Dodaj do ulubionych

Czy potrafilibyście pokazać się publicznie

18.11.07, 01:17
np. w telewizji i przyznać otwarcie do swojej choroby? Mój mąż parę
miesięcy temu oglądał w TVP II program o ChAD-owcach, Anglikach. Nie
podał mi tytułu tego dokumentu, no cóż. Wie tylko, że zrobił na nim
duże wrażenie. Zastanawiam się, czy ja potrafiłabym pokazać się
całej Polsce i mówić otwarcie o ChAD? A Wy?

Myślę sobie, że społeczeństwo polskie nie dorosło jeszcze do
integracji z ludźmi z zaburzeniami różnego typu. Wielu z nas na
pewno bałoby się reakcji najbliższego otoczenia- przyjaciół,
znajomych, rodziny, współpracowników, a chyba najbardziej szefa,
prawda? Różni ludzie różnie myślą. Taki jest nasz urok. Ilu ludzi
tyle różnych poglądów. Tak samo byłoby z reakcją najbliższego
otoczenia, jedni byliby nam przychylni, inni odwróciliby się od nas
piętnując nas i być może szykanując.

Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • czareg Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 07:00
      Z otoczeniem nie mam problemu - wiedzą sąsiedzi kto jak siedzi. Zresztą od początku nie ukrywałem się z chorobą - względem przyjaciół nie uznałem to za uczciwe, względem pozostałych - za potrzebne. Jestem rencistą, więc nie przeszkadza to mi w pracy - chociaż na uczelni deklarowali, że przyjmą mnie po szpitalu z powrotem, a i teraz w żartach pytają, czy nie mam ochoty się zatrudnić.
      Co do TV to raczej nie - strasznie się tremuję i niewielki byłby ze mnie pożytek, ot jeszcze jeden element dekoracji. O podejściach do TV to wiem od 2002, ale wtedy program nie został zrealizowany, bo żaden z psychiatrów nie zechciał wziąść w nim udziału, jak widać, to nie tylko nasz problem.
      • lolinka2 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 10:58
        Oczywiście. Dla dobra nauki potrafię wiele smile) W szpitalu byłam jednym z
        najczęściej używanych "okazów" dla celów ćwiczeń studentów. CHyba wszyscy mający
        ówcześnie zajęcia w klinice (i medycyna dwa roczniki i psychologia) przeszli
        przez rozmowy ze mną w tym okresie smile))

        A swoją drogą to gdyby nas zebrać więcej sztuk, to psychiatra też się znajdzie i
        możnaby rzucić tv taki pomysł. Mam kilkoro znajomych na Woronicza...
    • gasiennicaaa Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 12:47
      aż tak całkiem publicznie to nie - nie czuję takiej potrzeby

      ale większość moich znajomych wie
      i na tym poprzestanę
      • gasiennicaaa Re: ps 18.11.07, 12:52
        ps. nie czuję potrzeby żeby ujawniać się tak całkiem publicznie i bałabym się,
        bo lepiej mi się żyje (jak już nie raz pisałam) gdy sama "zapominam" o chorobie,
        a gdyby choroba ta przestałaby być tajemnicą, nie mogłabym już "poudawać sobie",
        że jest wszystko ok, bo przypominano by mi o tym na każdym kroku. Poza tym
        jakbym z powodu choroby miałam w "życiu społecznym" (np praca) jakieś
        nieprzyjemności z tego powodu że jestem chora (co jest nieuniknione gdy podaje
        się wiadomość o swojej chorobie do wiadomości publicznej) to obawiam się, że
        mogłoby mi to ostro pogorszyć mój stan psychiczny (jestem cholernie nieodporna
        na stres).
        Tak więc nie widzę potrzeby dla której miałabym sama doprowadzać świadomie do
        pogorszenia swojego stanu.
        dobrze jest jak jest, komu chcę to powiem, komu nie to nie
        • gasiennicaaa Re: ps 18.11.07, 12:55
          sorry za "wiadomość o swojej chorobie do wiadomości publicznej" i inne potwory
          słowne w poprzednim mym poście, hahahaha
    • 17.a Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 17:48
      nie.
      • asiuniaa36 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 19:21
        Już jestem wytykana palcami-patrz to ta alkoholiczka...
        Powiedzieć e mam CHAD? Cóż właśni rodzice nie chcą przyjąc do wiadomości ani
        jednej z tych chorób mówiąc ze to moje fanaberie,wiec co tu mówić o innych...
        Publicznie nie ma mowy.
        • kr1970 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 20:12
          Warto się przyznać nawet publicznie, ja tak zrobiłem w pracy mnie
          zrozumieli,ale zato w domu kąpletny brak zrozumienia:jak ty tak
          silny facet, nagle coś takiego-wymyślasz
      • 17.a Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 11:44
        w hipo- zapewne by mi doskonale powiewało, ale w depresji
        nie mam skóry, a wiem, jak nieostrożnie tzw. zdrowi umieją
        kopać leżącego, więc "nie".

        wolę, aby sąsiedzi myśleli, że ta ciepła, uśmiechająca się
        a. "tak po prostu ma, że jest dobrym człowiekiem wink", a nie
        że to świr smile
    • laminowany Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 18.11.07, 20:43
      Oglądałem ten program z uwaga. Jednak wydaje mi sie że osoby biorące
      w nim udział nie Ale chce tez pomagać, szczególnie tym, którzy nie
      maja takich możliwości jak my. Większość Chadowców to ludzie bez
      kompów, bez nadziei, biorący rentę, często bez wsparcia rodziny. W
      szpitalu widziałem wielu ludzi, bardzo wyjątkowych ludzi, bez
      żadnych szans na prace, na normalne życie w naszym społeczeństwie.
      Macie może jakiś pomysł?
      • dol_inka Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 06:13
        Publicznie na chwilę obecną absolutnie nie. Brak wiedzy na tematy
        chorób psychicznych zaakceptuję,ale brak tolerancji tworzy skuteczną
        barierę.
        Do laminowanego i nie tylko...w Krakowie działa (chyba jeszcze)
        hotel prowadzony przez osoby z dysfunkcjami psychicznymi.Jestto o
        ile dobrze pamiętam akcja jakiejś fundacji,która ma właśnie pomóc
        ułatwić powrót do "normalnego" życia.
    • audrey2 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 11:15
      Poetko, Twoj maz pradopodobnie ogladal The Secret Life of the Manic
      Depressive, dokument firmowany naziwskiem Stevena Fry'a. Trzeba
      jednak wiedziec, ze Fry to nie jest jakies tam nazwisko w UK. To
      jest niezwykle utalentowany, zabawny czlowiek, znany ze swojej
      erudycji. W jednym programie o Stevenie zdaje sie ksiaze Karol
      powiedzial, ze to skarb narodowy. W takim towarzystwie nie jest
      wstydem przyznac sie do chorobym psychicznejwink
      Jak patrza na Was ludzie zdrowi...? Wydaje sie nam, ze nigdy nie
      spotka nas cos takiego, ze choruja ci inni, slabsi etc. A prawda
      jest taka, ze jedna na cztery osoby (w zaleznosci od statystyki) w
      ktoryms momencie swojego zycia bedzie cierpiala na problemy
      psychiczne. Moze je wywolac cokolwiek-zdarzenie losowe, uraz mozgu
      itd.
      Choroba psychiczna jest wredna rowniez dlatego, ze jest przewlekla
      (czesto; uogolniam).
      Pewnie nigdy nie bedzie pelnego zrozumienia dla czegos, czego ludzie
      sie boja.

      spokojnego tygodniawink

      P.S. Film, o ktory mowie jest tez na Youtube. Ktos nawet na tym
      forum wrzucal link.
      • poetkam Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 13:02
        O, Audrey, jak miło Cię znowu widzieć smile
        Dziękuję za informacje na temat tego programu, oraz jego autora.
        • audrey2 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 14:01
          smileMale sprostowanie, Steven Fry nie jest autorem, tylko, powiedzmy,
          prowadzacym. Uwielbiam go. Jesli bedziesz miala kiedys zobaczyc
          jakis film z nim (polecam biografie Oscara Wilda, zrodlo mojego
          uwielbienia dla Fry'a), to polecam.

          Jestem caly czas, tylko nie pisze. Bo to chyba nie do konca
          normalne,ze osoba, ktora nie cierpi na zadne zaburzenia (obywink) tyle
          sie udzielala na forum przeznaczonym dla ludzi z powazna choroba.
          • laminowany do Audrey2 19.11.07, 15:16
            > Jestem caly czas, tylko nie pisze. Bo to chyba nie do konca
            > normalne,ze osoba, ktora nie cierpi na zadne zaburzenia (obywink)
            tyle
            > sie udzielala na forum przeznaczonym dla ludzi z powazna choroba.

            a co Cię tu spowadza?
            • audrey2 Re: do Audrey2 19.11.07, 16:01
              Zainteresowania przede wszystkim, czeciowo zawodowe. Jesli posiadam
              jakas wiedze, to sie dziele (nie za czesto, fakt). Czytam wiele
              róznych forów.

              Pomimo problemów, próbujecie sobie pomagac. Wystarczy poczytac, co
              sie dzieje na Deprasji...Tutaj grupa wsparcia, chyba niezle
              funkcjonujaca.

              No i przede wszystkim lubie Waswink
    • maka100 Re: Stephen Fry na YouTube 19.11.07, 16:22
      uk.youtube.com/watch?v=iO_ESsTVf78
      • 17.a Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 11:10
        maka, dzięki, ściągam i oglądam

        dziewczyny-moderatorki, może linki do preambuły? bo to istotne.
        film jest w co najmniej 9. kawałkach
        • czareg Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 11:48
          A może ktoś by się podją tłumaczenia dla obciążonych językowo (dla mnie - plizz)
          • poetkam Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 12:22
            Ja też przyłączam się do prośby Czarega smile
            Ja to najwyżej z rosyjskiego mogłabym coś przetłumaczyć.smile)))))
            • audrey2 Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 13:09
              Moglabym sie podjac, ale za jakosc nie odpowiadam.

              Tylko niech mi ktos powie, jak sie za to zabrac technicznie?

              Jak wkleic polski tekst?

              Zajrze do tego wieczorem i dam znac, czy dam rade z tlumaczeniem.

              • czareg Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 17:29
                Skopiowałem wszystkie 14 części SLOTMD na twardy dysk. Podobno mam program do
                przekonwertowania FLV na AVI oraz edytor i synchronizator napisów - będę
                informować o postępach.
                Audrey2, to prawie 2 godziny, sama dasz radę?
                Ludziska, może ktoś jej pomoże!
                • maka100 Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 19:00
                  Skoro Audrey obiecala zaczac tlumaczyc, wiec zapisuje sie do
                  przetlumaczenia drugiej czesci, zobaczymy jak mi pojdzie, wtedy
                  zapisze sie na dalsze tlumaczenia. Zrobie to w formie pismiennej.
                  Prosilabym tez zeby ktos poprawil moje tlumaczenie, bo rzadko pisze
                  w jezyku polskim, a tlumacze raczej w druga strone. Tlumaczenie
                  bedzie gotowe po weekendzie. Pozdrawiam.
                  • audrey2 Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 19:43
                    Nie zdawalam sobie sprawy, ze to az 2 godzinywink
                    Skoro jest 14 czesci, to porponuje, ze z robie 2 pierwsze (zaczne ostroznie, ale jesli dam rade, zrobie tez kolejne czesci).Ale jak mam to zrobic technicznie? Po prostu w wordzie i wyslac plik np. czaregowi?
                    Maka, moze zacznij od polowy (np. czesci 6-7?) Zaczne tlumaczyc w czwartek. Postaram sie zrobic to jak najszybciej, ale nie potrafie ocenic, ile czasu mi trzeba. Nie mam niestety doswiadczeniawink
                    • czareg Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 20:08
                      Może być w Wordzie, ale wolałbym w OpenOffice, albo zwykły TXT w notatniku (dla
                      wygody konwertujcie dopiero ostateczną wersję). Jeżeli połączę, to i tak na
                      rympał, ktoś (znający angielski w miarę biegle) będzie musiał zsynchronizować
                      tekst ostatecznie.
                    • maka100 Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 21:26
                      Audrey,
                      pomyslalam, ze bedzie lepiej jesli bedziemy tlumaczyc w kolejnosci,
                      nie zostwiajac luk, wiec ja zapisuje sie na tlumaczenie czesci 3 i
                      4. Nie moge na razie przewidziec czy bede mogla przetlumaczyc
                      wiecej, mam ciagle depresje. Wyjezdam tez w czwartek na kilka dni,
                      ale bede miala dostep do komputera i internetu, wiec mozemy sie
                      kontaktowac na tym forum lub emailem maka100@gazeta.pl. Zycze
                      powodzenia.
      • laminowany Re: Stephen Fry na YouTube 20.11.07, 14:00
        dzięki za link. Obejrzałem obie wersje. Zrobię to jeszcze raz żeby
        lepiej wszystko zrozumieć.
    • vinci28 Re: Czy potrafilibyście pokazać się publicznie 19.11.07, 21:49
      tolerancja spoleczna w polsce na zaburzenia psychiczne jest daleka
      od idealu za granica jest to spolecznie przyjete i kazdy to rozumie
      ale polacy wiadomo jak traktuja takich ludzi nierozumieja i po
      katach obgaduja czy pokazac sie publicznie dobre pytanie czy
      akceptujesz siebie i jestes odwazny czy nie boisz sie reakcji innych
      zalezy w jakim celu ta publiczna odwaga miala by sluzyc jezeli to
      mialo by wplyw na jakie poprawy i tak dale j to pewnie bym sie
      odwazyl jetem jaki jestem ktos akceptuje ktos nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka