Dodaj do ulubionych

Zwierzęta

15.05.07, 09:40
Czy Waszą wielką miłością też są zwierzęta?
Mój mąż dosłownie ubóstwia wszystko, co się rusza. Sam ma 3 koty, wilczura,
papugę, ale na tym nie chce poprzestać.
Nie skrzywdzi nawet muchy, pająka, nie mówiąc o komarach.
Myślę, że miłość do zwierząt świadczy o wielkiej wrażliwości. Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Zwierzęta 15.05.07, 18:52
      Ja uwielbiam psy, no może z wyjątkiem ras bojowych, za którymi nie przepadam
      (ale też są wyjątki, mam "znajomą" rasy Tosa Inu,którą uwielbiam).
      Osobiście jestem posiadaczką piesa sztuk raz. Czasem myślę, że znerwicowany
      przez moje nastroje i emocjonalność, ale też widzę, że nieźle rozpuszczony wink
      Koty lubię, owszem.
      Natomiast wszelkie latające, bzyczące i takie inne, oraz robactwo typu pająki ma
      zakaz wstępu do mojego domu. Złamanie zakazu jest karane śmiercią. Zakaz nie
      obejmuje oczywiście biedronek, które mnie wzruszają smile)))
    • lookfor84 Re: Zwierzęta 15.05.07, 21:55
      Lubie psy.Kotow nie znosze.Roznie to bywa w zasadzie.Generalnie rzecz biorac
      zwiarzeta fajne sabig_grin
    • esowx1 Re: Zwierzęta 15.05.07, 22:51
      Kocham zwierzęta bardziej niż ludzi..........
    • com_sui Re: Zwierzęta 15.05.07, 23:10
      Rozmawiałam dziś z syberyjskim kotem.
      ja: cześć
      on: miau smile

      Tak, zwierzaki budzą jakąś nieokreśloną czułość. Mam papużki faliste.

      P.S. Poprzednie konto (wściekła) usunęłam. Z tego będę korzystać czasem.
      • miriam11 Re: Zwierzęta 16.05.07, 06:24
        com_sui napisała:
        >
        > P.S. Poprzednie konto (wściekła) usunęłam. Z tego będę korzystać czasem.
        I na co Ci to było? Dobrze, że będziesz smile
      • kotomysza Re: Zwierzęta 16.05.07, 08:30
        com_sui napisała:

        > Rozmawiałam dziś z syberyjskim kotem.
        > ja: cześć
        > on: miau smile
        >
        > Tak, zwierzaki budzą jakąś nieokreśloną czułość. Mam papużki faliste.

        koty syberyjskie są kochane. mieszkamy z 4 puchatymi ogonami. doskonale się z
        nimi rozmawia. są wręcz nieprzyzwoicie cekawskie i bardzo wrażliwe.
        moja córa, od małego przebywajaca w otoczeniu zwierzaków, nauczyła się sama, że
        do futer trzeba delikatnie. i z wielką czułością głaszcze niewiele mniejszego
        od niej kocura po głowie, a kocur się nastawia i mruczy.
        ten widok mnie rozwala.
        • com_sui Re: Zwierzęta 16.05.07, 10:53
          Przyznaję, że miłością darzę psy, a nie koty, ale tak,
          syberyjskie są wyjątkowe. Ten ponoć przeskakuje przez
          murek do psa i sąsiedzi mówią, że pies dostanie przez
          niego zawału smile Kiedyś kiedyś, może będę mieć taką
          parę: syberyjski i labrador. Albo inny, który mógłby
          uczestniczyć w dogoterapii: łagodny i dobry.

          Tak jak u Miriam - komary i inne latające są bez szans.
    • maciusik Re: Zwierzęta 15.09.07, 02:30
      Od dziecinstwa chcialam miec jakies zwierzatko,ale matka nie pozwalala.Mam
      kota-po przejsciach-zmarl mu jego pan.Gdyby nie brak pieniedzy mialabym na pewno
      jeszcze jednego-znajdke jakiegos.I psa.Jest takie powiedzenie"obojetnego na
      niedole zwierzat i ludzka niedola nie wzruszy".













    • czareg Re: Zwierzęta 15.09.07, 07:39
      Lubię psy (poza ratlerkami - to pewnie dlatego ,że ich właściciele nie wiedzą, że posiadają psa bojowego [ tak - ratlerek to rasa specjanie wychodowana do zwalczania szczurów, z którymi lepiej sobie radzi od najbardziej sprawnego kota ] i zupełnie nie dbają o jego ułożenie, w efekcie powstaje złośliwy, nieprzewidywalny szczekun, a mi jest najczęściej żal kopnięciem nauczenie go jego pozycji w stadzie). Koty toleruję, a jeżeli któryś z Panów Idywidualistów będzie szanował mnie i wykaże trochę dobrej woli, nawet pogłaszczę. Jestem ze wsi, więc zwierzęta traktuję użytkowo ale z pełnym zrozumieniem (uważam to za cechę dobrego gospodarza).
      PS. Konie mnie fascynują, podobnie sarny i jelenie - czy to jest zdrowe?
    • aniol.co.rozki.ma Re: Zwierzęta 17.09.07, 09:58
      Oj ja to chiba przeginam z miłością do zwierzakówwink Od dziecka znosiłam róznesmile
      Hodowałam nawet gąsienicę, która przeżyłam u mnie zimę i się w motylka
      zmieniłasmile Ratowałam żabkę przed utonięciem...wink Ehh... chomików miała ze 15wink,
      świnkę morską,psa , teraz mam drugiego , suczkęwink antidotum na wszelkie smutki,
      nawet popłakać nie pozwalała w depresjiwink, chciałam mieć welonkę -złotą rybkę do
      spełniania życzeń, skończyło się na tym, że tata zaczął mi rybki znosić...i
      miałam 25l akwariumwink gupiki które mnożyły się na potęgęsmile po rybkach miałam
      małą żabkę płwywającąsmile A w dziecińswie maiałam też żółwia (nawet
      dwa)stepowego-Tadzio Skorupka- i... uciekł miwink))) A teraz to jak mówiłam
      suczka...i ehhh... w sobotę byłam w centrum handlowym...zajrzałam do
      zoologicznego... i planuje zakupów dwoch nowych zwierzątków... Ja nazwałam
      je-smokami Bo to takie pływające, ale ma nózki ...i ogon... i takie małe skrzela
      ale zupełnie jak smok wyglądasmile Zakochałam sięwink))) Ehhh..a smoki uwielbiamwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka