Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

02.01.10, 23:34
Witam! Mam pytanie w szczegolnosci do tych mam, które po urlopie macierzynskim
nie mogly pozwolic sobie na dluzszy urlop wychowawczy. Ja po urlopie
macierzynskim wykorzystywalam zalegly url.wypoczynkowy oraz miesiac
wychowawczego ale niestety jestesmy w takiej sytuacji materialnej ze nie moge
byc juz dluzej w domu. Moja coreczka ma prawie 7 m-cy. w pon.wracam do pracy i
jestem zalamana bo nie wyobrazam sobie tego jak to bedzie. Naszczescie Mała
zostanie z babcia. Napiszcie prosze jak to było u Was? Jak wasze dziedziaczki
sie przyzwyczajały?
Obserwuj wątek
    • ewcians Re: Powrót do pracy 03.01.10, 03:48
      Ja nie miałam do pomocy babć.......
      Zmuszona byłam kombinować z chorobowym.
      I kombinowałam do września tego roku.
      Na opiekunke do Bliźniaków stać mnie nie było, do żłobka zakaz puszczania. Na wychowawczym bym nie dostała nic...........więc pozostało kombinowanie z chorobowm.
      Co prawda straciłam na pzyszłość pawie 4 lata składkowe, obecnie mam problemy zdrowotne i nie wypada mi L4 wziąść, ale............zdołałam pokombinować aż 4 lata prawie.
      W tym czasie miałam 3 kontole Zus. Akurat cierpię na takie przypadłości że mi się upiekło......za każdym razem.
      Ja pracuję w państwówce, nie w prywatnej firmie, więc mi było łatwiej pokombinować.........
      Nie miałam innego wyjścia..........
      • tartulina Re: Powrót do pracy 03.01.10, 07:29
        Ciesz się,że masz babcię i dzieciaczka zostawisz pod dobrą opieką. Jeżeli nie macie już tak dużo wizyt kontrolnych i rehabilitacji to dasz radę,ale na pewno nie będzie Ci łatwo rozstać się z Maleństwem. Jeśli by Ci się udało to możesz pociągnąć kilka miesięcy zwolnienia,tylko czy wtedy też Twój etat w pracy będzie wolny?
        Trzymaj się,dasz radę!A sytuacje w życiu są różne i czasem właśnie życie pisze nam scenariusze, które nie bardzo nam się podobają...
        Pozdrawiam cieplutko,
        Agnieszka
        • mama_krasnalka Re: Powrót do pracy 03.01.10, 09:29
          witam
          nie wiem jak u ciebie wygląda sprawa z wcześniakiem ale - ja jestem w tym samym położeniu , no moze nie do konca (ja musiałam znaleźć prace bo na dziecko zdecydowaliśmy sie kiedy byłam na ostatnim roku studiów) I takze jak u ciebie finansowo nie wyrabialismy. poszlam do pracy kiedy mały mial 5 miesięcy . Bylo ciężko tęsknota myslalam cąły czas co u małego i w ogóle chyba tego opowiadać nie muszę ! Ale wiedzialam ze jest w dobrych rekach bo u babci !(mojej mamy)

          rozmiwalam z koleżanka ktora byla rok na macierzynskim i wychowaczym w sumie 1,5 roku byla z dzieckiem powiedziała ze przez dwa tydnie beczala w pracy za mała i mala za nią (całymi dniami były same)
          Takz epowiem tyle ze po dwoch mieisacach w pracy stwierdzam ze ciesze sie ze tak sie stalo ze poszlam po 5 miesiacach ! do pracy bo pozniej bylo by mi o wiele trudniej ! a tak dziecko jest przywyczajone ze mnienie ma w pewnych godiznach ale jest z nim babcia.
          • tolka11 Re: Powrót do pracy 03.01.10, 11:05
            Po każdym dziecku: donoszonym i wczesniaczym, zaraz po macierzyńskim
            wracałam do pracy. Mało tego, po 8 tygodniach macierzyńskiego, gdy
            Miłosz walczył w szpitalu też wróciłam do pracy, a urlop wznowiłam,
            gdy wyszedł do domu. Jak znosiły to dzieci? Ja wiem? Trochę ryczały,
            trochę marudziły. Natomiast ja byłam dzięki pracy pełna życia, sił
            do walki o zdrowie maluchów, power miałam niesamowity. Ja z tych, co
            nie potrafią siedzieć z dziecmi w domu.
    • blaszka0662 Re: Powrót do pracy 03.01.10, 12:43
      Mój synek miał 7,5 miesiąca jak wróciłam do pracy. Zostawiłam go z
      babcią, która pomagała mi przy nim od pierwszych chwil w domu. Mnie
      się udało na 3 pierwsze miesiące wrócić na 1/2 etatatu.
      Zostawiasz go babcią, osobą która go kocha więc na pewno będzie
      wszystko w porządku.
      Może uda ci się wychodzić godzinę wcześniej na karmienie.
      Powodzenia.
    • lexmoniczka Re: Powrót do pracy 03.01.10, 13:22
      Ja musiałam wrócić do pracy jak mati miał 1 miesiąc - niestety
      kwestie ekonomiczne, teraz jasiek ma prawie 4 miesiące (za 3 dni), z
      których prawie 3 był w szpitalu. jak on był w szpitalu to ja byłam w
      pracy - musiałam jakoś sobie z tym radzić... teraz od 1.02 wracam do
      pracy - bo muszę....
      sama nie wiem jak to będzie nie jestem w stanie sobie tego
      wyobrazić..
      mam nadzieje ze bedzie ok, ale to cholernie ciężkie.. my musimy
      poszukać niani bo teściowa to już nie to zdrowie a moja mama "dzieci
      już wychowała" (czyli mnie).
    • halinka1981_3 Re: Powrót do pracy 03.01.10, 14:46
      Dzieki za słowa otuchy i otwarcie oczu, że tak naprawdę nie jestem w tragicznej
      sytuacji. Po prostu potrzebowałam chyba z kimś o tym zagadać wink kto lepiej to
      rozumie jak nie mamy... Pozdrawiam!
      • gk102 Re: Powrót do pracy 03.01.10, 17:20
        Ja musiałam wrócić gdy mała miała 4 m-ce i nie całe 3 kg. Babcia
        zdała egzamin na SZÓSTKĘ. Oczywiście emocje są, ale one są zawsze,
        jak oddasz dziecko do przedszkola - kiedyś...będziesz jeszcze
        bardziej przeżywaćwink)
      • uliszek Re: Powrót do pracy 03.01.10, 20:34
        JA tak samo zrobiłam, mały miał 7 miesięcy jak wróciłam do pracy został z babcią
        i znacznie lepiej sobie poradził niż ja.
        To znaczy on bez problemów, ja pełna obaw smile
        Ale bardzo się cieszę że wróciłam.
    • agajedi Re: Powrót do pracy 03.01.10, 15:14
      Ja wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim i zostawiłam Marysię właśnie babci.
      U nas wizyt kontrolnych było bardzo dużo, do tego jeszcze operacje. Łatałam
      urlopem wypoczynkowym. I cieszę się, że wtedy wróciłam. Po drugim dziecku też
      wróciłam do pracy. Teraz z Marysią nadal jest babcia a z Bartusiem niania.
      Będzie dobrze, nie martw się.
    • mamaolisia Re: Powrót do pracy 03.01.10, 15:27
      A ja Was babeczki podziwiamsmile
      Ja niestety nie moge wrócic do pracy z prostego powodu....
      Rehabilitacje 4 razy w tygodniu, psycholog, logopeda, neurologopeda
      i basen.
      Od stycznia muzykoterapia i spotkania z psychologiem moja mama nie
      jest w stanie mi pomóc bo sama pracuje jeszczesmile
      A niania jak narazie odpadasad
    • mamaigiiemilki Re: Powrót do pracy 03.01.10, 21:49
      ja wróciłam do pracy jak moje panny miały 8M;
      z twoim dzieckiem będzie babcia - to super, bo wiele niepokojów ci odchodzi;
      z moimi był mój tata i opiekunka, potem tylko mój tata;
      wg mnie jeżeli dogadujesz się z babcią dziecka, macie podobny pogląd na wychowanie, to będzie ok, gorzej, gdy będą zgrzytywink
      a dzieci przyjęły tą sytuację bardzo dobrze, tata mój bywał u nas często więc go super znały, opiekunkę zaakceptowały; powiem ci, że to ja bardziej przeżywałam powrót do pracy, pierwszego dnia nawet sobie w samochodzie poryczałam;
      nie będę tutaj wypisywać plusów i minusów powrotu do pracy bo to zależy od poglądów każdej z nas - jedna chciałby być z dzieckiem jak najdłużej, druga nabiera sił w pracy i zadowolona pędzi do domu; ja czasem żałuję, że nie mogłam być z córami dłużej- ale finanse, przy bliźniakach jest podwójnie trudniej; aczkolwiek z drugiej strony nie wyobrażam sobie siedzenia tylko w domu i zajmowania się dziećmi; i jeszcze jedno - dzieciaczkom tak naprawdę wychodzi na plus to, że mogą pobyć i z kimś innym niż rodzice; pozdrawiam i życzę bezbolesnego powrotu do pracysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka