...przed samodzielnym zamieszkaniem. Przymierzam się do zakupu mieszkania.
W końcu. Najwyższy czas. Żeby się oddzielić. Chociaż nie mam nic na przeciwko
domom wielopokoleniowym, ale wtedy, gdy wszyscy mniej więcej równo partycypują
w kosztach. Niemniej, brakuje mi życia prywatnego, takiego na 100%.
Przeprowadzka chyba do Warszawy, blisko życia [tak to obecnie rozumiem,
do kina jadę np. ponad godzinę, wolałabym krócej itd...]
Mam problem z zasypianiem, gdy jestem całkiem sama w mieszkaniu. Do 5. rano
świeci się lampa, zasypiam nad ranem.
Obecność rodziców za ścianą, teraz, gdy śpią - daje poczucie bezpieczeństwa.
Jestem introwertykiem, boją się, że samotne mieszkanie zamknie mnie...mam
jakieś skojarzenie z pieczarą

) nie wiedzieć czemu.
Mam bardzo pogodną matkę, kontakt z nią leczy (wielu ludzi, nie tylko mnie),
ludzką, radosną, mądrą.
Przeorganizowuję od jakiegoś czasu swój pokój wiedząc, że zostawię go do jej
użytku. Jutro zmieniam materac na znacznie twardszy

, już ją widzę jak siedzi
na balkonie i słucha ptaków. Planuję wyprowadzkę na przyszły rok.
Boję się, co będzie, gdy złapie mnie depresja i zalegnę na długie dni w wyrze.
Przyjaciółka namawiała mnie na zakup mieszkania w jej mieście, blisko niej.
Bo również taniej.
Wszelkie uwagi, pomysły, spostrzeżenia, pocieszenia i podniesienia na duchu
mile widziane.