Dodaj do ulubionych

leki i dieta

20.06.08, 22:21
Do rozpaczy doprowadzają mnie zbędne kilogramy. I nie przesadzam! W
ciągu 5 lat przytyłam ponad 30 kilo!
Próbowałam wszystkiego sad(((
Teraz wiele osób w moim otoczeniu stosuje diete kopenhaską:
dieta-kopenhaska.tox.pl/
Daje ona niezłe efekty, i samam bym spróbowała, ale nie wiem czy ma
ona jakiś sens przy lekach!
Błagam pomóżcie bo zaraz będę wyć i ryczeć.
Obserwuj wątek
    • 35.a Re: leki i dieta 20.06.08, 22:46
      Drakońska ta dieta...i ciągle się je krowysmile)
      No i obawiam się, że trudno ją wytrzymać...

      Dobra, podpowiem, co pomagało mi w różnym czasie:
      hektolitrami pita herbata czerwona. albo zielona.

      Kiedyś była Dieta Diamondów, może pamiętasz, słynna jakoś
      tak na początku lat 90. Zwana Dietą Życia. Świetna na lato.
      Ogólnie: rano soki owocowe, najlepiej świeżo wyciśnięte, ale
      to ideał. I niełączenie skrobi z białkiem. Co daje: świetne
      samopoczucie, dobrą cerę, spadek wagi (jadłam sobie tak jakiś
      czas).

      Nie płacz, możemy poodchudzać się razem
      • bosa_mysz Re: leki i dieta 20.06.08, 23:07
        jak mam niepłakać?
        stosuje od dawna dietę nżt i w wielkich bólach udało mi się zrzucić
        2 kilogramy. dieta "ruszaj się" dała tyle ze wróciła stara kontuzja
        z liceum.
        wizyta u dietetyka przyspożyła mi tylko papierkowej roboty i tyż nic
        nie pomogła.szczerze mówiąc to już nawet przyzwyczaiłam (bo na pewno
        nie pogodział) do tego, że jestem gruba. ale tak bardzo bym się
        chciała wbić w ulubioną sukienkę która jeszcze w zeszłym roku
        dzięki zatrzaskom jakość na mnie wyglądała.
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

        jeśli chodzi o dietę diamondów to szkopuł polega na tym, ze mam
        alergie na orzechy sad
        • 35.a Re: leki i dieta 20.06.08, 23:17
          Spoko wodza. Otwórz szeroko okno i wypieprz te orzechysmile
          Nie słyszałam, aby ich jedzenie było koniecznością.

          Słyszałam o ludziach, którym NIC nie pomaga, ale czy na pewno
          jesteś takim "przypadkiem"?

          Jakie bierzesz leki? O niektórych wiadomo bez pudła, że przybierze
          się na wadze (depakine, risperidonum choćby)

          • bosa_mysz Re: leki i dieta 20.06.08, 23:37
            depakine brałam długo, potem mi zamienieli na convulex który biorę
            do tej pory.
            poza tym lit
            obecnie lamitrin, wcześniej ketrel, przedtem chyba wszystkie możliwe
            stabilizatory
            oprócz tego euthyrox i propranolol i diphergan.
            oprócz tego jakieś tam witaminy i inne bzdury.

            mnie w tej kopenhaskiej co innego zastanawia. oni piszą, że trza
            przestrzegać co do joty, nic innego jeść ani pić nie można, etc. no
            i mnie tak ciekawi, czy te leki to tyż jest odstępstwo czy nie big_grin
            • 35.a Re: leki i dieta 20.06.08, 23:47
              Musi taksmile) Mnie by bolała niemożność żucia gumysmile
              Może wrzuć(my) na luz i spróbujmy powoli, co? Jutro objadam
              się truskawkami. Obrodziły na działcesmile
              • bosa_mysz Re: leki i dieta 20.06.08, 23:49
                ja się codziennie objadam truskawkami i innymi owocami i warzywkami -
                uwielbiam lato!
                chciałabym chudnąć przynajmniej ze 2 kilo miesięcznie sad
                • maciusiko Re: leki i dieta 20.06.08, 23:55
                  Propranolol nie sprzyja chudnięciu (poczytaj ulotkę). Kopenhaska jest o tyle
                  niebezpieczna, że trza uważać na nerki, bo o ile dobrze pamiętam je się w niej
                  ogromne ilości białka sad
                  • bosa_mysz Re: leki i dieta 21.06.08, 00:00
                    analizowałam ją już dość dokładnie. je się to prawda dużo białka.
                    tak sobie pomyślałam, że teraz sesja jest więc chyba się wstrzymam,
                    chociaż może jak zemdleje na egzaminie to mi 3 z litości postawią wink
                    tak sobie pomyślałam, ze się zapytam moją psychiatryczkę.
                    bo właściwie wszystkie za i przeciw sobie przemyślałam, tylko po
                    cholere się męczyć jeśli się okaże, że leki to ten czynnik psujący
                    całą dietę, jak niewiem, no ta guma do żucia np.
                    • maciusiko Re: leki i dieta 21.06.08, 00:06
                      A próbowałaś nie jeść wcale, albo bardzo nikłe kolacje?
                      Pamiętam, że przez miesiąc pobytu w szpitalu (neurologia), gdzie kolacja była w
                      granicach 17.30 a później nic, bez żadnych ćwiczeń schudłam 5 kg.
                      • bosa_mysz Re: leki i dieta 21.06.08, 00:11
                        niejedzenie wcale ma tę wadę, że w dalszej perspektywie prowadzi do
                        zgonu wink
                        może rzeczywiście z tymi kolacjami to byłoby jakieś rozwiązanie smile
                        bardzo trudne w realizacji ale może się uda. pomijając 2 dni w
                        tygodniu mogłabym to jakoś rozkalendarzować smile
                        a czy te kilogramy potem wróciły?
                        • maciusiko Re: leki i dieta 21.06.08, 00:16
                          Wróciły, bo brałam duże dawki depakiny i żarłam wszystko co mi wpadło w ręce w
                          ... nocy, a później lulku... Teraz jem ostatni posiłek o przyzwoitej porze,
                          pilnuję się jak cholera, ale efekt jest - od września schudłam 13 kg, czego i
                          Tobie życzę smile)
                          • bosa_mysz Re: leki i dieta 21.06.08, 07:53
                            a ćwiczysz?
                            i kiedy jest ta przyzwoita pora?
                            • maciusiko Re: leki i dieta 21.06.08, 11:19
                              Przyzwoita pora to tak 18.00 - 19.00. Kolacje bardzo lekkie typu jogurt, jabłko,
                              truskawki itp. Jem zdecydowanie mniej pieczywa, czasami wcale. Z ćwiczeń -
                              brzuszki - ale bez przesady...
    • xsenia Re: leki i dieta 21.06.08, 13:09
      niektóre leki rozwalają przemianę materii, a w tej sytuacji żadna
      dieta nie pomoże - ja tak miałam po lerivonie.

      osobiscie uwazam diety za glupote; zeby schudnac i utrzymac wage
      trzeba TRWALE zmienic sposob odzywiania, a takze styl zycia.
      - słodycze precz,
      - duzo wazyw i owocow,
      - chude mieso, ryby
      - ciemne pieczywo
      - kasza
      - nabial z mala iloscia tluszczu

      zarcie gotowac w wodzie, albo lepiej na parze lub grillowac, unikac
      smazenia. kupic szybkowar, albo parowar i grill.

      pic duzo wody mineralnej (ale bez przesady, bo nadmiar plynow
      wyplukuje potas z organizmu), zielona i czerowona herbata, ziola.

      czasem mozna se zezrec kawalek czekolady big_grin

      nie zrec w nocy

      od czasu do czasu mozna se zrobic 1-dniowa glodowke, np. co 2-tyg

      przywyknac, ze tak bedzie zawsze

      u mnie ten system sie sprawdza :o)
      • czareg Re: leki i dieta 21.06.08, 15:55
        xsenia napisała:
        .....
        > - słodycze precz,

        To jest awykonalne!
        • i_am_the_army Re: leki i dieta 21.06.08, 16:16
          a właśnie że ufoludki są na świecie - ja za słodyczami nie przepadam tongue_out SERIO,
          bleee (nie to, że całkiem, ale w większości)
          tongue_out
          • maciusiko Re: leki i dieta 21.06.08, 17:17
            Armio - zazdraszczam!!!
            • ditta12 Re: leki i dieta 22.06.08, 13:22
              Trzeba jesc warzywka i owocki a mięcha i słodyczy się wtedy nie
              chcesmile)))))big_grin
      • bosa_mysz Re: leki i dieta 21.06.08, 17:38
        rety, to tak:
        mięsa nie lubie generalnie, jem jak akurat nic innego nie ma
        pieczywa prawie wcale
        większość rzeczy gotuję lub robię na parze w parowarze
        w pracy mamy darmową wodę mineralną więc się opijam bez przerwy i
        jeszcze do domu wynoszę smile
        owoce jem bez przerwy, warzywa mniej bo jestem na wiele uczulona
        głównie jem ryż i kaszę
        nabiał tyż, bo jak się nie je mięsa to coś żryć trza

        żre w nocy i lubie słodycze - buuuuuuuu
        z tym żarciem z nocy jeszcze jakoś się uporam, ale kilka razy w
        tygodniu - dwa albo trzy jestem chora jak nie zeżre pączka od
        dybalskiego chlip
        • czareg Re: leki i dieta 21.06.08, 18:45
          Ostrzegam, brak słodyczy to tak się kończy:
          www.metacafe.com/watch/145193/solid_potato_salad_the_ross_sisters/
          • i_am_the_army Re: leki i dieta 21.06.08, 19:11
            no co, całkiem sympatyczne panie tongue_out
            • bosa_mysz Re: leki i dieta 21.06.08, 20:20
              przynajmniej nie wyglądają jak szkieletory smile u mnie była na
              zajęciach taka dziewczyna, że mi się dosłownie niedobrze robiło jak
              na nią patrzyłam. nie mnie jednej.
              właśnie zajadam głąb na kolację smile mam nadzieję że bardziej już nie
              zgłupieję wink
    • beatrix-kiddo Re: leki i dieta 22.06.08, 14:13
      ja na hasło "dieta" wyciągam karabin i strzelam. wszystkie diety uważam za
      idiotyzm, bo i tak się po nich z powrotem tyje. poza tym kiedyś "dzięki" dietom
      wpędziłam się w anoreksję bulimiczną, z resztkami której walczę do dziś sad
      Ogólnie popieram zasady zdrowego odżywiania: dużo warzyw, mało tłuszczu, jeśli
      już to oliwa z oliwek, unikanie słodyczy i węglowodanów. Niejedzenie kolacji.
      Stosowanie produktów light. Zamiast śmietany - chudy jogurt naturalny itp.
      Osobiście odżywiam się prawie śródziemnomorsko - prawie, bo nie jadam ryb, i
      waga jakoś w miarę w normie się trzyma.
      Nie ukrywam że sporo pomogły mi (przypadkiem) leki - w zeszłym roku na
      Anafranilu z dodatkiem topamaxu zjechałam 17 kilo.
      • bosa_mysz Re: leki i dieta 22.06.08, 14:26
        błe, ja już bez leków chyba nie schudnę. na dodatek moja mama jest
        żywieniową terrorystką. nie daj boże nie zjeść obiadu czy kolacji to
        od razu taka awantura, że się sciany trzęsą sad
        • beatrix-kiddo Re: leki i dieta 22.06.08, 14:38
          wszystkie mamy tak mają smile moja nieodmiennie przywozi mi słodycze, jak
          przyjeżdża. Oddaję potem synkowi sąsiadów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka