Dodaj do ulubionych

Kacperek - znów szpital :/

14.11.09, 00:32
Witajcie smile
Nie bylismy aktywni, za to czytalismy Wasze postępy i widać całą masę pozytywnych wieści smile To dobrze smile

Zwłaszcza gorące pochwały dla Piotrusia i jego mamy smile

A u nas...cóż..
Odkąd 23.10.2009 wyszlismy ze szpitala, wszystko układało nam się bardzo dobrze. Kacper bardzo szybko zaadaptował się do warunków domowych, ładnie je, śpi. W ocenie neonantologa i pediatry jest wszystko w normie. Reszta specjalstów czeka na swoją kolejkę...
Większych problemów ponad te, jakie sprawia zwyczajny noworodek Kacper na szczęście nam nie fundował smile Ładnie przybierał na wadze i na chwilę obecną ważymy 3445g smile Bezdechy owszem, mieliśmy, ale sporadyczne, szybko wychwycone przez AngelCare i czujność przy karmieniu. Ale były to zdarzenia marginalne na szczęście.
Przepukliny (jednak mamy dwie) i nadwyrężona nóżka nie dawały znać o sobie. Choć nie przeszkodziło to w wykorzystywaniu płaczu (przy którym ponoc przepuklina miała sie objawiać) do uskuteczniania noszenia przez rodziców lub ladowania u nich w łóżku na noc tongue_out

Ale do czasu...
Niestety sezon przeziębien dotknął całą rodzinę. Mały też załapał katarek, z początku bezproblemowy, wystarczała grucha i sól do przemywania noska i było OK. Niestetty od dwóch dni zaczął pojawiać się mokry kaszel, spadek ilosci zjadanego mleka z krztuszeniem się, ogólna ospałość...

Pediatra skierował nas na dodatkowa konsultację do szpitala.. i stało się...
Dziś (13.11.2009) przyjęci zostaliśmy (a raczej Kacper z mamą) na oddział pediatrii Śląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie. Mamy podejrzenie (po RTG i osłuchu) wczesnego zapalenia płuc (na bazie katarku schodzącego niżej i jeszcze pozostałości po ostatnim zapaleniu) oraz kiepskie wyniki z moczu, przez co lekarze nie wykluczają zapalenia dróg moczowych sad
Na pewno podana zostanie seria antybiotyku, robione są dodatkowe badania na posiew. Mamy nadzieję, ze pod fachową opiekę trafiliśmy odpowiednio szybko i ten pobyt będzie tylko mało znaczącym epizodem...Całe szczęście, że warunki pozwalaja na pobyt malucha z mamą!

Czy są wśród nas rodzice, którzy mieli do czynienia z pediatrią na Ligocie w Katowicach? Bo to już nasza 3 placówka szpitalno-specjalistyczna, w której "grzejemy" miejsce smile

Pozdrawiamy,
Aga, Wojtek i Kacperek
Obserwuj wątek
    • 11anetta Re: Kacperek - znów szpital :/ 14.11.09, 01:01
      Ja mialam.Moj synek rowniez kacper zachorowal na zapalenie pluc na izbie
      nakazano nam szpital.Wszystko szlo dobrze az ok 6dnia dzien przed wyjsciem maly
      zlapal pneumocyste.Wtedy nie wiedzialam co to za cholerstwo ale to wiaze sie ze
      slaba odpornoscia.Maly pewnie lapnal to w szpitalu.To zwiazlo sie niestety z 30
      dniowym pobytem w szpitalu.Ja tam rowniez niestyt zachorowalam.

      Radze ci nie wychodz z dzieckiem na korytarz tak jak to robi wiekszosc mam siedz
      w pokoju z dzieckiem najlepiej jakby ci sie udalo zalatwic jedynke niesty to
      kosztuje ale warto.Bo dostawiaj dzieci chore do tych juz zdrowiejacych i
      wszystko zaczyna sie od nowa.Pamietaj nie wychodz z dzieckiem na korytarz szpitalny.

      Ogolnie pielegniarki mile szczegolnie jedna taka pani ruda ,gadula ale
      przemila.\W razie pytan chetnie pomoge.pozdr i zdrowka
    • aneciamamawiki ja tylko słowko 14.11.09, 09:04
      duzo zdrowka wam zycze i jedna rzecz pomocna w walce z katarem,
      wywalcie gruszke kupcie sobie fride jest to taki odciagacz do
      katarku , super sprawa nie podraznia sluzowki i katar szybko zostaje
      wyleczony, zamiast soli fizjologicznej mozna uzywac wody morskiej
      sterimar" glebiej dojdzie" a pod nosek mozna dac masc majerankowasmile
      to tyle w sprawie walki z katarem duzo duzo zdrowka zycze wracajcie
      szybko do domciu pozdrawiam
      • tolka11 Re: ja tylko słowko 14.11.09, 10:52
        To szybkiego powrotu do zdrowia. pediatria na Ligocie jest jedną z
        lepszych, ale .... tak jak pisze Aneta nie wychodźcie z dzieckiem na
        korytarz, pod żadnym pozorem! Siedxcie w pokoju, bo złapie dodatkowo
        coś szpitalnego.
        Ech wczesniaczy los. Byle do przodu, choroba wychwycona na czas
        rokuje szybkim wyzdrowieniem.
    • mamamalegorycerza Re: Kacperek - znów szpital :/ 14.11.09, 11:56
      No to dobrze, ze tak szybko zareagowaliście. Grunt to czujni rodzice. Szkoda
      tylko, ze te nasze pociechy muszą tyle tych antybiotyków połykać.
    • u_brzoska Re: Kacperek - znów szpital :/ 14.11.09, 20:20
      nie bylismy na pediatrii w Ligocie, ale z doswiadczenia szpitalnego potwierdzam,
      ze bardzo istotne jest nie wychodzenie na korytarz, oraz jesli mozliwe
      pojedynczy pokoj. I trzymamy kciuki za szybki powrot do domu smile
    • nysia22 Re: Kacperek - znów szpital :/ 14.11.09, 23:33
      Własnie z tym "niewychodzeniem" staramy się być rygorystyczni. Ale pokój Kacper z mamą dziela jeszcze z jednym dzieckiem i jego mamą.

      A szpital jest tak obłożony, że niestety spanie na karimatach, bo boksy wszystkie zajęte sad

      Do tego dziś okazało się, że dwa maluchy biegające po korytarzu mają biegunkę i wymioty, więc masakra... I lekarz nawet zabronił wychodzenia... A w małym pokoiku duszno i nudno uncertain
      Ale z opieki mimo wszystko jesteśmy jak na razie bardzo zadowoleni, a sam oddział robi bądź co bądź bardzo pozytywne wrażenie.

      Co do stanu Kacpra... na razie niewiele więcej wiadomo.
      Kaszle jakby mniej, więc inhalacje pomagają. Antybiotyk o szerokim spektrum w toku. A mały jakby żywszy, je równo, tak jak powinien. Nie widać po nim choroby.

      Zobaczymy jak będzie po weekendzie, bo juz z doświadczenia wiemy, że we wszystkich szpitalach w dni wolne uzyskanie jakichkolwiek informacji graniczy z cudem tongue_out

      Pozdrawiamy!
      Aga, Wojtek i Kacperek
      • gojapio Re: Kacperek - znów szpital :/ 14.11.09, 23:43
        ech, tego się boję najbardziej - że jak już wyrwiemy się ze szpitala,
        to będę podświadomie robić wszystko, imać się największych
        szarlatanerii, byle by tylko nie wylądować tam ponownie. Więc czapy z
        głów, żeście tak szybko zareagowali... Trzymam kciuki, by udało się
        paskudztwo zbić w zarodku, a reszta niech się Was nie ima!
        • 11anetta Re: Kacperek - znów szpital :/ 15.11.09, 16:54
          zNAM TEN BOL BO PRZEZ TO PRZECHODZILAM DUCHOTA I STRASZNA NUDA.
          Ale musisz wytrzymac a ze spaniem tak tam niesty jest.Rozmawiaj z mamami ,ktore
          sa w jedynkach kiedy wychodza i odrazu zaklepuj sobie ten pokoj.Warto bo
          bedziesz miala prywatnosc i mniej zarazkow.

          A biegunki byly tam takze za mojej kadencji nawet ja sie pozniej zarazilam nic
          przyjemnego balam sie tylko zeby malego nie zarazic.
          Siedzisz tam sama czy ktos cie zmienia?
          • nysia22 Re: Kacperek - znów szpital :/ 15.11.09, 22:26
            Żona nie chciała zmiany smile
            Jak tam przyjeżdżam, to przejmuję bobasa, a żona próbuje się zdrzemnąć. Teraz w tygodniu będzie trochę ciężej, ale jakoś damy radę. Lekarze delikatnie przebąkują o 7-dniowej antybiotykoterapii.

            A od poniedziałku moze uda się coś załatwić, bo sa głosy o wypisach.
            Dzięki za porady!

            Pozdrawiamy,
            Aga, Wojtek i Kacperek
    • nysia22 Info 17.11.2009 17.11.09, 22:50
      Tak krótko co u naszego Kacpra dla zainteresowanych smile

      Kacper i mama dostali pojedynczego boxa! Ciaśniejszego nie było, ale ważne że własny z normalnym łóżkiem dla mamy smile

      Otóż kaszel niemalże ustał (antybiotyk, witaminy i inhalacje z Berodual'u). Natomiast dalej dokucza nam katar i odrywająca sie wydzielina. To daje się we znaki przy jedzeniu, bo utrudnia młodemu oddychanie, więc posiłki są małe i częste (30ml co godzinę). Ale waga idzie w górę prawidłowo, więc tu nie jest tak źle (3590g). Katar co jakiś czas trzeba odessać, ale większości wypadków działa kombinacja zakropleń ze zwykłej soli fizjologicznej, Sterimar Baby i grucha...

      Obecnie czekamy na kompleksowe wyniki posiewu z moczu na potwierdzenie bądź wykluczenie zakażenia.

      Natomiast przy okazji pobytu zrobili nam już:
      - Konsultację ortopedyczną nóżki: jest ok, wszystko zrośnięte.
      - USG bioderek i ruchomości stawów: prawidłowe, do kontroli za 3 miesiące.

      Czekamy jeszcze na chirurga (przepukliny i wodniaki jąder) oraz na USG główki i brzuszka...Cóż mimo szczerych chęci lekarki prowadzącej więcej pod ten przypadek podciągnąć się nie dało. Liczyliśmy na neurologa i okulistę... ale to zrobimy po wyjściu smile I tak już nam sporo ułatwili "bieganinę" i narażanie na podróże w niepogodę...

      Antybiotyk rozpisany mamy na 7 dni, więc mamy nadzieję, że kontrola w okolicach weekendu będzie pozytywna i wypuszczą nas do domku...
      Choć lepiej doleczyć te drogi oddechowe "na zicher"..

      Pozdrawiamy,
      Aga, Wojtek i Kacperek
      • 11anetta Re: Info 17.11.2009 18.11.09, 08:51
        Tam mozesz poprosic o rehabilitanta
        • marcelek_850g Re: Info 17.11.2009 18.11.09, 08:59
          Trzymamy kciuki, jak widac trafiliscie odpowiednio wczesnie do
          szpitala i chorobe zdusiliscie w zarodku smile BRAWO za czujnosc i
          kupujcie juz prezenty swiateczne dla malucha smile
        • nysia22 Re: Info 17.11.2009 19.11.09, 09:13
          Dzięki za info...ale rehabilitantka przyszła sama!
          Zaaplikowała małemu Vojtę - ćwiczenia na liniowe ułożenie ciała.
          Jak na tą metodę przystało, Kacper darł się w wniebogłosy, ale po
          dwóch seriach 3x 4 ćwiczenia widać różnicę. Chętniej leży "strunowo"
          i mimo asymetrii utrzymuje główkę prosto, nie wygina ciała w
          przeciwną stronę niż głowę, prostuje nóżki.

          Niestety pobyt się wydłuży, gdyż znaleźli coś w moczu i rozpoczęliśmy
          kurację na drogi moczowe, więc jeszcze co najmniej tydzień dłużej
          spędzimy w szpitalu uncertain

          Czekamy jeszcze na konsultację chirurga, laryngologa, USG główki i
          USG jamy brzusznej...

          Pozdrawiamy,
          Aga, Wojtek i Kacperek
      • mama_magdalenki Re: Info 17.11.2009 18.11.09, 11:37
        no to może nawet się gdzieś będziemy widzieć na Ligocie smile
        życzę zdrówka smile
        • nysia22 Re: Info 17.11.2009 18.11.09, 11:51
          No własnie czytam, że Was przenoszą...
          Nas z Tychów tez przenieśli i dokonali świetnego wyboru kliniki (w
          naszym przypadku Zabrze).

          Więc spokojnie, zaufaj im. Wiedzą co robią.
          A o Ligocie słysz coraz więcej dobrego, mimo, że tłum i łatwo
          (tfu,tfu,tfu) złapać.

          W razie czego Pediatria, Box 9, V Piętro... smile

          Zdrówka i powodzenia z oczkami!
          Aga, Wojtek i Kacperek
          • mama_magdalenki Re: Info 17.11.2009 18.11.09, 12:39
            a powiedz mi jak tam się załatwia pobyt z dzieckiem? No i jak to
            wszystko wygląda? jak z kosztami pobytu z dzieckiem?
    • nysia22 Informacje 20.11.2009 20.11.09, 10:48
      Witam smile
      Dla zainteresowanych:

      Jesteśmy po USG główki i jamy brzusznej.
      Główka: niewielka torbiel po wylewie I stopnia. Mamy być spokojni,
      powinno się wchłonąć. trzeba kontrolować.

      Jama brzuszna: jelita ok, natomiast coś jest na nerce. Lekarz robiący
      USG nie potrafił się jednoznacznie wypowiedzieć co to takiego i
      będzie to konsultował. Podejrzewa ślad po przebytej infekcji.

      Wyniki drugiego posiewu moczu prawidłowe, czysto. Wzięty 3 posiew
      kontrolny.

      Osłuchowo mały jest lepszy, choć jeszcze są pozostałości w
      oskrzelach. Lekarkę martwi nieustępujący katarek...

      Waga: 3604g smile

      Pozdrawiamy,
      Aga, Wojtek i Kacperek
      • alicja_123 Re: Informacje 20.11.2009 20.11.09, 11:38
        Czyli że wszystko swietnie. No i jeszcze ta waga!!! Zuch chłopak i
        widzę, że jak mówi moja sąsiadka "wszystkie Kacperki to fajne
        chłopaki smile"
      • nysia22 Re: Informacje 20.11.2009 - Uzupełnienie 20.11.09, 11:45
        W poniedziałek jak wszystko będzie ok idziemy do domu smile
        Katarek należy odciągać ile się da aspiratorem, antybiotyk do niedzieli
        i powinny się oskrzela wyczyścić smile
        • mama_magdalenki Re: Informacje 20.11.2009 - Uzupełnienie 22.11.09, 10:55
          nooo, pięknie jakby jutro wrócił już do Was big_grin
    • nysia22 23.11.2009 - Info 23.11.09, 10:12
      I pobyt w szpitalu przedłużony do czasu kontroli nefrologicznej uncertain
      Generalnie wściekamy się, bo to już 11 dni a nie zdążyliśmy jeszcze
      odwiedzić wszystkich specjalistów, zwłaszcza neurologa, okulisty i
      audiologa, aby potwierdzić czy wszystko jest ok... A lekarce
      prowadzącej nie udało się "podciągnąć" tych specjalistów pod pobyt
      małego w szpitalu sad

      I jak to dziecko ma się rozwijać, skoro głównie siedzi w szpitalu sad
      Robimy co możemy ale wolelibyśmy w domu sad
      • 11anetta Re: 23.11.2009 - Info 23.11.09, 16:40
        Wiem co czujesz bo a przechodzilam przez to samo terminy mi uciekaly a lekarka
        nawet nie probowala mi pomoc a pozatym jak dziecko jest hospitalizowane to nie
        moze korzystac z wizyt w poradni na dole tak mi powiedzieli.
        A ogolnie z kacperkiem juz lepiej?
        • nysia22 Re: 23.11.2009 - Info 24.11.09, 07:45
          Ogólnie z Kacperkiem faktycznie lepiej smile
          Antybiotyk zakończony, osłuchowo płuca i oskrzela czyste, konsultacje
          nefrologiczna i laryngologiczna w porządku.

          Czekamy dziś na decyzję o wypisie - mamy nadzieję smile
    • nysia22 Sziptal: The End :) 25.11.09, 07:38
      Wczoraj o 15:30 wróciliśmy do domu smile
      Wszystko w normie, zalecenia dotyczą tylko dbania o nosek i
      odciągania katarku, płukania Sterimar'em. Witaminy odstawione, bo
      morfologia świetna smile
      Waga: 3780g smile

      Podawać natomiast mamy dalej Debridat oraz zalecono nam Dicoflor.

      Teraz tylko trzeba małego z powrotem wyregulować na tryb domowy tongue_out

      Pozdrawiamy,
      Aga, Wojtek i Kacperek
      • mama_magdalenki Re: Sziptal: The End :) 25.11.09, 22:53
        bardzo się cieszę, że Kaceprek już jest z Wami big_grin
        nie udało mi się do Was dotrzeć na oddział, ale szczerze mówiąc z
        kaszlem i katarem, to nie bardzo. Byłoby to nieodpowiedzialne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka