magdapilka
30.12.04, 02:10
Cześć,mam 24 lata i tatę chorego na chad.leczy się od 3 lat,cały czas bierze
lit a w okresach manii(bo depresje ma niemal niewidoczne)dostaje dodatkowe
leki,które niestety niewiele pomagają.nie mam rodzeństwa i serce mi pęka
kiedy patrzę jak moja mama cierpi.na początku leczenia tata zaczął od
zyprexy,jednak nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawił,że miał wtedy właśnie
zator,nie związany z przyjmowaniem tego leku,jednak odstawiliśmy
go ,początkowo myśląc że ma związek.czytałam w wielu miejscach,że zyprexa to
wspaniały lek i stąd właśnie moje pytanie:czy ktoś z Was bierze ją i czy
rzeczywiście przynosi to efekty?w jaki sposób to się przyjmuje-cały czas czy
tylko w okresach manii bądź depresji?bardzo proszę o odpowiedź!!
chciałam również powiedzieć,że uważam że to naprawdę wspaniałe,że istnieje to
forum!!czytam wiele postów i podnosi mnie na duchu to,że nie jestem
sama.ogromnie trudno mi jednak pogodzić się z tą chorobą zwłaszcza,że po 3
latach kiedy manie taty występowały już rzadziej(raz na rok)i nawet się
skróciły ostatnio,mniej więcej od wigilii przyszła kolejna.dziś właśnie
koszmarna noc...powiedzcie jak to jest czy chory nie rozumie jak bardzo
krzywdzi swoich najbliższych,naprawdę nie zdaje sobie z tego sprawy nawet gdy
mówi mu się o tym???czy wogóle znacie przypadki wyciszenia tej choroby na
dłuższy czas?jak to zrobić żeby nie znienawidzić do końca najbliższej osoby??
mnóstwo pytań....napiszcie proszę jeśli wiecie coś o zyprexie!!dzięki!!
pozdrawiam wszystkich!!