Pomimo w miarę wczesnego chodzenia spać, odpowiedniej ilości snu dla przeciętnego człowieka słaniam się na nogach. W ciąży nie jestem, tarczyca chyba ok (będę badała poziom litu to do razu zrobię tarczycowe jednak poprzednio wszystko było ok), depresji brak, a pomimo tego jestem senna w sumie już od samego rana. Wiosna, przesilenie chyba. Ciężko się skupić na czymkolwiek, mogłabym przespać cały dzień

Leki lekami, ale nagle się tak porobiło, a dawek nie zwiększałam.