Witajcie

Nie bylismy aktywni, za to czytalismy Wasze postępy i widać całą masę pozytywnych wieści

To dobrze
Zwłaszcza gorące pochwały dla Piotrusia i jego mamy
A u nas...cóż..
Odkąd 23.10.2009 wyszlismy ze szpitala, wszystko układało nam się bardzo dobrze. Kacper bardzo szybko zaadaptował się do warunków domowych, ładnie je, śpi. W ocenie neonantologa i pediatry jest wszystko w normie. Reszta specjalstów czeka na swoją kolejkę...
Większych problemów ponad te, jakie sprawia zwyczajny noworodek Kacper na szczęście nam nie fundował

Ładnie przybierał na wadze i na chwilę obecną ważymy 3445g

Bezdechy owszem, mieliśmy, ale sporadyczne, szybko wychwycone przez AngelCare i czujność przy karmieniu. Ale były to zdarzenia marginalne na szczęście.
Przepukliny (jednak mamy dwie) i nadwyrężona nóżka nie dawały znać o sobie. Choć nie przeszkodziło to w wykorzystywaniu płaczu (przy którym ponoc przepuklina miała sie objawiać) do uskuteczniania noszenia przez rodziców lub ladowania u nich w łóżku na noc
Ale do czasu...
Niestety sezon przeziębien dotknął całą rodzinę. Mały też załapał katarek, z początku bezproblemowy, wystarczała grucha i sól do przemywania noska i było OK. Niestetty od dwóch dni zaczął pojawiać się mokry kaszel, spadek ilosci zjadanego mleka z krztuszeniem się, ogólna ospałość...
Pediatra skierował nas na dodatkowa konsultację do szpitala.. i stało się...
Dziś (13.11.2009) przyjęci zostaliśmy (a raczej Kacper z mamą) na oddział pediatrii Śląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie. Mamy podejrzenie (po RTG i osłuchu) wczesnego zapalenia płuc (na bazie katarku schodzącego niżej i jeszcze pozostałości po ostatnim zapaleniu) oraz kiepskie wyniki z moczu, przez co lekarze nie wykluczają zapalenia dróg moczowych

Na pewno podana zostanie seria antybiotyku, robione są dodatkowe badania na posiew. Mamy nadzieję, ze pod fachową opiekę trafiliśmy odpowiednio szybko i ten pobyt będzie tylko mało znaczącym epizodem...Całe szczęście, że warunki pozwalaja na pobyt malucha z mamą!
Czy są wśród nas rodzice, którzy mieli do czynienia z pediatrią na Ligocie w Katowicach? Bo to już nasza 3 placówka szpitalno-specjalistyczna, w której "grzejemy" miejsce
Pozdrawiamy,
Aga, Wojtek i Kacperek