22.05.08, 21:11
nie całkiem przypadkowo trafiłam dziś na stronę mężczyzny z postępującym
zanikiem mięśni, znam go z liceum, widywałam go czasem.
przeczytałam właściwie całą stronę z rosnącym zdumieniem: skąd
on bierze pogodę ducha. drobiazgowo i chronologicznie opisane
stopniowe tracenie kolejnych funkcji życiowych, obecnie nie oddycha
już samodzielnie. ma zdolnego ojca, elektronika, który konstruował kolejne
urządzenia wspomagające czynności życiowe. przemknęła informacja -
szukam uzdrowienia w sanktuariach. i ta pogodna twarz...

nie namawiam do odpowiedzi: pomaga Wam wiara?
Obserwuj wątek
    • ka_an Re: wiara..? 22.05.08, 21:25
      Tak, mi pomaga wiara w innych ludzi i siebie smile
      Wiem, że nie o taką Tobie chodziło ...
    • xsenia nie była mi dana łaska wiary 22.05.08, 21:42
      jestem cynikiem

      tnij.com/lKc2
      • 35.a Re: nie była mi dana łaska wiary 22.05.08, 21:45
        nie chcę używać zbyt wielkich słów, ale...depresję u siebie
        postrzegam czasem jako tzw. noc ducha
        • ditta12 Re: nie była mi dana łaska wiary 22.05.08, 21:55
          ten facet chyba nie chce wyzdrowieć i tyle.........
    • poetkam Re: wiara..? 22.05.08, 22:40
      Podziwiam ludzi, którzy mają silną wiarę...Wiem, że jest ona bardzo
      pomocna. Sama niestety jestem na rozdrożu...Nie wiem co jest, a
      czego nie ma...Podobnie jak Ka_an, wierzę w ludzi, dobro,
      miłość...Tylko w siebie jakoś nie mogę...
      • ka_an Re: wiara..? 22.05.08, 23:18
        A ja w Ciebie wierzę!
    • i_am_the_army Re: wiara..? 23.05.08, 12:20
      hmmmm... wiara...
      obecnie wierzę w to, że w nic nie wierzę.
      wiem, nigdy nie byłam konsekwentna tongue_out
      <walę głową w mur>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka