Dodaj do ulubionych

zawsze sie nawraca?

21.02.06, 00:00
pytanie mam...jestem w remisji...jaka mam gwarancje po braniu leków że sie
nie nawróci...właściwie to jakąś taka lekką mam chyba te chorobe jak czytam
wasze przeżycia...i jeszcze jedno prawdopodobnie mój dobry kolega też ma
chad...i teraz podczas ostrej depresji jakie są szanse że całkowicie nie
zjedzie...
Obserwuj wątek
    • fetta Re: zawsze sie nawraca? 21.02.06, 23:22
      a tak na marginesie...mam depakine i rispolept...czy wy tez tak długo po nich
      spicie...bo ja zdecydowanie za długo...
      • girl.interrupted Re: zawsze sie nawraca? 23.02.06, 11:24
        po rispolepcie to koleżanko chodziłam po ścianach i miałam odchyły katatoniczne
        (obecnie olzapin). spróbuj wyznaczyć sobie na następny ranek jakieś
        zadanie,choćby najdrobniejsze,nastaw budzik, to gwarantuję,że zerwiesz się
        wczesniej. akurat jestem na studiach,na których całkiem zdrowy student śpi co
        najw 4-5 h, więc też nie wyrabiam z moimi 9 h snu. a w domu dra się,że leń
        jestem i tyle (zdrowa,tylko udaje- no może coś w tym jest, bo jak byłam na
        komisji w #^*#^ Zusie, to mi renty socj. nie przyznali (pomimo jednej
        hospitalizacji w zeszłym roku - tylko Chuck Norris dostaje rentę ;P). ale
        pewnie spałabym i 13 h ,gdyby nie ten budzik.
    • justyna41 Re: zawsze sie nawraca? 24.02.06, 11:46
      Ja też śpię za długo (po innych lekach, ale z tego co czytałam na forum to
      chyba po wszystkich tak jest). Ja zauważyłam, że jeżeli mam problemy z
      obudzeniem i jestem senna w ciągu dnia to znaczy, że dawka leku jest już zbyt
      duża - innymi słowy nastąpiła poprawa funkcjonowania i wystarczyłaby niższa
      dawka. Mam taką umowę z panią doktor, że minimalnie nawet sama mogę sobie
      obniżyć (mam już duże doświadczenie w braniu tych leków). Może skontaktuj się
      ze swoim lekarzem.
    • tristezza Re: zawsze sie nawraca? 25.02.06, 09:39
      fetta napisała:

      > pytanie mam...jestem w remisji...jaka mam gwarancje po braniu leków że sie
      > nie nawróci...właściwie to jakąś taka lekką mam chyba te chorobe jak czytam
      > wasze przeżycia...i jeszcze jedno prawdopodobnie mój dobry kolega też ma
      > chad...i teraz podczas ostrej depresji jakie są szanse że całkowicie nie
      > zjedzie...

      chcialabys zeby Ci ktos zagwarantowal definitywny powrot do zdrowia? niestety
      ani Pan Bog ani lekarz zadnych gwarancji nie oferuja. czesto mimo lekow choroba
      wraca. nie pozostaje nic innego jak przyjac ten niezbyt wesoly fakt do
      wiadomosci i wiesc dalej zywot czlowieka zdrowego, oby jak najdluzej.
      przebieg chad jest baaardzo zroznicowany, praktycznie kazdy choruje troche
      inaczej. a osoby, ktore barwnie opisuja tu swoje przejscia mowia tylko we
      wlasnym imieniu i w zaden sposob nie sa reprezentatywne.
      zycze zdrowia
      t.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka