20.03.08, 13:19
Czuję się obco i pusto. Nie widzę sensu zrobić to czy tamto. Nie,
nie mam depresji, nie jest mi smutno, nie ryczę,śpię normalnie,
fizycznie nawet nieźle się czuję. Nie mam też hipomani,nie jestem
nakręcona, nie mam głupich pomysłów itp. Nie widzę nawet sensu
siedzenia, udzielania się na ulubionych forach. Czyli co, jest ok?
To dlaczego mam uczucie pustki emocjonalnej? Jakiegoś zawieszenia
między nawet nie wiem czym a czym? Takie wyobcowanie. Nawet nie
umiem tego dziwnego stanu wyrazić.Dziwnie obco.
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: pusto 20.03.08, 13:30
      Nie,
      > nie mam depresji, nie jest mi smutno, nie ryczę,śpię normalnie,
      > fizycznie nawet nieźle się czuję.

      Ja też tak się czułam niedawno. Tak właśnie "dziwnie pusto". Może
      wchodzisz w fazę remisji? Dla mnie taka "normalność" jest właśnie
      pstką emocjonalną. Wolę swoje maleńkie (tylko!) maleńkie depresje.
      Może jak słonko wiosenne po tej nieszczęsnej aurze zimowej
      przyświeci na zewnątrz, Twój stan poprawi się? Będzie lepiej,
      zobaczysz.
    • ditta12 Re: pusto 20.03.08, 17:00
      Ja wręcz potrzebuję takiej pustki.Za dużo wokół mnie się dzieję i to
      mnie wykańcza.Problem z pracą i z lekarzem,z badaniami,ze świętami z
      samotnością.Nie ogarnę tego.Boję się że życie mnie przerasta i coś
      trzeba z tym zrobić ,tylko co?Zeby tylko ktoś mógł ze mną trochę
      pogadać ale nikt nie ma czasu i chęci.
      • obecna57 Do Ditty 24.03.08, 08:44
        Już pytałam o to a.35: dlaczego nie szukacie drugiej połówki przez
        internet ???
        • czareg Re: Do Ditty 24.03.08, 09:06
          Bo bardzo wiele osób (tzw. normalnych) traktuje to jako doskonałą okazję do
          poprawiania sobie humoru poprzez wpuszczanie spragnionych ciepła w maliny.
          A np. mnie tak łatwo skrzywdzić.
          • i_am_the_army Re: Do Ditty 25.03.08, 14:13
            Podpisuję się pod słowami Czarka.
            Internet daje kupę możliwości - po równo na dobre znajomości i chore relacje.
            Mnie sieć za bardzo wciąga i przede wszystkim mami, dlatego szukanie szukanie
            miłości przez internet to dla mnie istny kosmos.
            Zazwyczaj innym też to odradzam.
            A jak komuś się uda znaleźć kogoś fajnego tą drogą to super. Nie to, że nie
            można. Oczywiście, że można. Ale ja prewencyjnie wolę odradzać. Szczególnie
            osobom mojego pokroju, których łatwo omamić i którzy żyją bardziej w swoim niż
            zewnętrznym świecie.
        • 35.a Re: Do Ditty 24.03.08, 10:25
          smile)

          z uporem maniaka odpowiadam: znaleziono mnie 2 x w ten sposób.


          a poważnie: nie mam ochoty szukać. w internecie ponadto sporo
          wariatówsmile)
      • obecna57 Do Doi_inki 24.03.08, 08:45
        Normalni też tak mają. Nigdy nie jest tak,że ma się dobry nastrój.
        • dol_inka Re: Do Doi_inki 24.03.08, 15:25
          Tak wiem, że normalni też tak mają.Przeważnie mam dołki i konkretną
          górkę. Teraz było dziwne "zawieszenie się". Musiałam się wypisać smile
          • cassandrax Re: Do Doi_inki 24.03.08, 16:35
            ...mam tak bardzo często, poczucie pustki, ciągła tęsknota za nie
            wiadomo czym i wewnętrzne cierpienie...albo improwizacja cierpienia
            przed samym sobą...jakbym grała główną rolę w teatrze...poczucie
            jakbym nie istniała, jakbym była całkiem bezbarwna,
            bezcielesna...wtedy tylko stoję gdzieś z boku i myślę, wtedy też nie
            widzę już w niczym sensu...
            ps. a zaczynała się robic taka ładna wiosna...i znów śnieg,
            zimno....smutno...ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka