzi posżła do ludzi, czy wiedzą o wszystkim? Czy patrza na mnie bo przechodzę tylko obok, czy dlatego, że wiedzą jaką z siebie idiotkę robię, bo dyplomatycznie sprawy załatwić nie potrafię. Wiedziałam, że urzędy jakiegokolwiek szczebla będa dla mnie problemem, iż wtedy zaczną się moje chorobowe problemy. I to ciągłe poczucie,że wstyd rodzinie przynoszę crying
        > A wreszcie jakie znaczenie ma opinia na nasz temat? W zasadzie niewielkie smile
        • avi_co Re: ... 17.05.12, 08:51
          Jeśli przeczytasz swój post, sama zobaczysz, jak bardzo paralizujesz się opinią otoczenia. Wyluzuj; jeśli zachowujesz się poprawnie, to w zupełności wystarczy smile
          Podnosisz temat przynoszenia wstydu rodzinie. A co takiego zrobiłaś? Okradłaś kogoś, oplułaś, uknułaś podłą intrygę? Mnie wydaje się, że tylko nie dorosłaś do swoich perfekcjonistycznych wymagań. Obniż poprzeczkę smile
          • avi_co Re: ... 17.05.12, 08:54
            Wydaje mi się także, że zbyt wiele srok chcesz złapać za ogon. Zostaw sobie tylko najważniejszą, a resztę odsuń na dalszy/daleki plan. Mnie charakteryzuje męczliwość i brak podzielności uwagi; do tych cech staram się dostosować moje życie.
            • sensi42 Re: ... 17.05.12, 14:19
              Fakt, że w tym tygodniu nałożyło się wiele spraw do załatwienia, wyjasnienia, do tego daję się (na właśna prośbę) wykorzystywać. Wróciłam do dziennej dawki stabilizatora-może pomoże. Dziękuję Ci za cenne rady.
              • avi_co Re: ... 17.05.12, 14:33
                sensi42 napisała:

                > Dziękuję Ci za cenne rady.
                Tylko mi tu bez takich smile Dzielę się po prostu moim doświadczeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka