olga_w_ogrodzie 18.03.09, 18:18 Ditta12 prosiła o przekazanie pozdrowień tutejszym forumowiczom, zatem w jej imieniu pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
36.a Re: Pozdrowienia... 18.03.09, 19:51 Myślałam ostatnio o niej. Ma pracę? Bierze leki? Wolność czy szpital? (pytam bez grama ironii) Pozdrów ją. Odpowiedz Link
mari-anne Re: Pozdrowienia... 18.03.09, 19:53 A gdzie jest Ditta? Pozdrowienia dla Ditty rowniez Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Pozdrowienia... 24.03.09, 16:07 pozdrowienia przekazałam - Ditta dziękuje i prosi, by powiedzieć, iż jest w szpitalu brudnowskim bez wyrażenia swej zgody na leczenie. odmawia przyjmowania leków, a w najbliższy czwartek czeka ją rozprawa sądowa na której to sąd ma rozstrzygnąć czy umieszczenie jej i przetrzymywanie w szpitalu było zasadne czy nie i czy , mimo, iż nie podpisała zgody na leczenie, będzie do niego zmuszona wyrokiem sądu. Odpowiedz Link
36.a Re: Pozdrowienia... 24.03.09, 17:22 nie wiem, co powiedzieć... bo na poziomie przekazu pisemnego internetowego czuło się, że jej leki sa potrzebne. komu to ocenić? no bo jej chyba bez leków dobrze. ktos kiedys tu albo na siostrzanym forum napisal, ze po jakims czasie byl wdzieczny, ze pasy-szpital-przymusowe leczenie. ale czy ditta..? tak mi sie przypomniał "Żywot Mateusza", takim osobom chyba zdecydowanie lepiej jest tam, gdzie dużo przestrzeni a mało ludzi. ale to znowu decydowanie za nią... no i ona chyba jest szczęśliwa. własnie poza szpitalem. Mateusz też był. ale to sie jakoś kiepsko skończyło. ciepłe myśli dla Ditty sąd postąpi zapewne obiektywnie. i kompletnie nie umiem powiedzieć, czy to dobrze Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Pozdrowienia... 24.03.09, 18:24 no i tyle, bo cóż tu innego powiedzieć leżącego się nie kopie Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: Pozdrowienia... 25.03.09, 14:19 No cóż... kolejna ofiara "pomocy" Mskaiq... bo przecież to on wmawiał jej, że tak świetnie sobie radzi bez leków. Najpierw straciła pracę, a teraz szpital. Może mnie tu wszyscy teraz objedziecie, ale uważam, że dobrze się stało, że Ditta wylądowała w szpitalu. Sądząc po jej wpisach, było z nią już naprawdę źle. Mam nadzieję, że - dla jej dobra - w szpitalu zostanie i zacznie brać leki. Tylko co z tego, skoro zaraz po wyjściu odezwie się do niej uroczy opiekuńczy guru z Australii i znów zacznie ją przekonywać, że zaburzenia schizoafektywne to tylko kwestia psychologiczna i leki są niepotrzebne I cała polka się zacznie od nowa... Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Pozdrowienia... 25.03.09, 17:20 nie objedziemy, podpiszemy się pod twoimi słowami, przynajmniej my - lolinka Odpowiedz Link
poetkam Re: Pozdrowienia... 24.03.09, 18:54 Dziękuję za pozdrowienia. Proszę, przekaż jej ciepłe myśli ode mnie... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Pozdrowienia... 27.03.09, 20:06 właśnie przed sekundą Ditta się skontaktowała - chyba z telefonu jakiegoś pacjenta, bo swego nie ma chwilowo, a na tym oddziale telefonu dla pacjentów brak. ona jest wciąż w szpitalu - więc teraz pewno będą ją tam trzymać na mocy wyroku sądowego. no i mając ten wyrok zaczęli zastrzyki podawać przymusowo . /stabilizator - depakina/ - prosiła, bym to Wam przekazała. więcej się dowiem, gdy podjadę do niej może w niedzielę. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Pozdrowienia... 27.03.09, 20:12 acha, chciałam jeszcze powiedzieć na marginesie, że niesamowity jest ten wątek tu o największych wybrykach w manii. niezłego czadu daje ten CHAD . wiele rzeczy widziałam, znałam, słyszałam od zaprzyjaźnionych chorych, ale nie wiedziałam, że ta faza CHAD może powodować też tak pozytywne efekty, jak zdolność do uczenia się prędkiego niczym po amfie. 3majcie się. pozdrawiam. Odpowiedz Link