kajka68
27.01.08, 19:01
kazał mi sie spakować miał mnie wywiexc..nie wywiozł bo niby dzieci i z kają
trzeba do Poznania...jest koszmarnie...chyba głupio zrobiłam trzeba było przed
świętami wyjechac...nie boję się jego ...mam tylko dość tych jego huśtawek
,dość wyzwisk...czy on naprawdę chce żeby znów to wszystko wróciło?nie wiem
czego ja chce ...jestem chyba na dnie ale ponoć od dna można się wreszcie
odbic...oby...oby sił starczyło...bo czuję się koszmarnie źle...nerwiczka daje
znac......