Dodaj do ulubionych

talenty...

05.08.09, 14:46
Macie jakieś talenty?
Jakie?

Ja ostatnio doszłam do wniosku, że jestem wyedukowanym do
obrzydliwości beztalenciem. Powinnam oddać podatnikom kasę za
edukację, albowiem była ona bezcelowa.
Obserwuj wątek
    • xsenia Re: talenty... 05.08.09, 15:45
      to jesteś destruktor smile))
    • poetkam Re: talenty... 05.08.09, 16:14
      Jeśli chodzi o talenty - antytalenty, to ja mam talent do zamartwiania się.
      Jeśli teoretycznie nie ma powodu do zmartwień, ja i tak znajdę sobie taki powód.
      Normalka.
      • skwr2 Re: talenty... 05.08.09, 17:15
        Taki cenny temat, a towarzystwo przystąpiło do samobiczowania. Razów
        Wam nie oszczędzą bliźni, więc okładajcie się sami.
        Skoro mamy budować poczucie własnej wartości, szukać zalet, proszę
        Towarzystwa!
        Zacznę, a co mi tam...
        Byłam nauczycielką z iskrą Bożą. Stawiałam bardziej na wychowanie
        niż tłoczenie zwietrzałych mądrości. Coś mi z tego zostało: łatwość
        nawiązywania kontaktów z ludźmi, oczywiście kiedy tego chcę.
        Może kiedyś zrobię z tego talentu jeszcze jakiś użytek.
        W znacznym stopniu w ciągu ostatniego 1,5 roku zgłębiłam naturę
        mojego chadu i nauczyłam się z nim w miarę zgodnie koegzystować.
        To świadczy o mojej inteligencji.
        • skwr2 Re: talenty... 05.08.09, 17:20
          skwr2 napisała:

          > Razów
          > Wam nie oszczędzą bliźni, więc okładajcie się sami.
          nie okładajcie
    • beatrix-kiddo Re: talenty... 05.08.09, 17:32
      Genialny talent do pieprzenia wszystkich związków damsko-męskich (moich). Nikt się nie może ze mną równać wink
      Z talentów "prawdziwych" - podobno ładnie piszę i opowiadam (to naprawdę nie moje zdanie!), ale co z tego, jak mi się nie chce powieści napisać.
    • skwr2 Re: talenty... 05.08.09, 18:41
      big_grinDD
      • liiona Re: talenty... 05.08.09, 19:18
        Pisałam dużo wierszy,opowiadania wszystkie smutne z morałem.Pewnego
        dnia rozpaliłam ognisko wszystko spłonęło i na tym zakończyłam swój
        talent.Obecnie uważam siebie za beztalencie,no może -zawsze wejdę w
        jakiś konflikt,nie chcę tego, samo się tak jakoś robi potem
        przeżywam,martwię się.
    • xsenia Re: talenty... 05.08.09, 19:43
      Pamiętacie Bess z "Przełamując fale" ?
      i jej kwestię: "Bóg każdemu dał talent, ja np. jestem głupia".
      Zapewne nie cytuję wiernie, ale mniej więcej tak to brzmiało.



      • dzedlajga Re: talenty... 05.08.09, 21:59
        Bóg każdemu dał talent, tylko nie każdy ma odwagę go w sobie odkryć i pielegnowac

        z moich talentow na forum ujawnil sie talent do pisania i to jest Wasza opinia,
        jednak książek pisac nie bede, bo mam jeszcze inny talent, z ktorego ujawnieniem
        musze jeszcze troche poczekac smile

        choc czasem troche ujawniam wink - zabrzmialo tajemniczo jak za starych wcale nie
        dobrych czasow...
    • bonus1985 Re: talenty... 05.08.09, 20:52
      wielki talent do grzebania w sobie, zamartwiania sie i odkopywania brudów z
      przeszlosci posiadam wink
      • stardusts Re: talenty... 06.08.09, 00:19
        Talent do wpadania w kłopoty i zamartwiania się i wkręcania. Plus iście
        arcytalent do twierdzenia, że mam niskie poczucie własnej wartości i nic nie
        potrafię....

        Z fajnych rzeczy ematia i wrażliwość- boli czasami auuua i chęć zrozumienia
        drugiego człowieka, zwiwerzaka itp. Dostaję za to po tyłku....
        • czareg Re: talenty... 06.08.09, 06:14
          Talent do upierdliwości jak ta lala.
          Talent do mędrkowania.
          Logiczno- kombinatoryczny.
          Czytanie i słuchanie ze zrozumieniem.
          Wyobraźnia przestrzenna.
          Reszty nie będę wymieniał - cobyście w kompleksy nie powpadały ;-P
          PS. Talent do lenistwa - O TAK.
    • balbina_alexandra Re: talenty... 06.08.09, 10:04
      Też uważam że mam talent do pieprzenia wszystkich związków z
      facetami. W zasadzie wszystkie w końcu kończą się bolesną traumą.
      Jednocześnie mam chyba niebywały talent do robienia dobrego wrażenia
      i przyciągania mężczyzn, na początku, i nie jest to chyba związane z
      urodą, bo klasyczną pięknością nie jestem. Jakiś zwodniczy urok ze
      mnie emanuje smile niestety budować normalnych zdrowych relacji
      najwyraźniej nie umiem, jestem tak niestabilna że mało kto potrafi
      to wytrzymać..
      Mam talent do zjednywania sobie ludzi na gruncie zawodowym, mam
      lekkość pióra i języka, jestem elokwentna i oczytana, więc dobrze
      wypadam w dyskusjach i negocjacjach oraz we wszelkich bezpośrednich
      rozmowach z klientami. Mam talent manualny od dziecka! Zawsze
      lubiłam szyć, przerabiać ciuchy, szydełkować, po dziś dzień mam duże
      ciągoty w tym kierunku, szkoda że nie zrobiłam jakiegoś porządnego
      kursu kroju i szycia.
      I to chyba na tyle sad może jeszcze podejście do zwierząt... czasem
      troszkę mi żal że nie jestem weterynarzem, chciałabym pracować ze
      zwierzętami.
      • majagor Re: talenty... 06.08.09, 10:23
        Mój największy talent to złośliwość. Nie ma nikogo w moim otoczeniu, kto byłby
        lepszy w tym. Przy tym bywam oschła i perfidna. Więc w byciu "wredną suką"
        jestem najlepsza. Słynę z ostrego języka, z otwartości wyrażania wszelkich opinii.
        Mam cechy przywódcy więc jako menager też mi szło całkiem nieźle.
        Poza tym do gadania mam talent. Nadmiernego gadania.
        Świetna w łóżku jestem.
        Jestem specjalistką od znajdowania sobie facetów - drani.
        Kiedyś także potrafiłam pięknie pisać, ktoś mnie nawet bardzo namawiał na próbę
        pisania książki - ale chyba jeszcze do tego nie dorosłam..

        Poza tym pięknie mówię po niemiecku. Nawet niemiecki specjalistyczny z kliku
        dziedzin znam. - Niemiecki to ogólnie moja największa pasja i duma smile
        Malować, rysować, rzeźbić nie potrafię - ale grywam na klarnecie smile
    • szalowa_posepnica Re: talenty... 09.08.09, 13:16
      Jestem arcy talentem w pakowaniu się w tarapaty ( znajomi śmieją się, że nigdy
      nie jest ze mną nudno...)
      Podobno nieźle manipuluję ludźmi i jestem destrukcyjna dla otoczenia
      ( niedawno wróżka ostrzegała mojego najlepszego przyjaciela przed małą,
      destrukcyjną blondynką smile coś w tym jest...

      a na plus mogę zaliczyć zdolności językowe ( z wiodącym prym niemieckim) i dobry
      słuch, gdybym nie była uparta jak osioł to kto wie, może skończyłabym jakąś
      szkołę muzyczną?!
    • 36.a Re: talenty... 09.08.09, 17:39
      jessu, co to za wątek?!

      potrafię naprawiać swój komputer z niewielką tylko pomocą bliźnich [stówa została w kieszeni]
      jestem dość dobrym mediatorem, bo uwzględniam różne punkty
      z wiekiem mądrzeje i chyba sie uspokajam - postępy farmakologii[śmiech]
      kocham swoje poczucie humoru i skłonność do radości w hipo szczególnie
      jestem niezła w swojej pracy

      nie na temat? a to przepraszam
    • gianabrother Re: talenty... 09.08.09, 20:11
      Ja mam talent do robienia obie krzywdy sad
    • kamyczek_0 Re: talenty... 11.08.09, 16:37
      Na górce byłam w gronie najlepszych na studiach-wtedy jeszcze nie widziałam,że
      to Chad.Obecnie jest gorzej,co nie znaczy że jest źle.
      Talent? W zasadzie otoczenie mówiło,że minęłam się z powołaniem.Powinnam iść na
      dziennikarstwo.Pisanie świetnie mi szło.Jak wpadłam w melodię,to pisałam
      zaj...prace zaliczeniowe,itp.
      Teraz nie mam weny sad Wiem,że constans jest ok,ale ciężko zaakceptować,że to nie
      byłam ja.
    • obecna_xyz a i owszem mam talenty 12.08.09, 09:50
      Maluję, piszę wiersze, naprawdę wzorowo prowadzę dom, jestem myślącą
      i dobrą matką, potrafię się spiąć i zrobić przyjęcie (udane)na 14
      osób,w kontaktach towarzyskich jestem sympatyczna i
      empatyczna,jeszcze niedawno zanim dopadły mnie latka naprawdę miałam
      talent do podrywania facetów.
      Jak widać oceniam się nad wyraz dobrze, co jest moją wewnętrzną
      terapią nakierowaną na podreperowanie nadszarpniętego ego. Całusków
      100 i 2.
      • 38takatam Re: a i owszem mam talenty 12.08.09, 10:53
        Łatwosc nawiazywania kontaktow.Umiem robic swetry na
        iglicach,wyszywac.Dobrze gotuje.Jestem oczytana i umiem znalesc sie w
        karzdym towarzystwie.Dobrze prowadze dom.Jestem dobra mama.Dobra
        synowa(dla mamy zmarlego meza).Umiem zorganizowac przyjecie np
        osiemnastka syna na 40 osob-sama gotowalam.Umiem sie sprezyc i byc
        bardzo zorganizowana,jestem punktualnasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka