Dodaj do ulubionych

liver liver

06.03.08, 15:06
Ludzie, zbadajcie sobie swoje szanowne wątróbska, jeśli jeszcze tego nie
zrobiliście!!!
Gąsienica ostatnio parszywie się czuła (chodzi mi o samopoczucie fizyczne),
łaziła po lekarzach nie wiedząc, co jest grane, no i się okazało, że mi
wątroba siadła.
Boooli.
Najgorsze jest teraz to, co ja pocznę z litem (że już nie wspomnę o hormonach,
które też powinnam jeść). Aaaaa! Dziś muszę zadzwonić do swojej psychiatry.
W każdym razie apeluję - sprawdźcie swoje wątróbki, nikomu nie życzę takiego
samopoczucia.
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: PS. 06.03.08, 15:10
      Oczywiście przyczyną takiego stanu rzeczy są u mnie leki - na 90%, dlatego
      właśnie apeluję do Was o przezorność.
      Aaaaa
      • beatrix-kiddo Re: PS. 06.03.08, 15:40
        no to wiadome - te nasze lekarstwa rozpieprzają wątrobę lepiej niż alkohol. Też
        mi już sugerowali, żebym sobie jakieś ALAT/ASPAT (cokolwiek to znaczy) zrobiła,
        ale ja mam to w nosie. Nie mam czasu łazić po konowałach. Zacznie boleć, to się
        tym zajmę, póki co fizycznie się trzymam.
        • i_am_the_army Re: PS. 06.03.08, 16:18
          Nie trzeba specjalnie łazić. Wystarczy od ogólnego skierowanie wziąć na badanie
          krwi i gotowe. A wątroba długo nie daje żadnych objawów, dopiero jak już zaczyna
          faktycznie nawalać zacznie coś przeszkadzać w prawym boku i człowiek czuje się
          jak struty.
          Cieszę się, że w końcu ktoś raczył mi zlecić te badania.
          • i_am_the_army Re: PS. 06.03.08, 16:22
            ... niestety zlecono mi je dopiero gdy właśnie zaczęłam czuć prawy bok i czuć
            się jak struta, no ale lepiej późno niż wcale...
            No ale szczęśliwie nie jest jeszcze na pewno ZA późno.
    • kotomysza Re: liver liver 06.03.08, 16:00
      i dlatego straciłam całkowicie zaufanie do znanego Ci lekarza
      Gąsiennico. bo kazał mi brać leki, bez pytania co z moją wątrobą. a
      moja wątroba w ciązy zaczęła żyć własnym życiem i troszkę mnie to
      bolało. i pani ginekolog każe uważać i dbać. a ten sobie przypisał
      mi leki ot tak. co mi z porządnie działającego mózgu, jak mnie
      będzie brzuch boleć, co?
      • i_am_the_army Re: liver liver 06.03.08, 16:11
        Straciłyśmy do niego zaufanie obie. A myślisz, że mnie pytał o wątrobę gdy mnie
        faszerował wszystkimi możliwymi przeciwpadaczkowymi??? Depakine ponad pół roku
        brałam, na pewno nie przyczyniło się to do lepszego stanu mojej wątroby. Kto
        wie, może właśnie wtedy zaczęła mi się sypać??
        No nic, ale czasu nie wrócę, a szanownego pana K. skreśliłam już dawno. Za to i
        za inne rzeczy.
        Teraz pozostanie sprawa z litem - muszę się skontaktować z panią dr i spytać,
        czy w obecnej sytuacji mogę go brać dalej czy nie. Z hormonami też kłopot
        masakryczny. Pożyję-zobaczę...
        <oszołomiony>
        • drugikoniecswiata Re: liver liver 06.03.08, 16:36
          sprawdzałaś transaminazy, czy jakoś bardziej dogłębnie?
          kurczę, mi to każe lekarka co roku robić nawet na samej wenlafaksynie, zresztą
          teraz sama staram się pamiętać, a pierwsza przymiarka do litu/depakiny też
          zaczeła się od tego... lit z tego co pamiętam bardziej groźny w przypadku
          tarczycy niż wątroby? nie wiem, spekuluję.
          • i_am_the_army Re: liver liver 06.03.08, 16:41
            Na razie tylko transaminazy, ale już na tym wyszło, że nawaliła.
            Wcześniej nigdy nikt nie zlecał mi sprawdzenia stanu wątroby. NIKT.
            Trafiłaś na dobrych lekarzy. Ja niestety nie.

            Tak, lit bardziej szkodzi na tarczycę. Ale i tak, w chwili, gdy mam "wątrobowy
            atak", mam wątpliwości co do jego niegroźnego działania. Nie wiem, po prostu
            muszę spytać lekarki.
    • maciusiko Re: liver liver 06.03.08, 17:30
      Podczas brania litu mój lekarz kazał robić co pół roku oznaczenia Alat i
      Aspat.Musiałam robić je prywatnie,bo na moją prośbę o skierowanie, rodzinna
      odrzekła : "bez przesadyzmu"...
      Od kilku lat pożeram Depakine,na prywatne badanie kasy niestety nie mam...
      • i_am_the_army Re: liver liver 06.03.08, 17:45
        o to niedobrze, bo Depakine o wieeeeeeeele bardziej żre wątrobę niż lit... radzę
        przyciskać rodzinnego
        • i_am_the_army Re: liver liver 06.03.08, 18:16
          Właśnie mi lekarka powiedziała, że lit nie jest metabolizowany w wątrobie, więc
          mogę go dalej brać.
          Dziwię się tym bardziej, że przy braniu litu tak dbano o Twoją wątrobę, a przy
          Depakinie (która, co jest oczywiste, ma na wątrobę zły wpływ) nikt nie chce
          zlecić Ci badań. Zresztą, co ja się dziwię, mi też nikt nie badał livera jak
          brałam Depakineuncertain///
          Zbadaj. Jakoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka