Dodaj do ulubionych

rapid cycling

23.08.05, 20:03
czy wiecie jakie są szanse wyleczenia w przypadku szybkocyklicznego przepiegu
chad?
czytalam, że brak etapów remisji może być związany z zabrzurzeniami
hormonalnymi, szczególnie hormonami tarczycy.
od 8 lat obserwuje przebieg chad u mojej mamy, ona wciąż wypiera się swojej
choroby, kilka dni temu chyba poraz pierwszy zaczęła o niej czytać. Diagnoze
postawiono już ponad 5 lat temu, a ona dopiero teraz, po przeczytaniu
krótkich infromacji z pordnika medycznego, stojącego na naszych półkach od
chyba 15 lat, stwierdziła: "ja chyba rzeczywiście mam tę chorobę".
Nigdy wczesniej sie nad tym nie zastanawiałam ale ona chyba nawet nie ma
kiedy zająć sie swoją własną chorobą - gdy jest w manii uważa siebie za
zdrową, gdy jest w depresji to pewnie nie widzi sesnu nawet wlasnego
leczenia.
Pierwszy raz zetknęlam się z waszym forum około miesiąc temu i muszę przyznać
że nawet nie przypuszczałam że coś takiego istnieje, uważam, mało tego widzę
że jest ogromnie potrzebne i chcialabym podziękować założycielowi że stworzył
miejsce gdzie mogę porozmawiać z ludzmi, których spotkał ten sam problem co
moją mamę, bo ja jeszcze nigdy w moim 20 letnim życiu nie rozmawiałam z osobą
walczącą z chad, oprócz mojej mamy.
Każda informacja o tym typie choroby jest dla mnie ważna więc liczę na odzew
od was
Pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • jagoda16 Re: rapid cycling 24.08.05, 09:44
      witaj, poczytaj dawne posty, bo trudno sie powtarzac, a moze namow mame na
      lekture i kontakt z nami, tak moze nawet bedzie lepiej
    • mskaiq Re: rapid cycling 24.08.05, 17:48
      Wierze ze czesto lepiej jest nie akceptowac chadu jako choroby. To niczego nie
      zmienia, za to czesto prowadzi do poddania sie, akceptacji choroby. Wtedy
      przestajemy walczyc, pojawia sie fatum choroby, wiara ze nic juz nie mozna
      zmienic. To bardzo dobrze ze nie ma czasu zajac sie wlasna choroba. Kiedy
      znajdzie na to czas zobaczysz Swoja Mame w stanie znacznie gorszym niz obecnie.
      Jej aktywnosc chroni Ja, nie zmieniaj tego.
      Piszesz ze w mani czuje sie zdrowa, czy Ty odbierasz to inaczej? Pomoz Jej
      pokonywac stany depresyjne. Wtedy potrzebuje najwiecej wsparcia. Staraj sie aby
      byla wtedy zajeta, to pomaga pozbyc sie depresyjnych mysli.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ph7.0 Re: rapid cycling 03.09.05, 23:57
        pamietam koncowa scene z filmu piekny umysl, ten geniusz, schizofrenik, pokonal
        juz swoja chorobe choc caly czas widzial ludzi ktorych nie bylo...

        jezli chadu nie uznawac jako choroby to jako co? wydaje mi sie ze z czasem tak
        jak ten z pieknego umyslu kazdy chory jest w stanie odnalezc w sobie sily by
        byc ponad choroba majac pelna swiadomosc ze to (tylko) choroba

        w ogole ciekawi mnie czy chorzy na chad probuja postawic sie w sytuacji swoich
        bliskich... nevermind to tylko moj egoizm sie odzywa, nie wiem czy kiedys
        zrozumie co sie dzieje z moją mamą, czy kiedys bede wiedziec co robic by jej
        pomoc... no coz pozostaje nadzieja
    • mirra Re: rapid cycling 25.08.05, 09:05
      Mój Ukochany Mężczyzna choruje właśnie na tę odmianę ChAD;
      OD ponad dwóch miesięcy utrzymuje sie remisja; Pisałam na tym forum już
      wcześniej, że to pierwsza remisja mojego Mężczyzny od 12 lat (czyli odkąd
      zaczęła sie choroba); Nie można stwierdzić, że to wyleczenie; Równie dobrze
      mogą pojawić się kolejne fazy bez remisji, a równie dobrze mogą być kolejne
      remisje;

      Ale. Ciężko jest odnaleźć się po tak wielu latach swojego życia z innym sobą;
      Bo bez faz, które zawsze były obecne; Człowiek w pewnym momencie może bronić
      sie przed remisją; Każdy smutek tłumaczyć depresją...

      Wcześniej fazy następowały bezpośrednio po sobie; Kiedyś było to półtora
      miesiąca, później fazy coraz bardziej się skracały; I tak co 2-3 dni zmieniały
      się;

      Co do świadomości choroby; Myślę, że różnym ludziom potrzeba czego innego;
      Mojemu Mężczyźnie wiedza o chorobie zawsze dawała oparcie; Mógł bowiem w
      depresji tłumaczyć sobie wszelkie negatywne myśli/pytania chorobą; I nie szukać
      odpowiedzi na to, co się z Nim dzieje w sobie jako człowieku; Mógł wtedy zacząć
      blokować je; Na pewnym etapie oczywiście;

      Jakoś nie potrafię dziś dokończyć swojej wypowiedzi; Może innym razem;
      Póki co zostawię tyle, co napisałam;

      Pozdrawiam Was cieplutko
      A Tobie ph7.0 życzę powodzenia i zdrowia dla Twojej mamy
      mirra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka