mala03 04.06.12, 10:31 Czy człowiek po fazie manii ma jakąkolwiek szansę na to by stać się normalnym? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
minic05 Re: Sory, ale mam pytanie 04.06.12, 11:14 Oczywiście, ze tak, tylko trzeba łykać leki i można nawet pracować Odpowiedz Link
mart-tram Przebieg choroby a "norma" 04.06.12, 11:32 mala03 napisała: > Czy człowiek po fazie manii ma jakąkolwiek szansę na to by stać się normalnym? Nikt nie jest całkiem normalny, w ogóle nie wiadomo co to znaczy. Chad jest chorobą emocji, ale zdrowe emocje też podlegają wahaniom. Tu chodzi o to jak bardzo się to wahanie oddala od przeciętnego. A granica takiego przeciętnego i takiego, które szkodzi choremu i otoczeniu jest dość płynna. Trzeba najpierw pogodzić się, że chory ma te wahania chwilowo za duże i obniżyć jego poziom lekami. Potem stosuje się wyłącznie stabilizatory. Inne leki powodują, że zawsze z manii przechodzi się w depresję i odwrotnie. To jest jak rozpędzający się pociąg. Po małej depresji mania jest ciut większa (w czasie trwania i natężeniu), potem kolejna depresja znów bardziej dokuczliwa itd. W końcu robi się tak źle, że pomaga tylko szpital. Mam wrażenie, że chorzy i ich rodziny muszą chociaż raz przeżyć taką sekwencję epizodów choroby, żeby zrozumieć jak z nią walczyć. Ja zmieniałam lekarzy kilkakrotnie, aż znalazłam takiego, który mnie doprowadził do stałej równowagi. Moje wahania są do opanowania moimi własnymi sposobami. Wiem ile stabilizatora dodać, ie ująć. Mam to rozpracowane z moim lekarzem. Jednak stale pilnuję wizyt co dwa miesiące, dla spokoju wewnętrznego jest mi to potrzebne. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Przebieg choroby a "norma" 04.06.12, 14:09 w ramach oszczędności bajtów, podpiszę się pod przedpiścą. Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Sory, ale mam pytanie 04.06.12, 19:26 > Czy człowiek po fazie manii ma jakąkolwiek szansę na to by stać się normalnym? Hi, hi - spytaj moich pacjentów! Tak, można. Tylko tabsy trzeba brać. Z przedmówczyniami się nie zgodzę w kwestii, że w każdym przypadku leki inne niż stabilizatory wpędzają w którąś z faz. Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Sory, ale mam pytanie 04.06.12, 23:39 też się nie zgadzam. oraz z tym, że każda następna depresja jest większa etc. jest coś takiego jak wzorzec przebiegu choroby, że tak powiem osobniczy Odpowiedz Link
minic05 Re: Sory, ale mam pytanie 05.06.12, 05:51 W sumie to ja nigdzie długo nie popracowałam bo co zacznę to zaraz L4, trochę stresu i znów się rozlatuje Odpowiedz Link
avi_co Re: Sory, ale mam pytanie 05.06.12, 09:28 ergo_pl napisała: > każda następna depresja jest większa etc. > jest coś takiego jak wzorzec przebiegu choroby, > że tak powiem osobniczy Nie zgodziłabym się, że każdy kolejny atak deprechy jest silniejszy. Należę do depresyjnych, ale takiej prawidłowości nie zaobserwowałam. Zresztą czy chad atakuje według jakichś reguł? Ja ciągle mam niespodzianki Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Sory, ale mam pytanie 05.06.12, 23:29 avi_co napisała: > ergo_pl napisała: > > > każda następna depresja jest większa etc. > > jest coś takiego jak wzorzec przebiegu choroby, > > że tak powiem osobniczy > Nie zgodziłabym się, że każdy kolejny atak deprechy jest silniejszy. Avi_co, napisałam, że się z tym NIE zgadzam. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Sory, ale mam pytanie 05.06.12, 10:43 ja ten wpis, z którym się zgodziłam, odebrałam tak, że najpierw jest coś - depa lub mania - a potem leczone toto metodą prób i błędów postępuje radośnie, robi się gorzej, potem miksuje.... a potem człowiek trafia na "swego" lekarza, który wpada na pomysł, co delikwentowi jest i ustawia mu leki, a wówczas ta sekwencja nie musi się już powtarzać. Odpowiedz Link