lorist
29.06.04, 21:41
Przezylem smierc Mamy dwa tygodnie temu, tydzien temu pogrzeb. Odczuwam zal,
zal po stracie bliskiej osoby, mozna to przyrownac do subderpesji, ale nie
zalalamalem sie tak jak w tych psychotycznych depresjach po manii. Nie
rozpilem sie, nie probowalem sie zabic, nie mam nawrotu ani manii ani
depresji. Zalatwiam sprawy, spotykam sie z ludzmi. Jest dziwnie,smutno, ale
mam reakcje jak zdrowy czlowiek.
Remisja caly czas trwa i oby trwala jak najdluzej, niech chad nigdy nie wroci,
tego samego Wam zycze.
Pozdrawiam